Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fizz

a w sercu ciągle maj...

Polecane posty

🖐️ na razie tak tylko lakonicznie :) A maj mnie zaskoczył :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie dzień pracowity. Odmrażanie lodówki, prasowanie i takie tam nikomu niepotrzebne :) Jak Święto Pracy, to świeto pracy :D MM pracuje przy kompie, a ja się krzątam. I nie chce mi się :( Nadd, fajnie, że dobrze się ubawiłaś. No i na płaskim obcasie zawsze wygodniej. Ja w takich sytuacjach miałam wysoki obcas na wejście, a potem też byle bylo właśnie wygodnie :) I dobrze, że w tym tygodniu masz tylko jeden dyżur. :) Na obiad zrobiłam zupę na maślakach i lato mi się przypomnialo.... A pogoda brrr.......... lepiej nie mówić. Słońce, zimny wiatr a w nocy, a wlaściwie nad ranem -2 st.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pogoda do du...,ja do du...,wszystko jest do du....Idę spać!!!!!!!!!!!! A Wam dziewczyny życzę lepszego początku Maja niż mój.❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Foletko, co się dzieje???? Przecież już powinno być coraz lepiej, może tylko masz gorsze dni, ale...wszystko mija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka 🌻 Wychodzi na to, że coś nie majowe jesteście kobitki :( Wiem, że pogoda od styczniowej do kwietniowej, ale akurat na to nie mamy wpływu. Ja już praktycznie nie mam kwiatów w ogrodzie. Zmarzły narcyze i nawet tulipany są \"zwarzone\" :( Ale trudno, tym nie mam zamiaru się martwić. Co się z Wami dzieje? Niby nie ma przymusu pisania, ale niepisanie przez większość po prostu zniechęca. :( Też mam niefajny nastrój. W przyszłym tygodniu zostaję zupełnie sama i nie w tym problem, że się boję, albo mi smutno, tylko nie będę pewnie w ogóle spała. Suka zawsze czeka na MM, biega od okna do drzwi/ zaczyna się tak późnym popołudniem/, jest nerwowa i nieszczęśliwa. Zarazi tym na pewno Premiera i będę miała \"nocne czuwania\" Za to w dzień łachudry będą spały. Ja nie.. No to miłego dnia !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ i o mały włos byłabym pierwsza, tylko szukając naszego topiku gdzieś w czeluściach kafeterii, zajrzałam na jakiś inny, akurat rzucił mi się w oczy o malowaniu na szkle... i przez to jestem druga :) Fizz, a czy nie możesz też pospać w dzień? Ja coś też ostatnio gorzej śpię w nocy, no ale nic dziwnego skoro przez ostatnie dni posypiałam w dzień. A jeszcze na dodatek, zdaje się, pełnia. Wstałam dziś rano żeby odwieźć córkę do pracy. Dobrze, bo pustawo na ulicach, w ogóle nie było korków, błyskawicznie dojechałyśmy. Podjechałam, wracając, pod sklep, ale jeszcze był zamknięty, a nie mam pieczywa. Z łakomstwa zjadłam babeczkę śmietankową i trochę mi nie tak. Później jadę z koleżanką i jej mamą do sklepu ogrodniczego, chyba celowo nie wezmę pieniędzy żeby mnie nie kusiło. Miłego dnia Dziewuszki. I odzywajcie się trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Whisky, cieszę się, że jesteś. Ja też dziś odwiedzę ogrodnika. 