Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

a ja mam 23 lata

bezgłośnie wołam

Polecane posty

Gość miałam kiedyś 23 lata
Usiadłam i zrobiłam sobie listę marzeń, potrzeb i spraw do załatwienia. Wybrałam te bardziej proste na początek. I postanowiłam rozliczać siebie każdego dnia. Bywało, że jedyną większą zrobioną rzeczą było pójście na pocztę i wysłanie listu. Ale było. Udało się. Później zerwałam kontakt z rodziną bo ich nastawienie za bardzo mnie dobijało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałam kiedyś 23 lata------------> ja staram się nie wmawiać sobie depresji, ani innych chorób, bo chyba bym zwariowała do reszty. Może w tych najgorszych dniach jestem temu bliska, ale ciągle szukam jakiegos punktu zaczepienia- chociażby jednego miłego słowa do mnie skierowanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szereg --> no właśnie, z klinicznie stwierdzonej depresji wyjść to chyba graniczy z cudem. Moja matka jest klinicznie stwierdzoną depresja i nawet starałaby się o rentę, gdyby nie fakt że otrzymuje zasiłek na dziecko autystyczne (którym jest moja siostra).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam kiedyś 23 lata
Koleżanki same gdzieś zginęły bo depresja dopadła mnie po utracie pracy i męża. To prawda, że pomagała mi muzyka, ale tylko ta pogodna. Smutne brzmienia powodowały potoki łez. Granie w gry polecam tylko do pierwszej przegranej. Druga już przegrana to kolejny powód do rozpaczy. W poradni zdrowia psychicznego nie udało mi sie z nikim porozmawiać przez ten jeden uśmiech o którym wspomniałam. Odważyłam się połknąć kilka tabletek na depresję. Wygląda się po nich jak zjawa, czuje się jak psychol i ogólnie niewiele wiecej czuje bo tak otumaniają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam kiedyś 23 lata
Ciężko się żyje na tym świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam kiedyś 23 lata
Ciężko się żyje na tym świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałam kiedyś 23 lata no to wyszłaś z depresji czy nadal masz jak sobie radzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałam kiedyś 23 lata--> dziwna ta poradnia, moja matka to osoba z duzym poczuciem humoru, potrafi rozweselic najwiekszego ponuraka. To że ma dobre dni, jest serdeczna i stara się uśmiechac do innych, a nie wygladać jak zahukany gbur, nie znaczy że wszystko jest pięknie ładnie. Jej wewnętrzna rzeczywistość była taka jak Ty opisujesz u siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam kiedyś 23 lata
Widocznie nie było tak źle jak myślałam. Zaczęłam o sobie lepiej myśleć. Postanowiłam znaleźć pracę. I znalazłam po 17 rozmowach na których byłam. To wcale nie zmienia faktu, że w morzu smutku i potokach łez przespałam prawie cały rok swojego życia. To było okropne i smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam kiedyś 23 lata
Czuję to, że największy smutek dopada mnie w najgorszych chwilach. Wtedy kiedy brakuje pieniędzy, mam kłopoty w pracy albo ze zdrowiem, gdy dokuczaja inni ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja przespałem bo ja wiem np.8 lat (liceum i studia) z tym że ja raczej nie mam depresji nie wiem nigdy z tym co mam w środku nigdzie nie łaziłem a poza tym widać że to nie depresja bo nikt tylu lat z tym by nie przeżył mam myśli samobójcze ale widocznie niezbyt mocne skoro nigdy nie wykonałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam kiedyś 23 lata
I zgadzam się z wcześniejszymi wypowiedziami innych, sama wybierz swoją przyszłośc, zapracuj na nią i staraj się żeby była dobra. Możesz się uczyć i chcesz. Zrób to! Później będziesz żałować jeszcze bardziej. Facet Cię nie szanuje? To wywal Go! Związek ma sens tylko wtedy gdy miłościa i szacunkiem obdarowują się dwie osoby. Jeżeli go nie ma to też nie szukaj na siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam kiedyś 23 lata
Układasz SWOJE życie i Tobie ma być w nim dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam kiedyś 23 lata
