Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość trzęsawka

trzęsące się ręce - nerwica czy co?

Polecane posty

Gość KasiaLat20
cześć wrrrrrrrrrr;) a można wiedzieć, jaki kierunek? pozdrawiam!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brrr....
nie ale dzis ide do psychiatry.... bo nie dosc ze mam delire to serce nawala jak cholera i do tego wszystkiego mam jeszcze depresje :( potem napisze co mi powiedzial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brrr...
bylam dzis u psychiatry... prywatnie. powiedzial mi ze choruje na fobie społeczną :( tyle co powiedzial to to ze bedzie mi dobieral leki... teraz przepisal mi allventa tranxene i propranolol... mam je brac do kolejnej wizyty czyli gdzies do 3tygodni i mowic czy mi pomagaja czy nie.... i czy nie szkodza w jakis sposob... jesli nie pasuja to kolejne inne... kazdy organizm jest inny wiec niezbyt mnie pocieszyl faktem ze czasem dobor odpowiednich lekow moze potrwac okolo 1roku.... ale szczeze wole byc zamulona od lekow niz chodzic i miec delire z byle czego.... i zeby mi miala pikawa wyskoczyc...... jak kilka dni bede brac leki napisze jak sie czuje... od soboty zaczne łykac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MG6
Ludzie trzęsace ręce to także objaw braku witamin lub minerałów! Polecam Magne B6 2 x dziennie i po jakimś czasie będzie Wam lepiej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do mg
ale tu pisza zazwyczaj fobicy i magnez na niewiele sie zda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwona26lat
czesc dziewczyny ja mam podobny problem ale dotyczy on tylko sytuacji kiedy zapale papierosa dygocze mi cale cialo i rece potwornie sie trzesa robi mi sie zimno i serce szybciej bije czy to objawy jakiejs choroby? dodam ,ze pale sporadycznie dla towarzystwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MG6
Raczej nerwicowcy. A da, naprawdę da. Ja tez mam nerwicę, od dziecka mam problemy z drzeniem rak, dławieniem w gardle, kołataniami serca, bezsennością. A magnez to pierwiastek życia a i pozytywne myslenie robi swoje. Zadręczanie się swoimi dolegliwościami prowadzi do fobii a wystarczy cieszyc się drobnymi przyjemnościami, pozytywnie patrzeć w przyszłośc, nie przejmowac sie duperelami i będzie ok. Wszytko się zaczyna w głowie, potem ciało przyłącza się do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do mg
ale wiele osob z tego forum ma te trzesawki tylko w sytuacjach spolecznychnp podpisywanie sie w urzedzie, jedzenie w gosciach itp. owszem czasami przy fobii spolecznej jest dodatkowo nerwica bo wiadomo majac taka fobie ciagle sie jest w stresie wiec o nerwice nie trudno. ja nie mam zadnych lekow czy kolatania serca drzenia jak siedze sobie w domu czy ide gdzis ulica. ja to mam tylko w konkretnych sytuacjach o ktorych pisala wyzej . mi magnez nie pomaga niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaLat20
;(;(;( pierwsze laboratorium i pierwsza porażka... narobiłam sobie siary przy kilkunastu osobach... chciałam stamtąd wyjść, ale wzięłam leki,które dostałam "po znajomości"... no i wytrzymałam. Eh, z tym bez leków się nie da;( zwłaszcza na takich studiach;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę
A można wiedzieć jakie leki wzięłaś, przestały drżeć Ci ręce po nich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaLat20
Krople Milocardin. Są stosowane na nerwicę i zaburzenia rytmu serca. Niestety, na swoje napady muszę ich wziąć dość sporą porcję. Ale "ratują mi życie". Co nie zmienia faktu, że muszę iść do lekarza. Bo świat mi się wali na głowę... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koordynat24
