Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ewiczek

cytologia -grupa 3 lub gorzej?

Polecane posty

Gość loloinka
nie wolno podważac słów lekarza, ale ja na Twoim miejscu najpierw powiedziałabym, żeby zrobili kolposkopię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iskierka-13131313
Basiu ja też miałam od razu pobrany wycinek kiedy drugi raz wyszłam mi trojka z cytologi. Byc moze to dokladniejsze badanie. Juz sama nie wiem zglupialam. Myslalam ze kolposkopia to to samo co pobranie wycinka tylko inaczej - tak wyczytalam na jakijs stronie medycznej. Moj gin powiedzial ze pobiera sie wycinki z szyjki, wyskrobiny z kanalu i z macicy - taka jest procedura podobno. Wiec moze dlatego takie badanie zeby znalezc przyczyne tych dziwnych cytologi - mi raz wyszlo III B potem II i za 3 tygodnie znow III B w tym samym gabinecie. Ten sam cytolog... Dziwne to wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Własnie dlatego tak się dopytywałam wczoraj, które badanie jest lepsze, tzn. daje większa pewność. Myślę, że w szpitalu pokażę obie cytologie i tak niech decydują ! W końcu chyba robią to, co dla nas najlepsze ! Jak już wspominałam wcześniej, od półtora roku mam mirenę i stale "paprzę" (to normalne). Ale ponoć to własnie mirena (a raczej te odrobinki krwi czy czegoś tam co jest wydzielane w związku z jej obecnością) mogło dać III (wersja mojego gina, który jest przekonany, że mam I i święcie wierzy cytologowi z którym współpracuje). Jeśli Was zdziwiło, że mam wkładkę, choć pisałam, że nie współżyję teraz z nikim , to wyjaśniam: mirenę założył mój z gin bardziej z uwagi na fakt iż wydziela ona 5 lat jakiś tam hormon, niż z uwagi na jej działanie antykoncepcyjne. A ten hormon miał jakoś tam dobrze wpływać na torbiele jajnika (to też moje utrapienie!).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iskierka-13131313
Nie wiem zbyt wiele w temacie spirali ale moja koleżanka miała. Przez 1,5 roku tak jak Ty miała plamienia. Lekarz mówił, że tak może być że to się unormuje ale ona straciła cierpliwość i kazała sobie to wyjąć. Dopiero wtedy okazało się że spirala a raczej "wąsy" tej spirali wrosły w ścianę macicy. Lekarz musiał wyłyżeczkować czy inaczej wyskrobać to paskudztwo. Trochę się nacierpiała i powiedziała że nigdy wiecej. Może dobrze że Tobie będa robić to w szpitalu bo na pewno dostaniesz silne znieczulenie lub krótką narkoze to przynajmniej nic nie poczujesz. Nie wszystkie kobiety moga mieć spiralę, nie wszystkim służy dobrze. Bardzo możliwe, że ta trojka wyszla Ci wlasnie przez to. Wtedy wyjmą ją podleczą Cie i bedzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Iskierko, dzięki ! Natchnęłaś mnie ! Tak właśnie zrobię ! Jak już będę w tym szpitalu to powiem żeby usunęli mi przy okazji tą mirenę. Znudziło mi się chodzenie 1,5 roku z podpaską, torbiele poznikały (fakt ! jednak na to pomogła !) a antykoncepcja mi nie potrzebna. Może faktycznie u mojego gina wyszła I gr. bo tam wiedzieli, że jest ta wkładka. A u tego drugiego gina w czasie pobierania wymazu musieli wydzieć te "wąsy" ale już w laboratorium mogli o tym nie wiedzieć. Jesli jest to istotne, to faktycznie mogło mieć wpływ na wyniki. A mirenie powiem PA ! Zrobiła swoje, może odejść... Historia Twojej koleżanki utwierdza mnie w tej decyzji !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iskierka-13131313
