Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fizz

a w sercu ciągle maj...

Polecane posty

Gość UUUUUUUUUUUUUUUU
Może jak Was trochę postraszę to coś napiszecie???????????? Hop,hop gdzie jesteście????????? To ja wasz topikowy DUCH!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nudzę się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka, Raczej nie popisałyście :( Ale:D.... Malibu się odezwała !!!! Wyślę Ci zdjęcia zaraz po raz trzeci, albo czwarty, mam nadzieję, że tym razem dojdą. Foletko, Znajomy cieszę się, że w takim dużym domu zamieszkacie. Toż to prawie rezydencja, ale pracy to trochę będziesz miała. Widać, że ogród spory, a w ogrodzie, ile jest roboty wiem sama najlepiej. Mam nadzieję, że uda się wynająć i będziecie tam szczęśliwi. A sprawy rodzinne załatwiłaś? Anuś, ja nie mam doświadczenia z kotami, ale wiem, że jest tak, jak Nadd pisała. Są przytulasy i dzikusy. Mój to ten drugi rodzaj. Długo się zastanawiałam, czy kiedyś przyjdzie do mnie na kolana. No i przychodzi, ale nie toleruje obcych.Zmieniał się powoli, a najwięcej po kastracji. Więc to taki charakter. Twoja koteczka też taka. Ciekawa jestem, jakie kwiatki kupiłaś. Whisky, nie przejmuj się nicnierobieniem. Każdy to ma od czasu do czasu, albo i częściej :) A wiesz, że ja za bardzo nie mogę jeść grillowanych mięs, najwyżej kawałeczek. Potem czuję to. I kładę to na karb żółtaczki. Ale lubię. A mój kot nie lubi odkurzacza. Narazie przyzwyczaja się Premier. Sunia to nawet lubi, żeby ją ze wszystkich stron \"przetrzepać\" Nadd, przcujesz dzisiaj ? Mam do Ciebie pytanko. MM przyniósł od weta SPOT ON dla kota na kleszcza /on wychodzi poza działkę i raz już miał kleszcza/. Jak wetrze mu się to z tubeczki na szyję, to jak długo to działa? Coś pisałaś, że musisz odrabiać te dni, kiedy wyjeżdżasz na zjazdy. To niefajnie. Bo przecież taki wyjazd też sporo czasu pochłania.:( Moniał, kiedy wracasz? Turkus, Zahir 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to się nudź, jak lubisz :D U mnie nic ciekawego w sensie dobrego. Raczej zdecydowanie źle. Bardzo to zagmatwałam. Po prostu \"dół jak stodoła\" ze względów wiadomych. Czasami się zastanawiam, czy poradzę sobie z tym wszystkim emocjonalnie... Dziewczyny, odnośnie spotkania, organizujecie je kiedy Wam pasuje, ja przepraszam, ale nie wiem, czy mogę się angażować, bo nie wiem, czy będę dyspozycyjna. Może akurat będę mogła i do Was dojadę, a jak nie, to trudno :( Jest trochę więcej niż 3 tygodnie do końca maja, potem wyjeżdża Monia, ale też nie pamiętam kiedy. Ja w czerwcu jadę do chrześnicy, chyba, że będę musiała być u cioci.. ale na pewno w maju będę też u niej, nie wiem tylko, ile dni i dokładnie kiedy. No jest, jak jest :( Wiecie, ona z każdym dniem staje się inną osobą. Zawsze pogodna, teraz nie wytrzymuje psychicznie. Myślę, że nie chodzi o strach przed śmiercią. Ją przeraża nicnierobienie i taka niemożność... A z miłych rzeczy to mam piękną bugenwillę. Podeślę Wam zdjęcie. No a teraz muszę się wziąć za jakieś jedzenie, bo konam z glodu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześc:) Własnie wrocilam od ostatniej dzisiaj-mam nadzieję wizyty. Fizziałku-musisz mi napisać nazwę lub firmę tego preparatu ,bo spot on znaczy ,że do wcierania.Ale przypuszczam,że pewnie z Frontline[w takim niebieskim pojemniczku]-na kleszcze 1 msc. ,na pchły 2 m-ce.Zresztą tak działa większośc preparatów. Dziewczyny pozdrawiam Was sobotnio❤️. Jeszcze czeka mnie trochę pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i wyszła moja nieznajomość angielskiego:O Tym bardziej mnie to zaskoczyło, ze poza tym \"spot on\" wszystko inne jest po polsku. Tubka jest wiśniowo biała, firma vetagro, albo Fiprex..???, w każdym bądź razie zawiera 52,5 mg fipronilu. Dzięki za info. O kota się martwię, żeby jakiejś choroby odkleszczowej nie złapał. Za to Premier coraz bardziej ludzki się robi :D Ja dzisiaj jestem bardzo zmęczona, ale może się wyśpię we własnym łóżku. Jutro muszę MM spakować i coś upiec. Podobno ma popadać. Dobrze by było. Jest tragicznie sucho. Nadd życzę nocy bez klientów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie piękny znajomy
