Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość byłabym szczęsliwą jedynaczką

Chciałabym być jedynaczką

Polecane posty

Gość byłabym szczęsliwą jedynaczką

Mam 17-letnią siostrę, mamy ze sobą rewelacyjny kontak, ale ona teraz wyjechała na Sylwestra i mi jest dobrze samej tylko z rodzicami. Mamy z siostrą oddzilene pokoje, więc nie wchodzimy sobie w drogę, ale mimo to teraz kiedy jej nie ma potrafię cieszyć się samotnością. Zaraz pewnie ktoś określi mnie egositką, ale od zawsze dostrzegałam to jacy jedynacy są szczęśliwi, jeśli kiedykolwiek będę miała dziecko mogę przysiąc, że będzie jedynakiem. Mam przyjaciółkę, która ma 6 rodzeństwa, wiecznie płacze i się żali jak jej jest źle, ona wręcz zionie nienawiścią do swojego rodzeństwa. To samo z moim ojcem, on ma piątkę rodzeństwa, nie utrzymuję z nimi kontaktu i wielokrotnie wspominał, że zawsze zazdrościł jedynakom. Co Wy o tym myślicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez mam takie mysli jak sie kloce z bratem o kompa, jak mi wyzre ostatnie ciastko, jak mnie budzi w srodku nocy... ALe szybko mi przechodzi. Kocham Go :) Jedynaki to jednak wyrastaja pozniej na takich egoistow w mniejszym lub wiekszym stopniu (np moj tato :P ) Ja zdecydowanie jestem za tym... ze jak dziecko... to od razu (znaczy... nie tak doslownie... od razu :P ) przynajmniej drugie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam rodzeństwo, kłócimy się ale jeszcze częściej wybaczamy sobie bo się kochamy wkońcu. Moja mama jest jedynaczką i mówi, że nie ma czegoś gorszego niż nie mieć rodzeństwa. To samo mówią inne znane mi osoby. Więc zanim coś powiesz to pomyśl 2 razy. Co do chwil samotności: każdy z nas takich potrzebuje ale im dłużej tym gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zjz
Również podpisuję się pod słowami BlackLady :-) Mam siostrę, jesteśmy różne( dwa różne charaktery), ale cieszę się, że ją mam ... i jesli potrzebuje pomocy, mam do kogo się zwrócić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A to prawda, że nie każdy jedynak jest rozpieszczonym egoistą. W klasie mam prau jedynaków i naprawde żadne z nich się tak nie zachowuje ale dość często niestety można takich ludzi spotkać i to dośc często nie są ani dzieci ani młodzież ale dorośli ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłabym szczęśliwą jedynaczką
Pisałam tylko i wyłącznie o osobach ze swojego środowiska, to dobrze, że kochacie swoje rodzeństwo, ale zrozumcie ludzi, którzy są inni. Jeśli chodzi o samo uczucie, to kocham moją siostrę, ale wolałabym być jedynaczką, nie wyrzucę jej z domu, ani nie skrzywdzę, piszę tylko o tym co bym wolała. Spotykam na swojej drodze wielu jedynaków, teraz ludzie coraz częściej mają tylko jedno dziecko i nigdy nie spotkałam się z egoizmem, wręcz przeciwnie, moja przyjaciółka, która ma szóstkę rodzeństwa jest rozkapryszona i dba tylko o swój tyłek, a koleżanka, która jest jedynaczką kocha ludzi i zwierzęta, ciągle organizuje jakieś zrzutki dla dzieciaków z domu dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedz mi tylko jeśli oczywiście chcesz, czy masz jakieś miłe wspomnienia związane z siostrą? Przeżyłyscie coś ważnego razem?Macie jakieś fajne wspólne tajemnice?? I takie tam różne podobne rzeczy związane z siostrą???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem jedynaczką i nie wyobrażam sobie nic innego, z rodzeństwem jest różnie, jedni się kochają inni nienawidzą przez całe życie, nie ma reguły. Sądzą, że byłabym nieszczęśliwa z rodzeństwem z powodu speceficznego charakteru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłabym szczęśliwą jedynaczką
