Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 minewra

pije malibu a on nie dzwoni...

Polecane posty

Go艣膰 katee_
blad: powiedzialam ze moze na mnie liczyc, przeciez nie bede mu slala codziennie smsow ze moze na mnie liczyc, on to juz powinien wiedziec...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
katee tak mi sie wydaje ze on powinien si臋 odezwa膰.przeciez takiej znajomosci jak wasza nie ko艅czy si臋 od tak o.bez s艂owa nie? angel..ja te smsmy wys艂a艂am przez przypadek-one sie same wysy艂a艂y.. :( kurcze zapyta艂abym co艣 tak od niechcenia..a z drugiej strony.. on jest zarobiony,ma tak膮 prac臋 ze czesto podr贸偶uje i ca艂y czas jest zaj臋ty..zawsze tak m贸wi 偶e jedyn膮 kobiet膮 w jego 偶yciu jest praca :) kurcz臋.. moze rzeczywiscie ma tyle pracy?..a moze ja go tylko juz t艂umacze?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 jestem facet
A wy jestescie glupie i zalosne. Nigdy nie ma tak ze facet nie moze wyslac sms-a lub zadzwonic. Chyba ze na bezludnej wyspie pomieszkuje.jak kocha laske to zadzwoni chodzby z piekla. Maja was w dupie, taka jest prawda. Pijcie dalej i czekajcie.Najlepiej na krolewicza.Glupie cipy.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
I tu w艂a艣niemamy typowy przyk艂ad statystycznego FACETA! Kr贸tko, na temat, bezwzgl臋dni i bez zag艂臋biania si臋 w tre艣膰, wszystkie nas zaci膮gn膮艂 pod jedn膮 kresk臋 i podsumowa艂. Mo偶e i dla Ciebie ch艂opcze kiedys jaka艣 kobieta b臋dzie wa偶na i nie bedzie sie zachowywa艂a zgodnie z Twoimi oczekiwaniami - zobaczymy jaki wtedy b臋dziesz m膮dry (chocia偶 z tak膮 kultur膮 j臋zyka, to ja Ci zbyt szybko partnerki nie wr贸偶臋, chyba 偶e bezie taka jak Ty) ----Adios - Obie musimy da膰 sobie na luz! Nie ma na co, ani na kogo czeka膰. Ja nie wiem, jak膮 wiadomosci膮 i wersj膮 wydarze艅 musia艂by mni em贸j zaskoczy偶, 偶ebym go jeszcze chcia艂a. Zastan贸w si臋 czy warto czeka膰 i czy na pewno tego chcesz, bo jestem pewna, ze nie chc臋. ----Freewind, Kolla - obie macie racj臋 i ja o tym wiem. Ja ju偶 na niego nie czekam. Chc臋 jeszcze tylko dla spokoju sumienia i z czystej ciekawosci dowiedzie膰 si臋, czy z im wszystko ok i tyle. Je艣li nic mu nie jest, to nawet nie mam z nim ju偶 o czym rozmawia膰. Kochane jeste艣cie, 偶e przemawiacie do mojego zdrowego rozs膮dku, kt贸rego jeszcze troszk臋 chyba mi zosta艂o. Nie dzwoni臋 za nim, nie pisz臋 i nie czekam na wiadomo艣膰 od niego. Poprostu sobie 偶yj臋! W艂asnie wr贸ci艂am z pracy i id臋 sie troszk臋 ogarn膮c. 呕ycz臋 mi艂ego popo艂udnia. B臋d臋 wieczorkiem. Pa!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 esemeska
jestem facet - troche ostro ale cos w tym jest,bo czasem tez mam wrazenie ze to smieszne co baby wyprawiaja (ja tez zreszta schiza mam od czasu do czasu,ale staram sie walczyc z tym).dla faceta wszystko proste a baba,drazy,analizuje i z tego ten caly bol i kogel-mogel w glowie. no ale nic,glowki do gory kochane babsztylki i facecie!!!!;) pozdrawiam i zycze milego wieczorki,bez komorki w lapce

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 jestem facet
