Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość ula s

KOMU UDAŁO SIĘ WYJŚĆ Z NAŁOGU NADMIERNEGO WYCISKANIA/OCZYSZCZANIA TWARZY???

Polecane posty

Gość Jumka
Hej dziewczyny! U mnie tak sobie. Wczoraj trochę powyciskałam twarz, ale dzisiaj rano jak wstałam nie było aż tak źle. Ale i tak jestem na siebie zła za to, bo już chyba z tydzień nie wyciskałam a tu wczoraj pękłam. Dzisiaj tez trochę majstrowałam, ot tak, przy przygotowywaniu się do kąpieli. Ach! Jak ja zazdroszczę tym wszystkim moim koleżankom! One nie zajmują się jakimś durnym wyciskaniem syfów... Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja zauważyłam, że na niczym nie mogę się skupić... Teraz egzaminy i kolokwia się zbliżają a ja bujam gdzieś w obłokach, albo idę powyciskać do łazienki zamiast poczytać notatki... Co się ze mną dzieje??? Czuję się, jak jakaś rąbnięta, bo jak widzę pryszcza to myślę tylko o tym, żeby go wycisnąć... Nawet, gdy nie znajduje się on u mnie! 21 lat a taka szurnięta... A na dodatek jeszcze na gwiazdkę dostałam takie cudne kosmetyki do ciała i jak tu dbać o siebie, jak chęci odbiera, gdy patrzę w lustro... Pozdrawiam Was ciepło:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aune69
Dziurki czasem zostają po złym wyciskaniu wągrów. Ja mam aż 4,no i dziwne że z boku na poliku pojawiła mi się kolejna a ja wcale nie wyciskałam tam;( Dziurki smaruję cepanem i widać lekką poprawę i do smaruję naparem z rumianku twarz. Dziś się powyciskałam a miało być w końcu dość... No to nici z sylwestra u kuzynki,a zapowiadało się extra impreza;p z taką buzią na pewno się nie pokaże.Makijażem trochę tylko zakryje;/ Trudno,ale koniec już!!! Od środy dnia 29 grudnia zaczynam dzień 1!!!! Wytrwałości nam potrzeba! Wspierajmy się wzajemnie! Papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uda mi się !
zmienic-swoje-zycie pisząc kurację miałam na mysli smarowanie przebarwień i blizn cepanem(na noc, bo w ciągu dnia nie przeżję bez podkładu, nawet w domu :() , bo nie potarfie się zdecydowac zeby pojsc do kosmetyczki i zapytac o peeling chemiczny ;x po za tym mam tak samo jak wy, w kółko myslę o tym pieprzonym nałogu ;/ nie mogę sie skupić na niczym innym, ale postanowiłam, że już na prawdę nie będę wyciskać. ii dzisiaj jest wlasciwie moj 3 dzien, jednak na twarzy i tak mam strupki ;/ ktore mysle ze do sylwestra zejdą ;xx muszą ; ) boo impreze przecież ;) plus. ja też mam maturę w tym roku i nie potarfię się uczyć przez to co robię sobie na własne zyczenie ;/ no i studniówka 29 stycznia... nie pozwolę żeby wyciskanie zepsuło mi tak swietną zabawę, oooo nie, co to to nie ! aa i jestem umówiona w nowym roku z miłoscia mojego dzieciństwa, no i przecież muszę wyglądać olsniewająco ;) tak więc nowy rok będzie lepszy, piękniejszy ;) bo nie mam zamiaru się męczyć z wyciskaniem ;/ nie poddam się ! od pierwszego stycznia mam kategoryczny zakaz dotykania twarzy, pleców i dekoldu ! ludzie sobie radzą z większymi problemami i ja też dam radę ! do cholery nie chcę sobie niszczyć zycia ! przecież jestem w genialnym wieku !