Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co za sen

co za SEN!

Polecane posty

Gość co za sen

snil mi sie ON dzisiaj. Facet, ktory zerwal ze mna 5lat temu... ktorego kochalam ponad wszystko! ktory mnie nie kochal... A ja moglabym umrzec dla niego... Gdy zerwal - nie potrafilam sie z tym pogodzic. W tym roku wychodze za maz, za innego,ktorego teraz kocham. A tamten? Jest jak niespelnione marzenie. Dzisiejszy sen... wygladal tak, ze podslluchalam jego rozmowe z kolega... i wyznal temu okledze, ze bylam jedyna kobeita, ktora tak na prawde kochal! ze to byl jego zyciowy blad, ze ze mna zerwal... ze zaluje tego kazdego dnia... co za sen! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za sen
prosze, porozmawiajcie ze mna - jestem taka rozbita po tym snie... slyszalam, ze jak ktos sie juz raz zakocha tak na prawde, to to nigdy "nie znika..." do konca zycia bedzie sie wspominalo ta milosc... a cyz da sie o niej zapomniec??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wierze że jak sie już
raz ale tak naprawdę zakochasz , tak , żebys mogła oddać życie za Niego to już to nie zniknie jestem tak zakochana i wiem że on jest miłościs mojego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a o czym tu rozmawiać
Skoro jak piszesz, kochasz tego, za którego teraz wychodzisz za mąż, to daj sobie spokój z tym, który cię kiedyś zostawił. To był tylko sen... A może ty w podświadomości nadal za nim tęsknisz. Zwykle tak jest, jak się zostanie rzuconym, a kochało się naprawdę. Gdyby rzeczywiście tamten chciał z tobą być, już dawno chciałby z tobą się skomunikować i nie dopuściłby do tego, abyś była z innym. Więc zapomnij o śnie, bo wyrządzisz krzywdę i sobie i twojemu przyszłemu mężowi marząc o tamtym....Chyba, że aktualnego nie kochasz wcale i wychodzisz za mąż na złość tamtemu????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za sen
o czym tu rozmawiac........ masz racje! masz cholerna racje! :(((( kurde no! jakie to trudne! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mysle że twoja
podświadomośc krzyczy , że nie chcesz wychodzić za obecnego faceta i może to nawet nie ma związku z byłym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za sen
moja podswiadomosc krzyczy, ze wczoraj sie poklocilismy i jest mi przykro :( ale chce zaniego wyjsc... tylko ten popieprzony SEN mnie rozbil! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a o czym tu rozmawiać
więc jeśli to robisz na złość tamtemu, to nie rób tego. Będziesz żałować swojego kroku i jak mówiłam, skrzywdzisz i siebie i tego, z którym jesteś obecnie. Może weź na wstrzymanie i poczekaj aż pokochasz naprawdę kogoś innego. Pokochasz tak, że o tamtym całkiem zapomnisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za sen
:((((( nie - ja go juz kocham! nie chce innego! :( tylko ten sen... powinnam z nim porozmawiac o tym snie? Bedzie mu bardzo przykro.... :( chyba nie powinnam... ale z drugiej strony - to jest czesc mnie, ktora MUSZE ukrywac przed ukochanym :( jest mi przez to jeszcze bardziej przykto :((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno nie jesteś jedyna
mój były olał mnie 12 lat temu, a nadal miewam takie sny po 7-miu latach od rozstania prosił bym wróciła do niego, ale nie uczyniłam tego choć uczucie nigdy nie wygasło z mojej strony - moja godność nie pozwoliła mi na to (za bardzo mnie poniżył) to podświadomość i nic nie poradzimy na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno nie jesteś jedyna
absolutnie o niczym nie mów obecnemu pomyśl co czułabyś gdyby Twój obecny facet opowiedział Ci coś takiego to może tylko zaszkodzić i Tobie i jemu on będzie nad tym myślał, a Ty będziesz się zadręczać niepotrzebnie naprawdę nic nie mów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za sen
dziewczyno nie jesteś jedyna - dokladnie mam tak samo - ponizyl mnie wtedy i wiem, ze nie wrocilabym do niego... nie wiem na colicze! na odrobine zainteresowania soba z jego strony? potraktowal mnie na rozstaniu jaks glupiego smiecia :( moze zostal mi po prostu taki kompleks? wiem, ze juz sie do mnie nie odezwie - stracilismy zupelnie kontakt i nie ma najmniejszych szans na to, zeby go odzyskac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a o czym tu rozmawiać
no to daj sobie spokój z opowiadaniem tego snu. To tylko sen... o wszystkich snach rozmawiacie? Dlaczego akurat o tym miałabyś mówić? Przecież to nie twoja wina, że akurat ci sie przyśnił. A narzeczony mógłby to odebrać jako fakt, że nadal kochasz tamtego. Ja, gdybym była na twoim miejscu - nie opowiadałabym. Jeśli musisz to z siebie wyrzucić to już to zrobiłaś na forum. I koniec zrozmyślaniem na temat tamtego pana. Było, minęło. Zaczyna się inny rozdział w twoim życiu. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za sen
jej... dziekuje :) pierwszy raz spotkalam na kefeterii tak milych ludzi.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno nie jesteś jedyna
ja też nie rozmawiałam z nim od 2,5 roku (nie odzywa się) tyle lat czekałam, że może jednak coś sie zmieni, bo po rozstaniu nie odzywał sie do mnie kilka lat tak bardzo chciałam żeby do mnie wrócił... gdy o to poprosił byłam już z moim obecnym chłopakiem i nie zgodziłam się choć powiem szczerze, że wtedy miałam straszny dylemat w końcu czekałam na tę chwilę tyle lat... jednak gdy ona nastąpiła nie było momentu ulgi czy uczucia triumfu dziś nie żałuję, że nie wróciłam do byłego, bo wiem, że on zrobił to raczej w akcie rozpaczy jego młodzieńczy urok prysł skończyły się czasy, gdy tabuny panienek uganiały się za nim, a on mógł tylko wybierać myślę, że stał się przegrancem, który w akcie desperacji wiedząc, że nie spotka już żadnej fajnej dziewczyny, a już na pewno takiej idiotki jak ja (szaleńczo w nim zakochanej) poprosił bym do niego wróciła gdyby chciał tego naprawdę to walczyłby tak to sobie tłumaczę:) a sny są nadal myślę, że od tego nie uwolnimy się ani Ty ani ja cieszy mnie jednak to, że nie poświęcam już tyle czasu na rozmyślaniu o nim (kiedyś nie było dnia bym nie pomyślała o nim) Ty jesteś w krótszym odstępie czasu po rozstaniu więc pewnie jeszcze będzie Cie to dręczyć i męczyć... musisz uzbroić sie w cierpliwość nie mówię, że kiedyś to minie, ale czas wyciszenia powinien kiedyś przyjść czego Ci życzę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"co za sen\" prawda co mówisz, pierwsza i najgłębsza miłość nigdy nie znika, a los toczy się swoim torem i jesteśmy z kimś, kto jest blisko. Może nie ma takich wspaniałych sił uczucia, jak wtedy... ale godzimy się i pragniemy z nim żyć... tym, którego masz teraz u boku. To jest myślę dobry wybór... a ktoś z marzeń zawsze pozostanie bliski.. z tym się licz/liczcie. Moja sytuacja jest bardzo podobna do Twojej. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Giienia
Ja ostatnio mam same przyjemne sny. Od czasu, gdy zakupiłam materac w sklepie http://www.jmbnet.pl śnię tylko o przyjemnych sprawach. Polecam wszystkim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×