A kiedy idziesz do szpitala? Napisz potem co z Toba. Ja napisze jak dostane wreszcie swoje wyniki. Damy rade :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Idę 2 czerwca (Szpital Bielański - Warszawa). Na pewno dam znać co ze mną dalej. I Ty się odezwaj ! Powodzenia i samych jedyneczek (no, ewentualnie dwójeczek) na kolejnych cytologiach !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Oczywiście nie "odezwaj" tylko "odzywaj"... A tak na wszelki wypadek - gg 3816887.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bea40
Basiu44 Dopóki nie mam wyników,nie rozmawiam z dziećmi na ten temat. Dlaczego? Syn ma 13 lat i nic by z tego nie zrozumiał,a córa ma teraz maturę,więc sama rozumiesz. Wszystko w swoim czasie. loloinka Jest Ci lżej,a my cieszymy się razem z Tobą. Tak czytam ,czytam.....może jestem w błedzie,ale gdyby robiono nam badania: cytologie na równi z kolposkopią,to chyba wiele z nas uniknełoby wiele stresu. Wyczytałam,że w Krakowie dwaj lekarze.... tak robią i pozwala to uniknąć....wiadomo,szybka diagnoza.... Bez względu na wynik,będę już częściej kontrolować się niż raz w roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bea40
Basia44 Nie rozmawiałam z dziećmi. Dlaczego? Syn ma 13 lat i nic by z tego nie zrozumiał,a córa ma maturę,więc rozumiesz. Jak zajdzie taka potrzeba,to w swoim czasie. Mąż wie i bardzo mnie wspiera. loloinka Jest Ci lżej,to i nam,zawsze jest to powód by się uśmiechnąć. Czytam,czytam.....może jestem w błędzie,ale gdyby robiono nam cytologie na równi z kolposkopią,mogłoby z nas wiele pań uniknąć stresu. Czytałam wypowiedź pewnych lekarzy,tak robią i twierdzą,że to pozwala uniknąć wiele chorób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bea40
Przepraszam wysłałam dwa razy prawie ten sam tekst-łącze coś wariowało i napisało BŁĄD -BRAK MOŻLIWOŚCI.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mar05
Dzisiaj się dowiedzialam,że mam grupę IIIa.Mam dużego polipa,który muszę usunąć i jeszcze choruję na RZS.Przy tym wszystkim mam anemię i teraz dopiero zaczynam się bać.Czy dlatego,że jest ten polip cytologia wyszła zła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Mar05, nie wiem jaki jest związek polipa z cytologią. Może i wpływa na wyniki ale na pewno nie musi. Polipa miałam usuwanego 1,5 roku temu a gr. III wyszła mi po raz pierwszy w życiu dopiero teraz. Wtedy miałam chyba "dwójkę". Polipa stwierdził na podstawie badania "naocznego", nie cytologicznego. Bea, faktycznie, dzieciom chyba nie ma co teraz mówić. Ale córce (po maturze !) to bym powiedziała... To też kobieta, niech lepiej wie jakie pułapki na nią czyhają.... Chociaż przypuszczam, że Ty jako kobieta "po przejściach" (tych ginekologicznych) dawno uświadomiłaś córkę, jak ważne są badania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Hej, Iskierko ! Odebrałaś wyniki ? Napisz co tam Ci wyszło, mam nadzieję, że jest OK ! Trzymam kciuki !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bea40
Basia44 Byłam z córką na początku roku u gin,druga jej wizyta w życiu,ot tak kontrolnie.po roku.Okazało się torbiel tak duża,że tylko operacyjnie można było usunąć.Jako matka przeżyłam to....brak słów.Czekanie na wynik...Wszystko zakończyło się dobrze.Teraz kontrola za pół roku.A ja myślałam ,że jak nam nic nie dolega,wystarczy wizyta co roku,a jednak nie. Wyniki za parę dni,staram się budować i być pełna optymizmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Bea, i słusznie, bądź pełna optymizmu ! Jednak my wszystkie na tym forum jesteśmy w tej dobrej sytuacji (jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało), że MY WIEMY ! Wiemy, że coś jest nie tak, jesteśmy pod opieką lekarzy, mamy robione badania itd. A przecież jest tak wiele kobiet jest w podobnym stanie i nawet o tym wiedzą.... A tymczasem wirus HPV spokojnie się rozmnaża, komórki się degenerują, torbiele i nadżerki powiększają i .... z dnia na dzień jest coraz gorzej (no, może poza tym wirusem, który, jak czytałam, może czasem sam się "wyprowadzić"). Pewnie teraz większość z nas jest przerażonych, oczekujących na zabiegi (lub na ich wyniki), ale na pewno zawsze lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć ! Bo czasem ta wiedza może przyjść za późno.... Dlatego, mimo wszystko, uważam, że i tak jesteśmy w nienajgorszej sytuacji... Życzę zdrówka i idealnych kolejnych cytologii !