Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Neva88

Zarejestrowani
  • Zawartość

    151
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

74 Excellent

Ostatnio na profilu byli

806 wyświetleń profilu
  1. I przede wszystkim zacząć od poszukiwań normalnego faceta a nie jakiegoś niezrównoważonego, co drze sie na niemowlaka, ze mleka nie wypije... Brak słów! A Ty go jeszcze usprawiedliwiasz? Dlaczego pozwalasz, aby tesciowa faszerowala tak male dziecko slodyczami? Co Cie tam trzyma?
  2. Dziewczyny, w poniedzialek wieczorem ugotowalam sporą ilość marchewki i ziemniaków z zamiarem zamrozenia. Wczoraj kompletnie wyszlo mi to z glowy, czy mogę zamrozic to jeszcze dzis? Oczywiście zupka caly czas stała w lodówce. Proszę o wyrozumiałość, jesli moje pytanie jest głupie - pierwszy raz mrożę. Pierwszemu dziecku zawsze robilam świeże, ale pomyslalam, ze dobrze byloby mieć gotowa baze.
  3. Super, gratuluje i ciesze sie razem z Tobą
  4. Wlasnie o tym samym pomyslalam, tylko pozostaje kwestia dogadania z ojcem, szkoła itp
  5. A jakie Ty masz kontakty z bylym mężem? Jak sie dogadujecie?
  6. Ale jak mamy Ci pomóc? Nie znamy Twojego sąsiada, żeby z nim to wyjaśnić. Jesli nie chcesz gościć tych dzieci, to nie otwieraj im drzwi.
  7. Ja mam dluzsze cykle, ale ok 6 tyg lekarz niewiele widzial, no cos tam jest, ale co z tego bedzie to nie wiadomo, do ciąży to jeszcze daleka droga. Mimo, ze to druga ciąża, bylam przerażona. Na szczęście po 2 tyg uslyszalam serduszko, ktore dzis ma pol roku życzę Ci wszystkiego dobrego
  8. Nie moze byc tak, ze boisz sie wlasnego dziecka. To Ty masz wychowac jego, a nie on Ciebie. Jak zaczyna odstawiac, nie daje sie przytulic powiedz, ze jesli bedzie chcial sie przytulic lub porozmawiać to czekasz. I wyjdz do drugiego pokoju, obserwuj ukradkiem co robi. Zajmij się sobą. Rozmowa dopiero jak sie uspokoi. Tlumacz, ze tak nie rozwiązujemy problemów. Zrob mu scenke - raz krzycz i zapytaj czy wie o co Ci chodzilo, a drugi raz powiedz, zeby np cos Ci podal i zrob mu pogadanke, ze gdy krzyczy nikt nie wie o co mu chodzi, dlatego musi rozmawiać. I pamietaj - jest widownia, jest spektakl
  9. Mam za sobą swie ciąże, obie potwierdzone w 8 tyg. Idąc w okolicach 6 aby najadłam się stresu, bo cos tam widac ale nie wiadomo czy cos sie rozwinie... Wizyty prywatne, sprzęt i lekarz ok, tylko w obu przypadkach owulacja przesunieta i ciąża mlodsza niz wynikalo z daty miesiaczki.
  10. Dziewczyno, gdybyś miala 46 lat to rozumialabym Twoje obawy, ale jestes mloda kobitką w pelni sil!!! Starsze dzieci samodzielne, wiec wiecej czasu i energii będziesz mogla poświęcić maluszkowi. U mnie w pracy ostatnio bardzo duzo kobitek w tym wieku w ciazy, nawet i po 40. Kolezanka ostatnio urodzila 4 (planowane) dziecko w wieku 43 lat, a najstarsza córa ma już 19. A rodzice akurat nie powinni być zgorszeni, kiedys to byl normalny wiek na rodzenie. Niczym sie nie przejmuj i ciesz się swoim stanem. Mam chrzesniaczke, ktora rowniez byla wpadką rodziców po 40 - jest oczkiem w głowie calej rodziny. Starsze dzieci ruszyly w swiat a mlodsza perelka bardzo odmlodzila swoich rodziców.
  11. Ty za to jestes kims Od toksycznych ludzi trzeba sie odciąć a nie zrywac z narzeczonym bo toksyczna matka kazała.
  12. Ale to nie jest tak, ze autorce kazdy chce dowalić. Autorka opisuje swoją matkę, jako toksyczna ale uwierzyla, ze wynajmie jej mieszkanie i kupi wszystko dla dziecka mimo, ze od dawna się nie dogadywaly. Za wszystko obwinia matkę, a w duzej mierze to jej wina, ze tak potoczylo się jej zycie. Zgadzam się z Tobą, ze ojciec dziecka powonien jej pomóc. Uprawiając sex dorośli ludzie powinni liczyć się z możliwością zajscia w ciążę. Zachodząc w ciążę powinno się brać odpowiedzialność za stworzone życie. Nie jestes w stanie utrzymac/wychowac dziecka - nie uprawiaj sexu. Ojciec dziecka nie lepszy skoro nic go nie interesuje. No ale dobra, stalo się, autorke ponioslo, jest ciąża - nie oceniam. Zamiast napisac, ze popelnilam kilka błędów, zle pokierowalam swoim zyciem - nie! Obwinia za wszystko swoja matke, ktora byla taka od zawsze. Bardzo uderzylo mnie to co napisala, ze przez matke mogą odebrać jej dziecko! Tylko czy to jej matka sie na te dziecko decydowała czy ona??? Atak na autorke jest spowodowany jej roszczeniową postawą a nie samym zajściem w ciążę.
  13. Autorko, nie oceniam Cię, ale tez nie rozumiem. Dziecko bylo chciane, upragnione. Czy gdybys dowiedziala sie o chorobie meza 2 tygodnie po porodzie to zabilabys to dziecko? Dziecko w tej sytuacji moze byc Twoim wybawieniem, mimo ze teraz nie wyobrazasz sobie zycia. A co na to Twoj mąż? Piszę to jako dziecko osoby, ktora dowiedziala się o chorobie dokladnie 2 tygodnie po porodzie. Tata zostal sam z 5 malych dzieci, w tym noworodek i umierającą żoną w szpitalu. I dal radę! I rowniez nie mial zadnej babci czy ciotek do pomocy. Wszyscy skonczylismy studia, ulozylismy sobie zycie, zalozylismy rodziny. To dziecko moze byc Twoja największą siłą, czego z calego serca Ci życzę. Duzo duzo sily...
  14. No to ja widzę dwa wyjscia - albo prosisz chlopa, zeby to zalatwil - ma Cie szanowac lub nie ma prawa wstepu; albo za kazdym razem widząc ja w drzwiach mow ojej przykro mi, akurat wychodzę do lekarza, na badania itp. Obrazi się, ale moze cos do niej dotrze
  15. Troche chaotycznie to opisalas. Podstawowe pytanie - mieszkasz z teściową? Jesli tak - w jej domu? Czy jesteście na swoim a ona Was tylko odwiedza?
×