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć dziewczyny, ja też po 7 dniach złamałam się i powyciskałam (dzień przed wigilią) Tak jak każda z nas miałam z tego tytułu doła. Dziś leci nowy 6 dzień, nie jest on całkowicie czysty, bo zdarza mi sie (nawet nie wiem kiedy) zdrapnąć jakąś nierówność, ale nie zaczynam liczyć od nowa, bo chyba wpadłabym w jakiś obłęd i nienawiść do samej siebie. Ponieważ wiem, że to nałóg, to jestem dla siebie bardziej wyrozumiała, czyli jak coś bezwiednie zdrapnę, to nie liczę tego, jak tylko spostrzegam, że coś tam majstruję, to odciągam rękę od twarzy. Postanowiłam przerywać liczenie jeśli zacznę wyciskać przed lustrem. Ot tyle. Bądźcie też dla siebie wyrozumiałe!!! Zacznijmy leczyć nerwicę a nie katować się za każdą wpadkę!!! Tego sobie i Wam mocno życzę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebes
chilli102 masz najswietsza prawde z ta nerwica. na nic najlepsze nawet zabiegi czy kosmetyki, oczekiwanie, ze strupy zejda i juz bede ladna, jesli podloze problemu i tak zostaje bez zmian i wciaz trwa sie w nalogu. o wilku mowa bo moj tez sie odezwal. porozdrapywalam sie oczywiscie nie majac zadnych widocznych krost. katowalam drobne zaskorniki.nie jest tak zle, ale na te okolicznosc przewiesilam jedno lustro w lazience bo oswietlenie bylo za dobre, haha...smiech przez lzy. czasami wstyd mi, ze ja 'stara baba' wciaz sie w to bawie. dziewczyny przed matura, na pierwszym roku studiow, kiedy moj dyplom juz dawno lezy w szafie i teraz wychowuje dziecko. na szczescie wyciskanie nie zdarza sie mi juz tak czesto jak kiedys. herbatki uspokajajace to tez dobry pomysl, chilli102. wszystko jest dobre,co pozwala odciagnac mysli i rece od twarzy.trzymam za Ciebie kciuki, za wszystkich trzymam i za mnie. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jumka
Ja dzisiaj wycisnęłam dwie grudy na policzkach i zajęłam się jedną gulą na czole, która nie chciała wyjść i teraz chodzę z czerwonym plackiem :] U mnie najgorsza masakra teraz na plecach bo mam dosłownie rany, które krwawią i brudzą mi bluzki. Nieźle co? Ja też trzymam za Was kciuki i myślami jestem z Wami. Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny. Jak czytam te posty wyżej, to mam wrażenie jakbym sama to pisała. Czuję dokładnie to samo co wy .;( Ciągle myślę o nałogu. Widzę krostę i myślę cały dzień tylko o niej i o tym gdzie kiedy i jak ją wycisnąć. Nie mogę skupić się na niczym innym. Na szczęście w obecnej chwili nie mam problemu odstającej gulki, która ciągle jest w mojej głowie. Ale ciii.. obym cie zapeszyła. Ogólnie jest lepiej. Parę strupków na twarzy no i masa przebarwień, które na moje szczęście udaje się zakryć dość mocnym podkładem, toną pudru i korektora. Pff... mam tego cholernie dość. Tego maskowania.... I budzenia się rano z myślą "ciekawe czy uda mi się zamaskować tę krostę, którą wczoraj wyduszałam". Najchętniej wyrzuciłabym wszystkie kosmetyki do makijażu do kosza! Ale z taką wstrętną buzią nie wyszłabym do ludzi ;( Najgorsze jest to, że teraz jest dobrze, ale przed okresem będzie masakra, zawsze wtedy rosną mi gule i pryszcze i nie mogę się powstrzymać, aby oczyścić buźkę. Pomocy!Czy to paskudne wyciskanie pryszczy kiedyś się wreszcie skończy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 5 zl i masz michalki.