2 km ode mnie są duże szklarnie. Może coś wybiorę, ale na pewno wsadzać nie będę. Ja w dzień nie usnę, chyba, żebym była bardzo ciężko chora. Pytałaś kiedyś o tę miedzianą taśmę do wykańczania obrazków. Zadzwonię do swojego sklepiku i zapytam, ale sądzę, że jest. I mam nawet pewien pomysł.... A swoją drogą, to niefajnie, że dziewczyny coraz mnie nas lubią...:D Pewnie nabroiłyśmy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No faktycznie z tym pisaniem to cos nie bardzo u nas. Malibu to tak kiedyś ode mnie oberwie za to,że już nic jej nie pomoże:-D:-D:-D Nadd ma wolne ale chyba kompa w domu ma.Mogła by coś skrobnąć,co porabia.Wesele się udało:-)no i ta \'\'śpiewaczka\"Dziewczyna super sobie poradzila:nie ten tekst i jeszcze\"promienny uśmiech\"Księdza:-) Anka---a Ty myślisz,że jak ciężko pracujesz to jesteś już zwolniona z obowiązku pisania?Proszę o raport jak tam postępy w budowie!!!!! Fizz----takie czuwanie to dopiero człowieka wykańcza:-(Tobie nie dadzą spać zwierzaki a mnie długo nie dawały dzieci.Może gdzieś od roku śpię normalnie.Zobacz,chata wolna i można by się było spotkać ale coś chętnych brak:-( Whisky---chyba dziwnie wygląda Warszwa jak połowa jej mieszkańców wyjedzie?!Te \"puste\"ulice:-):-)A odnośnie spania to ty może jesteś sowa?Bo ja tak.W nocy bym najchętniej buszowała a w dzień spała.No cóż,taka pokręcona jest ta natura czlowieka. Moniał--mam nadzieję,że już niedługo wrócisz i wszystko pięknie nam opowiesz!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja dziś robię wypad na grila do rodziców-taty imieniny.Pogoda się poprawiła to może będzie fajnie. Miłego dnia dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój poprzedni wpis ma nr 10666.Diabelskie szóstki.A tak nie chcialam by to na mnie padło:-D:-D:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Whisky, jak wypad do ogrodnika? Ja kupiłam 2 surfinie, wiszący jaśmin /ale jakiś inny, niż ten prawdziwy, / podobno super ładny, ale brzydko pachnie/???/, trochę lobelii i heliotrop.. I tak na noc będę chować, bo inaczej byłoby po kwiatach. Za to widziałam przepiękne bugenwille i duże... W tym roku będę miała dużo mniej kwiatów, bo nie wysiewałam. Dokupię jeszcze petunie, bo bardzo je lubię. Foletko wszystko najlepszego dla taty. 🌻 Też myślałam o spotkaniu u mnie. Tylko Monia prosiła, żeby to było później/więc byłoby to może nie bardzo ładnie, ale czy później będzie miała czas.../ Nadd, że teraz nie może, ale skoro zmieniła się sytuacja z mamą, to może by mogła. Proponuję, niech każda napisze do mnie maila. Nadd nie ma tlenu. No i oczywiście, jak pracuje Anka i Nadd w przyszłym tygodniu. Wiem, że Foleta ma dobry autobus, Anka nawet więcej połączeń, nie mówiąc już o Whisky. :) Nie wiem, jak Nadd... Napiszcie, co o tym sądzicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Posłusznie się melduję:D Własnie niedawno wrocilam z roweru.A z tym zlym nastrojem to może jest coś w powietrzu czy co-niby nic złego się nie dzieje a cjhodzę jakaś podminowana i nie w sosie.Mam nadzieję ,że minie nam to szybko. w dodatku jytro do pracy-a zawsze tego przedwieczora nie lubię. Ale nic to -glowy do góry Majówki:) Fizziałku-mam dyżur jutro a potem do wtorku wolne.Wprawdzie miałam zamiar pozawracać glowę komuś innemu-ale co tam,jemu jeszcze bedę miała niejedną okazję:D Foletko🌻mam nadzieję,że chandra szybko minie.I wszystkiego najlepszego dla tat6y🌻. Whiski🌻dobrze mają ywoje dzieci z Tobą ale może