Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sawanah

WPADKA PO PLASTRACH EVRA

Polecane posty

Gość gość
Uzywam plastrów drugi miesiac i czuje się fatalnie. Mam chyba wszystkie skutki uboczne jakie mogą wystapic. Lekarz powiedział ze z czasem się to unormuje. Jednak jeśli chodzi o skuteczność jak narazie wszystko jest ok mimo częstych stosunków ze tak to okresle ''do konca''. Pierwszy tydzień stosowalismy prezerwatywy bo lekarz zalecił a później juz nie. Nie odklejaja sie , nie osowaja. Moja ciocia stosuje od pięciu lat i jest bardzo zadowolona i tez kiepsko się czuła na początku ale w trzecim miesiącu wszystko stopniowo ustało. Poleam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz jak ci przekazała ciocia jak to jest z plastrami.Korzystasz z nich często to jest dobrze.Teraz tylko organizm musi się przystosować do hormonów i bedzie o.k.Głowa nie musi pracować.Antykoncepcji 100% brak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia566
jeżeli naklejam plaster od 6 miesiecy, i na czas okresu go sciągam, jest możliwość zajścia w ciąże podczas tygodnia nie naklejania plastra???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic się nie bój tylko sie ruchaoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stosuję plastry już od trzech lat.Poprosiłam o nie zaraz po swoim pierwszym razie.W tym momencie mam 22 lata.Nie byłam i nie jestem w ciąży.Korzystam z basenu i sauny cztery razy w miesiącu.Plaster owszem marszczy się bo skóra sie obkurcza przy codziennych czynnosciach.Fakt na początku miałam tzw. schize na punkcie ciąży a teraz nawet się nad tym nie zastanawiam.W tygodniu pierwszego plastra z narzeczonym uzywamy dodatkowego zabezpieczenia.Drugi i trzeci tydzień jedynym zabezpieczeniem są moje plastry.Do wszystkich kobiet które się tym przejmują to wszystko siedzi w glowie...boicie się ciąży i dlatego panikujecie.Plastry polecam wszystkim koleżanka narazie co do stażu używania mój jest najdłuższy i co jak co ale plastry sobie chwalę...a i na brud na kleju polecam sól fizjologiczną świetnie czyści a nie robi żadnych szkód :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dajenka
Szanowne Panie, Jak to jest z ta skutecznoscia plastrow u kobiet puszystych? Skutecznosc spada o 1% czy 15% ? Waze ponad 90kg, czy sa na forum rownie puszyste kobitki i zarazem plasterkowe nosicielki i moglyby potwierdzic, ze to dla nich dziala? Pracuje nad soba, ale to chwile potrwa... gumek mam dosc :( a ginekolog chyba nie wzial mojej wagi pod uwage, a jest zauwazalna. Eh zycie chcialabym a boje sie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W taka puszystą to mozna włożyć tylko kij od szczotki,wiec czego się boisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja wam powiem dziewczynki moje kochane ze do plastrów evre mam 100% zaufanie. A nawet 200%.... Z mężem postanowiliśmy sprawdzić te plastry oraz ich skuteczność. Moje kochanie od roku czasu kończy we mnie i nic. Testy negatywne, okres przychodzi punktualnie jak w zegarku co do sekundy. Co tu wiele mówić. Jak się stosuje faktycznie poprawnie, i nie bierze się żadnych leków które obniżają skuteczność to plastry działają bez zarzutów. I po nich czuje się dobrze. :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dajanka Spokojnie możesz używać plastrów. Mam koleżankę która waży 130 kg, i w ciążę nie zaszła. Wiec spokojnie zaufaj plastrom. Oczywiscie lekarz powinien zapytać się o twoja wagę.... Mnie pytał... Ja do chudych osób ie należę bo ważę 65 kg ale myślę że na ulotce pisze ze osoby otyłe powinny uważać lecz myślę że chodzi tu właśnie o kobiety typu 130,kg i więcej:) tym bardziej ze piszesz ze bierzesz się za siebie. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asterkaa
Dla pewności naklejam plastry okrągłe. Nie odklejają się one tak szybko jak te zwykłe i nawet po kąpieli nic się z nimi nie dzieje. ZA każdym razem uważam, aby dobrze przykleić i przytrzymać kilka chwil na czystej skórze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
987632