Witam po 6 miesiacach przerwy. Nie wiem czy ktos z obecnie piszacych pamieta moj przypadek. Trzesly mi sie rece jak bylem obserwowany lub w po prostu w towarzystwie (glownie picie z kieliszka, podpisywanie sie itp.). Dostalem paromerck na to. Potem seroxat (mniej efektow ubocznych). Ogolnie to jestem na etapie odstawiania. Jest lepiej niz na poczatku, jakos zyje i udzielam sie publicznie. Ale dyskomfort pozostal, i sa gorsze momenty, ze to wraca. Jak odloze kompletnie to pewnie bedzie ich troche wiecej. Cale zycie wydawalo mi sie, ze mam zajebiscie mocna psychike, ze jestem odporny na stres, i ze to splywa po mnie. Za czesto sie na taki narazalem i chyba teraz pokutuje w postaci tej fobii. U mnie jedna rzecz zdala egzamin, powiedzialem znajomym o tym i przestalem w ogole sie stresowac w ich sytuacji. Pytanie tylko co zrobic z obcymi? Dzialo sie cos w temacie wspolnego wyjscia fobikow? Mozna by bylo zrobic cos w rodzaju wlasnej grupy terapeutycznej. Ja bym latal non stop z kielonkami (ze zwykla woda) :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koordynat24
Aha, jestem z wawy i chetnie przedyskutuje kazdy pomysl wspolnego podjecia walki z tym badziewiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aguniaa215
mi sie ten problem zaczal dosc niedawno...ale jest to,ze nawet siedzac w domu przed tv czy bedac sama skacza mi rece..obie :/ musze cos trzymac czasami obiema rekoma,zeby nie upuscic :/ czasami trzesa mi sie rece caly dzien.I nie dotyczy to tylko krepujacych badz stresujacych sytuacji...juz sama nie wiem.Nikt w mojej rodzinie nie cierpi na nerwice..chodz wiem ze ja do takich osob naleze :P latwo sie denerwuje,a jak juz to koniec :P ale moze to tarczyca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maleńka19
Hej ja mam 13 lat i w tym roku zaczeły mi sie trzesc rece,kreci mi sie w głowie,chce mi sie spać i jestem bardzo przemęczona co to może być??piszcie na gg 8483653 thx:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolvik90
Agunia, to wygląda na cos więcej niż stres... najlepiej będzie jak się przebadasz... Ja mam problemy ze stresem... jak już wcześniej mnóstwo osób wspomniało, w towarzystwie zarówno znanym jak i nieznanym okropnie się denerwuje... wtedy ręce mi drżą, pocą się i zabiera mi mowę... boję się, że palne jakieś głupstwo i obawiam sie co o mnie te osoby mogą pomyśleć... W szkole... jak nauczyciel mi zwróci uwage to robie się czerwony... Natomiast w takich sytuacjach jak pójście do tablicy staram sobie wmówić, że muszę to zrobić, rozwiązać to zadanie... wtedy staram się nie myślec o niczym innym, tylko skupiam sie na zadaniu... niestety uczucie, ze wszyscy się na mnie patrzą i z niecierpliwościa czekaja na mój błąd pozostaje... W normalnych czynnościach przy większej ilości ludzi też mam problemy... wmawiam sobie, że wszyscy mnie obserwują, czuje na sobie spojrzenia wszystkich... Muszę szczerze przyznać, że nie pasuje do reszty... w klasie każdy próbuje być największym kozakiem... a ja... siedzę cicho i albo skupiam się na tym co mówi nauczyciel, lub śpie :P Jestem osobą nieśmiałą, zamknieta w sobie i jeśli czuje się w czyimś towarzystwie nieswojo, to siedze cicho... i oczekuje końca Nieciekawie widze swoją przyszłość jeśli nic się nie zmieni... najbardziej boję się, że nie znajdę dziewczyny i pozostanę sam... a juz teraz odczuwam brak bliskiej osoby, której mogę się zwierzyć, do której moge się przytulić, czy pocałować... Niestety moja nieśmiałość i stres ciągna mnie na dno... nawet pisząc tą wiadomość jestem po kilku kieliszkach... Na szczęście w domu czuję się swobodnie... w śród rodziny także.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mancia25