czas żebyś troche zadbała o siebie.Wtedy i one szybciej docenią to co dla nich robisz.A co z Tai Chi? Ania🌻mam nadzieję,że ta propozycja to dopiero początek innych ciekawszych.Wiem ,że niedawno pożegnaliście swojego przyjaciela ale czy myślisz o innym psie?A może ze schroniska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba mi klawiatura szwnkuje,bo wyskakują dziwne błędy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczynki 🖐️ :) jutro się \"odniosę\" do Waszych wpisów, jestem po prostu nieprzytomna, nawet się przespałam przed wieczorem, ale dalej ledwo zipię, chyba położę się z książeczką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka, no i znowu komp będzie zajęty pół dnia :( Whisky, też wczoraj padłam, coś pewnie wisiało w powietrzu i nawet dzisiaj dłużej spalam. Nadd, a ten wtorkowy dyżur zaczynasz rano, a kiedy kończysz ? A jak klawiatura fiksuje wystarczyć wyłączyć komp i włączyć spowrotem. U mnie też to się zdarza. Foletko, jak imprezka ? Udała się ? Anuś, już bywasz na działce ?...Przeciez tak zimno. Malibu, Monia wytłumaczona 🌻 Później napiszę więcej. Miłego dnia, słonecznego, ciepłego, radosnego, a tym co pracują nie za dużo pracy i spokojnych, nieuciążliwych klentów lub pacjentów. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich milutko! Fizz 🌻na dzialke nie mialam kiedy jechac poniewaz mam druga zmiane a 1 maja caly dzien bylam w pracy,ale nie ma tego zlego ...bo tym sposobem wreszcie dzisiaj mam wolne.Szykuje sie od wczoraj na dzialeczke i oczywiscie wielkie grilowanie.Kwiaty na balkon zamierzam kupic w sobote a te ktore przetrzymalam w domu [pelargonie,dature i fuksje] juz ponad tydzien temu wystawilam juz na balkon. Nadd🌻 nie myslimy o nowym piesku,doszlam do wniosku ze za bardzo sie czlowiek przywiazuje,mysle ze z kotem juz jest zupelnie inaczej nie ma takiej wiezi.Naddus poradz mi prosze kiedy moge kotke wysterylizowac ,nie ma jeszcze roku.Mam nadzieje ze dyzur szybko Ci uplynie i bedziesz mogla cieszyc dlugim weekendem. Foletko🌻 pewnie odsypiasz wczorajsza imprezke o ili dzieciaczki na to pozwola.Postepow w budowie narazie nie ma ale balkon juz na wykonczeniu. Whisky 🌻 nic nie piszesz o zakupach w sklepie ogrodniczym,czy nie kupilas rzeczywiscie nic?Ja mam bzika na punkcie kwiatow i krzewow i moge w takim sklepie spedzac godziny.Dziekuje za strony o decupage i nawet kupilam juz dwie donice z ta mysla. Malibu🌻 Monia🌻 Nieznajomy🌻 Milego dnia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie pogoda piękna aż chce się wyjść.Impreza się udala aż za bardzo:-D:-D:-D:-DDziś czuję się super i zaraz biorę się za porządki w domu bo jest niezly burdel.:-DPotem obiadek i wypad do kuzynki w nieprzyjemnej sprawie.Dziś mam lepszy nastroj to i może ta wizyta nie bedzie taka nieprzyjemna. Anka---fajnie,że masz wolne i troszkę sobie odpoczniesz.Szkoda tylko,że to jeden dzień.A jaką masz pogodę?Możesz się porelaksować z kawką na balkonie? Whisky---też jestem ciekawa czy naprawdę pojechalaś bez kasy i nic nie kupiłaś?No ale zawsze jest to ryzyko,że moglaś pożyczyć od cioci na jakis wyjątkowy okaz:-D:-D Fizz---aż jestem zdziwiona,że nic nie piszesz o gościach.Wiesz ten długi weekend to ludzie jeżdzą,składają