ja tak mam, ale tylko na nosie. nie sa to duze wagry, sa male i jak sie przymierzam do jednego to za chwile caly nochal mam czerwony :classic_cool: nie wiedzilalam ze to nalog :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny I nie tylko dziewczyny jest nadzieja na wyleczenie I pozbycie sie tego paskudztwa. Problem lezy glownie w tym, ze uzywamy zlych srodkow do oczyszczania twarzy a potem jeszcze dokladamy sobie roznymi chemikaliami czytaj kosmetyki. Mnie stan skory porawil sie niewiarygodnie kiedy zaczelam oczyszczac skore uzywajac oleju a wlasciwie mieszanki dwoch zaleznie od rodzaju skory sa rozne proporcje. Kto zna angielski moze mnostwo przeczytac na ten temat z Internetu. Nie przesadzam - nic mi tak w zyciu nie pomoglo w wygladzie skory jak ta metoda. A wiec wiczorem zrobcie sobie mieszanke 30% olej rycynowy 70% z pestek winogron (do bardzo tlustej cery) olej rycynowy wysusza wiec im go w mieszance wiecej tym bardziej wysuszajace. Do cery normalnej 20% olej rycynowy 80% z pestek winogron a do cery suchej 10% olej rycynowy 90% z pestek winogron. Przygotujcie maly miekki recznik. Troche oleju ogrzejcie midzy dlonmi I masujecie tym twarz przez 2-3 min. Twarz ma byc nie umyta, moze byc z makijarzem, ten olej wszystko rozpusci, tylko oczom trzeba poswiecic wiecej czasu. Nastepnie recznik namoczyc w goracej wodzie I polozyc na twarz na minute lub troche dluzej, potem bardzo delikatnie wytrzec (nie trzec!) I tak zrobic jeszcze dwa kompresy. Jesli skora bedze potem zbyt sucha mozna posmarowac odrobina olejku z migdalowego. Rano twarz myc tylko woda I niczym wiecej. Ja bylam zachwycona rezultatem po pierwszym razie I juz nigdy nie wroce do mycia twarzy czymkolwiek innym. To ta strona www.theoilcleansingmethod.com

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm przemyślę to bo z jednej strony Ty jesteś tak zachwycona a z drugiej ciężko mi sobie wyobrazić że mam smarować twarz olejem:) Ja dzisiaj niestety wycisnęłam sobie pryszcza na brodzie;/ Był podskórny,ale nie taka klasyczna,najbardziej wkurzająca gula,tylko taki mały,wydający się łatwy do wyciśnięcia. Niestety,trochę pocisnęłam i oprócz wody czy co to tam jest nic nie wyszło. Brzydko to wygląda;/ Jak już mówiłam najgorzej u mnie wygląda broda a teraz jeszcze to;/ Dobrze,że chociaż teraz jak go dotykam to mam wrażenie że już nic tam nie ma. Jeju ja zwariuję! Nie chcę się w ogóle ludziom pokazywać;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, ze to brzmi troche absurdalnie, ale dziala na takiej zasadzie, ze myjac twarz na przyklad mydlem albo jakimis innymi srodkami pozbawiamy skore jej naturalnej ochrony jakim jest tez sebum (tluszcz) prawie zupelnie, na co reaguje zwiekszona iloscia wydzielania loju. Oczyszczajac twarz olejami ten mechanizm nie zachodzi. Poza tym skora potym oczyszczaniu nie jest wcale tlusta. Trudno to opisac, jak sprubujesz raz to nic Ci sie nie stanie a zobaczysz czy to cos dla Ciebie. Nie mam zreszta interesu w tym, zeby wypisywac to wszystko jesliby mi nie pomoglo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matylda91
zmienic swoje zycie eh ja tez nie chce sie nikomu pokazywac a najgorsze ze co tutaj wchodze to kazda dziewczyne pisze ze cos wycisnela;/ eh obsesja o.O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mozesz uzyc lyzke stolowa albo od herbaty albo kieliszek np. 3 lyzki oleju rycynowego i 7 oleju zwinogron do cery tlustej ( to nie musi byc pomiar apteczny) po pewnym czasie sama dojdziesz do takiej wprawy, ze bedziesz wiedziala jakie proporcje sluza Ci najlepiej. Zrob sobie toche wiecej i wlej do jakiejs szklanej buteleczki i trzymaj w lazience w ciemnym miejscu zebys nie musiala kombinowac z tym codziennie. Aha! zapomnialam powiedziec, ze ten recznik musi byc oczywiscie dobrze wycisniety ale dosyc goracy z tym, zeby znow nie za goracy, wiec za kazdym razem nalezy go wyplukac i dobrze odcisnac, tak poza tym to wszystko bardzo jest przyjemne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki niebes za dobre słowa, ja też trzymam za Ciebie i całą resztę. Mam trochę przemyśleń na temat naszego nałogu, teraz za bardzo nie mam czasu, jakoś późnym wieczorem się odezwę! Miłości do siebie życzę na dziś każdej z nas, a zwłaszcza do naszych najmniej kochanych buziek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uda mi się !