ludzie, nas jest wiecej niz przypuszczalam. To samo w sobie jest pocieszajace. Ja za tydzien zaczynam nowa prace. Pracuje w restauracji, zazwyczaj jest oki, ale jak pomysle o nowym miejscu, serwowaniu kaw, win itp... potraficie to sobie wyobrazic. Co jest absurdem, bo nie bede robila niczego innego co robie do tej pory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich.Z tego co widze na forum sa same kobiety.Ja prezentuje plec przeciwna i jestem zaklopotrany bo mam ten sam lub podobny problem...cierpie na nie tyle fobie spoleczna, choć to po czesci bo jest wynikiem choroby...Jest to depresja dwubiegunowa.Piisze na tym forum bo ostatnio zaczely mi sie strasznie rece trzasc;/ nie moge sobie poradzic.NIE wyobrazam sobie wypic herbaty lyzeczka.Nie moge jej oslodzic bo cukier wylatuje z lyzeczki;. normalnie masakra.Kto cos wie na ten temat????? Prosze pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich.Z tego co widze na forum sa same kobiety.Ja prezentuje plec przeciwna i jestem zaklopotrany bo mam ten sam lub podobny problem...cierpie na nie tyle fobie spoleczna, choć to po czesci bo jest wynikiem choroby...Jest to depresja dwubiegunowa.Piisze na tym forum bo ostatnio zaczely mi sie strasznie rece trzasc;/ nie moge sobie poradzic.NIE wyobrazam sobie wypic herbaty lyzeczka.Nie moge jej oslodzic bo cukier wylatuje z lyzeczki;. normalnie masakra.Kto cos wie na ten temat????? Prosze pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaLat20
Witam w gronie fobików społecznych. Dziś otrzymałam taką diagnozę. Dostałam też leki, Paromerck i - doraźnie - Afobam. W sumie... chyba samymi lekami się nie wyleczę? a może jest ktoś, kto wyleczył się tylko farmakoterapią? Trochę się boję, nie lubię eksperymentować z lekarstwami. Chciałam jeszcze powiedzieć tym, którzy boją się skierować do specjalisty, że psychiatra wcale nie jest straszny. Nie wiem, skąd ten mit się wziął. Naprawdę, zwykły lekarz. Lepiej się przełamać, niż potem żałować, że się nic nie zrobiło i że się coraz bardziej pogrążamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xpete
Witam wszystkich trzesacych :) Od jakichs 3 lat mam ten sam problem, W sumie staram sie go lekcewazyc, powtarzam sobie ze po prostu taki jestem i juz , jak sie to komus nie podoba to jego problem. Jednoczesnie staram sie unikac krepujacych sytuacji (na imprezach pije drinki zamiast czystej, w koncu sa podawane w wiekszych szklankach :), no i nie jadam zup w towarzystwie) Dzsiejszy dzien zmotywowal mnie jednak zeby cos z tym zrobic - wyobrazcie sobie ze siedze przy stole konferencyjnym, do okola mnie jacys dyrektorzy i kierownicy [niekoniecznie podzielaja moje poglady co do realizacji projektu], no i ja trzymajcy trzesacymi rekami kartke papieru prezentujaca wykres, ktory omawiam, musiall to byc ciekawy widok, heh) Do sedna: Czy sa jakies grupy terapeltyczne w Warszawie, ktore pomagaja w naszych problemach (kiedys slyszalem ze jest cos na Jana Sobieskiego)? koordynat24 - ja sie jak najbardzej pisze na wsplne proby walki z problemem. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozwiązanie
Witam. Przez ten wątek kilka razy przewinęła się uwaga, że jeszcze nikt nie napisał, że z tego wyszedł. Przeglądając dawniej różne fora natknąłem się na wypowiedź kogoś kto twierdził, że jemu się udało ZUPEŁNIE z tego wyleczyć za pomocą jogi i medytacji. Odłożyłem na półkę gdzieś w środku umysłu i przypomniałem sobie dopiero dzisiaj kiedy natknąłem się na taki oto wątek: http://www.phobiasocialis.fora.pl/leki-leczenie-inne-skuteczne-metody-leczenia-fobii-spolecznej-ziola,11/skuteczny-sposob-mi-pomoglo-oto-moja-historia,1357.html Ja na pewno to zrobię! Myślę, że "tedy droga" Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aniesa, bokster Wiecei co psrawdzcie sobie na pocztaek poziom TSH (to takie badanie wstepne na funkcjonowanie tarczycy. Zle funkcjonujaca tarczyca (nadczynnosc, niedoczynnosc) daje baaardzo dziwne objawy. Jesli mamcie jakies niebotyczne okresy oczekiwania na wizyte u lekarza zrobcie to prywatnie. Kosztuje ok. 20 zl. Poza tym moze wpadnijcie na forum: tarczyca b. wazna sprawa http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2952997&start=1830 i zobaczcie jakie sa ludzkie objawy. Moze cos znajdziecie podobnego do waszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaLat20