wizyty.Myślałam,że ktoś bedzie chcial wykożystać to iż mieszkacie w tak uroczym miejscu.A może to i dobrze?!Odpoczniesz sobie chociaż trochę:-) Nadd---a coc ię tak wzięło na tą jazdę rowerem?Jeżdzisz sama czy z kims?A te nastroje to faktycznie kicha:-(Gdyby nie nasz wiek to powiedziala bym,że to burza hormonów:-D:-D:-D Malibu nic więcej nie napiszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moniał wracaj jak najszybciej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziewczyny ja spada brać się za robotę.Może wieczorkiem jeszcze wpadnę.Miłego dnia kobiety:-D🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie:) Faktycznie sloneczko optymistyczne dzisiaj i Foletka optymistyczna dzisiaj:)Mam nadzieję,że tą nieprzyjemną sprawę da się załatwić w miarę bezkrwawo. A na rowerze to lubię jeźdźić,najchetniej z kimś:D ale sama też muszę popracować nad kondycją. Aniu🌻przyda ci się ten dzień relaksu jak nic.A koteczkę najlepiej wysterylizować po pierwszej rui. Fizzialku🌻teraz to już nie wiem sama jak pracuję.Być może bedę ten weekend w pracy.W następny jadę na zjazd a wypada moj dyżur więc muszę go odrobić. A tak w ogole to czekamy na wolny komputer:) Whiski:)widzę,że cię wczoraj nieźle zmietlo z nóg.Czy dzisiaj werwa już wrociła? Monia🌻czekamy:) Malibu🌻tak jak wyżej:) Turkusik🌻jak się miewa dzidzia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, żeby było jasne, bo nie dość może precyzyjnie się wyraziłam, ja bardzo serdecznie zapraszam w przyszłym tygodniu do siebie. Ale kiedy, to musicie ustalić, jak macie czas i czy uważacie, że Monia może mieć do nas żal... Tak jak pisałam od poniedziałku do późnego dnia w piątek jestem sama. A wiecie, że też nie wszystko można napisać na forum. A w długi weekend nie mam gości, bo MM ma bardzo dużo pracy, cały czas siedzi w papierzyskach i przy kompie. A jak robi sobie przerwę tak, jak teraz, to pracuje w ogródku. Dobrze, że pogoda się poprawiła, ale i tak z roślinami tragedia. Foletko, dobre samopoczucie na pewno pomoże załatwić sprawę. Trzymam kciuki. Anka, miłego pobytu na działce. Ciekawa jestem, czy u Ciebie te przymrozki zrobiły swoje. Mam nadzieję, że nie. A to ciekawe, co piszesz o kotach i psach, że do kotów się może człowiek mniej przywiązuje. Ja mojego uwielbiam i jest między nami taka więź. Nadd :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie piękny znajomy
Witam i o zdrowie pytam Ja już po nockach i od jutro wracam do normalnego trybu pracy a więc krótko mówiąc od 8 rano do.....(tego nikt nie wie). Po zlustrowaniu waszych wpisów (chociaż nie było ich za wiele)zwróciłem uwage że moja pani nie pochwaliła się wam że znalazłem dla mojej rodzinki dom z duuuużym ogrodem.(mam nadzieje że do lipca jeszcze bedzie aktualne)Po przesłaniu paru zdjęć moja żonka zachorował na ten dom.I wcale jej sie nie dziwie ja też chciałbym tam mieszkać.Lokalizacja jest wymarzona.Na przeciwko mieści sie centrum handlowe a ok.300m jest szkoła gdzie mogły by uczęszczać moje pociechy.Cena,jak na ten dom,też jest do przyjęcia a przy tym zaciagnąłem języka i wiem że przy moim stanie dzieci moge starac sie o dofinansowanie do czynszu.Tak że ładnie sie to wszystko przedstawia ale jak to będzie to czas pokaże.Jestem