Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość słoneczna księżniczka

pierwszy raz bez gumki...

Polecane posty

Ja też często bywam u swoich teściów,w sumie to ich bardzo lubie i jak tylko moge to wpadam na cherbatke;) Mój teść jest dowcipnisiem niesmaowitym:P Nie raz dzownie do mojego robaczka a odbiera tatus i odrazu mówi że nie ma nikogo w domu,i różne takie tekściciki:P A mama to przesympatyczna kobietka,z która można pogadać o wsyztskim,jest bardzo wyrozumiała i opiekuńcza:) Jejquu spokojnie,to ostatnia maturka,tylko sobie nie odpuszczaj i bądz zmobilizowana do samego końca:) Zobaczysz że bedzie dobrze:) Trzymamy kciukole bardzooooo mocno:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oooo,widze,że jako pierwsza się wpisuje dzisiejszego ponurego,deszczowego dnia;P Właśnie pije sobie cherbatke i zmykam zaraz do pracy,ale mi sie straszliwie nie chce,nhajchetniej jadAC do pracy wysiadłabym 2 przystanki wczesniej i poszła do mojego robaczka,połozyła się obok niego i sie nie ruszała cały dzień:D Ale niestety,musze iść do pracy:( buuuu buziaczki zmykam,papusiaki:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
słoneczna - u Mnie dzisiaj słonecznie, więc przesyłam Ci trochę mojego :D Jejqqq - trzymię kciuki:):):) jeszcze tylko dziś i jutro i wreszcie będziesz mieć wolne:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech,oleńko dziekuje ale niestety ja bym potrzebowała całe słońce a nie promyczek:/ Taki ciepły tydzień jaki mieliśmy teraz to było też za mało żeby ogrzać się po tej strasznej zimie:/ A teraz siedze sobie patrząc w okno i az mnie zimne ciareczki po rękach i plecach przechodzą jak sobie pomyśle,że musze wyjść zaraz na zewnątrz w ta zimniec:/ a jeszcze zapowiada się deszczowo:/ No tylko spać pod ciepła kołderką i opychać się pysznościami:P Ale za to jutro biore dzień wolny w pracy:D Musze załatwić sprawy swoje zwiazane jeszcze z ty,mi studiami co je zuciłam:/ No a reszte dnia spedze z moim ukochanym:D Wkońcu może nadarzy sie okazja na długiiie bezstresowe figlowanie:P Bo ostatnio to tak nie zabardzo mamy na to czas i okazje:/ Pozatym wiesz olenko zapewne jak to jest jak sie mieszka z rodzicami,opórcz czasu i okazji to jeszcze brak miejscxa na igraszki:/ No ale mam nadzieje,że to się wkrótce zmieni:) A tym czasem wybywam spowrotem do pracy,papusiaki:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jejquuu z twojego opisu na gadu wnioskuje,że jednak nic sie nie zmieniło z matura z histori:/ Tak jak była dupna tak zapewne jest:/ Napisz dokładnie co tym razme wymyślili,i sie nie martw tylko,buziak:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sobie zobaczyłam na cke jaka była ta matura, bo też mnie ten opis ruszył. Jednak nadal twierdzę, że ta straszna dla niektórych matematyka jest królową nauk i da się ją zdać :) Równo 5 lat temu 16-05 miałam wyniki mojej matury :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pisze dzis bo dopiero teraz ochlonelam!!!przepraszam z gory ze musialyscie czytac moje merwy w opisie ale juz inaczej tego nie moglam nazwac!!!! wyobrazcie sobie ze tam nie bylo nic z czego ja sie uczylam rownie dobrze moglam isc i nie uczyc sie tyle i tak samo bym napisala!!wszyscy modlili sie zeby zdac!!no mi sie to udalo ale nie wszyscy mieli tyle szczescia.........:( ale za to rozszerzona byla duzo prostsza (paradoks) wiec poszla mi dobrze:) a ze mi biora na studia tylko rozszerzona to nie mam co sie zalamywac:)dzis o 17.25 wchodze na ustny polski i juz koniec!!!jestem wykonczona!!!!😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pisze dzis bo dopiero teraz ochlonelam!!!przepraszam z gory ze musialyscie czytac moje merwy w opisie ale juz inaczej tego nie moglam nazwac!!!! wyobrazcie sobie ze tam nie bylo nic z czego ja sie uczylam rownie dobrze moglam isc i nie uczyc sie tyle i tak samo bym napisala!!wszyscy modlili sie zeby zdac!!no mi sie to udalo ale nie wszyscy mieli tyle szczescia.........:( ale za to rozszerzona byla duzo prostsza (paradoks) wiec poszla mi dobrze:) a ze mi biora na studia tylko rozszerzona to nie mam co sie zalamywac:)dzis o 17.25 wchodze na ustny polski i juz koniec!!!jestem wykonczona!!!!😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jejquuu bidactwo dokładnie miałam tak samo,w tej histori nie było wogóle histroi:/ jakies tylko dziwolągi wymyślone:/ Także wiem co czujesz,nie chce cię załamywać ale mi się też wydawało,że rozszerzona była prostsza:/ niestety nie poszła mi tak pięknie jak myślałam:/ Mam nadzieje,że u ciebie bedziue lepiej:) Trzymam kciukole,buziaczku:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedynym plusem jest to, że zaraz mogłyście sprawdzić odpowiedzi w necie, Ja musiałam czekać 1 dzień, ale i tak nie sprawdzałam - wolałam nie wiedzieć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oleńko niby tak,ja sprawdziłam,ale potem sie okazało,że osoba która mi sprawdzała prace inaczej zinterpretowała model odp niż ja:/ I tak obliczyłam sobie pokt a potem sie okazało,że ktoś kto sprawdzał moja prace obliczył mi całkiem inaczej:/ Tak dla pocieszenie powiem wam,że mam dziś straszny dzionek:/ Opisze wam po krótce sprawe całą:w pracy jednym z moich zadań są róznego rodzaju opłaty,zakupy itp wydatki,ogólnie prowadze kase w biurze-czyli w torebce mam dwa portfele:D Mój zawsze ukryty wiec jakby mnie napadli zabrali by portfel biurowy:D No i problem polega na tym,że dziś moja szefowa powiedziała,że musze założyć zeszyt i mam tam wpisywać ile mam kasy,ile dostaje kasy i na co wydaje:/ Pozatym musze przynosić za wsyztsko faktury:/ Kurde,no poczułam się jakbym podbierała kase z portfela biurowego:/ Strasznie przykro mi się zrobiło:( Bo nigdy,przenigdy nie wziełam ani grosza z tej kasy na własne potrzeby czy wydatki:/ Obliczałam co do grosza i zwracałam szefowej:/ No strasznie ogólnie sie poczułam:( Wewnętrznie czuje sie czysta ale jednak dotkneło mnie to,zwłaszcza,że wiem być może dlaczego to wsyztsko,we wtorek miałam zrobić zakupy prywatne dla mojej szefowej,jakies okulary odebrac i zapłącić,dostałam na to pieniążki,poszłam zapłaciłam i odebrałam,zapomniałam jednak oddać reszty szefowej,a w środe miałam wolne,nie wiem co ona pomyślała,że zabrałam jej ta kase? No nic,może jak założe jej ten zeszyt to zobaczy,że uczciwie wydawałam kasiorke. Ale za to wczoraj miałam super dzionek:D Było tak cudownie,że sie nie bede przejmować szefowa i jej pomysłami:D Ktos mi kiedyś powiedział,że szefami nie są normalni ludzie:P Chyba coś w tym jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wczoraj polski zdalam najlepiej w grupie:Dhist.byla strszna :(no ale co ja moge juz nic na to nie poradze:(ja mam sporo takich samych odpowiedzi jak w klucu takze nie powinno byc az tak zle:)ide sprzatac i ukryc te ksiazki ,zebym nie musiala na nie patrzec:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze no:( Nie wiem co się ze mną dzieje,jestem jakaś przytłumiona,zmęczona i ociężała dziś:/ Pozatym boli mnie brzuszek:( Nie wiem czy to wina pogody,która jest okropna(mam nadzieje,że tak) bo jakby nie patrzeć to pierwsze objawy ciąży:/ Tylko tak reasumując,że to może być ciąża wychodzi mi ,że to jednak nie może byc ciąża,chyba,że mam mega pechozola:/ Nie miałam,żadnych sytuacji typu,wymioty,biegunka czy inne czynniki osłabiajace tabsy.Czekałam 2 tygodnie na sex bez gumeczki od wymiotów 2 godizny po wzieciu tabletki.I jeszcze nie było wytrysku we mnie.A tak to cały czas do tej pory z gumką:/ Nosz kurcze,niecierpie takiej nie wiedzy i strachu:/ Jejquu wiesz na co czekam:) Ty zawsze masz racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha zapomniałam jeszcze dodać,że boli mnie dół pleców,zupełnie jak przed okresem zanim jeszcze brałam tabletki:/ Ale syszałam ze jak sie jest w ciąży to się nie ma ochpty na sex,czy to p[rawda,bo jesli tak to nie jestem w ciąży bo wczoraj miałam taka ochote,ze szok:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sloneczna no co ty to znowu gluptasie wymyslilas???!! jakies farmazony tu wypisujesz!!!!!!jak mozesz byc w ciazy myslisz ze to takie