Mama pewnie też martwi się, że jestes taka smutna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceta rzuciłam i myślałam że mi to pomoże i rozwiąże wszystkie problemy, bo wykańczał mnie psychicznie. Myślałam,\" ja mu pokażę, że bez niego dam sobie radę\" ale narazie nie potrafie nawet samej sobie tego udowodnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
hej -jestem z powrotem, ale po co? chcecie kupić torebkę może? brrrrrrr jak zimno. kiedyś tez miałam 23 lata i chciałam mieć wtedy rodzinę. umawiałam się z byle kim (taki miałam etap w życiu). raz przyszedł gość i przyniósł mi różę. ale się godzinę spóźnił. miał samochód i pracę. kończyl jakieś studia pt"zarządzanie i marketing". olałam go. wyzwał mnie od dziwek. czy jakoś tak. uznałam, że był taki mdły jak trochę stary ptyś. potem przyszły cieżkie czasy. mdły ptyś. a potem było jeszcze ciężej, ale zawsze jak zdjęcia pooglądam i w teren ruszę to trochę mi lepiej. myślę, że to chyba to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
a w międzyczasie się zakochałam. przysięgam. gość był podupczony od a do z. ZNOWU!!!:(. to co po nim przeżyłam to było PIEKLO. jeden Irlandczyk mnie się trzy razy pytał czy ja wątpliwości nie mam a ja debilka postanowiłam udowadniać, że rasa polska wyższa od amerykańskiej. i oto skutki:((( zero rodziny, zero dzieci. koszmar. zero pracy, zero wszystkiego. PROCES. ale trzeba iść naprzód, do przodu - tak jak idzie świat. Pozdrowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
Czasem potem gdy było mi ciężko zastanawiałam się czy ja byłam normalna, że tego z tą różą wywaliłam za drzwi. Ale Bóze - jakie nudy... jaki on był strasznie nudny i beznadziejny... miałam tylko 23 lata...Trzeba mi jednak przyznać, że byłam bezobciachowa równo kiedyś. Potem znałam jeszcze takiego jednego - ostatno do sejmu kandydował, ale się nie dostał, a ja??? Moje koleżanki mają dzieci już dwójkę albo siedza daleko stąd a ja dzwonię po tych promotorach. a ten powalony - och ja o tym nie wiedziałam. Maskował się dobrze - uważajcie moje drogie...:o Teraz gdybym mogła to bym w szachy ciągle grała i hodowała tytoń jak znam życie. albo maki. ;) No i tyle. Ludzie się zmieniają. Pono. Kiedyś miałam problemy a a teraz mam b. Boże - ile człowiek musi sie w tym zyciu naryczeć, żeby do czegos dojść, a potem musi być jak skała, żeby się nie dac i kasować. pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
ale powiedzcie tak szczerze - w życiu chodzi tylko o to, żeby nie zwariowac i mić zawsze 3 możliwości odpowiedzi na jedno pytanie. ale coś wam powiem bo wiele w zyciu widziałam - WOLNOŚĆ skarbem mym najwyższym. a na drugim miejscu są pienądze rzecz jasna i wszystko inne. ale wolność to coś bezcennego. podobnie jak miłość czy przyjaźń oraz wartościowi ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
ps. ostatnie naprawdę już - czzasem naprawdę wspominam tego z tą różą - ale wiecie co myśmy oboje mieli po 23 lata i dlaczego on był takim pojebanym i beznadziejnym materialistą??? chyba mnie to brzydziło. tak się nie da myśleć bo się ogłupieje. to domena naszych czasów - wariaci na każdym kroku. no dobra spadam już naprawdę. terapeutka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
....... a moze wiara? Ja tak bardzo wierzyłam, że mi się uda.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...u mnie sie trochę posypała wiara, choc czasami zdarza mi się odnaleźć w sobie jej okruch , i to mnie jeszcze trzyma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam
nie poddawaj sie🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ups...upssss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