pełen nadzieji że wszystko będzie spoko i uda mi się w końcu spełnić jedno z marzeń mojej żonki czyli ranczo.Wiola marzy o ranczu w dolinie ale w tej chwili spełni sie tylko część czego naprawde nam życze(ładnie to zabrzmiało,co?) Acha i może podam jeszcze szczegóły domu,(ale wcale się nie chwale);4 pokoje,2 salony,ponoć kuchnia w nowocześnie urządzona,garaż. Cóś piknego. A tak poza tym u mnie upał,już nie pamiętam kiedy ostatnio padał deszcz co tutaj jest sytuacją niewyobrażalną. To było chyba we wtorek nad ranem gdy wróciłem z pracy i właczyłem komputer no i standardowo gg a tam dostepny mój koleś z Warszawy.Zaczeliśmy rozmawiać o pierdołach i przy okazji zapytałem sie jak jest u nich pogoda a on mi na to że właśnie wracał z jakiejs studenckiej imprezy,zmarzł jak cholera bo chyba było minus dwa stopnie.No to w tym momencie ja sie ciesze że jestem tutaj bo jest cieplej niż w polsce I tym ciepłym akcentem chciałbym zakończyć moją wypowiedz.Zycze powodzonka w ogródkach i częstszych posiedzeń (wieczorem)na kafeterji. Znajomy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pogoda dzisiaj u mnie dopisala i nawet troche opalila mi sie twarz.Tak szybko mi zlecial ten wolny dzien ale wypoczelam psychicznie bo oczywiscie narobic sie troche narobilam. Nadd dziekuje za fachowa rade i dostosuje sie do niej.Na rowerze tez uwielbiam jezdzic tyle tylko ze czasu mam malo ale czasem nawet na dzialke jezdzimy rowerami. Fizz dziekuje za zaproszenie chociaz myslalam o terenie neutralnym na nasze spotkanie zeby nikogo nie obarczac. Nie wiem czy uda mi sie tak z dnia na dzien zalatwic urlop chociaz bardzo chce sie wreszcie z Wami spotkac. Ciesze sie ze pomylilam sie co do kotow ale takie mam wrazenie sadzac po mojej kotce.Chodzi wlasnymi drogami i nie da sie przytulac a nawet nie reaguje na wlasne imie.Nie wiem czy wszystkie sa takie czy mnie sie dzikuska trafila.Toleruje tylko MM i corke i to tez jak ma ochote.Nie wiem o co chodzi z Monia ze moze sie o cos obrazic?Chyba cos przegapilam. Foletko napisz jak udala sie wizyta czy udalo sie rozwiazac ugodowo problem.A tak wogole to jak czytam o Waszym przyszlym domu to juz zazdroszcze [oczywiscie tak zdrowo],zawsze mi sie taki marzyl z duzym ogrodem. Znajomy naprawde cos piknego i zycze aby udalo sie Wam tam zamieszkac. A co z Whisky?nawet sie nie pokazala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka, teraz krótko, bo zaraz wyjeżdżam. Znajomy, gratuluję, Bardzo się cieszę, że znaleźliście dom marzeń, no i Foletka będzie w lepszym nastroju. Nadd, przykro mi, że masz tyle pracy :( Anka, Monia prosiła, zeby sie spotkać, jak wróci.../????/ Dla mnie to nie kłopot, przeciez będę, sama. Na dalsze terminy też mi trudno się umawiać, mam taką, a nie inną sytuację rodzinną. A o kotkę się nie martw, tak myslę. Mój też był taki. Pewnie zmieni sie z czasem i po sterylizacji. Poza tym może masz dla niej mniej czasu. Foletko, czy udało się wszystko załatwić? Whisky 🌻 Monia 🌻 Malibu 🌻 Turkus 🌻 Zahirek 🌻dzieki za maile. Miłego dnia wszystkim. Słonecznego i ciepłego !