latwe??? przez tyleczasu bralas tabletki i nawet jak by tabletka nie wchlonela sie calkowicie to to oslabiloby tylko antykoncepcje anie nie ja zakonczylo!!wiec zajscie w ciaze jest praktycvznie niemozliwe!!! mnie tezczasmi boli w dole brzucha ,plecy tez ,czasami to wszysko mnie boli :D ale to absolutnie nie znaczy ze jestem w ciazy :D podobnie jak i u ciebie!!wiec ma tu byc spokoj jasne???:D ide wlasnie do fryzjerka bo musze cos ze soba zrobic po tej maturze nie miala czas nawet ladnie sie uczysac bo ciagle cos:)wiec ide troche odreagowac:) buziaczki siostrzyczki🌻❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znowu udowodniłam jaki ze mnie głuptasek:P Dziś brzuszek mi zmalał i rpozestał boleć,pewnie to wsyztsko co miałam ostatnio z tym moim brzuszkiem to efekt diety,jakieś zaparci czy cóś:/ A ja tu o ciąży już:P hihi,juz jest ok:) Brzuszek nie wypada juz z mojego nowego stroju:D A chyba sie jeszcze nie chwaliłam,że mój robaczek kupił mi na urodzinki nowy kostiumik kąpielowy:D taki boski 2 czesciowy,niebieski:D Sliczności:D hihi,już się nie moge doczekać jak wypadne na plaże:D Jak narazie pogoda jest okropna i w niczym nie przypomina letnich dni:/ Wczoraj byłam z mami moja w kinie na kodzie da vinci(na boku dodam że fajny filmik:D) i wyobrazcie sobie ze było tak zimno ze jechałam w jesiennej kurtałce:/ No nic nie stekam juz,wracam do pracy:) Papusiaki:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wczoraj bylam z moim ukochanym w kinie na kodzie ,calkiem fajny filmek choc ksiazka mi sie bardziej podobala:)bylo milusio az do czasu wielkiej klotni:(jak ja nie lubie sie z nim klocic!!!bylismy w kinie i w magdonaldzie (kupil mi zestaw happymil:)bo wie ze ja jak dziecko ciesze sie z zabawki:):Ppotem kino,lody:)no milo bylo ale malo sie przytualismy:(wiem ze moze nie bylo jak ,a on wszystko robil zeby bylo milo ale ja jestem straszny pieszczoch i nic na to nie poradze ze od tych lodow ,zabawek i kina wolalabym siedziec w domu zeby mnie przytula i glaskal:(no ale po kinie odwioz mnie do domu i myslalam ze pobedziemy sobie jeszcze razem a on mnie przytulil tylko na dowidzenia :(wiem ze to moze troche glupio brzmi ale mi sie tak strasznie przykro zrobilo a on nie wiedzial o co chodzi :(mam nadzieje ze rozumiencie o co michodzi:(no i jaw placz ze on nie chce ze mna byc :(moze to glupie ale mi sie zrobilo straszliwie przykromimo iz wiedzialam ze to wszystkodla mnie:(potem klotnia ze ja nie widze j ak on sie stara tylko chce wiecej i wiecej:( a tak wcale nie jest ,ja tylko chce byc z nim i nie musi mnie zabierac do kina czy teatru :(chyba jestem zbyt skomplikowana.....😭potem sie pogodzilismy a on stwierdzil ze zwariuje z ta moja wrazliwoscia:)i delikatnoscia....:)ale tego sie nie da zmienic ja zawsze taka bylam:(ehhhhhhhh:( a jakby tego bylo malo to nie moge wytrzymac z rodzicami!!jak z tata dobrez to z mama zle i na odwrot!!:(zle mi strasznie:(:(:(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natalus
przypadkiem sie tutaj znalazlam :) chcialam poszukac czegos o konsekwencjach diane, bo postanowilam, ze przestane brac to cholerstwo (biore juz prawie 2 lata) a Wy nie nie macie jakichs powiklan, typu pekanie naczynek na nogach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sinu_soida
Cześć dziewczyny! Sorki, że tak się wtrącam, ale mam pytanie dotyczące tabletek. Niedługo zaczne brać pierwsze opakowanie (Cilest). Problem w tym, że wezmę tabletkę w piątym dniu cyklu, a po tygodniu będę już współżyła. Czy dodatkowe zabezpieczenie jest konieczne? Mam już dosyć tych gumek...eh... Pewnie moje pytanie wyda się Wam śmieszne, ale niestety nie znam sę na tym kompletnie (w końcu to moje pierwsze opakowanie...).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natalus