ja nie wyciskam ;) poschodziły mi strupki, ale zostały te pieprzone przebarwienia ;/ ale zamaskuje to makijazem. a ze sylwester jest w nocy to będę się modlić zeby nie bylo mocnego oswietlenia na mojej imprezie ;x plus no własnie dziewczyny TO WSZYSTKO JEST W GŁOWIE ! w książce 'potęga podswiadomisci' przeczytałam wczoraj rozdział jak wyjsc z nałogu. a więc trzeba wizualizować sobie coś co chcemy osiągnąć ! czyli np. sytuacje, że idziemy ulicą w cudowny słoneczny dzień z piękną cerą, usmiechamy się i czujemy piękne ; ) (trzeba to z uporem powtarzać i uwierzyć, a potęga podswiadomosci już zrobi swoje :) bo to ona kieruje całym naszym organizmem !) kiedy ogarnia nas ochota na wyciskanie trzeba usiąść i powyobrażać sobie jak będzie cudownie bez nałogu ;) i powiem wam, ze kiedy moje rece kierują się w stronę twarzy, pleców bądź dekoldu, zaraz przypominam mi się, że chcę przecież isć usmiechnięta, słoneczną ulicą ;) aa ta mieszanka i ten ręcznik, to też o tym czytałam i nawet kupiłam sobie potrzebne preparaty ;) tylko ze ja to robiłam na bazie oleju rycynowego plus oliwa z oliwek w tych samych proporcjach o których pisała joka19914 (zrobiłam raz i mi się znudziło, ale teraz myslę, że mogłabym sobie to zrobic na noc ;) a więc do roboty dziewczyny ! ;) zaczynamy myslec pozytywnie, bo by przyciągnąc szczęscie trzeba myslec o nim ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uda mi się !
"Metoda Olejowa" Jest to pierwsza i jedna z najlepszych metod, jakie dotąd poznałem. Każdy może z niej skorzystać, jest łatwa do zrobienia - no i jeszcze nie kosztuje dużo pieniędzy. Jak sama nazwa mówi ta metoda, opiera się na korzystaniu ze zbawiennych składników zawierających się w dwóch rodzajach oleju. Oleju rycynowego oraz oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia - tłoczona na zimno (najwyższej jakości oliwa). Czego będziesz potrzebować do jej przeprowadzenia? Przede wszystkim olej rycynowy - dostępny w każdej aptece za śmieszne pieniądze. Dodatkowo wysokiej jakości oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno (cena około 10 złotych za 250ml). Pamiętaj, aby była to dokładnie taka oliwa jak napisałem (oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia - tłoczona na zimno). Jeśli chodzi o ilość 'mikstury" jaką masz sporządzić, to wystarczy tyle, aby móc ją swobodnie rozprowadzić na twarzy. Teraz zwyczajnie dodaj oba olejki razem w proporcji około 30% oleju rycynowego i 70% oliwy z oliwek. Następnie dobrze je wymieszaj. Tak sporządzoną "miksturę" delikatnie rozprowadź po twarzy. Kiedy już cała Twoja twarz będzie nią pokryta, to teraz weź zwykły bawełniany ręcznik, zamocz go w gorącej wodzie i połóż sobie na twarzy (uważaj, aby nie był za gorący, bo się poparzysz). Teraz posiedź przez chwilę z ręcznikiem na twarzy. Możesz