Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Xt

kaszak!

Polecane posty

Gość do nadia_denki
hej, a to jest jakaś roznica czy kaszak jest duzy czy maly??? to inaczej sie odbywa usuniecie go? jak sie orientujesz to bardzo prosze o odpowiedz, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wymrazanie
Ja widzialam ze u dzieci stosuje sie wymrazanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roki ta li
a czym się różnią kaszaki od prosaków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli kaszak jest maly, to mozna brac antybiotyki polecane jest jednak usuniecie chirurgiczne, bez paniki! nie boli, znieczulenie i po sprawie pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czym sie rozni tluszczak od
kaszaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałam kaszaka jakiś rok temu poszłam do rodzinnego i poprosiłam o skierowanie .bez problemu dała mi do chirurga i w ten dzień co do niego poszłam od razu zrobił zabieg .położyłam się na brzuchu(bo miałam z tyłu głowy średni)dał zastrzyk w skórę głowy (to tylko szczypało)i zaraz zabrał się do wycinania .po zabiegu zszył mi głowę (trzy szwy)posmarował maścią założył siatkę na głowę i do domciu. mąż mi zmieniał codziennie opatrunek(bo tak trzeba)smarując tą maścią .łepetyna bolała przez jakiś tydzień .szwy,po zagojeniu się skóry ,same poodchodziły (to normalne).i jest dobrze. A i jeszcze jedno po zabiegu pokazał mijak wyglądał jak malutka purchawka z korzeniami (wycinając trzeba usunąć całe korzenie bo może się odnowić).kaszak nie ma nic wspólnego ze zdrowiem tylko przeszkadza np. przy czesaniu włosów lub też ...no on cały czas rośnie .moja mam miała na głowie dużego jak śliwka .jak myślicie jak to mogłowyglądać ?też usunęła.ja wstydziłam się chodzić do fryzjera myślę że lepiej go usunąć mniej stresów.zabieg nic a nic nie boli tylko dziwne uczucie że ktoś ci grzebie w głowie \"dosłownie\"macie pytania to dawajcie narka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_25
Ja też jak mi się pojawi kaszak suuwam go sobie sama poprzez nakłucie iglą i wyciśnięcie. Możliwe, że mi sie odnowi, ale póki co tak się nie dzieje. Czasem pojawiają mi się na twarzy jakiś pojedyńczy, więc usuwam go i po sprawie. Najgorsze jest to, że jakis czas temu zaczęły mi się robic kaszaki na dekolcie. Właściwie to nie wiem dokładnie czy to kaszaki, bo kaszak to biały, wystający punkcik wyglądający troche jak dojrzały pryszcz, natomiast to, co mam na dekolcie to też wystające punkty ale o zabarwieniu skóry. Muszę sie nieźle namęczyć, żeby z nich wycisnąć materię i gojenie trwa potem kilka dni. Czy ktoś może ma cos takiego albo wie jak sobie z tym poradzić? Albo dlaczgeo to się w ogóle pojawia? Wcześniej miałam ładny dekolt bez żadnych krostek, a teraz jest mnóstwo tych kaszaków czy kaszakopodobnych punktów, które wyciskam, więc zostają ślady i wstydzę się nałożyć bluzkę z dekoltem, a akurat lato idzie i byłoby to wskazane:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość volano
Byłem niedawno usunąć kaszaka. Był na plecach, wielkości ok 1- 1,5 cm średnicy. Jednak pani chirurg, która mi to robiła zrobiła mi nacięcie na ok 5 cm!! Jestem tym zaskoczony. Założyła mi dużo szwów. Zastanawiam się dlaczego i czy nie zrobiła tego dla większej kasy?? Co w takeij sytuacji zrobić? Prosze o komentarze, może się mylę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kowal_19
dziś byłem usunąc kaszaki z głowy, zdecydowałem się na to dla tego że 1 od niedawna zaczoł bolec wycieli mi 3 na raz ale bolało jak skur...yn znieczulenie oczywiście dostałem jak mi wycinał pierwszego to nie było tak źle ale 2 pozostałe katorga przyszedłem na chate i bardzo mnie głowa bolała ale wziełem tabletke i przeszło za 10 dni ściągnięcie szwów. Szczeże wam powiem że usunięcie tego ścierwa jest bardzo nie przyjemne najgorsze jest to że boję się że to znów może wrucic, a mam jeszcze jednego do wycięcia, pielęgniarka kazała mi smarowac rany spirytusem salicylowym a wy czym smarowaliście rany ?? pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałam dziś operację usunięcia