Możesz mieć sporo racji. Do tego Łysa już przed ślubem popijała i miała ku temu wyraźne ciągoty, lewek musiałby być ślepy żeby tego nie dostrzec. Pewnie na początku to akceptował, a potem już nie.Tak jak funkcjonuje feederyzm może na podobnej płaszczyźnie, ale alkoholowej istnieć inny mechanizm wpływający. Fakty są takie, że Lewek kolejną laskę trunkuje, więc tego ten.