sobie włączyć relaksującą muzykę w na czas zabiegu, aby czas przyjemnie mijał. Kiedy ręcznik przestanie być już ciepły zdejmij go. Możesz powtórzyć taki zabieg raz lub dwa razy dziennie. Nasza mieszanka oleju rycynowego i oliwy z oliwek oczyszcza pory i otwiera je. Dodatkowo jeszcze wzmacnia skórę, dostarczając do jej wnętrza ważnych witamin. To znacznie pomaga w procesie odbudowy skóry oraz walki z trądzikiem. Jak widzisz, jest to bardzo prosty domowy sposób na trądzik, który każdy może wykorzystać w swoim domu. Aha. Jeśli ten zabieg przeprowadzasz wieczorem przed spaniem, to nie myj buzi aż do rana. Połóż na poduszkę serwetkę lub ręcznik, aby jej nie pobrudzić, ale nie myj buzi. Tym sposobem nasza mieszanka będzie pracować i polepszać kondycję Twojej skóry jeszcze długo po zabiegu. Pamiętaj, ta metoda jest nie tylko skuteczna, ale również jest w pełni naturalna i nie wywołuje żadnych skutków ubocznych (w przeciwieństwie do sztucznych środków farmakologicznych. Możesz ją stosować codziennie (ale nie przesadzaj, korzystając z niej po 5 razy na dzień). Domowe sposoby na leczenie trądziku i pryszczy Oto jak przeprowadzić krok po kroku "metodę olejową" 1. Przygotuj dwa składniki mieszaniny - Olej rycynowy - Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia (tłoczona na zimno) 2. Wymieszaj oba składniki w proporcjach: 30% oleju rycynowego do 70% oliwy z oliwek. Mieszaniny powinno być tyle, aby można było ją swobodnie rozprowadzić po całej twarzy. 3. Przygotuj sobie komfortowe miejsce na przeprowadzenie zabiegu, tak aby czuć się swobodnie (polecam zamknąć się w łazience). 4. Przygotuj dwa ręczniki. Jeden pod szyję, aby nie kapało Ci na ubrania, a drugi na gorący okład. 5. Teraz zamocz w ciepłej (ale nie za ciepłej) wodzie ręcznik i połóż go tak aby mieć go pod ręką. 6. Delikatnymi ruchami (jak masażysta) nałóż mieszaninę na swoją buzię. Wcieraj ją przez chwilę. 7. Po wtarciu mieszaniny połóż na twarzy ciepły ręcznik (odblokuje to dodatkowo pory na skórze). 8. Kiedy ręcznik wystygnie ściągnij go. 9. Jeśli zabieg przeprowadzasz przed snem (polecam) to możesz nie myć buzi aż do rana (dodatkowe działanie mieszaniny na skórę przez noc).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uda mi się !
sylwester ;) a jutro zaczyna się nowe lepsze życie ;) na prawdę psychika pomaga. zaczęłam sobie wyobrażać jak genialnie będzie kiedy moja mania się skonczy i myslę, że już się skończyła ;) za każdym razem kiedy mnie jeszcez nachodzi przypominam sobie o tych wszystkich rzeczach na których mi zależy i jest lepiej ;) to niesamowite ;) moja buzia wyglada z dnia na dzień coraz lepiej ;) jeszcze dzisiaj na noc make-up a później już stopniowo nareszcie będę mogła z niego zrezygnować :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uda mi się !