Mam tylko jedną siostrę często chodziłyśmy razem na imprezy, spędzałyśmy wakacje, wspólne zakupy, ale........ mimo to i mimo wszystko jestem typem samotniczki. Jeździłam z nią nad morze, podczas gdy wolałam tam być sama, chodziłam z nią na dyskoteki, ale i tak tańczyłam sama. To ze mną jest coś nie w porządku, jest mi dobrze samej z rodzicami, teraz kiedy siostry nie ma. Rodzice traktują nas równo i żadnej nie faworyzują, to tylko taka chęć jedynactwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem jedynaczką. Nigdy nie chciałam mieć rodzeństwa. Mnie samej przypadało wszystko od rodziców, zarówno prezenty, jak i nagany... Czy jestem egoisyką? Nie mnie to oceniać. Wiem tylko, że nauczyłam sie wyznawać zasadę: \"umiesz liczyć licz na siebie\", nie potrzebuję ciągłego towarzystwa, lubię przebywać tylko sama ze sobą. Jestem samodzielna zarówno w sensie materialnym jak i duchowym - sama radzę sobie z problemami, gdyż nigdy nie miałam okazji radzić się rodzeństwu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak byłam mała marzyłam by mieć rodzeństwo.. mając 10lat mamusia urodziła sliczne dziewczynki, bliźniaczki.. mimo że są urwisy potworne to kocham je ponad życie i nie wyobrażam sobie bym mogła byc jedynaczką mając takie trzpioty w domku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a teraz wyobraź sobie, że te miłe wspólne chwile (nie mówie nawet o imprezach ale nawet o zwykłych rozmowach) nigdy się nie zdarzyły? Że nie poznałąś tycn ludzi co poznałaś i że nie wydarzyło się różnych innych milion rzeczy?? Nie tęskniłabyś za tym? Za obecnością siostry? Typ samotnika - ja po częsci tez jestem takim typem, zamiast iść na impreze ze znajomymi wole zostać w domu i poczytać książke. Ale po co marnowac tak życie (prosze bez nadinterpretacji)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Black Lady -- ja jestem zdania, że jeśli nie wydarzą się określone chwile, to wydarzą sie inne - skąd wiesz, czy nie ciekawsze?? Gdybanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam troje rodzeństwa. Czasami zastanawiam się jakby to było, gdybym była jedynaczką. Wydaje mi się, że nie byłabym wówczas szczęścliwa. I tak mam to szczęście, że jestem najmłodsza i zawsze miałam u rodziców specjalna taryfę ulgową :) Natomiast jeśli chodzi o rodzeństwo, to różnie to bywało. Między mną i moimi siostrami jest duża różnica wieku, a brat jest ode mnie 2 lata starszy. Gdy byliśmy dziećmi, moja najstarsza siostra była dla nas bardziej mamą niż siostrą. Z bratem wręcz nie znośliliśmy się. Teraz, kiedy wszyscy jesteśmy dorośli nasze relacje się zmieniły. Z siostrami mam świetny kontakt, możemy rozmawiać o wszystkim, mogę liczyć na ich pomoc w każdej chwili. Brat bardzo mi imponuje, pomaga mi przetrwać najtrudniejsze chwile, zwłaszcza te, gdy z powodu faceta rozpadł się związek. Nie ukrywam, że czasem chciałabym być jedna jedyna (wszystko wtedy jest dla mnie), ale przyzwyczajona jestem do tego, że trzeba się dzielić. A najprzyjemniej dzielić się z tymi, których kocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wenuska wiadome, że mogłoby wydarzyć się coś innego ale chodzi mi o to czy nie brakowałoby jej jednak tej siostry? Chociaż nie wiadomo czy wydarzyłoby się coś