Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nadal ta sama

25 lat, nadal dziewica

Polecane posty

iroario, a co Cię interesuje? A tak na marginesie... Skoro jestem zakochany w przyjaciółce, to niedobrze chyba, gdybym dawał aktualnie nadzieję innym osobom. Już teraz chyba powinienem być wierny Tej, Którą pragnę uszczęśliwić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anonimku, ja Cie prosilam zebys napisal cos o tej przyjaciolce i o sobie - czy ona iwe itd, w zadnym razie nie chodzilo mi o to o czym myslisz:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) W takim razie w porządku ;) A więc... Ona wie już ok kilku miesięcy. Poinformowałem Ją o tym pod koniec września ubiegłego roku (jak wróciliśmy z koncertu Stinga w Warszawie). Wtedy powiedziała mi, że nie jest gotowa aktualnie na związek z kimkolwiek. Ja jednak nie mam zamiaru się poddać :) To dla Ciebie, M. 😍 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wicie co :) Dzewczyny a szczególnie Iroaria nie smutaj :) ni warto. nie załmujcie się dla Was zaświeci słońce, tylko musiccie odgarnać chmurki :) Louis Aragon - Wymyślę dla ciebie różę Dla ciebie która jesteś różą nie do opisania Przynajmniej słowami z modlitewnika twoich procesji Różą którą ukazać mogą słowa obce róży Podobnie jak wyrywający się krzyk oznacza cierpienie Gwiazdy pożądań nad otchłanią miłość Wymyślę dla ciebie różę z palców uwielbienia Tworzących nawę krzyżujących się i obnażonych Wymyślę dla ciebie różę z portyku Kochanków których jedynym łóżkiem są ich ramiona Różę w sercu kamiennych umarłych konających bez spowiednika Różę rolnika rozerwanego przez minę na własnym polu Karmazynowy zapach znalezionego listu Gdzie nic się do mnie nie odnosi ani miłosne napomknienie ani zniewaga Spotkanie na które nikt się nie zjawił Wojsko w ucieczce podczas gwałtownego wiatru Kroki matki przed więzieniem Śpiew mężczyzny w godzinę sjesty pod oliwkami Walkę kogutów w kraju mgły Różę żołnierza oddalonego od kraju Wymyślę dla ciebie moją różę tyle róż Ile jest diamentowych błysków w morskiej wodzie Tyle róż ile wieków wiruje w pyle nieba Ile marzeń krąży w umyśle dziecka Ile świateł pomieścić może jedna łza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Iroaria
i co tam u Ciebie, znalazł się ktoś na horyzoncie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adada
dqadad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie. Ostatnio jakos nawet przestalam szukac. Wczoraj w autobusie gapil sie na mnie jakis chlopak, ale nie sadze zeby w znaczeniu pozytywnym. Bo ja tak mam - jesli facet sie na mnie patrzy, od razu mysle ze tusz mi sie rozmazal albo jeszcze takiej brzydkiej nie widzial i patrzy zeby zapamietac i potem porowna z ladna. Niezle...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie czytam ten topik... i kurcze wiecie co... mam tak samo.... 24lata, a nadal sama, w takiej samej sytuacji... Co prawda chlopaka juz mialam ale krotko, wlasciwie to jakby Go nie bylo, szkoda gadac. Chcialam pozdrowic tutaj piszacych WSZYSTKICH:) a zwlaszcza: iroaria:)------> wiesz jak Ciebie czytam to tak sie zastanawiam czy to Ty czy ja... jestem w takiej samej sytuacji, mam ten sam problem z poznaniem drugiej os. nie umiem nawiazywac znajomosci... i to jest nagorszy problem z ta komunikacja... A nawet na studiach mamy podobnie, tak samo lada chwila je skoncze... i tak samo nikogo nie poznalam. Dlatego doskonale Ciebie rozumiem naprawde i wiem, ze nie chodzi o to, ze jestesmy nadal dziewicami tylko o to, ze ciagle same, samotne... Wiem jak bardzo potrafi to czlowieka zdolowac... Zastanawiam sie co bedzie dalej. Niby jestem ok ale jak widac jednak niecalkiem... bo nie umiem sie z ludzmi dogadywac. I jak tu zyc? Ja nawet nie ma z kim pogadac... jestem sama nawet w domu. Naszczescie moja iskierka nadzieji choc tak czesto zagasa, to jednak ciagle jeszcze sie tli... Moze w koncu sie cos zmiani... Zycze Ci powodzenia i trzmaj sie cieplutko:) I pisz tutaj jeszcze co tam u Ciebie, pewnie znowu w Twych wypowiedziach siebie poslucham... ale zawsze to razniej sobowtorko;) hehe. Pozdrawiam ALL:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I nie patrz tak