Wszyskie jestescie takie same. Tylko placzecie a oni i tak maja was gdzies. Przeciez gdyby im zalezalo i cos by czuli, to by sie kontaktowali. mam dziewczyne i zawsze do niej dzwonie i esemesuje. Bo mi zalezy na niej i nie che zeby sie zamartwiala. A wasi faceci to co ? Czy sie martwia?Czy interesuja sie tym ze czekacie na jakis gest z ich story ? NIE. MAJA WAS W DUPIE. TAKA JEST PRAWDA. Jak gosc kocha, to nie chce, zeby sie jego laska martwila. Chce z nia byc i ja slyszec. Bo mysli o niej i teskni.A wy jestescie zalosn i chyba stare jak nikt was nie chce. Pasztety jedne.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Facet!? A nie uwa偶asz, 偶e to nie z nami, tylko z facetami jest cos nie tak, skoro nie potrafi膮 spojrzec kobiecie prosto w oczy i uczciwie przyzna膰, 偶e maj膮 dos膰 i chc膮 zako艅czy膰 zwi膮zek? To ma byc m臋sko艣膰? To zwyk艂e tch贸rzostwo i brak odpowiedzialno艣ci!!! Oczywiscie, ze gdyby im zale偶a艂o, to by dzwonili, ale gdyby faceci sami wiedzieli czego chc膮, to nie wracaliby po 2, 3 miesi膮cach na kl臋czkach b艂agaj膮c o kolejn膮 szans臋, tylko podj臋liby m臋sk膮 decyzj臋 i odeszli raz na zawsze, a nie kryli si臋 po k膮tach bez s艂owa, czekaj膮c, az sprawa sama si臋 wyja艣ni i zwi膮zek umrze 艣mierci膮 naturaln膮. Mo偶e Ciebie 艣mieszy nasze podejscie, ale to tylko dow贸d na to, 偶e nie rozumiesz, 偶e kto艣 mo偶e podchodzic do zwi膮zku emocjonalnie i fakt, ze jednej stronie przestaje zale偶e膰 nie oznacza, ze drugiej automatycznie te偶. Cz艂owiek, to nie maszyna, kt贸r膮 mo偶na wy艂膮czy膰. Ciesz臋 si臋, 偶e Tw贸j zwi膮zek jest taki udany i nie by艂e艣 nigdy w sytuacji, gdy kto艣 wobec ciebie zachowywa艂 si臋 tak dwuznacznie, 偶e nie wiesz, kt贸re zachowanie jest prawdziwe: to, kiedy znika bez s艂owa, czy to, kiedy na wszystkie mo偶liwe sposoby udowadnia Ci, jak bardzo mu zale偶y. Pozdrawiam! Ps. Nie os膮dzaj zbyt ostro sytuacji, w kt贸rych sam nigdy nie by艂e艣, bo kiedy艣 mo偶esz si臋 znale藕膰 w podobnej wytuacji, a wtedy wszystko wygl膮da inaczej ni偶 gdy si臋 to obserwuje z boku. Sama si臋 przekona艂am!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
facet ma racj臋 o nma mnie najnormalniej w 艣wiecie w dupie! powinnam si臋 zakocha膰 m臋zu teraz albo wzi膮膰 tego drugiego pod pach臋 i p贸j艣膰 z nim do tego hotelu bo jest pi臋kny jak pi臋膰 z艂otych... ale mamoooo jaa nie ciem tych zabawek..ciem tamt膮 馃槶

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Dziendoberek:)Moj wczoraj dzwonil a ja akorat bylam ....w rynku i pilam sobie piwko hehe no i niestety ale moje wczorajsze plany legly w gruzach bo musialam wrocic do domciu wieczorkiem poniewaz \"moj\" dzwonil!A tak pieknie zapowiadal sie wieczorek hehe,w koncu nie bede non-stop siedzie w czterech scianach i czekac na tel..Tez lubie sie zabawic:)Dzisiaj tez bedzie dzwonil ale juz zapytalam sie o ktorej gosdz.poniewaz dzisiaj tez mam plany na wieczor:)A tek wogole to moja amore wie o tym,ze wczoraj pilam sobie piweczka i ze dzisja wychodze.On ma strasznie duzo znajomych wiec predzej czy pozniej by sie dowiedzial:) JESTEM FACET-->>> moj dzwoni i smsuje bo mnie kosia a ja jego :)Juz kiedys czekalam jak idiotka na tel.od mojego bylego (wtedy bylismy para).Nie dzwonil,chociaz mial zadzwoonic itp.Strasznie duzo nerwow przez niego zjadlam,on mial mie gdzies daleko,zlewal mnie z gory na do艂! Nie warto przejmowac sie takimi facetami bo oni sa z dziewczyna tylko po to aby zajac sobie czyms czas!!Taka jest prawda! Ja w koncu trafilam na tego jednego jedynego i to widac i slychac:) ciumaski for all 馃尲

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