\"bezgłośnie wołam\" -ty ocalasz jeszcze swoją duszę przez to, że się tyle włóczysz. może gdybyś miała dobrze płatną pracę nie byłabyś zdołowana. a może byłoby z tobą jeszcze gorzej. kto wie? ten kraj nie jest stanowczo mądry, ale inne są. ja teraz jestem w takim spokojnym czasie życia, że właściwie znowu powinnam się umawiać, ale mi się normalnie NIE CHCE. przysięgam. i chyba to oleję na rzecz tzw. kariery (przynajmniej jej próby). bo po prostu nie mam siły znowu się włóczyć za jakimiś maniakami ociepiałymi (sorry taka prawda), żeby zwyczajnie rodzinę mieć swoją wreszcie (ijeszcze myśleć potem za maniaka, za siebie, za dzieci i za niego zarabiać bo się np. załamał zyciem). Koszmar:( najlepiej w tym wszystkim byłoby być bezmózgą babą. ostatnio jedną taką muszę mijać. 23 lata i myśleć jej się nie chce inaczej niż jak - wyjdę za nadzianego i będzie mi dobrze. no - jej będzie dobrze, a mnie? z ną się nawet o bierkach gadać nie da i uważaj \"bezgłośnie wołam\" - właśnie kończy studia. ogólnie jest bardzo mało rozgarnięta, ale będzie miała lepsze papiery od ciebie w tym ogólnie mało rozgarniętym kraju, pracę też ma, teraz ma jeszcze faceta, z którym głodna nie będzie chodzić (poleciał na jej blond włosy i solarium to też mało jest dla mnie już wart), a jak strzelą sobie w tej Polsce bachora to... i pomyśleć, że to życie jest takie prymitywne. najgorsze jest, że ona ma tu bezstresową pracę, w której jej głównym zajeciem jest obgadywanie wszystkich. taki młotek podupcony kolejny i jak ona się w tym kraju ma. i jak pomyślę, ze ten wał wkrótce będzie mgr to... jeszcze bardziej żałość mnie bierze, że nie zostałam za granicą. no ale to w końcu ona mnie wywaliła stamtąd. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
ps. jeszcze ci powiem, że ja teraz zmądrzałam na tzw. stare lata. Może nie to, ze mam taką potrzebę z wyboru - niczego już w tej chwili w życiu nie robię z wyboru bo go nie mam już. jedyne co mi zostało to determinacja i konsekwencja żelazna dosłownie. tak mnie tu wszyscy motywują do tego by sobie normalnie żyć. poszłam też się leczyć i teraz tak jak wszyscy będę wielce chora i po wielkich cierpieniach bo tak jest. i będę się mścić na wszystkich bo jest raczej uczciwa niż daremnie chytra. począwszy od tych pajaców żałosnych, którzy nami rządzą. czy oni chodzą na terapię, czy się leczą? postukani w czerepy na maksa. a ich chyba na to stać przede wszystkim. nie wiem - może komuś teraz ja będę życzyc choroby psychicznej dla odmiany? ale i tak nie leczę się na głowę. cóż... moja nienawiść już do tej całej daemnej głupoty, która - jak piszą zachodnie tygodniki - jest tu endemiczna zupełnie jak korupcja - jest nieskończona. tzn. tak myślę, że jeśli ja jestem nieskończona to moja nienawiść też jest nieskończona. trochę dziwne, nie? ale tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
cześć!!! nie ma tu "bezgłośnie wołam". uważaj - powołali urząd do walki z korupcją gdzie będą pracować dzieci szych za 8 tys zł. też bym zwalczała korupcję za 8 tys zł. meisięcznie. nie ma naboru do Brukseli drugiego i musieli czymś udowodnić w wawie znowu, że są lepsi niż cała Unia. za 8 tys - pomyśl tylko "bezgłośnie wołam". ciekawe swoją drogą ilu ludzi w W-wie - zwłaszcza w bankach leczy się psychicznie. tam siedzą same bezmózgie wały, ale ja dziś myślę, że każdego można oszukać z wyjątkiem czasu. nie wiemco prawda po co ten czas miałabym oszukiwać. mam nadzieję, że pogodzę się z tym, że płynie zawsze i wszędzie i nie będę taka żałosna jak wiele osób. po prostu żałosna. pozdrawiam Cię młoda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ci zaleciła
to raz jeszcze ja - w świat. tylko dlaczego my mamy iść w świat, a głupki siedzą w Polsce i mają się dobrze w następnym urzędzie. tylko, że ten urząd to z moich podatków. i te ich pensje obżarte:(. więc faktycznie nic nie zostało jak tylko tułaczka, ale jak się skończy unia i ktoś będzie chciał tu wrócić to myślę, że jedyne co zostanie tym wszystkim głupim łosiom to wprowadzić podwójne opodatkowanie już ofen, a wtedy kto wie - może się Poland jeszcze bardziej wyludni. nie wiadomo. te wszystkie tytuły itp - poszukaj sobie studiów, które cokolwiek ci dadzą jak sama w to włożysz tyle samo swojej pracy bo w Polsce chyba nie ma żadnych dobrych studiów - taka edukacja tu panuje jak pandemia dosłownie. ale to nie moja sprawa już bynajmniej - tylko jakoś ten świat nam ucieka. no i mnie osobiście jest trochę przykro, ale tano się nie sprzedam na pewno. tego co sama na własnej skórze przerobiłam. moim marzeniem byłoby miec w Polsce proces z bankiem i ten proces wygrać. wtedy bylibyście sprzedani na amen. no ale cóż...mafią nie jestem jeszcze:( szkoda:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×