pesymistycznie na ten swiat, moze akurat ten w autobusie zwrocil na Ciebie uwage z calkiem innego powodu:P a jak nie to niech sie cham wypcha;) W koncu co jednemu sie podoba nie musi drugiemu. Dlatego mamy gusta i gusciki :) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xanta --- Dokladnie...moze tytul topiku jest troche mylacy (zreszta nie ja go zakladalam), ale nie chodzi o to, ze nie poszlam jeszcze facetem do lozka a mam juz prawie 24 lata. To bardziej potrzeba bliskosci, czulosci...przede wszystkim jednak MIŁOŚCI. Studia...wiele od nich oczekiwalam, niestety, oczekiwania sie nie spelnily. Co do dogadywania sie z ludzmi, mam podobnie jak Ty. Niby jestem normalna, ale jesli chodzi o blizsze znajomosci (i nie pisze tu tylko o facetach, chodzi mi tez o kolezanki ze studiow), to cos ze mna nie tak. Nie potrawie nawiazac blizszej znajomosci, a jesli taka juz jest, to nie potrafie jest podtrzymac. Nie wiem jak sie zachowywac zw kontaktach z ludzmi, nie wiem o czym z nimi rozmawiac, jak odpowiadac na pytania, czuje sie czesem jak jakies UFO. Ostatnio zaczelam prace - umowa zlecenie - pracowalam tam kilka dni. Oczywiscie, o naiwnosci, myslalam ze nie wiadomo co sie tam wydarzy. Ze moze......ehhh szkoda pisac. W kazdym razie - lipa. Dzis obejrzalam sobie \"Amelie\". Bardzo lubie ten film, chcialabym poznac takiego kolekcjonera zdjec z automatow:( Pozdrawiam moja \"sobowtorke\"🌻:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulix
hej. A ja myslałam że tylko ja mam takie problemy. Jaki ten świat jest głupi, tyle ludzi na świecie, tyle samotności a jednak przechodzi się koło drugiego człowiela jak koło znaku zakazu postoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie...Łączę się z wami... i też jak tak czytam to myślę,że to o mnie...Dobrze wiedzieć,że sa dziewczyny podobne..Dziewictwo straciłam miesiąc przed 24 urodzinami, byłam z tym goście \"aż\" 2 m-ce...Teraz mam 27 i to jedyne moje dośw., od tego czasu znów żyję samotnie i w celibacie;)) jestem z małej miejscowości i tu nie ma szans na poznanie nikogo, więc chyba zostaje samotnosć po wieki wieków... A dodam jeszcze,że często wychodzę i jak studiowałam w Wawie to też wychodziłam i nic...Podrywało mnie mnóstwo facetów,ale ja też muszę czuć chemię, mieć o czym rozmawiać, zaufać, nie bać się itd... Samotność męczy, przytyki \"ciotek\" też, wychodzące \"hurtem\" za mąż koleżanki również...ale cóż... Pozdrawiam!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iroaria :) siostrzyczko...;) Jeszcze tylko sie zastanawiam czy nie wygladamy tak samo... :D hehehe I tak mysle, ze nam przydalaby sie jakas szkola obycia w dzisiejszych czasach;) taka jakie kiedys byly dla panienek dobrych domow;) hah:) Troche to malorealne i pozno, dlatego musimy jakos zaczac dzialac, nie wiem jak ale moze jakos sie uda?;) podobno cuda sie zdarzaja... A tak w ogole to nawet nie chce mi sie wychodzic z domu... mijajac te same miejsca, osoby... az sie juz czlowiek glupio czuje, idac tak ZAWSZE sama... :( O dogadywaniu juz nie wspomne... mamy dokladnie tak samo... Filmu nie znam:) ale warto pomarzyc, w koncu kiedys te nasze marzenia musza sie spelnic, bo ilez mozna tak... cierpiec:P Pozdrawiam serdecznie :) 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Urszulka27 :) i paulix :) ---> Witajcie w klubie ;) 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. To ja Urszulka, tylko zmianiłam nick...jakoś sie boję, ze ktoś mnie rozpozna..w moim mieście jest tylko jedna Urszulka w tym wieku...Wiem, wiem to głupie..ja jestem w sumie dumna z tego, że szanuję swoje ciało i duszę..ale jakoś średnio radzę sobie z docinkami ... ---> xanta: dzięki za miłe powitanie! ---> iroaria: Też uwelbiam \"Amelię\" - jest boska, polecam wszystkim! Dziewczyny...wakacje przed nami...u mnie jest akurat tak,że oprócz tego,ze nie mam chłopaka, to nie mam też pracy :(( i jadę nad morze, moze któraś z was też?? A moze ustalimy jakiś mały zlocik samotnych....? A jeśli nie to życzę owocnych łowów w wakacje, ponoć to najlepszy czas...chociaż z perspektywy czasu...sama już w to nie wierzę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obserwatorka..................