heheh facet ale masz problem, ciekawe czemu akurat na tym temacie, nie wspomn臋 o forum wy艂adowujesz swoj膮 frustracj臋, hmm? ja kocham( mo偶e mniej i to jest m贸j problem) i jestem kochana a偶 za bardzo, bo mi艂o艣膰 zaborcza niczym dobrym na d艂u偶sz膮 met臋 nie jest. Poza tym nie wiem czy zauwa偶y艂e艣, 偶e te babki tu nie szukaj膮 kolejnego, marnego sposbu jak Go zdoby膰, ale jak sobie poardzi膰 by si,臋 n ie podk艂ada膰. Ka,偶dy z nas ma mniejszy lub wi臋kszy problem. Kazdy ma inny charakter. Ciebie to wpienia a kto艣 inny przystanie, poczyta, zastanowi si臋, je艣li nie rozumie to si臋 wczuje w t膮 drug膮 osob臋, troch臋 empatii facet. Serio dzi艣 nie w modzie zoboj臋tnienie i brak tolerancji dla drugich. 21 wiek zobowi膮zuje... Ale co ja si臋 produkuj臋, przecie偶 to facet...;P Luiza===dobrze, 偶e zacz臋艂a艣 to sobie u艣wiadamia膰, Nie martw si臋 b臋dzie dobrze, ju偶 jest tylko on Ci jeszcze t膮 niewyja艣niona spraw膮 g艂owe zaprzata co nie jest tym co jego istnienie ;) kateee===nie czekaj, zajmij si臋 sob膮, daj mu czas niech si臋 upora sam z problemem, przecie偶 kiedy艣 ju偶 te偶 mia艂 jaki艣 i go t艂amsi艂 w sobie, wiedocznie nie lubi si臋 偶ali膰 tylko sam w sobie wszystko przetrawia... angel----no widzisz, super, dajesz nadziej臋 tym, kt贸rym ich po艂贸wki wyjecha艂y i inny si臋 obawiaj膮 o swoje zwi膮zki , tak trzyma膰 i 偶adnym g艂upim my艣lom si臋 nie dawaj!! adios----nie martw si臋 tymi smskami, skoro by艂y puste, mo偶e tym bardziej si臋 zmartwi,ze tylko przypadek sparwia,偶e do niego \'piszesz\' ;) a skoro jest zapracowany, kocha swoja prac臋, taki typ pracoholika to si臋 nie martw , tylko bierz to pod uwag臋 nim zn贸w b臋dziesz si臋 zamartwia膰 brakiem wiadomo艣ci od niego! mo偶e nie lubi si臋 z nikim kontaktowa膰 , gdy jest zaj臋ty by nie psu膰 sobie dobrej passy oraz, gdy nie jest w formie by nie uprzykrza膰 si臋 tej drugiej osobie? B臋dzie dobrzem, zawsze kiedy艣 nastaje dzie艅, tyle tylko,偶e lepiej nie wiedzie膰 kiedy ni偶 jak to jest z tym powszednim, oczekiwanie na co艣 bywa ciekawsze nieraz ni偶 samo spe艂nienie, kt贸re mo偶e by膰 rozpatrywane z oddali, jedynie jako wspomnienie by je doceni膰 :)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Spr臋偶a
Czo艂em Babeczki! Jestem facet --> tiaaa, bo to wszyscy faceci s膮 tacy, 偶e w og贸le 偶adnych sygna艂贸w nie daj膮 a babki tylko im si臋 namolnie narzucaj膮. Wiesz, tylko problem w tym, 偶e trudno czasem Wam wzi膮膰 odpowiedzialno艣膰 za to i lepiej kobiety nazwa膰 "g艂upimi cipami" ni偶 pomy艣le膰 o przyczynach pewnych zachowa艅. Kobiety bardziej prze偶ywaj膮 pewne stany i emocje. A jak do tego dochodz膮 jeszcze do艣wiadczenia z przesz艂osci z EX to czasem faktycznie potrafimy przekolorowa膰 i zrobi膰 z ig艂y wid艂y. No ale nie jest tak bez przyczyny. Kiedy艣 z moj膮 kuzynk膮 - psiapsi贸艂膮 podsumowa艂y艣y to tak: staramy si臋, dajemy facetowi wszystko co najlepsze, jeste艣my troskliwe, kochane, wyrozumia艂e i w og贸le chcemy najlepiej na 艣wiecie, po czym dostajemy po dupie - jestesmy oszukiwane, nie szanowane, zaniedbywane, itd... Wi臋c postanawiamy, 偶e juz nie b臋dziemy takie jak wcze艣niej, a na to faceci pytaj膮 co si臋 z nami sta艂o i dlaczego tak reagujemy. C贸偶... Sami nas pewnych zachowa艅 nie koniecznie mi艂ych uczycie, Drodzy Panowie... Szkoda, 偶e nie zawsze mo偶na by膰 tak ufn膮 jak wtedy gdy si臋 mia艂o 15 lat... Wtedy wszystko by艂o 艂atwiejsze... Pozdrawiam serdecznie!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