musisz pierwsza tabletke wziac w pierwszym dniu cyklu!inaczej dojdzie do owulacji i dodatkowe zabezpieczenie jest konieczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak natalus ma rację, jak weźmiesz 1 tabletkę pierwszego dnia cyklu, to będziesz od razu zabezpieczona, ale jak piatego dnia to nie. zatem będziesz musiala korzystać z gumek, a tymbardziej, ze będą to twoje pierwsze tabletki t tym bardziej. natalus - co do diane no cóż ci mogę powiedzięc my z dziewczynami ich nie birzemy, a jedyne co wiem to to, że nie wolno ich za długo brać, bo są ciężkie dla organizmu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafaaaaa
czesc, mam pytanko: bralam pierwsze opakowanie tabsow( logest) i po skonczeniu 21 tabsow jak zaczelam robic 7-dniowa przerwe strasznie boli mnie brzuch i mi niedobrze... czy ktoras z was tez tak miala??? to pierwsze opakowanie, wiec moze to kwestia przyzwyczajenia organizmu?? nie wiem co o tym myslec, ale zle sie czuje, a w czasie brania no widomo, ze na poczatku sie organizm przystosowywal ale ogolem dobrze bylo... to jak z tymi bolami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No więc mnie też 3 dnia boli brzuch i zwykle do 24 godzin dostaję okres więc u ciebie moze jest podobnie, robisz przerwę no i dostaniesz okres więc moze boleć, a do tego to pierwsze opakowanie więc organizm musi się przestawić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oleńka za każdym razem jak dyskutuje z jejquu to t5y milczysz:P Wtedy jaieś 3 dni same sie wypowiadamy,a niech zacznie sie weekend ja zazwyczaj z jejquuu mamy wolne od komputera i wtedy oleńka plus nowe dziewczyny wypisuja po kilka wypowiedzi:P Własnie tak dzisiaj sobie to uświadomiłam:P hehe Oleńka nas omija:P Ale ja juz z pewnych żródeł wiem,że oleńka miała wielkie malowanie i dlatego sie nie odzywała:) Wybaczamy jej co jejquu;> :D Jakaz ja jestem szczęśliwa ostatnio:) A to za sprawa mojego ukopchanego i mojego cichego postanowienia:otóz wstałam sobie ostatnio i postanowiłam byc niepoprawnma optymistką:p Jak narazie wychodzi:D Fajnie jest myślec,że wyjdzie słońce jak od dwóch dni leje niesamowicie:P A jeszczefajniej jak naprawde przestaje padać i wychodzi słoneczko:D Polecam ta metode na rozluznienie emocji:) A teraz mzykam naobiadek,jestem strasznie głodna:D Pózniej wpadne to opisze moje imprezowe plany na najblizsze 2 tygodnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ciekawe skąd wiesz o tym malowaniu :D:D:D Ale faktycznie czasami mam takie dni, ze tylko do was zaglądam, ale nie piszę. Pod koniec czerwca mam obronę :O R A T U N K U !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oleńko głowa do góry:) My z jejquu jesteś z Tobą:) Nie tyjedna masz obrone więc bez paniki:) Jak inni moga to ty tez dasz rade:) Miałam wam napisac o moich imprezowychplanach ale zpaomniałam:P Teraz nbadrobie:) Otóz zbliża mi sie superowo imprexzowy okres:D Za tydzień,tj sobota jade z moim robaczkiem na urodiznki do jego kuzyna:) A za 2 tygodnie, tez w sobote wyp[rawiam imprzke urodzinową:D Kurcze 20 latek kończe:P Stara sie troszke zaczynam czuć:P Nie wiem jak ja przezyje ten tydzień,juz zyje ta impreza:D Tak dawno nigdzie nie byłam poszaleć:( No i wreszcie nadarzyła sie okazja,wiec trzeba ją wy6korzystac na maxa:D Jejquu czemu tak milczysz,pisz jak tam samopoczucie:) Ja juz wam nie gderam tylko ide poczytać sobie cosik:) Papusiaki:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No a one znowu śpią:P Czy tylko ja tu jestem zawsze ranny ptaszek:D Kurcze moje postanowienie o byciu niepoprawna optymistka cos nie wypala:/ Wczoraj,po tygodniu nieprzerwanych deszczów,był piekny słoneczny dzionek:D Mówie sobie:jest,wreszcie opale sie troszke,pochodze w spódniczce bedzie ekstra:D No i pełna optymizmu wstaje rano,odsłaniam żaluzje i co?I nic:/ Chmury,cholerne cirrusy i kumulusy czy jak im tam:/ No i jak tu w takich warunkach byc niepoprawna optymistką:/ A jak u was,może wy chpociaż macie troszke słoneczka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
J wstałam o 6:00 zrobiłam mężowi śniadanko i myk do łóżeczka, więc dopiero 15 min. temu wstałam. U mnie wczoraj była taka żarówa, ze lepiej było wogóle nie wychodzić na dwór, ale za to dzisiaj już lało :O i wiszą jakieś skubane chmury:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×