Uliczka nad morzem jest zawsze pełno facetów :-)--> poznasz kogoś na pewno Xanta i Iroaria-----> może jak dostaniecie pracę stałą wszystko się zmieni :-), na pewno dziewuszki. Obserwuję Wasz topik i dobrze Wam zyczę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki --- obserwatorko--- tylko ja już trzy razy po kolei byłam nad morzem ...i nie powiem...tego właśnie, z którym \"byłam TE dwa miesiące\" poznałam włąśnie nad morzem, w mieście gdzie jeżdżę co roku...ale to był zupełny wyjątek! Tam z reguły jeżdża typowi samce, dresik , zloty łańcuch, pełen portfel i wieeelki apetyt na lalunie (i na chwilę - a nie na coś stałego)...że już nie wspomnę co ci \"mężczyźni\" mają w głowie... Ale wierzyć trzeba...i mieć nadzieję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewczyny. Musze Was niestety zmartwic, ze usilujecie przezyc zycie od konca. Usilujecie zaczac od milosci i dopiero potem, jezeli wszystko bedzie sie ukladalo wg tego jak nasza chora kultura (wlaczajac w to chora religie) ustalila ze \"powinno\" sie ukladac, chcecie zdecydowac sie na seks. Oczywiecie tylko z facetem, ktory bedzie juz z Wami przez reszte Waszego zycia. W Waszym wieku powinniscie przeczytac juz tyle dobrej literatury zeby wiedziec, ze \"naturalny\" porzadek w naturze jest akurat odwrotny. Seks poprzedza milosc (jezeli chodzi o dziewczyny, bo u facetow jest odwrotnie) i bez niego milosc sie dziewczynie raczej nie udaje. Chyba, ze w zlej literaturze. Ale ta nie pokazuje prawdziwego zycia. W prawdziwym zyciu trzeba napierw nauczyc sie sztuki robienia czegokolwiek, potem miec duzo praktyki zeby sobie dawac z tym rade w zmiennych okolicznosciach, zeby w koncu zostac w danej sztuce mistrzynia. Natura przystosowala dziewczyny do zaczynania seksu w wieku ok. 15 lat nie bez powodu. Wiec 25-cio letnia jest spozniona juz ok. 10 lat w sztuce manipulowania facetami. I to, ze sie \"szanuje\" bedzie slaba pociecha za nastepne 10 lat kiedy bedzie juz miala meza i bedzie uziemiona przy pomocy kilku kruszynek kiedy jej kochajacy maz bedzie wolal spedzac czas z bardziej doswiadczonymi dziewczynami (i nawet bedzie mogl w jednej z nich sie zakochac) niz dostarczac jej materialu do uczenia sie wszystkiego co powinna wiedziec majac lat 18. Tego wszystkiego na co mial nadzieje zeniac sie z nia, ze juz wie, ceniac jej inteligencje, bo w przeciwienstwie do tego co dziewczyny mysla o facetach inteligencja to jest cos co sie facetom najbardziej w dziewczynach podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam serdecznie :) i dla kobiet po 🌻 a dla takiej jednej dodam jeszcze 👄 house elf --> ty chyba nie rozumiesz problemu :O tu nie chodzi, że ktoś nie chce, problem jest w tym, że one chcą trafić na tego właściwego, który będzie je Szanował i Kochał (tak, właśnie przez duże S i K). A nie zrobić to z byle kim i byle gdzie, aby nie być już dziewicą. Co to za \"dobra\" literatura, w której zezwierzęcenie idzie przed uczuciem? Uważasz że są spóźnione o 10 lat w porównaniu do tych które zaczęły uprawiać sex mając 15 lat? To może zlikwidować pojęcie pedofilstwa? Najlepiej niech zaczynają już jak maja 5 lat :O wtedy będzie doświadczoną całe 20 lat do przodu :O . A co do męszczyzn, są różni, jeden che być z jedną, a inny zaraz będzie szukał pocieszenia