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześc Majówki:) znajomy ,Foletko🌻śliczny będzie ten dom:)A jeszcze jak będzie pelen miłości...:) Aniu🌻fajnie,że sobie w końcu odpoczęłaś.A koty niektóre takie są-niedotykalskie a inne przytulaki.Ale przyzwyczajają się do ludzi i poznają ich-moje koty wcale nie chcą iść do obcych na kolana. Fizzialku🌻pewnie w drodze do cioci. Whiski🌻Majowko gdzie się podziewasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🌻 Fizz---widzę już wybyła z domu:-(Myślę,że to spotkanie to bedzie jednak po 15maja.Fizz a kiedy Twoja chrześnica zostanie mamą?Bo ja nie mogę sobie ni w ząb przypomnieć. Whisky---czy M Cię gdzieś porwał,że nic nie piszesz?Jeżeli tak to miłego wypoczynku:-) Nadd---a kiedy Ty masz te zjazdy w maju?Dasz radę spotkać się z nami? Anka---super,że choc trochę odpoczełaś i naładowałaś akumulatorki:-)Tak sobie myślę,że pies pojawi się u Ciebie w domu za jakiś czas.Tymbardziej,że kotka to taka samotniczka. Malibu---brak mi słów:-(:-(Będziesz musiała mieć niezłe wytłumaczenie dziewczyno. Moniał🌻Turkus🌻 Widzę,że mój M pochwalił się domem.:-)Ja nic nie pisalam bo bałam się zapeszyć.Tymbardziej,że nie mamy 100%gwarancji ,że to ten dom stanie się naszym domem.Prawda jest taka,że bardzo bym chciala.Właśnie ze względu na ten ogród.Nie chcę mieć wybiegu 1.5 na 2.5 z betonem na ziemi.Moje dzieciaki przyzwyczajone są do biegania po podwórku i nie mogła bym trzymać ich w takiej klatce. Póżniej wyślę Wam zdjęcia. Wczoraj nic nie załatwiłam.Posprzątałam cały dom,zrobiłam obiad i nie miałam już na nic siły.Nigdzie nie poszliśmy:-(Kuzynka mieszka na drugim końcu miasta i dla mnie to cała wyprawa.Może w sobotę wybiorę się na spacerek.Teraz szykuję się do wyjścia i do fryzjera bo mam już snopek siana na głowie:-D:-D:-D Miłego dnia dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Dziewczyny, jestem jestem, ale jeszcze nie całkiem żywa;) A może po prostu jestem patentowanym leniem, sama już nie wiem. :) Wczoraj byczyłam się okrutnie, dziś jakby ciut lepiej, ale dalej energii nie za dużo. Przeczytałam co napisałyście, ale chyba wszystkiego nie zapamiętam żeby tak sprawnie i elegancko odpowiedzieć każdemu, tak jak Wy to robicie. Znajomy, świetna wiadomość z tym domem, ta ilość sypialni to chyba akurat dla waszej rodzinki. Zaciekawiło mnie co napisałeś na temat pracy, nie masz stałych godzin? Czy za nadwyżkę dostajesz nadgodziny, czy tak jak zwykle teraz u nas po prostu trzeba zostawać dłużej? Foletko, wydaje mi się, że najlepiej nie robić nic na siłę, w końcu załatwisz to co musisz jak będzie odpowiedni czas. Widzę, że z propozycji Fizz chyba jednak nic nie wyjdzie, czy tak? Strasznie trudno jest wszystko dograć. Fizz, jesteś pewnie u cioci, ciekawa jestem jak się miewa? Anka, miałam właśnie kiedyś zapytać czy będziesz kotkę sterylizować. Nie wypuszczasz jej, prawda? Z kolei trudno wytrzymać z kotką w czasie rui, moja jeszcze nie miała, ale jest raczej histeryczką. Normalnie spokojna, ale jeśli coś jest nie po jej myśli to daje popalić. Też nie jest przylepą, nie przepada za braniem na ręce, jedynie kiedy sama wpakuje się na kolana. Do mnie też najmniej lgnie, ale to dlatego, że robię same nieprzyjemne rzeczy - czeszę, obcinam pazury, myję oczyska i mnóstwo innych uciążliwości. Z kolei biega za mną jak piesek, a kiedy wychodzę zawodzi pod drzwiami. I też bym