Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kasiasek

Studiując dwa kierunki....

Polecane posty

nie, no teraz mnie zirytowałaś koleżanko! Chcesz studiowac 2 kierunki + 3 filologie polską? Jestem na dziennych na KULu i powiem Ci, że mam bardzo mało wolnego czasu. To bardzo żmudny i ciężki kierunek, trzeba być bardzo oczytanym i siedzieć w ksiązkach. Po prostu mnie rozbroiłaś pisząc, że..... o... dwa kierunki bede studiowac a jak ktoś radzi sobie z trzema to i ja wezmę. FILOLOGIE POLSKĄ ha ha myślisz, że to banalny kieruneczek, który bedziesz potrafiła przejść jako trzeci!? Gratuluje inteligencji i nie zawaham się napisać, że ZBYT wielkiego mniemania o sobie!! PS. chyba, że zamierzasz podjąć sie nauki na jakimś słabym uniwersytecie, to możliwe, że tam mniej będą wymagać od studentów, ale tym samym zaprzeczysz wyznawanym tutaj teoriom, że jesteś tak ambitna, iż nie chcesz w życiu \"iść po łatwiźnie\" eh... rozbawiłaś mnie swoją bezmyślną odpowiedzią! hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polonistyka to NIE jest wcale trudny kierunek... Akurat na uczelni, na ktorej ja studiuje psychologie, jest tylko statystyka (z przedmiotow zwiazanych z matma), o ekonomii nie slyszalam. Kierunek sam w sobie nie jest trudny. Najgorszy przedmiot? Ciezko ocenic, dla mnie wszystkie sa interesujace, najwiecej zalezy od sposobu prowadzenia przez wykladowcow. Mam wrazenie, ze wiecej czasu poswiecam na nauke przedmiotow psychologicznych, ale, z drugiej strony, na pol. dochodzi czytanie lektur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszyscy na KULu sa tak pozbawieni poczucia humoru jak Ty?:> zreszta, jak sie studiuje filologie polska, to trzeba umiec czytac, wiec poczytaj sobie to, co pisalam i dojdz do wniosku, ze ja tylko dywagowalam. Nie wiem co Ty sie tak unosisz. To chyba osobista sprawa kazdego jak wyrabia z 2 czy 3 kierunkami, nawet jesli nie zartuje. Zreszta, nie przesadzaj ze polonistyka to ciezki kierunek, no chyba ze minelas sie z powolaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadza się, kierunek nie nalezy do najtrudniejszych ale i nie do najłatwiejszych (oczywiscie jeśli naprawde chce się do niego przyłożyć). Ja jestem z niego bardzo zadowolona, bo studiuję to, co mnie naprawde interesuje. Ale koleżanka pisze, że szkoda, że doba ma tylko 24h. I własnie..... diabeł tkwi w tym czasie, który tzreba poświecać na dokłądne studiowanie lektur. Bo pzrecież nie chodzi o to, by robić to \"na odwal\" i tylko dlatego, żeby miec kolejny fakultet na swoim koncie. Ja się bardzo przykładam i dlatego mam bardzo mało czasu na swoje osobiste sprawy. Chcę robić dobrze to, czym się zajmuję. A jak dokładna będzie znajomośc WSZYSTKICH lektur (głównie tych obowiązujących) jeśli kierunek jest trzecim??.... To budzi moje wątpliwości! Dokładność..... bo czy nie o to w życiu chodzi jesli robimy coś co kochamy?... Albo chociaz nam się wydaje, że to kochamy, lub sie tym interesujemy nawet troszkę..... Pozdrawiam PS> nie kwestionuję studiowania 2 kierunków, bo sama za dwa lata zamierzam się tego podjąć, ale 3 to pzresada biorąc pod uwagę chociaż jeden PRACOCHŁONNY z tych kierunków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czym sie roznia te lektury z filologii od tych, ktore ja czytam odkad sie nauczylam czytac- bo czytam ciagle i nieustannie. nie tylko to, co w szkole na poziomie podstawowym mi polecano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodam tylko, żę jesli ktoś studiuje 3 kierunki to PODZIWIAM! Ważne jest tylko, żeby nie należały one do grupy trudnych lub PRACOCHŁONNYCH. Bo jeśli polonistykę bierze się jako trzeci kierunek, to jestem w stanie wątpić w dokładność przestudiowania tego kierunku!! Nie unoszę się bez powodu. Zirytowalo mnie Twoje frywolne zdanie, że zaczniesz sobie myślec o 3 kierunku - poonistyce. Bo może tak naprawdę nic o nim nie wiesz i wydaje Ci się, że wystarczy się pouczyć tyle ile w liceum. A tak nie jest. Mój odzew jest tylko sprowokowany Twoim zdaniem, które mnie jako osobę studiującą ten kierunek troszkę uraziło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie doba ma za malo godzin dlatego, ze chcialabym np. posmigac na jakas sekscje sportowa (chociaz z jedna), a nie dlatego, ze nie nadazam z czytaniem :O Akurat czyta mi sie dosyc szybko, a wszystkich lektur to i tak nie czytam i u mnie na roku jak ktos czyta polowe tego, co ja, to i tak czyta dosyc duzo. Nie robie wszystkiego na odwal sie 😡... Diabel tkwi w dobrej organizacji czasu, jesli komus nauki szybciutko wchodzi do glowy i nie musi siedziec nie wiadomo ile godzin nad podrecznikiem, to czemu nie ma studiowac 2 albo 3 kierunkow? PS. Zaraz sie tu odbedzie powszechny lincz, ale co tam - przyznam sie, ja tez jestem z KULu, ale bardzo bardzo sie tego wstydze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyluzuj Kobieto, bo się wrzodów nabawisz. Nie zauważyłaś, że Kasiasek to żartem powiedziała? Ło matko kochana ... :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak naprawde sporo wiem o polonistyce wiec nie przez przypadek wymienilam ten akurat kierunek. Skoro wiesz ze juz studiuje -to jak mozesz sadzic, ze ja mam nadzieje iz poziom studiow to poziom liceum :/ Daj spokoj. Dlatego Twoj odzew jest nieadekwatny, bo zbyt impulsywny, zeby nie powiedziec histeryczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oszczędna --- dlaczego ma byc lincz? :) Nie chodzi o to kto skąd, tylko o podejście. Trochę poczucia humoru nikomu jeszcze nie zaszkodziło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, przyznam że poczułam się troszkę dotknięta, inaczej bym nie zareagowała. Nie wszyscy są tacy na KULu a zresztą nie znacie mnie, więc nie można uogólniać sytuacji. Ja wyrazłam tylko spzreciw i on wcale nie świadczy o..... no własnie, o czym? A jesli chodzi o lektury, to nalezy pzreczytac je jeszcze raz, ponieważ wiele informacji jest po porstu orzez nas zapominanych. POzatym jest jeszzce wiele innych dodatkowych lektur, o których nawet się nie słyszy w liceum. POzatym na prawie każde ćwiczenia należy czytać jakis artykuł, który nie zawsze jest łatwo dostępny a żeby go znaleźć też potzreba czasu.... I ostatnia sprawa to prace roczne, do których też tzreba sie przyłożyć, nie tylko parę dni pzred datą oddania. (Dodam jeszcze, ze zwylke tzreba oddawać zarys ich juz po pierwszym semestrze, a taki zarys to prawie 1/2 pracy końcowej). Da się pzreżyć, ale nie mówcie, że to jest takie łatwe jeśli chce się do tego skrupulatnie przyłożyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do wszystkiego się trzeba przyłożyć, jeśli mówimy o studiach i to jest oczywiste. Nie trzeba jednakże reagować histerycznie. Również jestem na filologii, tyle że romańskiej i wiem, że trzeba zachrzaniać, jak się chce byc W MIARĘ dobrym, nie mówiąc o najlepszych. Ale ludzie, powtarzam, nie histeryzujmy. Miał byc sympatyczny topik, a się jakiś jarmark zrobił :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eeeee tam myslisz, ze ja czytam tylko to, co mi kazali w liceum. Czytam srednio 2 ksiazki tygodniowo wiec juz dawno kanon lektur przerobilam :D. Co do prac pisemnych.... Boziu, zebym na prawie miala takie prace, a nie sama pamieciowa, ktora i tak za miesiac moze byc juz nieaktualna :/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, żę prawo jest bardzo trudnym kierunkiem, dlatego jeśli rzeczywiście kiedys pomyślisz o polonistyce ajko tzrecim kierunku to powodzenia. JA osobiście bym nie wytrzymała. Wystarczy mi studiowanie i praca w weekendy. Mysle tylko o 2 kierunku na 3 roku, ale o tzrecim wątpię żebym poźniej pomyślała.... Myślę, że bym nie dała rady, zresztą za niedługo pewnie wezmę ślub. A Tobie w takim razie powodzenia życzę na informatyce (szczere życzenia!). Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem na I roku, no i nawet studiuje polonistyke, ale nie na KULu... Kasiasek, ja tez mam troche pamieciowy z psychologii, a te prace to wcale nic lajtowego, siedzialam nad takim koszmarem ze 4 dni i noce z niewielkimi przerwami (dostalismy dosc pozno temty) i wglebianie sie w traktaty prof.Bralczyka wspominam okropnie, juz predzej budowe traktora po chinsku bym zrozumiala :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pociesz sie tym, ze Twoja nauka sie nie zdezaktualizuje w trakcie nastepnego posiedzenia sejmu :). A ja teraz na cwiczenia przygotowywalam materialy z ustaw dot. niektorych organow konstytucyjnych i mysle ze na egzaminie bede musiala te ustawy przerabiac na nowo :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość życzę powodzenia