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie Panie! przez ostatnie 4 lata robiłam cyto regul co rok wynik II gr, bez nadżerki. Ostawiłam tablet. antykoncepcyjne - chciałam zajść w ciąze. W styczniu zmieniłam lekarza i laborat. badające materiał z cytologii. Wynik CIN 1, gr III. Lekarka wypisała mi globulki- i wskazała za 3 mce kolejne bad. cytologiczne. I tu szok CIN2, gr III. Pogorszyło się. Szybko poleciałam na kolposkop, złe wyniki się potwierdziły. Lekarz wziął pod uwagę fakt iż nie mam a bardzo chcę mieć dziecko, skierował mnie do szpitala na pobranie wycinka celowanego i wyłyżeczkowanie szyjki, bez znieczulenia. Bolało ale krótko. Teraz czekam na wynik. Lekarz przed pobraniem powiedział, że czeka mnie konizacja chirurgiczna ale mała skierowana na zmieniony obszar. Panowie lekarze w szpitalu, nie powiedzieli nic... kazali czekać. Mam pytanie jeżeli wycinek potwierdzi CIN 2 i hpv, to czy po zabiegu konizacji mam szanse na normalne zajście i donoszenie ciąży. Nie oczekuję, że ciąża bedzie bez problemowa, ale że wogołe uda mi się mieć choć jedno dziecko. ..Kto wie niech podpowie. A sama choroba cin 2 jest w 100 proc wyleczalna- to słowa lekarzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziabart
wiem, że to może już jest chore, ale zaczynam coraz bardziej panikować...za tydzień idę do lekarza na cytologię-akurat będę po okresie...cały czas żyję w dużym napięciu i stresie...coraz częściej chce mi się płakać...poczekam na wyniki drugiej cytologii i dam znać co będzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iskierka-13131313
Witajcie kochane. dzis pojechałam po swoje wyniki z wycinków o 8 rano do przychodni bo czekam już pełne 3 tygodnie i byłam pewna że wreszcie - cokolwiek by nie wyszło - ale wreszcie będę wiedzieć co mi jest i co dalej. Pojechałam i mało się nie rozbeczałam... :-( wyników nadal nie ma :-( może we wtorek a jak nie to chyba następny tydzień poleci bo znów długi weekend. Cholera. Coraz trudniej znieść mi to czekanie na wyrok. Stres mnie wykańcza :-( Basiu mam znajomego w Warszawie jego zona córka i wszystkie kobiety w rodzinie chodza do dr Wiesława Kuracha podobno jeden z najlepszych w Warszawie. Sama zastanawiałam sie czy tam nie pojechać ale ja mam 200km do Warszawy. Dzieki za gg zapisałam jak bedziesz "zielona " to się odezwę :-) pozdrawiam Was gorąco wszystkie i zdrówka życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Iskierko, zaglądałam tu cały dzień z nadzieją, że juz się odezwałas. Współczuję Ci, tyle czekania i dalej nic... To czekanie chyba najgorsze. Pozostaje Ci tylko uzbroić się w cierpliwość (he he, wiem sama jak to głupio brzmi w takiej sytuacji...). Czy wiesz może gdzie przyjmuje ten lekarz ? Mieszkam w Warszawie to bym się wybrała (skoro mówisz, że dobry to pewnie tam jest). Nie wiem czy jeszcze jesteś na necie i kiedy to przeczytasz ale teraz właczyłam specjalnie gg. Jak mnie nie będzie to możesz i tak wysłać wiadomość i napisać swój numer (tylko napisz, że jesteś "iskierka" to będę wiedziała kto). Trzymaj się !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edytta 72