kaszaka i... nie było tak strasznie, chociaż bardzo się bałam. Lekarz kazał mi się położyć na łóżku operacyjnym i zaczęłi od wycięcia włosów (niestety to jest konieczne:(). Póżniej znieczulenie (podziałało prawie od razu) i nacinanie. Tzn. dokładnie to nie wiem jak to przebiegało bo miałam tego kaszaka na głowie, ale nic nie bolało. Ew. zastrzyk, ale to było do przewidzenia. Póżniej wyjęcie i na końcu założenie szwów i opatrunku. W międzyczasie jeszcze były stosowane jakiś specyfiki (do oczyszczania i dezynfekcji najprawdopodobniej) ale to było po prostu tak jak spryskanie wodą. I to wszystko. Nie ma się czego bać. A sam kaszaczek (jak już pływał sobie w formalince to go zbaczyłam) wyglądał jak fragment chrząstki z kurczaka :), tyle, ze był wielkości paznokcia. pzdr ps. o co chodzi z tym ściąganiem się szwów?? Już parę razy miałam je na różnych częściach ciała (na głowie już raz też) i nie przydarzyło mi się coś takiego, a przynajmniej nie pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jeśli o domowe sposoby chodzi to nawet nie próbujcie!!! Wszyscy lekarze powtarzają, że najważniejsze jest usunięcie w całości torebki, żeby więcej nie odrosło. A igłą, tak jak to któraś osoba napisała, to wiele się nie zdziała, torebka (a przynajmniej jej fragment) zostanie na pewno i na pewno też będzie boleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłem wczoraj, usunięto mi 3... Ktoś wybiera do chirurga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bolało3razy
Cześć!!! W piątek (30 kwietnia) wycieli mi jednego kaszaka na plecach (to już 2 raz w tym miejscu, wcześniej doprowadziłam go do stanu zapalnego i prawdopodobnie dlatego się odnowił) 10 cm dalej był drugi (usunięty 5 maja, tj. wczoraj). W trakcie zabiegu najbardziej boli zastrzyk ze znieczuleniem (oczywiście, jeśli nie ma stanu zapalnego, bo jak jest to wyje się z bólu na cały szpital). Moje kaszaki były zestarzałe około 3 lat były widoczne, a co się działo wcześniej nie wiem. Wiem z doświadczenie mojego i mojej mamy która miała na policzku w jednym miejscu 4 razy usuwanego, że nie należy zwlekać z usunięciem tego dziadostwa… Jeśli wcześniej zdecydujemy się na zabieg chirurgiczny, i pozbędziemy się ustrojstwa, tym większa szansa, że się nie powtórzy. Mam 27 lat i dwie szramy po tym dziadostwie na plecach w górnej części i nie histeryzuje, że je widać… Nic na to nie poradzimy, taka skóra i trzeba się tego pozbywać, bo może tylko być gorzej, samo nie zniknie!!! PS. Prawdopodobnie, gdyby mi się zrobił kolejny (już 3) to bym ze strachu przed chirurgiem, kolejny raz doprowadziła do stanu zapalnego!!! ( tak było i teraz). Ten ostatni był tak głęboko, że teraz odczuwam niesamowity ból… (miał kilka lat aby się dobrze „zadomowić” w moim ciele). Pozdrawiam … Agnieszka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bolało3razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki6
do bolalo3razy alez mnie wystraszylas ja mam kaszaka na glowie jednego duzego a obok malego oba maja na wierzcholku tkaka biala gulke cos ja kpryszcz boje sie bardzo tego wycinania a wlasciwie to zastrzyku na sama mysl juz wpadam w panike a co bedzie u lekarza a jezeli tojuz stan zapalny i zastrzyk nie podziala a moze lepiej jak dadza mi narkoze juz raz taka lekka dolzylna milalam na ginekologi zasnelam a jak sie obudzilam juz bylo po moze gdzies prywatnie sobie to zalatwic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dzis bylam u mojego lekarza ogolnego:o \"rozlozyl rece\":o kazal mi pojsc do dermatologa, bo stwierdzil, ze tylko ona moze dac skierowanie na usuniecie chirurgiczne;0 wiec poszla i co? na razie mam brac antybiotyk:o p. dr. stwierdzila, z enie jest pewno\\a , czy to jest kaszak:o ehhhh mam za tydzien do niej zas sie zglosic;) do tego wyczulam, ze nie bardzo by wiedziala do jakiego chirurga dac mi skierowanie na usuniecie:o nawet zastanawiala sie nad okulista, skoro mam go blisko oka:o [pod lukiem brwiowym, w sumie to na ;)] tak sie zastanawiam, czy ja jej pierwszym takim przypadkiem jestem, czy co;0 w koncu wygladala na doswiadczona i taka , ktora \"siedzi w\" tym nie od dzis i powinna wiedziec co i jak sie robi w takich przypadkach i bardziej interesowac sie swoja dziedzina nauki;) do next w\\piatku zatem:D🖐️;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asiu_nia