dobrego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem jedynaczka i ciesz sie ze kogos masz , ja mam juz 19 lat i raczej rodzice nie zrobią mi braciszka albo siostrzyczke:( kiedy ich zabraknie zostane sama , 2 bardzo wielki minus to ze jestes \"oczkiem w głowie\" uwierz mi na słowo ze to jest nie do wytrzymania , nakazy , zakazy itp chcą zebys była najlepsza i takie tam ... no i jestem dziwczyna heh i wiesz tatus mojego chłopaka nienawidzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłabym szczęśliwą jedynaczką
Gdybym nie przeżyła tych chwil z moją siostrą to przeżyłabym je z kimś innym, znacznie lepiej dogadywałam się z przyjaciółką nad morzem niż z siostrą, jestem raczej domatorką, a moja siostra imprezowiczką, więc na imprezy też już raczej nie chodzimy. Mogę sobie bez trudu wyobrazić samotne wakacje, wypady do kina, czy zakupy, ponieważ często to robię. Siostra jest siostrą więc uwzględniam ją w swoich planach, zanim pójdę do sklepu pytam ją czy chce iść ze mną. Naprawdę zazdroszczę ludziom, którzy nie mają rodzeństwa. Ludzie swoje dzieci kochają jednakowo, moi rodzice tak samą martwią się o mnie i o siostrę dla nich to jest naturalne, że mają dwójkę dzieci, pewnie mieliby więcej gdyby mama nie poroniła, ale dla mnie to jest nierealne. Ktoś zapyta, ale w czym ona ci przeszkadza?? Mało się widujemy, ja wracam ze szkoły ona śpi, ona idzie do szkoły to ja śpię, widujemy się głównie w weekendy, ale to też niezawsze, praktycznie mi nie zawadza i nawet nie ma okazji do kłótni, ale to taka moja mania z okresu dzieciństwa, nie muszę jej widzieć by czuć jej obecnośc:) Bycie jedynaczką to tylko marzenie, które nigdy by się nie spełniło, ponieważ moja mama zawsze pragnęła mieć więcej dzieci. Ja sama z pełną świadomością nie obarczę mojego dziecka rodzeństwem, małe dzieci zazwyczaj proszą Mikołaja o siostrzyczkę, wiem, że z takich próśb lepiej sobie nic nie robić. Wszystko zależy od wychowania, dziecko dorastające w szczęśliwej rodzinie, w której są pewne reguły nien wyrośnie na egoistę, chyba, że jest genetycznie zaprogramowane, i wpływy otoczenia nie mają na niego żadnego wpływu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tutti a to normalka z ojcami jest:P ja mam dwóch braci więc raczej dlatego jestem oczkiem w głowie taty i on też nie lubi moich \"kolegów\" :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja może oczkiem w głowie nie jestem, bo trochę nas dużo. Ale mój tata nie chce słyszec o żadnym chłopaku :( Siostry też tak miały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młodo ta mamusia zaczynała
mając 10 lat mamusia urodziła śliczne dziewczynki ... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh ja z jednym zmoich braci też tak się widuje...ja ide do szkoły - on śpi, wracam ze szkoły - on idzie do pracy albo już jest w pracy, ja śpie - on wraca a w weekendy jest u dziewczyny. A z drugim bratem podobnie tyle, że ciągle jest u dziewczyny.I w sumie własnie przez to żałuje, że nie mam więcej rodzeństwa bo już niedługo rozpoczną własne życie a ja nie umiem bez nich żyć (choć jakoś specjalnie rodzinna nie jestem). Ale wiem jedno: za nic w świecie nie chciałabym miec siostry, tylko braci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez mam brata i pamietam ze jako dzieci zylismy zawsze jak przyslowiowy pies z kotem. A teraz mieszkamy ponad 1000 km od siebie i bardzo za soba tesknimy. Kocham Go i nie wyobrazam sobie, ze mogloby go nie byc. Kocham Cie BRACISZKU :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłabym szczęśliwą jedynaczką