chyba do艂膮czy艂am do Katee i W艂a艣nie - koniec z nami. Dobrze, 偶e teraz, gdy nie by艂o mowy jeszcze o wielkiej nami臋tno艣ci i mi艂o艣ci, ale i tak samo boli..... jednak m贸j 6 zmys艂 mia艂 racj臋, co艣 wisia艂o w powietrzu....dobrze, 偶e dzi臋ki temu topikowi troszk臋 si臋 wyciszy艂am i uspokoi艂am emocje do Niego....tak jakbym si臋 przygotowa艂a. b臋d臋 dzielna :-) cho膰 dzi艣 to brzmi jak \"zdob臋d臋 ksi臋偶yc\"

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
ha, a ja chyba powinnam zmieni膰 topik, bo ju偶 nie czekam na telefony, smsy....ciekawe uczucie....przyjemne uczucie, nie ma tych nerw贸w, presji, konkurencji kto jest silniejszy - to by艂o tak irytuj膮ce, teraz to widz臋..... oczywi艣cie opr贸cz tego uczucia jest wielki 偶al, 偶e co艣 si臋 sko艅czy艂o, bo to nie by艂o z艂e co mnie spotka艂o. Przeczyta艂am tekst o rozstaniach - w艂贸偶 wszystkie dobre wspomnienia, chwile do z艂otej szkatu艂ki, zamknij j膮 na klucz i id藕 dalej do przodu, bo teraz liczy si臋 tylko przysz艂o艣膰 i nadzieja..... Nie no艣 w sobie nienawi艣ci, 偶alu i pretensji do tego cz艂owieka, bo to rozdziera wn臋trze..... Niby ma艂o czasu min臋艂o od rozstania ale ja ju偶 widz臋, jak bardzo brakowa艂o mi tego pe艂nego zaanga偶owania, po艣wi臋cenia, wariackich gest贸w i pasji w uczuciu - to by艂aby tylko namiastka mi艂o艣ci...jak dobrze to zrozumie膰, 偶e nie ka偶de uczucie musi byc tym na ca艂e 偶ycie. ech.... naprawd臋 kochaj膮cy m臋偶czy藕ni trac膮cy g艂ow臋 dla Ciebie b臋d膮 o Was my艣le膰, t臋skni膰 i nie wstydzi膰 si臋 swoich uczu膰.... teraz wierz臋 w to, 偶e spotkam w艂a艣nie takiego...jak tylko ten smutek minie.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Kolla! Gratuluj臋1 Ja te偶 ju偶 osi膮gn臋艂am ten stan, ale topiku nie zmieni臋, bo nigdy nic nie wiadomo - mo偶e mi s臋 odwidzi :-) a wtedy w te p臋dy do Was lec臋 i pisz臋 i ju偶 jest dobrze! Adios! Na Boga! 艁apy precz od telefonu! Skoro nie dzwoni, to znaczy, ze nie chce z Toba gada膰, wi臋c po co do niego chcesz dzwoni膰. Dostaniesz po 艂apach. Mi艂ej niedzieli. PA!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Spr臋偶a
Czo艂em Dzielne Babeczki :-) Heh... Nie wiem czy niebawem nie do艂膮cz臋 do tych szcz臋艣liwych co si臋 po偶egna艂y... Mam w uszach pewne zdanie mojej starszej siostry, kt贸re powiedzia艂a mi dawno temu... A mianowicie, 偶e facetowi musi bardziej zale偶e膰 na Tobie ni偶 Tobie na nim i to jest klucz do sukcesu... I wiecie co? Zawsze jak sobie o tym przypominam to wiem, 偶e to 艣wi臋ta racja... A my tak walczymy czasem z niewiadomo czym i oszukujemy same siebie chyba :-( Ot贸偶 m贸j kr贸lewicz po malutkich przeb艂yskach zainteresowania i sympatii i nawet efektach rozm贸w z nim znowu si臋 oddala i to dalej niz poprzednio chyba... Kroczek do przodu, 2 kroczki w ty艂... Odwiedzi艂 mnie w pi膮tek, przygotowa艂am kolacyjk臋, pogadali艣y troszk臋. Wspomina艂am o tym, 偶e prze偶ywa jeszcze swoj膮 by艂膮 odrobink臋, prawda?? Ot贸偶 rozsta艂 si臋 z ni膮 ju偶 ponad rok temu... Wi臋c co tu sobie my艣le膰?? Boi si臋... No pewnie, 偶e ka偶dy si臋 boi anga偶owa膰, bo nigdy nie ma gwarancji co z tego wyniknie i czy nie dostanie si臋 po dupie... Ale to chyba kwestia pewnej woli i wiedzy tego, czego si臋 chce i do czego d膮偶y... A on tego chyba nie wie... M贸wi, 偶e mu dobrze ze mn膮, ale nie robi