wśród jak to piszesz \"bardziej doświadczonych\". Nie generalizuj. Ja jestem typem monogamisty, jeśli mam kochać to robię to szczerze i od początku do końca. Iroaria (i bliźniaczka ;) ) --> odwagi, odwzajemnij uśmiech, nie myśl o sobie jako o najbrzydszej na świecie, przecież NIE JESTEŚ :) Postaraj się zaczepić... wiem jak przejecie inicjatywy jest trudne. Rozmawiam teraz z Magnolią (którą pozdrawiam jeszcze raz), widzisz to ona mnie zaczepiła :D a teraz był mój ruch i go wykonałem... co z tego będzie okaże się mam (tzn. mamy) nadzieję wkrótce. DZIEWCZYNY WIERZCIE SIEBIE, NIE BÓJCIE SIĘ - ODWAGI! MIŁOŚC NA WAS CZEKA MOŻE GDZIEŚ ZA ROGIEM, A MOŻE ZA NASTĘPNĄ ULICZKĄ ALE JEST! Do następnego wpisu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
---> house elf: nie wszyscy faceci są tacy, ze życzą sobie tylko doświadczonej kobiety!!!! A nie wiem czy ty miałaś/eś na celu zdołowanie tych wszystkich osób, które opisują tu swoje, czasem najbardziej skrywane, tajemnice..? Bo jeśli nie, to nie bardzo rozumiem po co tu pisałaś/eś.. Jakieś to dziwne- \" sex poprzedza miłość, jeśli chodzi o dziewczyny , bo u facetów jest odwrotnie\" -cooo??? że niby u faceta najpierw jest miłość a potem sex...? I że bez seksu się miłość dziewczynie raczej nie udaje..że jak nie ma doświadczenia w wieku 25-27 lat to co?nie ma już na co liczyć , bo i tak facet wcześniej czy później ją zdradzi...tylko dlatego,ze nie daje mu takiej satysfakcji sexualnej, jakiej on sobie życzy?? A ja znam kilka par, które czekały z tym długo, będąc w związku (1-3lata) i bardzo się kochali i nadal bardzo się kochają. I jeden facet mówi, że nigdy z nikim nie było mu tak dobrze jak właśnie z tą dziewczyną, na ktorą tyle czekał(ona była dziewicą w wieku 25 lat, a on miał wcześniej dwie stałe partnerki... )Ja wierzę,ze są inni faceci,niż tacy, których ty tu opisujesz... A co do lektury.... no nie wiem, nie wiem, ja czytałam w pewnym mądrym piśmie opinie wielu mądrych ginekologów,że kobieta jest najlepiej przygotowana do współżycia w wieku właśnie 25 lat,a nie jakiś tam 15!!! Toż to jest dziecko... A co do tego,że facetom się podoba u dziewczyn najbardziej inteligencja...byłoby super... i myslę, ze w wielu przypadkach tak jest..ale drogi \"\"\"house elf\"\"\"\" inteligencja to też po części wrażliwość, emocjonalność, empatia, czyli odczuwanie, kochanie i akceptowanie drugiej osoby, takiej jaką jest...a nie bycie z nią tylko wtedy kiedy jest dostatecznie doświadczona i wykwalifikowana- ze tak powiem- seksualnie.. Nie wiem czy dobrze Ciebie zrozumiałam i odebrałam, jeśli nie to przepraszam z góry za zarzuty, ale ja tak to widzę.. ---> 3 grosze Dzięki, dzięki, dzieki, że jesteś z nami!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich Uliczka --- zycie w duzym miesci jakim jest Warszawa wcale nie sprawi, ze pozna sie swoja \"druga polowke\" - Ty juz o tym wiesz. Juz mi tu kilka oosob pisalo, ze jak mieszkam w wawie, to na pewno poznam faceta. Mysle jednak ze to nie o to chodzi. Ja z uwago na to ze nie mam stalej pracy, nie jade nigdzie na wakacje, moze tu znajde jakas robote...Nad morzem duzo facetow sie kreci;) A jedziesz sama? Docinki rodziny...tez musze sobie z tym radzic. Te ciagle wypytywania \"troskliwych\" wujkow i ciotek: \"I jak, kreci sie kawalerka???