Kasiasiek podziwiam, że chcesz studiować cokolwiek innego. W rankingu pod względem trudności prawo jest zaraz po medycynie, więc naprawdę jestem pełna uznania. Moja koleżanka na prawie wytrzymała tylko pół roku, nie chciało jej się uczyć i rzuciła to wszystko w kąt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie na roku po 1 sesji odpadlo 80 osob, a przeciez 1 rok, a tym bardziej 1 semestr to zadne prawo :). W tym momencie mam tylko jeden przedmiot, ktory moglabym podciagnac pod wspolczesny system prawny (organy i korporacje ochrony prawa), tak to historia (prawa polskiego, prawa powszechnego) i socjologia prawa. Kolezance szybko sie odwidzialo, choc prawa nawet nie sprobowala :). Mnie ten kierunek nie przeraza pewnie dlatego, ze odkad pamietam bylam \"nawigowana\" wlasnie na prawo :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa era
ja studiuję zaocznie Budownictwo jestem na 2 roku, pracuję na stanowisku kierowniczym w firmie budowlanej i nie chce sie tu przechwalac tylko zauważyc ze wiekszosc studentów dzienych(jak wynika to z wypowiedzi tutaj) wiekszosc czasu sie obija a kochani rodzice musza im dawac pieniadze zeby mieli za co kupic "pomoce naukowe" wielu moich znajomych studiuje (nawet dwa kierunki) pracuje i na dodatek zajmuje sie rodziną a trafia mnie jakwidze studentow dziennych wylegujacych sie przed akademikami- nieroby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwestia wyboru. Jesli rodzicow stac (i tego chca) na utrzymanie studenta, to dlaczego ten ma z tego nie korzystac? Poza tym ciezko jest znalezc pracodawce ktory z otwartymi ramionami przyjmie studenta studiow dziennych, a zaoczne to juz nie ten prestiz i zwykle nie ten poziom. No i koszt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żbikowa
ja studiuje dwa kierunki. jestem na 3 roku na historii i na 2 roku na prawie. zajec nie mam az tak duzo, zreszta jakbym sie uparła i chodziła na wszystkie wykłady, to bym spędzała duzo więcej czasu na uczelni, a tak jka ktos smęci to odpuszczam. Co do historii to musze wiecej po czytelniach łazić i tam spedzam sporo czasu. a tak pozatyym jest ok., niez siedze 24 godziny na dobe nad ksiazkami. chociaz szczerze mowiac ten rok jest na prawde trudny, na obu kierunkach i w tej sesji mialam sporo porawek :/ ale cóż...aby do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa era
owszem "jesli rodzicow stac" a nie mozna by im troche pomóc? przed chwila słyszałam ze nie ma znaczenia czy studia dzienne czy zaoczne poza tym z tego co widze to ja wiecj sie ucze na studiach zaocznych niz studenci dzienni mowisz koszt tak? a ile płaca rodzice za twoje mieszkanie dojazdy jedzenie, to nie jest koszt? wielu znajomych studiuje zaocznie bo im to taniej wychodzi niz studia dzienne chciałam jeszcze zauwazyc ze nkt nie zareagowal na wypowiedz "cambiassina" jak widac da sie pochwalam takie zachowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasiasek-----no widze własnie...a ja myslałam, że jak juz pierwszy rok prawa p[rzebrne to juz znaczy, że \"moge wszystko\", a tu sie zaczeło...a dotego mowią ze 3 rok najtrudniejszy...a jak patrze na drugi to juz sie boję...ale co mam byc to będzie. na histori za rok bedę miała lżej, bo teraz tez jest trudno.. ale nie użalam sie...nikt mi na drugi kierunek nie kazał isć..sama tego chciałam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sugerujesz zatem ze wszyscy mamy przeniesc sie na studia zaoczne? O ile sie nie myle, to taki polski wynalazek. Ciekawe dlaczego :>.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa era
a pewno po to by mniej ludzi sie obijało i wreszciw wzieło sie do roboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×