nic 偶eby mnie by艂o dobrze z nim... A to chyba do艣膰 istotne?? Nie mam zamiaru by膰 wiecznie Matk膮 Teres膮, co pociesza i nic z tego nie ma... A jeszcze odkry艂am, 偶e ma dalej konto na randkach internetowych. I po co??? Kto艣 mo偶e wiee?? Bo ja si臋 pogubi艂am. Chyba czas pogodzi膰 si臋 z tym, 偶e jestem dla niego zabiciem nudy w jego 偶yciu i jak膮艣 tam rozrywk膮... Kolla --> "Niby ma艂o czasu min臋艂o od rozstania ale ja ju偶 widz臋, jak bardzo brakowa艂o mi tego pe艂nego zaanga偶owania, po艣wi臋cenia, wariackich gest贸w i pasji w uczuciu - to by艂aby tylko namiastka mi艂o艣ci...jak dobrze to zrozumie膰, 偶e nie ka偶de uczucie musi byc tym na ca艂e 偶ycie." --> Normalnie uj臋艂a艣 sedno sprawy! Bo wydaje mi si臋, 偶e jak kto艣 jest prawdziwie zajawiony to jest w艂asnie pe艂ne zaanga偶owanie, po艣wi臋cenie i pasja... A w przeciwnym razie czego艣 brak, co艣 jest nie tak... I to chyba w艂asnie znaczy, 偶e to nie jest to... No i to co napisa艂a艣 jeszcze dalej - jak facet jest zajawiony i jak go interesujesz tak na prawde i jak CI臋 szanuje, to nie b臋dzie si臋 zastanawia膰 czyja teraz kolej w dzwonieniu, umawianiu si臋 i czy to on zawsze ma wychodzi膰 z inicjetyw膮... On po prostu b臋dzie Ci sygnalizowac ca艂y czas, 偶e jest, my艣艂i i chce Ciebie!!!! No c贸偶... Ja spasowa艂am na razie z wszelakimi smsami, GG i telefonami. Ja mu siebie otworzy艂am i wie na co mo偶e liczy膰, a czy z tego skorzysta to juz jego wola... Nic na si艂臋 Drogie Panie... 呕ycz臋 wytrwa艂o艣ci, optymizmu i wielkiego szcz臋艣cia, kt贸re na pewno wreszcie nadejdzie...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
nie napisa艂am..nie zadzwni臋 no bo nie wiedzia艂abym co mam mu powiedziec..ale tak mnie r臋ce 艣wierzbi膮 偶eyb wstuka膰 jaki艣 co艣 mi艂ego...ehh..oby do wtorku,, kolla ale wy sobie powiedzieli艣cie otwarcie 偶e to koniec?..pogubi艂am si臋..

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Witajcie Kochane:) Ja ju偶 nie b臋d臋 komentowa艂a faceta, poza tym, ze mia艂 racj臋, ale m贸g艂, to napisa膰 delikatniej... U mnie szok!!! Jak Wam pisa艂am, odezwa艂 si臋 w 艣rod臋, dzwoni膮c na par臋 min. w czasie meczu, zadzwoni艂 w czwartek i pi膮tek, ma dzwoni膰 w poniedzia艂ek:) Hahahahahaha... oczywi艣cie zn贸w temat, czemu na maila z przed tygodnia nie odpis艂am: rzek艂am, 偶e chyba oszala艂, s膮dz膮c, 偶e po takim czasie milczenia napisz臋. Dodam, zerozmowa czwrtkowa i pi膮tkowa trwa艂y po 1,5 h... nic nie rozumiem, nawet nie pr贸buj臋... co艣 nawet przeb膮kuje, 偶e mi bilet kupi i mam przyjecha膰... A nie odzywa艂 sie, bo zmienia艂 prac臋, bo co艣 tam i co艣... same k艂ody pod nogi+ pija艅stwo urodzinowe...;) W艂a艣nie---> JESTEM POD WRA呕ENIEM, TAK TRZYMAJ:) Wiem, ze jeszcze boli, ale on Tob膮 manipuluje, bo jak nazwa膰 to, co robi? Liczy, 偶e si臋 z艂amiesz i za miesi膮c dwa, b臋dzie powt贸rka z rozrywki. Luiza--> chyba na luz:) mam nadziej臋, 偶e znajdzieszw szybkim tempie kr贸lewicza Katee--> nie smu膰 si臋, b臋dzie lepiej... wiesz o tym:)馃尲 Pozosta艂ym Kobietkom powodzenia w byciu zo艂zami...tyle nas tu, ze ju偶 si臋 lekko pogubi艂am ile nas jest...:)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
adios--> umyj r膮czki ii niech Ci臋 nie 艣wierzbi膮!!! ci臋偶ko, ale jak zauwa偶y艂a艣, milczenie pop艂aca i pozwala nabra膰 dystansu, a co za tym idzie, wychodzi czasami, jak to jest z tymi panami i tak naprawd臋, to nie ma kogo kocha膰 i za kim t臋skni膰. Trzymaj si臋 i z dala od telefonu!!!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 katee