Hej kkarolina CIN2 jest wyleczalny ,ja tez nie mam dzieci a moje wyniki cytologi IVa CIN3 jestem 5tygodni po zabiegu,do konca lipca musze kontrolowac cytologie co 2 tygodnie jesli wszystko bedzie ok to w kolejnych miesiacach moge zachodzic w ciaze.Podstawa to dobry ginekolog.Bedzie dobrze nie martw sie,trzymam kciuki i pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
A rany, ale się przed chwilą podbudowałam psychicznie ! Szukałam w necie informacji o tym ginie, o którym wspominała Iskierka i przypadkiem wlazłam na temat "zespół policystycznych jajników". Nie wiem co to jest i myślę, że mnie nie dotyczy, ale znalazłam tam stwierdzenie, że "jak ginekologia to tylko Szpital Bielański" (Warszawa) i że tam są najlepsi specjaliści. A ja tam właśnie będę za 2 tygodnie ! Oczywiście nie wiem ile prawdy jest w tej opinii i pewnie jest to mocno przesadzone, ale przyznacie, że przeczytanie czegoś takiego przed samym pójściem do szpitala może podnieść na duchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikulka
mam takie pytanie czy przy zapaleniu pochwy moze wyjsc 2 grupa czy juz 3 ?czekam na wynik i troche sie denerwuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danka611
witam,może wyjść IIgrupa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej edtta dzięki za odpowiedź, pozdrawiam, też trzymam kciuki za Ciebie i szybki powrót do zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwett27
Witam, chciałabym dołaczyc do was bo wiadomo w grupie razniej:) Dwa tyg temu odebrałam cyt i wyszła grupa3b, na drugi dzien juz miałam łózko w szpitalu i kolposkopie z wycinkami. w piatek wynik 3cin-tyle powiezial mi moj gin przez tel:( Dzisiaj sie dowiem kiedy szpital i kiedy operacja:( Nie wiem ile mi wytna , czy kawałek zmieniony czy cała szyjke...wiem tylko ze bedzie to robione nozem chirurgicznym brrrr..Dzieki Bogu mam 11miesiecznego synusia wiec nawet jak usuna cała szyjke to płakac nie bede. Wynik hpv do odebrania za 4 tyg. Mam pytanie czy ktoras z Was miaął robiony zabieg w Poznaniu na ul. Polnej??? Pozdrawiam i zycze duuuzo zdrowia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia_44
Do Iskierki ! Nie daj się dopaść depresji ! Będzie dobrze bo musi być ! Wiem, że czekanie jest najgorsze, ale trzymaj się ! Ściskam kciuki i dziękuję Ci za nasze rozmowy i dobre słowo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iskierka-13131313
Dzięki Basiu :-) i ja też Ci dziękuje. To forum działa jak psychoterapia :-) bo my wszystkie jesteśmy w tej samej sytuacji. Ale III grupa jest w 100% wyleczalna i tego trzeba się trzymać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Staram się być na bierząco co się tutaj dzieje jednak nie zawsze zabieram głos, teraz jednak znowu powraca stres bo jade odebrać wniki z HPV. Niestety moja gin zdążyła mi powiedziec, że potwierdziła się obecność wirusa i wykryto trzy typy, przewiduje że najgorsze znając moje szczęście. Wcześniej mi powiedziała, że jeżeli potwierdzi się że są to wirusy wysokiego ryzyka to trzeba będzie zrobic głębokie wymrażanie szyjki macicy ponieważ nie mam jeszcze dzieci, czyktos miałzrobiony taki zabieg i w jakim stopniu jest on skuteczny. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy to wymrażanie przyniesie efekt, na pewno uszczupli portwel:(. Ja miałam wymrażaną nadrzerkę (pół roku temu), która po miesiącu się znów pojawiła, lekarz sądził, że wymrażanie opóżni również \"efekt\" wirucha, ale ostatnio wyszła mi trójeczka, także lepiej zasięgnąć opini jeszcze innego lekarza bo czasem ten zabieg może okazac się niepotrzebnym wydatkiem. Pozdrawiam serdecznie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×