Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość abarotnaja

kot i chomik

Polecane posty

Gość abarotnaja

mam chomika a chcę mieć jeszcze kota. Jak zrobić żeby kotek nie pożrał chomka??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pozbyć się chomika.Kot to drapieżnik, chomik będzie żył w ciągłym stresie czując choćby zapach drapieżnika. Gryzonie mają kilkadziesiąt razy silniejszy węch od nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Istnieje bardzo duże ryzyko ,ze to sie dobrze nie skończy ;) Kot drapieżnikiem jest .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abarotnaja
czy chomik może zrobić coś złego kotkowi, że trzeba odwrotnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może. każde zwierzę w chwili zagrożenia, gdy nie widzi szans ucieczki - atakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ngLka, czy ty przypadkiem nie pisujesz na szczury.org? ;) Pozbycie się chomika to najpewniejszy sposób, ale trzeba pamiętać o zapewnieniu mu dobrego domu... Abarotnaja - no coś ty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abarotnaja
aaa:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam chomika i kota i nie przeszkadzaja sobie kot nie przesiaduje przed klatka, przechodzi obojetnie chyba sie przyzwyczail zreszta kiedys bal sie chomika... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abarotnaja
nie pozbędę się chomika bo jestem przywiązana już do niego mam go od 2-óch lat. Może się polubią....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odgryźć ogon nie, ale może ładnie poturbować - uszy i nos w szczególności. Kto nie wierzy niech spróbuje postawić gryzonia w sytuacji bez wyjścia, powodzenia ;)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abarotnaja
aktorka----> kot bał się chomika? No teraz to nie wierzę:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pisuję tam, ale uważnie sobie poczytuję forum od czasu do czasu ;) co mi się zresztą często przydaje, bo sama mam od dawna ogony. A nick mi się skojarzył przez Grono ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uważam że nawet
postanowienie że się odizoluje kota od chomika niewiele da. Niestety życie często układa się tak że nie wszystko jesteśmy w stanie dopilnować ze względu na to ze wiele spraw jednocześnie jest na naszej głowie. Co z tego jak odizolujesz kota od chomika, wystarczy chwila Twojej nieuwagi w czasie jak np. zadzwoni telefon albo się stanie coś niespodziewanego jak zostawisz drzwi niedomknięte albo chomika na wolności (nawet czasem chomik może w jakiś sposób sam ouścić klatke, takie rzeczy się też zdarzają) a w tym czasie kot może skorzystać z okazji i chulaj dusza piekła nie ma. Sorry autorko. Uważam to za kretyński pomysł który prędzej czy później zakończy się krzywdą dla chomika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polubią ? :D W najlepszym razie możesz liczyć na \"będą wzgledem siebie obojętni\" I klatkę dla chomika wybierz raczej taką , gdzie nie ma szczebelków - łapy nie da rady włożyć . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uważam że nawet
acha i to że komuś tam udało się to pogodzić to nie znaczy że u ciebie będzie to samo. Moim znajomym np. kot zjadł papugę podczas ich nieobecności, mimo że papuga przecież umie latać. Także nie pocieszaj się tym że jakiś ewenement Cię uspokoi że jego kot bał się chomika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzia lalka nieduza
jA KIEDYS MIAŁAM KANARKA I KOTA. i TO JEST TAK JAK KTOS WCZESNIEJ NAPISAŁ... CHWILA NIEUWAGI I KATASTROFA. jA SWOJEGO KANARKA WYPUSZCZAŁAM CODZIENNIE NA GODZINKE ZEBY SOBIE POLATAŁ. oCZYWISCIE PILNOWAŁAM ZEBY KOT W TYM CZASIE NIE WSZEDŁ DO POKOJU. MOJA MAMA PO COS DO MNIE PRZYSZŁA DRZWI OTWORZYŁA I W TYM CZASIE KOT WSKOCZYŁ DO POKOJU I TAK SKOCZYŁ W GÓRE NA DWA METRY ZE DORWAŁ W LOCIE KANARKA. OCZYWISCIE SZYBKO ZŁAPAŁAM KOTA. KANAREK CHYBA MIAŁ ZAWAŁ BO POTEM PRZEZ CHWILE LEZAŁ (DOSŁOWNIE LEZAŁ) W KLATCE. pO KILKU MINUTACH OCKNĄL SIE. ŻYŁ DŁUGO POTEM JESZCZE. ALE PECH CHCIAŁ ZE (ZNOWU MOJA MAMA) PRZYSZŁA DO MNIE DO POKOJU I NIE WIDZĄC KANARKA POZA KLATKĄ OTWORZYŁA OKNO..... I TYLE GO WIDZIAŁAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×