Dziewczyny dobrze prawicie. Wlasnie mi brakuje takich emocji jakie byly kiedys,gorace smsy, dlugie rozmowy, spotkania. Ja i on zmienilismy sie. Tak patrze na nasz zwiazek w przeszlosci i widze ze bylismy wpatrzonymi w siebie gowniarzami. Ta milosc taka byla troche dziecinna, milo bylo ale troche niedojrzale. Niedawno on mi powiedzial ze kocha mnie bardzo ale inaczej. Ja chyba tez juz cos innego czuje. Przeciez to byly 3 lata. Nie wiem czy teraz mam ta sytuacje traktowac jako maly kryzys i przerwe czy koniec. Zastanawiam sie czy byloby mozliwe odbudowanie zwiazku po takich zmianach jakie przeszlismy. Probuje teraz zyc ,nie myslac zbyt duzo o tym. Co mi da zamartwianie? Dzisiaj mialam poprawke. Najwazniejsze, ze zdalam. Ciesze sie i bym byla szczesliwsza gdyby on zadzwonil i spytal sie jak mi poszlo. Pierwsza nie zadzwonie . On przezywa kryzys we wszystkich sferach zycia swego . Powiedzialam mu ze moze zawsze na mnie liczyc ale nie moge przeciez poswiecic sie cala jemu. Musze wreszcie zadbac o siebie. I tak dzisiaj jechalam pociagiem ,patrzylam przez szybe i stwierdzilam ze on i ja to 2 kompletnie inne osoby niz te 3 lata temu. Mysle ze uczucie zostalo ale tak jakby wygaslo lekko. Zaczelam zauwazac co sie dzieje dookolo mnie. Przez te kilka miesiecy koncentrowalam sie tylko na nim tak jak on koncentrowal sie 3 lata na mnie. Moze zbyt duzo bylo tego i potrzebny nam czas? Co bedzie, czas pokaze. Ciezko mi jest czasami ale zaczynam powoli odzywac. Tak jak mowi moja mama. Jak sie kochacie to bedziecie razem, jak nie to czas isc do przodu i zachowac mile wspomnienia. Moze ktos powie ze robie sobie glupie nadzieje. Nie to nie jest tak. Nie mysle o tym. Bo wiem, ze jak nam sie nie uda to bedzie to znaczylo, ze ktos czeka mnie z kim bede naprawde szczesliwa.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Spr臋偶a - czytam Ci臋 i mam wrazenie, 偶e sama to napisalam. Mi pomog艂o, jak sobie wyobrazi艂am, 偶e to nie ja jestem w takiej sytuacji, tylko jaka艣 kole偶anka, kt贸ra obserwuj臋 z boku. Wtedy zauwa偶y艂am, jakie g艂upie jest wyczekiwanie na kogo艣, kto wcale nie ma ochoty przyjsc, albo mo偶e i ma, tylko zbyt ma艂o mu zale偶y, 偶eby zrezygnowa膰 z innych rzeczy i zadba膰 o zwi膮zek. Stwierdzi艂am, ze nie chce by膰 tak膮 ofiar膮 losu, uzale偶nion膮 od jego dobrej lub z艂ej woli. Bior臋 ster we w艂sne r臋ce!!! Jak chce, moze si臋 zabra膰 ze mn膮 na moich warunkach, a jak nie pasuje, to zostaje na brzegu i czeka na nast臋pny transport. Pozdrawiam Was babeczki i 偶ycze silnej woli - Wam i sobie. Mam nadziej臋, ze wystraczy mi jej, gdy \"m贸j\" powr贸ci i zacznie si臋 na nowo skamlanie. Papa!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 katee_