\" Nawet jednorazowe wymienienie przeze mnie imienia jakiegos znajomego powoduje od razu pytanie \"narzeczony, tak???\" :O xanta - oj, tak, chyba przydalby mi sie jakis kurs oglady towarzyskiej. Nie umiem zachowac sie w pewnych sytuacjach, nawet tych codziennych...:( Film obejrzyj koniecznie;) obserwatorka - dzieki🌻 i komentuj jak najwiecej;) house elf - witaj ponownie na tym topiku. Na poczatku chyba proponowales nam spotkanie w wiadomym celu. (str 6 jakby komus chcialo sie zajrzec). Zgodze sie z 3 grosze ---nam nie chodzi o to zeby z byle kim byle gdzie, byleby miec juz TO poza soba. Wiesz...istnieje takie cos jak MILOSC. Dla mnie nie istnieje seks bez milosci. Takie \"cos\" to czysta fizjologia, dla mnie cos odrazajacego. Jesli mozesz to podaj przyklady z tej \"dobrej literatury\", bo mi przychodzi na mysl jedynie przyklad filmowy, \"Pretty woman\":P Pierwszy raz slysze ze kobieta powinna rozpoczac zycie seksualne w wieku ok 15 lat...fizycznie moze jest gotowa, ale co z jej dusza? Wole byc dziewica w wieku 25 lat niz dzieckiem pietnastoletnim ktore rozpoczelo wspolzycie o wiele za wczesnie. Nie chcialabym posiasc sztuki \"manipulowania mezczyznami\" - chyba nie o to w prawdziwym uczuciu chodzi, nie mam zamiaru manipulowac moim facetem w przyszosci. Szczerosc to podstawa. 3 grosze - 🌻 Czyli wychodzi na to ze trzeba przejac inicjatywe...Ty wiesz i ja wiem jakie to trudne, ale widocznie sie oplaca;) Zazdroszcze...jej odwagi:D Dziekuje za dobre slowo co do mojej aparycji...:) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iroaria---> zgadzam się co do Wawy i w ogóle dużych miast...ale ja teraz utknęłam w mieście poniżej 5 tys.mieszkańców;(( wiec obecnie inaczej patrzę na mozliwosci dużych miast ( przynajmniej mogłam sobie pomarzyć- a może spotkam kogoś w autobusie, itp., hehe) a teraz zerooooo szans. Nad morze jadę z siostrą (taką samą jak my:) ) i koleżanką (też podobną do nas). Mam więc to szczęście,że są wokół mnie osoby, które mnie b.dobrze rozumieją, no i jeszcze WY jesteście:) wiec mi trochę lżej, że nie jestem sama... Co do ---house elf--- to przynajmniej wiem,ze to facet i.... to niestety typowy... Rozdziewiczenia jako takiego nie polecam!!! Bez miłości może byc potem jeszcze większy uraz... Ja na przykład po moim jedynym- 2 miesięcznym związku nie tesknię za sexem (już trzeci rok...), bo GO nie kochałam, mimo że był wrażliwy i się we mnie zakochał...ale moze miałam za mało czasu, żeby się \"tego\" nauczyć- jak radzi ---house elf--- i polubić to, bo ON był z barrrdzo daleka i że tak powiem , z innego świata, także nie wyszło, ale nie polecam... Ja nie czułam chemii, pociąu i pragienia i właśnie chciałam mieć to za sobą... to nic nie rozwiąże... przynajmniej nie rozwiązało u mnie... Pozdrawiam Was dziewuszki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie chciałbym takiej
używanej uliczki FUJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj mała gafa się przytrafiła :O przepraszam że w swojej wypowiedzi użyłem słowa \"uliczka\" :O Pozdrawiam jeszcze raz i dodam jeszcze po 🌻 Magnolia --> 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
---> nie chciałbym takiej... rozumiem,ze jesteś prawiczkiem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magnolia....