piszę sama ze sobą xD trudno widocznie potrzebuję gdzies przelać moje uczucia ; ) a więc pomalowlam sie i wygladlam calkiem niezle ; ) po całej nocy szalenego tańca tylko troche poprawiałam makijaż ; ) przegenialnie zaczął mi się nowy rok i niech tak trwa ;) wielkie odliczanie czas zacząć ! ;) (chociaz przyznam sie ze cos jednego malego ycisnelam ale to takie malenstwo ;) chociaz i ta bylam zla, juz wiecej nawet malenstw nie wyciskam ;)) powodzenia dziewczyny ;* w tym nowym roku ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nadszedl nowy rok, wiec dzewczyny dotykanie twarzy zabronione od dzis, start;) ja juz nawet nie pamietam kiedy cos wyciskalam, caly czas samruje buzie glyco a i jest naprawde ok, nic mi nie wyskakuje, myje twarz mydlem bambino (tak kiedys mi polecila dermatolog) i smaruje kremem la roche posay,a na cala noc klade glyco a. efekty zadowalajace:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aune69\m/
Hah;d Jestem z siebie dumna!dziś się nie wyciskałam to świetnie! Tylko zrobiłam coś o czym się wstydzę napisać tutaj na forum,ale nie związane z wyciskaniem nie ważne. Ważne,że mi się udało! 1 dzień zaliczony xD xD xD zwariowałam za szczęścia;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam w nowym roku moje kochane! wszystkiego dobrego. :) Nie odzywam się ostatnio ale cały czas czytam wypowiedzi i bardzo mnie motywujecie. Dziś mój 34 dzień, jest co wyciskać ale nie zrobie tego! walcze. wytrwałości! btw, ciekawa terapia z tym olejem, jednak obawiam sie ze zapcham sobie tym pory...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uda mi się !
dziękuję joka19914 za przypomnienie mi o tym oleju ;D swietnie oczyszcza skórę ; ) wielki dzień 2 ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TymonZabrze
Hej, ja znam, ale pewnie gdybym się podzielił, to zaraz byłoby, że reklama. Wszedł do Polski niedawno kurs cieszący się ogromną popularnością w USA, można sobie ściagnać darmowy fragment na stronie http://antypryszcz.pl Po miesiącu pożegnałem trądzik, z którym się zmagałem ponad 3 lata. Polecam. Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny .. pękam.. ;(( Już było tak dobrze... dziś 2 stycznia a ja w czerwonych plamach na twarzy... ;( Nie daję rady, nie chce mi się żyć...;((Pomocy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, ja stosowalam kiedys metode olejowa, ale po niej dorobiam sie pare krostek, wiec przestalam, wiele dziewczyn wypowiada sie bardzo pozytywnie o jej skutkach wiec po prostu trzeba samemu wyprobowac na sobie. ja polecam myc buzie zwyklym babmino, jest tez takie mydlo o nazwie alep/alepia ktore ma w sobie oleje roznych roslin(do roznych problemow ze skora, ponoc mozna nim myc takze wlosy) i jest sprodukowane w spsob naturalny, im dluzej lezy na sloncu tym ma lepsze dzialanie, ja jescze go nie probowalam, ale na pewno so bie go niedlug zamowie. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jumka
Ja tez lekko pękłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie sytuacja taka średnia...troszkę wyciskam,ale nie robię totalnej masakry. Od jutra to już w żadnym wypadku nic nie mogę ruszać, postanowiłam mniej więcej w połowie lutego zafundować sobie cosmelan, żeby pokazać się dermatologowi nie mogę mieć żadnych ranek. Boję się że mnie ochrzani jak jej powiem dlaczego moja skóra wygląda tak a nie inaczej...A po zabiegu też muszę się bardzo pilnować,bo jak zmarnuję efekty za tyle kasy to nie przeżyję tego xD Także trzymajcie za mnie kciuki. Nie wiem czego w końcu używać do czyszczenia,czy tych olejów,czy Bambino,czy czego,każda z Was radzi inaczej...Muszę w końcu znaleźć coś skutecznego,bo ciągle mi jakieś (najczęściej) niewielkie pryszcze wyskakują, a one są wielką pokusą, a nie wiem nawet czy nieruszanie ich daję specjalną nagrodę, przecież się nie wchłaniają. Jutro szkoła,nie dość że oczywista masakra to jeszcze znowu muszę tą moją piękną buźkę pokazać....naprawdę,najchętniej to bym w domu siedziała cały czas. Jak ten cosmelan znacząco nie pomoże to już chyba całkiem stracę nadzieję,że będzie leiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×