A to znowu ja Porozmawiałem sobie dzisiaj z moją M (jak to zaznaczacie),moje słońce pogrzebało troche w internecie i znlazło pare ofert no i ..................... doszła do wniosku że jednak pierwsza myśl najllepsz, tak więc zostajemy przy naszym domku z ogrodem(przynajmniej mamy taką nadzieje)ale ja jestem dobrej myśli i pełen optymizmu.Nie moge sie doczekać aż zobacze całą swoją rodzinke na nowym miejscu.Będe sie starać zeby zagospodarować dla nich czas i po przyjeżdzie tutaj żebym mógł być z nimi od rana do wieczora chociaż pare dni. Pzepraszam z góry ale nie wiem która z was pytała się mnie o nadgodziny w pracy.Więc odpowiadam że to nie jest tak jak człowiek pracował w polsce. Nagodziny w tygodniu i w sobote liczą się razy 50 % a w niedziele razy 100%,nie wiem jak jest w święta ponieważ jeszcze nie miałem okazji pracować w takie dni. Ale jak dla mnie jest bez porównania.W polsce przez pięć lat pracowałem jako kierowca,świątek,piątek i niedziela,po dwóch latach do firmy przyszła księgowa,znajoma moich rodziców,zaczęła robic porządek z tymi sprawami i jak obliczyła wszystkie nadgodziny,które były zapisywane podłóg zalecenia włąściciela firmy,to sie chłop chwycił za głowe. Jak sięgnąc pamięcią to zawsze był wielkim skąpiradłem(jeżeli w tak delikatny sposób można to określic).W tym czasie co nie miał na wypłaty dla ludzi wykupił sobie mieszkanie,kupił domek jednorodzinny,ściągnął samochód z niemiec(wtedy był na to szał) no i przejął w lising busa,którym z resztą jeżdziłem. Jeżeli ktoś nie wierzy to niech sie zapyta mojej żonki,pracowaliśmy obok siebie. Tam się poznaliśmy i ....................................... (podmiot domyślny) Dobranoc wszystkim ale ja tak szybko chyba nie pójde dzisiaj spać,przespałem się po pracy i lipa. Ale słodkich snów życze wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miłej niedzieli życzę wszystkim. 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ Dziewczynki :D:D Kto rano wstaje.. Nie wiem co mi jest, że się tak zerwałam, ale chyba zaraz z powrotem się położę. Zwłaszcza, że wszyscy jeszcze śpią. Oprócz synusia(szkoła) i kotki, ale ona uszanuje ciszę. ;) Foletka, najbardziej mi się podoba wejście/ganek, weranda?/ zawsze mi się takie podobały, no i to, że teren ogrodzony, ogród można pięknie zgospodarować. I rzeczywiście to duży dom, kiedyś pokażesz nam fotki ze środka, dobrze? Fizz, bugenwilla imponująca! :) Musiała być chyba hodowana w szklarni i to przez kilka lat. Grill nam sie udał. Ja nie mogę jeść tylko spalonego mięsa, takiego mocno spieczonego, ale kaszanka jest pyszna, kurczak, wszelkie szazłyki, karkówka już trudniejsza. Tak że wczoraj luzik, wszyscy się najedli bez kłopotu, ale dziś to juz nie przejdzie. Tym bardziej, że chyba trochę chłodniej. Fizz, co pieczesz? Miłego odpoczywania Majóweczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też bym zjadła taką kaszaneczkę. Mniam, mniam... Robi się brzydko na świecie. Żeby tylko popadało, byle w nocy. Piekę orzechowca, najszybsze i najłatwiejsze - dla mnie. A na obiad u mnie dzisiaj pulpeciki z koperkiem i mlode greckie. Stare niejadalne /u nas/ w prawie w tej samej cenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mniam mniam ale smakowitości robicie.:-D