3 grosze------->👄 👄 👄 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie Dziewczyny i 3 grosze. Chcialbym wyjasnic nieporozumienia ktore moja ostatnia wypowiedz spowodowala a przedewszystkim podziekowac iroarii ze znalazla moja poprzednia wypowiedz. Chcialem ja zacytowac a nie mialem czasu na szukanie jej na 13 stronach wiec dziekuje, ze zadalas sobie trud zeby mnie przypomniec. Ta wypowiedz zaczynala sie: \"Wg mojej opinii nie musicie sie wcale spieszyc bo to nic zlego byc dziewica a im dluzej tym ciekawiej dla Waszego przyszlego ukochanego\" i konczy sie slowami \"... albo mi sie uda Ci wyjasnic dlaczego lepiej czekac, albo zrobimy to zebys sie nareszcie poczula kobieta.\" Moja wypowiedz jest na stronie 6, 11:36 jezeli ktos chcialby ja przeczytac w calosci. Jej mysl to, ze dziewictwo jest raczej zaleta niz wada ale, ze jezeli jakas dziewczyna uwazalaby, ze stanowczo przeszkadza jej w poczuciu sie kobieta to oferowalem jej pomoc w rozstaniu sie z nim w sposob lagodny i przyjemny stosowany przez facetow przygotowujacych dziewczeta do zawodu gejszy. Co trwa tygodnie ale za to nie zostawia zadnych przykrych wspomnien a wprost przeciwnie. Wyjasniajac nieporozumienia w kolejnosci zgloszen: 3 grosze ---> ja wiem, ze One chca trafic na tego wlasciwego ale wiem tez, ze szanse zeby sie to udalo za pierwszym razem sa prawie zero. Wiec jedyny praktyczny sposob zeby trafic na takiego faceta to wyprobowac ze dwa tuziny facetow az dziewczyna bedzie dokladnie wiedziala jakiego typu szuka i nie bedzie szukac typow wymyslonych przez grafomanow i nie istniejacych w realu. Oczywiscie dziewczeta zaczynajace zycie erotyczne w wieku lat 5 (narazie oczywiscie tylko solo) sa w lepszym polozeniu od tych zaczynajacych pozno, ale nawet wiek 25 lat nie jest katastrofalnie pozny. Ma swoje inne zalety, szczegolnie jezeli dziewczyna jest inteligentna i nie potrzebuje tych 20 lat zeby sie zorientowac w roznych chrakterach facetow. Naogol zeby faceta poznac trzeba miec z nim seks. Przez rozmowe poznaje sie raczej tylko to co on o sobie mysli. Co nie wystarcza jezeli, jak to sie zdarza wiekszosci dziewczyn, nie zna sie natury facetow. Co moga zrobic a czego nie moga (nawat jak mysla ze moga). Bo jedynym zrodlem prawdziwej wiedzy jest doswiadczenie a nie rzeczy wymyslone nawet przez najtezsze umysly. W przeciwnym razie juz starozytni wiedzieliby to czego dopiero my dowiedzielismy sie o ludziach i swiecie. uliczko ---> nie chcialem nikogo zdolowac a mialem na celu przekonac dziewczyny ze faceci nie sa tacy zli jak sie wydaje a tylko sa inni. Ze faceta jest niezwykle latwo oczarowac bo tak ich skonstruowala natura. Ze tylko trzeba wiedziec jak sie to robi a ta wiedze mozna nabyc przez doswiadczenie. Nie mozna, kiedy unika sie zdobycia doswiadczenia. Dlatego \"doswiadczone\" nie maja nigdy problemow ze zdobyciem faceta. Nawet kiedy nie sa ani specjalnie ladne ani specjalnie madre. Jedyna rzecz, ktora je rozni od \"niedoswiadczonych\" to ze wiedza \"z doswiadczenia\" zdobywanego przez cale dziecinstwo jak facetow traktowac i czego unikac. Np. taka prosta rzecz, o ktorej wiekszosc dziewczyn nie wie, ze z facetem ktorego sie pokocha nie mozna isc do lozka jezeli sie chce zeby i on pokochal. Bo organizm normalnego faceta, z czysto biologicznych przyczyn, nie jest w stanie wytworzyc po seksie odpowiednich hormonow potrzebnych do tego zeby sie zakochal. Cos czego