się nie zgodziła, że z kotami jest mniejszy kontakt, koty są po prostu inne, bardziej wymagające, i na pewno nie służą. Nadd, sterylizacja to bardziej skomplikowana sprawa niż kastracja, czy tak? Aż się boję o tym myśleć, też chyba się zdecydujemy kiedyś, chociaż bardzo bym chciała mieć takie cudne kociaczki. Moniał, pewnie wróci gdzieś za tydzień. A Malibu całkiem przepadła. Ale wierzę, że się znów pojawi. Miłego dnia Dziewczynki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Powrót córki marnotrawnej
Witajcie słoneczka Moje Kochane!!!! Jak zaczęłam w Polsce latać i załatwiac sto różnych spraw to i tu skończyć nie mogę. Z tą małą różnicą, że w kraju miałam do dyspozycji samochód i mniejsze odległości a tutaj..... Pobyt w Polsce był super, tylko tak szybko zleciał :( Udało mi się pozałatwiać wszystkie sprawy w jakich poleciałam, no może z dwoma wyjątkami - nie zdążyłam odwiedzić dentysty i nie udało mi się kupić Małej sukienki do Komunii. A to dlatego, że u nas już prawie we wszystkich parafiach dzieci przystępują do Komunii w albach i polikwidowano wszystkie sklepy jakie znałam. Wyciągnęłam naszą Fizz na wycieczkę turystyczno-krajoznawczą w poszukiwaniu tych sklepów ( bo po prostu wcześniej nie dałam rady ) i du**. (sama sobie wygwiazdkowałam hihihi :D:D:D:D:D). Znalazłysmy co prawda Salon sukien ślubnych, w których było kilka sukienek komunijnych - ale żadna w tak małym rozmiarze jak na moją córcię. No bo ona jest przecież młodsza od polskich "Komunistek" a poza tym jest drobna i szczuplutka. Była co prawda możliwość wybrania z katalogu, podesłania wymiarów i uszycia na miarę ale jakoś nie mogłam się zdecydować na tę opcję. Tym bardziej, że musiałambym angażować dość mocno w całą sprawe moją chrzestną ( tą panią ze zdjęć / o które proszę, bo jeszcze ich nie widziałam :) ) - mamę mojej chrzesniaczki). Dodatkowo ten salon był nie w naszym mieście , musiałaby tam jechać pociagiem, potem kombinować z pakowaniem i wysyłką. A z dobrych spraw, które załatwiłam to sfinalizowałam sprzedaż samochodu , który wziął ode mnie dobry kolega z dzieciństwa i już od jesieni 2005 roku spłacał raty za niego i wynajęłam moje mieszkanie w Polsce. A poza tym spotkałam się z najbliższymi koleżankami, spedziłam weekend u przyjaciólki pod Poznaniem ( z czasów szkoły średniej) no i przede wszystkim spotkałam się z Fizziaczkiem :):):) Było mi bardzo dobrze tych parę dni bez MM, dzieci, Rodziców. Odpoczęłam psychicznie na maksa. Nikt niczego nie chciał - ani chlebka, ani picia, ani skarpetek. Nikt nie pytał dokąd i po co idę. Miałam do umycia kubek i talerzyk po sniadaniu i kolacji, a na obiady chodziłam do ukochanej ciociuni - mamy siostry a mojej chrzestnej. Wychodziłam z domu rano a wracałam późnym wieczorem a i tak nie zdążyłam odwiedzić wszystkich, których bym chciała. Nie zdążyłam nawet zatęsknić za rodzinką, tak miałam napiety harmonogram. Ale w sobotę cieszyłam sie, że już wracam - prawie całą noc nie spałam, żeby nie zaspać na samolot. Muszę teraz kończyć, bo zaraz idziemy z rodzicami i Małą do miasta - a toć to cała wyprawa. Resztę napiszę w późniejszym terminie. Mocno Was sciskam i pozdrawiam 🌻🌻🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzeba by Ci chyba zgotować jakieś specjalne powitanie, Malibuś. Oj dobrze, że juz jesteś. Najbardziej mi utkwiło z całego elaboratu to, że należy czasem odpocząć od kochanych najbliższych i że nie tylko mnie męczy to ciągłe \"chcenie\" czegoś ode mnie. Czyli jestem normalna - to dobra wiadomość. :):) I czekamy na dalszy ciąg, który nie wiadomo kiedy nastąpi. Ale myślmy pozytywnie. A ja niby wpadłam na chwilę, bo wcześniej wyłączyłam kompa kiedy pojawiły się jakieś dziwne informacje, odinstalowałam neostrdę, potraciłam jakieś pliki i teraz synuś kazał mi sprawdzać czy działa. Co ja bym bez niego zrobiła? No i dalej nic mi się nie chce. Coś mnie chyba opętało;) jakieś dziwne siły. I wpadłam na genialny pomysł żeby odkurzyć koteczkę, trochę się boi odkurzacza, ale na rękach nawet ją to zaciekawiło. Może mniej będzie tych sypiących się kłaków. A mój wiecznie liniejący spaniel uwielbiał odkurzanie, wręcz się tego domagał przy każdym włączeniu odkurzacza. A że uważam, że kićka jest właśnie moim ukochanym spanielem w innym wcieleniu, to pomyślałam, ze też to polubi. No i przy okazji trochę posprzątałam. Pewnie pomyślicie, że trochę mi się na głowę rzuciło z tego lenistwa. Może i tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malibu----:-D:-D:-D no w końcu dziewczyno się pojawiłaś:-DCzekamy na ciąg dalszy.No to faktycznie masz Ty na tej swojej głowie mase sparaw:-(Mam nadzieję,że coś więcej napiszez na temat wizyty Moniala:-D Whisky---czasami ja też zadaję sobie pytanie czy jestem calkiem normalna.I tak sobie myślę,że ten dylemat trzpi czasami resztę naszych koleżanek.Tylko może powody mamy inne:-D:-D:-D. Ja myslę,że Monia bedzie już niedlugo,bo ona jakoś tak po 20jechała. Byłam u fryzjera i jestem zadowolona.Teraz mam chwilę spokoju bo dzieciaki na podwórku.No ale zaraz trzeba bedzie je zgarniać.Boże jak ja nie cierpię wieczorów,tych kąpieli,szykowania kolacji,łóżek a do tego kłotnie dziaciaków.Czasami marzę o tym by mialy już po15lat i nie chciały ode mnie tych rzeczy:-D:-D:-D Dobra idę teraz na pocztę by wysłać Wam meilem zdjęcia domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra foty wysłane ale nie była bym sobą gdybym nie walnęła babola.W adresie do nadd zjadłam literkę K.Ciekawa jestem kto dostanie te zdjecia i jaka bedzie jego reakcja:-D:-D:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana, zapomnij, że przyjdzie kiedyś taki czas, że niczego nie będą od Ciebie chciały. :) A ja teraz mam sposób, jak zaczynają się kłócić, to tylko mówię \"nie po to przestawiłam telewizor żebyście znowu się kłócili\" i działa! :D chyba dlatego, że jest tak absurdalne. Wiem Foletka jakie to musi być wszystko męczące dla Ciebie, ale już niedługo.. No to lecę oglądać fotki. I kusi mnie grill, nie musiałbym robić obiadu. :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pobudka,śpiochy:-D:-D:-D Zapraszam na kawkę ze śmietanką.No chyba,że któraś ma ochotę na herbatkę. U mnie pogoda nadal piękna,chyba wybiorę się z dziecmi do miasta na lody włoskie. No a teraz proza życia-pranie sprzątanie i takie tam duperele.(Ciekawe czy to też wygwiazdkują) Miłego dnia. Whisky a ten gril to nie głupi pomysł:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×