Nie powinnam narzekać, moja przyjaciólka dopiero cierpi, ma szóstę młodszego rodzeństwa, ma w domu istną demolkę, te dzieci są tak nieznośne, ona wyjdzie do szkoły wróci podkład ma wylany na najlepszą bluzkę, szczoteczka od tuszu odkręcona, najdroższe perfumy wylane, nie ma żadnej prywatności. Oni wszystko niszczą. Rodzice, żeby wyżywić taka gromadkę muszą brać nadgodziny, dzieci wagarują, zapraszają do domu podejrzane towarzystwo, moja przyjaciółka z wiekiem jest coraz gorsza, jeszcze trochę i w ogóle nie da się z nią rozmawiać, ma chyba początki nerwicy. Ludzie czasem nie wiedzą jak bardzo krzywdzą własne dzieci, a szóstką dzieci nawet przy ogromnej sile nie da się zająć jednakowo, zawsze znajdzie się jedno dziecko, które będzie pokrzywdzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Starszy brat niesie za soba wiele pozytywnych aspektów: stanie w obronie, doradzi, czasem pouczy..... i ma kolegów którzy przejawiaja zainteresowanie mlodsza siostra swojego kumpla ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackLady_ haha zgadza sie z ta kasa. Do dzisiaj mu jeszcze cos tam \"wisze\" z czasów kolonijnych :P W zartach mi to wypomina czasami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wenuska ma duzo racji- jedynakom nie tylko przypada cala milosc rodzicow i wszystkie plynace z tego \"bonusy\" materialne, ale tez i wszystkie nagany,obowiazki spadaja tylko na nich. Gdy np pojawiaja sie jakies problemy w domu, jakies dodatkowe obowiazki, to nie ma co liczyc na pomoc siostry czy brata, tylko wszystko spada na ciebie. Kazdy medal ma dwie strony. Jestem jedynaczka i nie jest mi zle (jest mi nawet bardzo dobrze),ale gdybym miala wybor,to chcialabym miec rodzenstwo. Mam takie poczucie,ze kiedys moge zostac zupelnie sama na swiecie. Wiem,ze posiadanie rodzenstwa nie gwarantuje rodzinnego szczescia, bo rodzenstwo tez moze sie na ciebie zwyczajnie wypiac,ale mimo wszystko chcialabym miec kogos w mniej wiecej moim wieku, w kim plynie ta sama krew. Mam co prawda wspaniale kuzynki i kuzynow,ale jednak nie jestesmy tak blisko ze soba, jak rodzenstwo. Poza tym o wszystko w domu musialam walczyc sama-o kazdy pozniejszy powrot, o wyjazdy, itp. Nie mialam kogos, kto by mi \"przetarl szlak\" ;) Nie mialam kogos,z kim moglabym stworzyc wspolny front w konfliktach z rodzicami. Poza tym czuje,ze cizay na mnie pewna odpowiedzialnosc. Chodzi o to,ze kazdy rodzic w swoich dzieciach poklada pewne nadzieje, np wymarzy sobie,ze corka skonczy studia, wyjdzie za maz za prawnika i bedzie megabogata. Jesli w domu jest wiecej dzieci,to tez marzenia rodzicow jakos sie rowno rozkladaja-jesli jedno dziecko nie spelni oczekiwan rodzicow,to nie szkodzi,bo moze spelni je drugie, trzecie, itd. Ja sie musze z oczekiwaniami rodzicow mierzyc sama. Jednak mysle,ze powszechne przekonanie,ze jedynacy to rozpieszczeni egoisci, to mit i stereotyp. Ja znam mnostwo ludzi,ktorzy powyrastali na rozwydrzonych egoistow,mimo,ze maja rodzenstwo. Dla przykladu,moja kolezanka ma starszego o 3 lata brata,ale to wlasnie ona byla wyczekiwana coreczka. Efekt jest taki,ze bardziej rozpieszczonego samoluba nie znam. Mysle,ze wszystko zalezy od rodzicow- jesli swoje dziecko wychowuja madrze, to nie ma znaczenia fakt,czy jest jedynakiem,czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×