Fizz----przykro mi,że tak Ci się wszystko komplikuje:-(Tak sobie myslę,że to nasze spotkanie chyba nie wypali w tym roku:-(No i bez Ciebie to już wogóle sobie nie wyobrżam nasz \"Matko Założycielko\".Może za rok uda nam sie to zgrać w sierpniu?Malibu i Monial napewno w tym czasie będą w Polsce.Teraz jakoś mam wrażenie,że nie bardzo palimy się do tego spotkania.Każda z nas ma jakieś tam swoje sprawy,problemy itd.Może za rok to wszystko inaczej się poukłada. Whisky----nic nam nie napisalaś czy kupilaś cos w tym ogrodniczym:-DNo i gril był udany.Ja dziś na obiad robię golonki po bawarsku,dzieci sobie zażyczyły.Jak mi się uda to kupię też młode ziemniaczki:-D:-D Anka w pracy,bidulka:-(ale może nie ma u niej ładnej pogody to łatwiej to znieść. Nadd---miłego odsypiania dyżuru.Mam nadzieję,że minął Ci spokojnie. Malibu---czy znowu \"ukradli\"Ci kompa? Moniał ----wracaj już bo brak tu ciebie no i bardzo jesteśmy ciekawe co udalo Wam się załatwić. Miłej niedzieli wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie:) Takie smakołyki dzisiaj robicie,że aż ślinka leci:)Ja dzisiaj bedę żyła na twarożku ze szczypiorkiem,chociaż może zaszaleję i wolnej chwili wyskoczę gdzieś na obiad.U mnie też ponuro za oknem i trochę kropi ale bardziej jak ksiądz kropidłem:) Foletko🌻jesteś tak radosna i optymistycznie nastawiona do życia:)A domek śliczny.To pewnie spotkamy się na parapetowie u Ciebie:DA dyżuru jeszcze nie odsypiam ,bo wciąż trwa. Fizziałku🌻Fiprex działa 3-5 tyg na kleszcze i do 3 m-cy na pchły.Czyli trzeba go sprawdzać,jak znajdziesz pasażera na gapę znów zastosować jakiś środek.A spot on znaczy,że do nakraplania. A bungenwilla śliczna,no i prezent od M.kiedyś tak ładnie napisałaś o tym co powiedział.Czy to nadal trwa? A spotkanie bez Ciebie nie ma sensu.. Więc mówisz,że Premier coraz bardziej ludzki się robi?:D Whiski:) co planujecie na taką barową niedzielę:DAle fajnie z tym grillem-też bym zjadła takiego mięska.O jak dobrze,że już mogę-jak wspomnę ubiegloroczną dietę-brrrr. Malibuduchu topikowy,pisz nam tu więcej:) Aniu🌻dobrego dnia ,mimo pracy. Znajomy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Whiski sterylizacja to operacja z otwarciem jamy brzusznej a kastracja zwykły zabieg. Myślę,że będziecie chcieli mieć od kiciusi kiedyś kociaki,można podawać jej w takim razie antykoncepcję w zastrzyku[raz na pół roku]ale to też po pierwszej rui,bądź tabletki w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Acha,i uzupelnilam swoją wiedzę o wywozie zwierząt do Anglii i Irlandii. 1.Zwierzę musi być oznakowane za pomocą mikroczipu . 2.Zaszczepione na wściekliznę-dokladnie w takiej kolejności ale szczepionką dopuszczoną w danym kraju. 3.Po 21 dniach od szczepienia należy pobrać krew [to wszystko u lekarzy do tego uprawnionych]w celu wykonania badań miana przeciwciał p\\wściekliźnia. 4.jeżeli wynik testu jest pomyślny zwierzę może wyjechać ale nie wcześniej niż po 6 m-cach od pobrania probki.Jeśli nie zwierzę należy jeszcze raz zaszczepić. 5.Na 24 godz.przed wyjazdem zwierzę odrobaczyć i zalożyć ochronę p\\kleszczową-obroża niedozwolona. To wszystko musi byc wpisane do paszportu. Może przyda się to Moni i Foletce:) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadd, jeszcze raz dzięki. Premier faktycznie dawno mnie nie pogryzł :D... i jest okropnie przylepny, aż za, bywa to czasami kłopotliwe. No i temperować go trzeba i nie pozwalać na zbyt wiele, żeby się nie rozpremierzył :D czyli rozpaskudzil. No i całkiem przytyty już jest. W dodatku pięknie bawią się z sunią. A z MM jest bardzo przyzwoicie :) Żeby nie zapeszyć !!! No Foletko, domek super. Baaaardzo Wam życzę, żeby wszystko się udało. Czy to Ty byłaś duchem, czy