witam:)jestem wlasnie 2 godzinki(28sierpien) po usunieciu kaszaka na glowie...to naprawde nic nie boli....jest to nie przyjemny zabieg bo czuje sie jak by ci ktos grzebal pod skora ale nic nie boli,zero bolu....dopiero teraz jak mija mi znieczulenie czuje szcypanie w tym miejscu...takze radze kazdemu kto ma cos takiego isc do lekarza chirurga i wyciac to cholerstwo bo to jest "smiec", niegrozny ale nieestetyczny...jezeli chirurg usunie go wraz cala torebka to nie ma szans na jego odrosniecie:)jestem zadowolona ze to w koncu zrobilam(odwlekalam to az cale 5lat)bo zaczynal mi wystawac ,byl wielkosci śliwki...wiec spory kaszaczek byl,strasznie bylo mi glupio chodzic do fryzjera....itp...takze zakaszakowani zabierac pupy do lekarza ogolnego po skierowanie do chirurga, nie bac sie! bo naprawde nie ma czego i smialo wycinac te kaszaczki,jezeli jestescie ubezpieczeni to nardowy fundusz zdrowia to finalizuje takze jest za fffrrrreeeee:) pozdrwaiam:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asiu_nia
lekarz ogólny,on wypiusuje wszystkie skierowania do wszystkich innych lekarzy specjalistow....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie ogolny kazal pojsc do dermatologa ta zas po nieskutecznej kuracji antybiotykowej powiedziala zebym poszla z tym do okulisty bo mam to w okolicy oka:o ide jutro albo pojutrze do ogolnego:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tego co czytam
to nie jest to kaszak tylko prosak!!Prosak jest twardy (wygląda jak malutka biała kuleczka). Najczęściej występuje na twarzy (policzki, czoło, powieki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Artur17
Witam. Mam problem na uchu tam na dole gdzie dziewczyny noszą kolczyki :P Pojawia mi sie od czasu do czasu taka krostka na początku jest taka twarda jak mała plastikowa kulka od pistoletu na kulki nawet ma podobny rozmiar no ale niestety po czasie mi sie to zwiększa troszkę potem staje sie takie bardziej miękkie jak by tam był płyn i coś twardego w środku a potem po jakimś czasie mi to znika zawsze wyskakuje w tym samym miejscu tylko raz na jednym uchu raz na drugim. Bywa ze na obu tylko na jednym jest mniejsze. Czy macie coś pojęcia o tym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość waco
identycznie mi sie robi w prawym uchu...wie moze co to jest i jak sie z tym uporać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr555
Witam , mam juz z 5 lat takiego kaszaka na glowie nad uchem ,ale bqrdzo sie boje go usuwac bo juz jest jak wieksza sliwa ,napewno zostanie duza blizna ,doradzcie co robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr555 blizny nie są takie wielkie, pozatym jak nie ścinasz się na łyso, to troche dłuższe włosy powinny wszysto ładnie przykryć. Chyba lepiej mieć blizne nad uchem niż kaszaka do końca zycia ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....finka
cd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaszaczki
usówa sie szybciutko nakłówajac delikatnie igiełka i wyciska ,co Ty im napisałas ,Juzefinka za litanie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie ma potrzeby
niczego stosowac,kaszaki sa tak bardzo pod skóra że wystarczy tylko nakłuć naskórek i czasami juz sam sie wysunie pod wpływem ciśnienia skóry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....finka
Przy duzych kaszakach sam a igla nie wystarczy, musi ja poprzedzic kuracja . Po przekluciu czy peknieciu pierwsze dni jeszcze masc ichtiolowa i nalewka bursztynowa. Kuracja tez do wewnatrz - ma zap obiec tworzeniu sie nastepnych kaszakow. Chyba tez o to chodzi- szczegolnie jesli tworza sie nastepne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wszystkie kaszaki sa
umiejscowione płytko pod skóra,jezeli jest inaczej mamy juz doczynienia z tłuszczakiem,lub innym wykwitem skórnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×