normalna dziewczyna nie moze pojac bo w jej organizmie to jest akurat odwrotnie i mysli, ze trafila na drania i oszusta kiedy on, taki kochajacy przed seksem, po seksie traci zainteresowanie jej osoba. Nie moze pojac, ze to jest wlasnie normalna reakcja faceta w stosunku do ktorego popelnila blad. Woli przerzucic wine za swoj brak wiedzy na Bogu ducha winnego faceta, ktory mogl ja pokochac calym secem gdyby tylko miala dostatecznie duzo rozumu zeby poczekac z seksem. Nie jestem pewny czy mnie dobrze zrozumialas, ale jezeli czujesz ze nie bo widzisz w moich tekstach jakies sprzecznosci to pytaj i bede sie staral Ci wszystko wyjasnic. Wrazenie sprzecznosci to jest zawsze dowod, ze sie czegos nie rozumie. iroaria ---> jezeli \"seks bez milosci\" to \"dla Ciebie cos odrazajacego\" to to moze byc zrodlem Twoich problemow. A jaki jest Twoj stosunek do \"seksu solo?\" To co robia te 5-cio letnie dziewczynki wspomniane prze 3 grosze. Te dziewczynki, ktore \"robia sobie dobrze\" rzaczej nie uwazaja tego za cos odrazajacego. Nie znaja jeszcze takich pojec. I okazuje sie ze w olbrzymiej wiekszosci wyrastaja na szczesliwe bezproblemowe mlode dziewczyny i kobiety. Seks jako \"cos odrazajacego\" to jest problem czysto kuturowy wyksztalcony w dziewczynach prze facetow, dla ktorych jakos zaden seks nie jest \"odrazajacy\". Dlaczego tak jest to temat rzeka. \"Pretty woman\" to nie jest \"dobra literatura\". W sztuce takie cos nazywa sie \"kicz\". Dobra literatura, z polskiej, to np. \"Pamietnik znaleziony w Saragossie\" Potockiego, ksiazki Prusa, \"Atlas Zbuntowany\" Ayn Rand z mniej znanych amerykanskich, a bardziej znane to chyba znasz. \"Zycie seksualne\" to nie tylko seks z facetami. To tez \"seks solo\" ktory ma swoja naturalna role w zyciu dziewczyny i dlatgo natura (albo bozia, wg innej filozofii) nie ukryla lechtaczki wewnatrz pochwy ale umiescila ja w miejscu latwo dostepnym. 15 letnia dziewczyna naogol nie jest dostatecznie dojrzala emocjonalnie zeby miec seks z facetem. Sa wyjatki ale o nich nie mowilem. Szczerosc moze latwo zabic milosc wiec lepiej jest znac nature facetow zeby wiedziec kiedy nie nalezy raczej nic mowic niz byc szczerym. I wiedziec dlaczego nigdy nie nalezy klamac. To jest tez cos co sie nabywa przez doswiadczenie raczej niz przez studiowanie nauk moralnych rozmaitych teoretykow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zakonczenie mialo brzmiec: Szczerosc moze latwo zabic milosc, wiec dobrze jest wiedziec kiedy to sie zdarza i wtedy raczej nie mowic nic niz byc szczerym. Ale nie nalezy nigdy klamac. Wystarczy milczec (\"milczenie jest zlotem ...\").

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
---> house elf... chyba rzeczywiście było tu sporo sprzeczności i jak to ująłeś- nie bardzo Ciebie zrozumiałam...ale bardzo się z tego cieszę i dziękuję, ze mi to wyjaśniłeś. W takim razie jeszcze raz przepraszam za niesłuszne podejrzenie, co do tego, że jesteś\"przeciwny dziewictwu\"... Tak szczerze mówiąc, to zgadzam się z tobą w wielu kwestiach, które tu poruszyłeś... Ale to już jutromoże coś więcej napisze, bo teraz nie myślę już jasno, zmęczenie daje o sobie znać i idę spać w objęciach Morfeusza ;) Mam nadzieje, że już niedługo będę spała w objęciach kogoś bardziej realnego... Dziewczyny---gdzie wy się podziałyście? Dobrej nocy, jeśli ktoś tu jeszcze zajrzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×