No i jeszcze jedno; "Je艣li chcesz ogl膮da膰 t臋cz臋, musisz dzielnie znie艣膰 deszcz." Te slowa teraz dodaja mi otuchy. Bedzie dobrze tak czy siak. Dziewczyny taka prawda, jak on nie dzwoni to po co mamy dzwonic? Widocznie on wcale nie czeka na rozmowe z Toba. No oczywiscie ze czasami mozemy i my zadzwonic. Niech inicjatywa bedzie wspolna. Ale tak jak moj przypadek pokazuje. To byla tylko moja inicjatywa. Jego byly slowa, czyny nic nie wskazywaly. Nie mam juz najmniejszej ochoty pierwsza narzucac sie.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Spr臋偶a - po raz kolejny powt贸rz臋, 偶e ten Tw贸j pan pasuje do mojego, co oczywi艣cie nie musi oznacza膰, 偶e podobnie si臋 sko艅czy :-) Syndrom by艂ej kobiety, nie do ko艅ca zamkni臋tych spraw, ten wzrok b艂膮dz膮cy, jeden krok do przodu a dwa do ty艂u....czu艂am 偶e jest dobrze, ale 偶e to ja prowadzi艂am Go za r臋k臋, a On tylko by艂 i czasami dawa艂 mi to co艣, dlaczego si臋 jest w zwi膮zku..ale tylko od czasu do czasu. W艂a艣nie, dobrze Mu by艂o ze mn膮, to s艂ysza艂am cz臋sto, ale tylko to...... Adios ---> tak, to koniec, oficjalnie sobie to powiedzieli艣my. I to rzeczywiscie koniec, nie czekam na telefon, smsa, nie b臋dzie spotka艅 przyjacielskich i samopomocy s膮siedzkiej. U mnie to nie wchodzi w rachub臋, choc pad艂a taka propozycja. I wiecie co dziewczyny, 艣miech mnie ogarnia. Jak rok trwa艂 nasz zwi膮zek, tak sporadycznie widzia艂am Go w necie, to znaczy na GG, zawsze si臋 czai艂...a teraz wchodz臋 pierwszy raz w sie膰 i co widz臋? 艢wieci ju偶 s艂onkiem od godziny :-D Mia艂am pokus臋, 偶eby si臋 ujawni膰 ale czego oczekuj臋? Jak si臋 nie odezwie zrobi mi si臋 mo偶e przykro..a jak si臋 odezwie to do czego ma prowadzic rozmowa, skoro to koniec??? I nie ujawni艂am si臋 :-) W艂a艣nie, 艣miech i 艂zy od czasu do czasu......b臋d臋 mia艂a takie \"ataki\" przez jaki艣 czas, jak znajd臋 jakie艣 pami膮tki Jego bytno艣ci! Ale tej nocy spa艂am juz dobrze, po ostatniej koszmarnej!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
acha, kobietki - w艂a艣nie otworzy艂am szampana, kt贸ry kupi艂am par臋 dni temu na sobotni wiecz贸r wczorajszy...oj ja g艂upia nie wiedzia艂am z jakiej okazji b臋d臋 go pi膰 :-D:-D:-D No to wszystkiego najlepszego Kolla - z okazji rozstania?? NIE!!! Z okazji nowego rozdzia艂u w 偶yciu....czujesz? Ten kamie艅 znika, ten niepok贸j, te nerwy, ta niepewno艣膰 czy to ten cz艂owiek na cale 偶ycie co nigdy nie zawiedzie....... koniec z tym... Na zdrowie!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
A ja nie mam zalu do faceta w pierwszym wpisie na tej stronie. Szczerze i prosto. Tak bywa, a kobiety zamista myslec zajmuja sie domyslami, co konczy sie cierpieniem...niestety... Weszlam tu kiedys i podalam strone do lektur, zrozumienie daje sile i ukazuje aktualna prawde, niestety nie wiem czy ktoras zajrzala i zainteresowala sie zeby zaczac czytac. Ja kiedys nei czytalam, a siegnelam jak zrobilo sie nie do wytrzymania, moglam tego wszystkiego uniknac gdybym odciela sie od emocji, spojrzala trzezwym okiem i przestala walczyc o zwiazek ktory byl skazany na niepowodzenie, bo gdy tylko jedna osoba sie stara to albo ta osoba bedzie cale zycie walczyc i udawac, ze jest pieknie, albo sil jej nie starczy i zacznie walczyc o siebie, walczylam, przestalam, odeszlam i zaluje ze nie patrzylam na to wszystko oczami innych, widzialam go lepszego niz byl. Najnowsza ksiazka ktora przeczytalam to Krystyna Kofta Gdyby zamilkly kobiety - smutna ale potrzebna.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Spr臋偶a
