Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ja upodlona

NIE ZAMIESZKUJCIE Z FACETAMI PRZED OŚWIADCZYNAMI

Polecane posty

Gość upodlona
heeh już "wpadłaś", jesteś w sytuacji beż wyjścia - musisz czekać, ale nie stresuj się bo jeszcze studiujecie więc spokojnie.... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upodlona
no i jestem ponownie - gwóżdz do trumny przybili nasi znajomi, poprosili nas czy bedziemy ich świadkami w czercu..... a mój potem mi powiedział że on z siebie nie będzie palanta robić. w sensie że nie zamierza wesela robić, i slubu nigdy w życiu tak jak wszyscy... no i weż tu człowieku nie zdenerwuj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misia pisia
No i widzisz - w tej niechęci nie chodzi mu o związek i o ciebie , tylko o szopkę , pierścionki , cuda , wianki, sukienki , limuzyny , gości , kamery i te wszystkie bzdury. Więc się nie masz o co martwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do upodlona
tylko wez pod uwage,ze slub mozna zrobic bez tych wszystkich szopek, cudow, wiankow, itd... Mozesz byc tylko Ty,on i swiadkowie,a po wszystkim isc zwyczajnie do domu i zrobic sobie wieczor tylko we dwoje na przyklad. Moim zdaniem on zachowuje sie bardzo egoistycznie-mysli tylko o tym,ze ON nie chce z siebie palanta robic,a zuplenie nie mysli o Twoich odczuciach i potrzebach. Powinas z nim o tym w ten sposob pogadac. Powiedz mu,ze przeciez slub mozna zorganizowac bez szopki- w slubie przeciez o zuplenie co innego chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misia pisia
No , właściwie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upodlona
dość egoistycznie - to racja - on twierdzi ze nie wyda 10000 na jedna noc bo to paranoja - a teraz powiem wam co to paranoja: mamy dochodu 4000 miesięcznie czyli taki ślub to nie był by wysiłek finansowy dla nas...... hehe ja mu mowie że on to wszystko robi na opak przez te swoje kompleksy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do upodlona
Dokladnie- to moga byc jego kompleksy. A poza tym jak juz wczesniej pisalam mozna miiec slub bez wesela-wtedy wydatki drastycznie spadaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też
Wiesz, jeszcze jest możliwość, że ślub przyjaciół będzie tak miłą uroczystością, że Twój popatrzy przychylniejszym okiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misia pisia
raczej nie , bo z tego co zrozumiałam , dla niego właśnie nie samo zawarcie oficjalnego związku nie jest problemem , tylko uroczystość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też
ale może, nastawiony negatywnie, dozna pozytywnego szoku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upodlona
ciag dalszy - wczoraj byli ci znajomi i omawialiśmy wesele ich, bo jak pisalam my bedziemy swiadkami i my ich wieziemy do slubu, to wesele na 110 osób w super knajpie w kościele itd... po tym spotkaniu bylismy z psami i rozmawialismy na temat naszego ewentualnego wesela i wiecie co: on powiedzial ze to nasze wesele to do dupy bedzie bo my mamy łącznie 20 osob rodziny, że to zamało na impreze powiedzmy ze do tego jeszcze 15 znajomych i to tyle, pozatym jak by był to "tylko" cywilny chodziło mu o to że nie w kościele tylko w obskurnym urzędzie stanu cywilnego. zdziwił mnie. a i jeszcze ze ja nie bede miec sukienki - bo cywil. hmmm. to by mi ulżyło że on tego niechce tylko z takich powodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upodlona
mam nadzieje że nie ciebie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do upodlona
Bedzie dobrze,nie martw sie. Jak widac Twoj facet jest w pelni reformowalny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upodlona
hehe - wczoraj ni stąd na z owąt mój konkubent - oświadczył mi się, myślałam że padne z zaskoczenia i śmiechu. pzdr. teraz zaczynam piedrdol.... z dziewczętami na temat ślubu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imi
wiesz, mojej siostrze facet oświadczył się blisko 7 lat temu i tak chodzi sobie bidulka z pierścionkiem na palcu, a o ślubie ani słychu ani widu:) ustaliliście datę ceremonii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z Kolbergiem po kraju
No może po kolei , nie wszystko na raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upodlona
lipiec ale nie wiedomo czy 2006 czy 2007 - to wszystko zależy od kasy i ewentualnej pomocy teściów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×