Wzięłam dziś afobam przed laboratoriami z chemii fizycznej... jejku... robiłam wiele rzeczy, byłam spokojna, może troszkę "przymulona", ale w pełni mogłam myśleć (napisałam kolokwium i zdałam!!!), ręce nie drżały mi w ogóle... jeśli ktoś cierpi strasznie przez drżenie rąk, a nie poszedł jeszcze do specjalisty, to niech się zbierze w sobie i pójdzie. Leki, stosowane doraźnie, naprawdę działają cuda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gems
Kasiu, mam bardzo podobny problem do Ciebie. Studiuję biotechnologię, na ćwiczeniach ciągle muszę się w czymś dłubać, pracuję z mikrolitrami, trzeba wpuszczać preparaty w dziurki wielkości czubka igły :( Dziś dałam kolejny popis moich trzęsawek. Nie wiem, jak ja przejdę przez te laborki, po prostu nie wiem. Zastanawiam się właśnie nad tym, czy udać się do lekarza. Jednak wiem, że jeśli pójdę do psychiatry na pewno dostanę leki na rozwiązanie mojego problemu. A dobrze wiem, że nie tędy droga. Chcę pokonać to sama, wiem, że tylko w ten sposób pozbędę sie tego cholerstwa skutecznie. Tyle, że już tracę nadzieję... U mnie w grupie wszyscy są tacy spokojni i zrównoważeni, nikomu nawet ręka nie drgnie. Nie wiem, co jest ze mną nie tak :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggggggghhhhhhhhh
Moj facet smieje sie ze mnie ze trzesa mi sie rece. Od kiedy zaczal mi to wytykac zauwazylam ze faktyczne tak jest. I nie wiem czy wczesniej nei zdawalam sobei z tego sprawy, czy moze to sie nasila pzreze niego? Dochdozi do tego ze gdy ktos patrzy boje sie np. napic herbaty lyzeczka czy poslodzic w obawie ze ktos zauwazy ze rece mi sie trzesa a ja wtedy se zestresuje i narozsypuje lub narozlewam czegos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podziekuj swojemu facetowi. Właśnie nakrecił twoje kolo. Tak sie to zaczyna. Najpierw nadmierne skupianie sie na rękach, i wyobrazanie ,że się trzęsą zanim sie coś zrobi, więc już instalujesz w głowie program no i sie trzęsą. Więc następnych sytuacji boisz się jeszcze bardziej i zaczynasz ich unikać, a problem wtedy jeszce bardziej się nasila.Taki zamknięty krąg ,stres napędz stres .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaLat20
Gems... to jasne,że problemu nie załatwisz tylko lekami. To na pewno skomplikowany proces, zaburzenia psychiki mają często podłoże w podświadomości, itp, itd... I pewnie też bym nie wybierała się do lekarza, gdyby nie... no właśnie. LABORATORIA. Ja wiem, że inaczej nie dam rady. A wczoraj i dziś po lekach naprawdę czułam się tak, jak inni. Opanowana. Ręce mi nie drżały. Ja tak samo, jak Ty, zauważyłam, że wokól mnie, na studiach, wszyscy (prawie) tacy spokojni,a już na pewno nie mają problemówz taką podstawową czynnością jak nasypanie czegoś do słoiczka. No nic. Naprawdę, jeśli się wahasz, nie bój się skontaktować ze specjalistą. Nie pytaj tylko o leki. Zapytaj o możliwość spotkań z psychoterapeutą itp... mnie niestety na razie na to nie stać:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trzęsiadełko
Myślałam, że to tylko mój problem. Do jakiego lekarza nalezy się z tym udać? Nie przeczytałam jeszcze całego wątku, ale napiszcie czy komuś jakieś leki pomogły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×