Heh... A dzi艣 by艂o tak: on dzwoni i pyta co robi臋 bo by ch臋tnie do kina poszed艂... ja na to, z臋 um贸wi艂am si臋 z psiapsi贸艂膮, kt贸ra obecnie pracuje w Anglii a przyjecha艂a na par臋 dni wakacji do Polski i idziemy na koncert Zakopower... ja grzecznie proponuj臋, 偶e mo偶e do nad do艂膮czy... w s艂uchawce jaki艣 taki zak艂opotany 艣miech z powodu barku pomys艂u co powiedzie膰... ja m贸wi臋, 偶e mo偶e ko艂o 19 - 20 b臋d臋 wolna i wtedy mo偶emy si臋 zobaczy膰, a on na to, 偶e to ju偶 b臋dzie za p贸藕no... ja si臋 nic chyba nie odezwa艂am... on si臋 pozegna艂 i ja te偶... To tak odno艣nie trzymania samodzielnie staru i w艂asnych warunk贸w... Nie chcia艂 to niee... I tak chyba za mi艂a by艂am... Bo wczoraj to on mia艂 po meczu zadzwoni膰 czy si臋 spotykamy a nie zrobi艂 tego... Wi臋c spasowa艂am... Jako艣 nie mam si艂y by膰 si艂膮 nap臋dow膮 w tym zwi膮zku... Zw艂aszcza po bardzo toksycznym poprzednim, kt贸ry trwa艂 3 lata i wszelkie soki ze mnie wyssa艂.... Mam ochot臋, bo wreszcie to ktos zadba艂 o mnie... A skoro obecny Pan nie zrobi tego i nie potrafi to c贸偶... Trudno si臋 m贸wi i szuka si臋 dalej... No mo偶e nie "szuka" ale idzie naprz贸d... Mo偶e kiedy艣 uda si臋 doj艣膰 do celu szcz臋艣liwie... Pozdrawiam i g贸r膮 Wytrwa艂e!!! :-)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
ha ha, u mnie by艂o tak samo (nie powtarzam si臋???) - to milczenie w s艂uchawce, to p贸艂 biedy..ale najlepsze by艂o to milczenie w 4 oczy gdy o co艣 pyta艂am, a On nie wiedzia艂 jak wybrn膮膰..... ho ho, ale si臋 dzia艂o.... jak to dobrze na zwi膮zek popatrze膰 z boku, b臋d膮c w 艣rodku idealizowa艂am go.... Wiesz Spr臋偶a, m贸j stara艂 si臋, by艂 taki wspanialy dop贸ki nie upewni艂 si臋, 偶e zgadzam si臋 na ten zwi膮zek, chc臋 z Nim sp臋dzi膰 cz臋艣膰 偶ycia..wtedy si臋 zacz臋艂a, ta wielka niewiadoma. Niby nie by艂o 藕le, bo dogadywali艣my si臋 w miar臋 dobrze, ale ci膮gle by艂 ten niepok贸j, 偶e On o czym艣 nei do ko艅ca mi m贸wi, 偶e boi si臋 czego艣, temat贸w, jaki艣 ludzi, jaki艣 zdarze艅 - nie wiedzia艂am tego, to mnie tak m臋czy艂o. Dzisiaj widz臋 jak bardzo, obudzi艂am si臋 bez tego ci臋偶aru, 偶e ju偶 nie musz臋 bawi膰 si臋 w detektywa. Mam wra偶enie, 偶e dobrze mu by艂o, bo mia艂 z kim sp臋dza膰 wolny czas, ale inicjatywy 偶adnej..... wiesz co mi pomog艂o, na tyle 偶e budz臋 si臋 z u艣miechem po ko艅cu? Gdy pomy艣l臋 偶e przez ten rok tak na serio nie nie czu艂, gdy by艂 blisko mnie, gdy w nocy si臋 do mnie przytula艂 - nie mia艂o to dla Niego wi臋kszego znaczenia, nie by艂o 偶adn膮 cegie艂k膮 w budowie zwi膮zku....... nie wiem czym dla Niego by艂o.... mi艂ego dnia Kobietki i..... i pami臋tajcie, nie dajcie si臋 zwariowa膰!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
u mnie co艣 nie tak.... nie odpowiada na smsmy,maile nie dochodz膮..musz臋 zadzwoni膰.musz臋..czuj臋 偶e dzieje si臋 co艣 niedobrego.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Witam serdecznie:)馃尲馃尲馃尲 Kolla---> zaskoczy艂a艣 mnie z tym ko艅cem, ale po co si臋 m臋czy膰? mnie par臋 lat temu- nie艣wiadomie, nauczy艂 jeden facet, ze jak sie mam m臋czy膰 to lepiej by膰 sam膮... 偶ycz臋 kr贸lewicza, co zadba o Ciebie:) adios---> wierz mi, ze nic si臋 nie sta艂o, 偶e gdyby si臋 sta艂o, to znalaz艂by spos贸b, 偶eby Ci臋 zawiadomi膰... maile nie dochodz膮, bo mo偶e nie ma go w pracy U mnie narazie spok贸j: dzwoni i pisze, ale jak d艂ugo... nie wiem, chwilami jestem ju偶 zm臋czona t膮 ca艂膮 nienormaln膮 sytuacj膮. Ja tu, on tam, on nie wraca tu, ja w tej chwili nie chc臋 jecha膰 tam... Jestem na etapie takim, 偶e jest, ale nie przeszkadza mi to w poznawaniu innych facet贸w i umawianiu si臋... przecie偶 nikt nikomu nic nie obiecywa艂...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×