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez na te okrągłe się zdecydowałam ze względu na mała ilość hormonów i kształt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Plastry muszą mieć hormony aby wstrzymać owulację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamajja
Oczywiście, przecież lisvy mają hormony i chociaż z bardzo niską zawartością to sa tak samo skuteczne jak zwykłe plastry czy pigułki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem jak można tak usilnie zapobiegać niechcianej ciąży jeśli jest się w związku małżeńskim..W życiu bym nie poświęciła swojego zdrowia łykając latami tabletki czy biorąc zastrzyki lub plastry.My używamy tylko prezerwatywy i nie zdarzyła nam się wpadka-a jeśli nawet-to byśmy się nie załamali.Jesteśmy przecież małżeństwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mołgorz
Gdybyś miała z czworo dzieci to pewnie też usilnie byś chciała zapobiec kolejnej ciąży. Ze swojej strony mogę powiedzieć że wolę naklejać lisvy niż używać prezerwatywy. Co to za przyjemność....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak przyjemność odczuć w gumie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Delphia
Cześć! Ja swój pierwszy plasterek Evra przykleiłam 4 dni temu. Wybrałam podbrzusze. Plasterek faktycznie czasami się tam marszczy i leciutko odkleja na samych brzeżkach. Po kąpieli zauważam, że boki plasterka wyglądają tak, jakby dostało się pod nie powietrze, lub woda. Po jakiś 15 minutach ten efekt na plasterku - minął. Pojawia się tutaj pytanie jednak...czy jeśli faktycznie pod plasterek podeszło troszkę wody, to czy ta woda nie wypłukuje czasem tych hormonów z plasterka? Po kąpieli plasterek docisnęłam porządnie i ten efekt, jakby wilgotnych brzegów materiału - znikł...ale obawa wciąż jakaś tam jest :) Mam jeszcze jedno pytanko. Moje miesiączki zaczynają się generalnie plamieniem. Plasterek przykleiłam w momencie, gdy to plamienie było już dość silne, ale jednak nie uznałabym chyba tego za pełną miesiączkę (troszkę przesadziłam z oceną sytuacji...wydawało mi się, że to już, a chyba nie całkiem). Pełnej miesiączki dostałam około 10h po przyklejeniu plasterka. Kłopot w tym, że jakieś 3h po przyklejeniu plasterka - odbyłam stosunek seksualny bez dodatkowego zabezpieczenia, kierując się informacjami na ulotce, że plasterek użyty w 1 dzień miesiączki - działa skutecznie. Może miałyście podobne sytuacje i poradzicie mi, czy istnieje większa szansa, że doszło do ciąży? Ogólnie nie obawiam się tego, że mogłabym zajść w ciążę, bo z moim narzeczonym już ślub powoli planujemy (chcieliśmy się wstrzymać z potomstwem do czasu, aż swoje sprawy poukładamy w pełni, a prezerwatywy nam nie odpowiadają), ale bardziej boję się efektów dalszego używania plasterków, jeśli do ciąży by doszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Delphia Mam pytanie. Z racji tego że nikt Ci nie odpisał, jak potoczyła się dalej ta sprawa, tzn może źle to nazwałam ale myślę że rozumiesz o co mi chodzi ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Delphia
No więc plastry stosuję już od grudnia i ciąży brak (odpukać). Po każdej kąpieli plasterek dociskam przez kilka sekund, dzięki temu fajnie się trzymają przez cały tydzień. Początkowo miałam spore zmiany nastrojów, bardzo obniżone libido i ogólne rozdrażnienie, ale i to już minęło :) Ogólnie ja polecam. Nie przytyłam po nich, nastrój się ustabilizował, działają skutecznie przy prawidłowym użytkowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, proszę o w miarę szybka i precyzują odpowiedz. W czwartek przykleiłam pierwszy plaster po okresie. Mój dzień zmiany plastra to czwartek. W piątek byłam na solarium, a dzisiaj przy rozbieraniu plaster do połowy się odkleił. Przykleiłam go spowrotem, trzymie się ale pod spodem jest materiał z bluzeczki ( na tyle ile się odkleił) Co mam zrobić? Zaczekać do jutra (zmieszczę się w 24h) i przykleić 2 plasterek czy nakleić już nowy? A jak ze współżyciem? Od wtorku mam dni płodne a w nd współżyłam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×