Malibu, czy Obcy :D Whisky, a goloneczkę lubisz np. po bawarsku ?? Foletko, ale Twoje dzieci mają wyrafinowane gusta.. Anka, Whisky nie napisałyście, czy kupiłyście jakieś kwiatki. Ja się prawie obrobiłam, już po obiedzie. A twarożek ze szczypiorkiem też lubię. Pomyślałam sobie, że ten tydzień sobie pofolguję. Zrobię to, co lubię. Wypiję, co lubię ;), zjem, pójdę, gdzie lubię i spotkam się z kim lubię. Potem czeka mnie trudny i pewnie pracowity czas. Chrześniaczka rodzi /ma termin/ 3.06. Mają dać znać, jak będzie jechać do szpitala. A w tygodniu po 14 maja jadę do cioci na trochę dłużej... Szkoda tylko, że teraz pogoda mało \"rozrywkowa\". Ma być chlodno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, czy wiecie, że dzisiaj jest Światowy Dzień Śmiechu.!!! :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:):) Naprawdę nic nie kupiłam, taka byłam twarda, ale raczej dlatego, że nic ciekawego nie było. Kupiłam tylko dobrą ziemię, bo ta z marketu to niezbyt dobrze pachnie i pleśnieje. Muszę znów poprzesadzać kwiatki w związku z tym. Zamierzam zakupić tylko pelargonie, albo surfinie i petunie, które też kocham. Ostatnio widziałam coś ciekawego i oryginalnego, różowe kielichy, ale nie campanule. Pojadę i może jutro się skuszę, to w Obi. Muszę też kupić czerwoną farbę do pomalowania ławki, bo już obłazi. Ale z malowaniem trzeba przeczekać deszcze. Szaro i ponuro, znowu ledwo zipię. Dziewczyny, czy robiłyście sobie kiedyś pedicure, tzn. czy w gabinecie u pedicurzystki, bo ja nigdy, no ale ja to dziwaczka jestem w tych sprawach. Córka chce mi zafundować, ale jakoś się łamię, to tak niezręcznie i głupio. Nadd, dzięki za info, pocieszyłaś mnie, że można taki zastrzyk zrobić raz na pół roku, tylko, że trzeba przetrwać tę pierwszą ruję, a to może nie być takie łatwe. A ta operacja to, prawdę mówiąc, trochę mnie przeraża. Anka, czy Twoja kicia już miała ruję? jest chyba starsza od mojej. Ja uwielbiam golonkę, też tak właśnie rozmyślałam,że te maluchy Foletki to mają smak i znają się na rzeczy. A ja wolę nasze młode kartofle, zupełnie inny smak, z koperkiem, mniam. Bo te greckie czy hiszpańskie to już tak naprawdę nie takie młode, prawda? przy ich klimacie. Ale też kupuję, bo nie ma wyboru. Dziś zrobiłam serową zupkę Fizz i wyszła wyjątkowo pyszna, do tego grzanki. Drugie już nie takie udane, wczorajsze karkowe, ale już normalnie usmażone, a to nie to. Czu u Was też pada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fizz----no jak to kto?Twoja chrześnica!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To Ty jakby co to będziesz taką Babcią:-DCieszę się razem z Tobą.❤️ Dziewczyny,moje dzieci to lubią miesko:-Dszkoda tylko,że nie zawsze potrafią docenić inne walory smakowe innych potraw.:-( Dziś po obiedzie wybraliśmy się na spacerek do miasta na lody włoskie,posiedzieliśmy sobie pod parasolami i mama czyli ja wypiłam sobie małe piwko.I tym milym akcentem zakonczyl się ten dzień.Jutro proza życia:-(:-(:-( Kolorowych snów dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka, Foletko, już się śmieją, że będę babcią chrzestną...żeby mi dokuczyć. Bo przecież malutka /jeszcze nie zdradzają imienia/ będzie mi mówiła po imieniu. Dzisiaj nie spałam prawie całą noc i ledwo żywa jestem. Miłego deszczowego dnia wszystkim, a niskociśnieniowcom dnia bez bólu głowy i bez zbytniej senności. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale się rozpisalyście!!!!!!!!!!!!!:-P Fizz---pomyśl sobie jakby to było fajnie usłyszeć:Babciu G.:-)Tylko,że Ty nie zabardzo wyglądasz na babcię:-)Wiesz- babcia się kojarzy z bujanym fotelem,siwym wlosem.Ty to taka nowoczesna babcia bedziesz jak moja mama❤️ Nadd chyba już skonczyłaś dyżur.Miłego nic nierobienia A reszta to chyba śpi.Wstawać śpiochy-kawa czeka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Foletko Na babcię chyba się nie nadaję. Ale czuję się już mocno emocjonalnie związana z Brzusią. Może dlatego, że jedna z prawdziwych babć nie będzie się angażować /choroba/, a i z chrześnicą już od jej urodzenia jesteśmy sobie bardzo bliskie. Nigdy nie mówiła do mnie ciociu i to był jej wybór od urodzenia. Poza tym mamy wiele wspólnego. Tylko ona jest o niebo bardziej udana ode mnie. Na kawę już się nie łapię, jestem po, co prawda cieniutkiej, bo ciśnienie mi szaleje. U mnie wychodzi słoneczko. I to jest dobra wiadomość.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześc Majówki:) witaj Babciu Fizz:D Foletkoja wciąż na dyżurze .Wlasnie za chwilę wyjeżdzam na wizyty. Dobrego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ i Babcię też witam:D:D;) U mnie też przebłyskuje słoneczko. Foletka u Ciebie chyba wczoraj nie padało skoro byliście na spacerku? A z tymi lodami to fajnie, i dzieci pewnie były bardzo grzeczne.:) My wczoraj prawie się nie ruszyliśmy z domu, tylko wyskoczyłam z córką na chwilę, a później aż do znudzenia. Wieczorem byłam w końcu tak zmęczona tym \"nicnierobieniem\", że postanowiłam przeobrazić się w \"strajkującą służącą\". Dość już miałam tych garów, stosów talerzy i stert szklanek, których nikt nie wstawi nawet do zmywarki, a nawet jak wstawi to i tak się nie domyją, bo trzeba to zrobić odpowiednio. I jakimś dziwnym trafem tylko ja posiadłam ten dar, to chyba tajemna wiedza jakaś. No i dochodzi do tego, że w końcu nie ma już gdzie stawiać czegokolwiek, chyba że na lampie. :o Ale jeszcze nie wcieliłam w życie swojego postanowienia, jakoś w końcu z grubsza ogarnęłam ten bałagan. Dziś chyba zrobię pierogi i to więcej żeby zamrozić i mieć na gorsze chwile, właśnie na wypadek takiego strajku. Chociaż na razie mi sie nie chce. A ze swoją chrzestną też byłam bardzo związana, razem chodziłyśmy do kina, uwielbiałam spędzać u nie wakacje, miłość do kotów to też chyba po niej. Miłego dnia Dziewuszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Noooo nie, nie róbcie mi tego :( :D Ja już wróciłam ze sklepu, Niektóre wiedzą, którego :) Mam gazetkę, bułeczkę, owocki, sałatę i gin. I będzie fizz, ale wieczorkiem. I w ogóle dzisiaj nic nie muszę. Jestem panią, a nie służącą. Tralala... O matko Nadd, Ty się wykończysz Dziewczyno. A swoją drogą musisz mieć niezłą kondycję. Podziwiam. Whisky, co to za strajk, jak narobisz na zapas. Strajk jest wtedy, gdy nic nie ma do jedzenia, w domu bałagan, a Ty siedzisz sobie, kawkę popijasz, piszesz z nami, albo biegniesz sobie coś kupić, do fryzjera, na plotki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz rację Fizz, zaraz dzwonię do koleżanki i może wybierzemy się do fryzjera. Chociaż sama nie wiem, bo chcę bardziej zapuścić włosy, jednak teraz już mi lepiej w dłuższych, zakrywają to i owo. Może sama trochę ciapnę grzywkę. Ale Ci dobrze. A ja tak calkiem zastrajkować nie mam sumienia, tzn. względem gotowania i zaopatrzenia, bo co do bałaganu to chyba permanentny strajk. ;o Też sie wybieram do sklepu, ale na króciutko, a słoneczko coraz bardziej przygrzewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie. SUMIENIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Skąd ja to znam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wysprzątałam na błysk kuchnię. Zjadłam obiadek /od wczoraj/i siedzę sobie z zieloną herbatką. Jeszcze sobie zrobię ciasto dopiero na jutro, bo musi się \"przegryźć\". I jest mi dobrze. W sumie było zupełnie ciepło, ale już widać, że zmienia się pogoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×