Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Marcia84

MOJ CHLOPAK PALI TRAWE CO ROBIC??

Polecane posty

Kochani moj pan popala sobie trawkie, osobiscie uwazam, ze wszystko jest dla ludzi ale do pewnego stopnia pali przede mna..ostatnim razem chcialam wyjsc z jejgo domu jak zobaczylam na co sie zapowiada... przyjechali koledzy i przywiezli ziolo On pali ok 2skretow tyg. Ok to nie jest duzo - ale chyba mi to troche przeszkadza. Osobiscie nigdy nie palilam, napewno ktoregos dnia sprobuje. Boje sie uzaleznienia.. Jestesmy razem od ok 3mcy, zawsze palil przede mna, nie chce go pouczac bo to raczej nic nie da, a nie chce zeby zaczal sie ukrywac. Wole zeby byl szczery. Zalezy mi na nim ale ten fakt coraz barzdziej mi ciazy. On ma 25 lat i od malego jak sobie popala... Co robic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co zrobic
ale moj tez pali, jestesmy ze soba rok i 3 miesiace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacznij palić z nim -

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 10000m2
zadzwon do strazy pozarnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjhf
każ mu wybierać, albo trawka albo ty ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BUHAHAHAHA Tu nawt straz nie pomoze... Pewnie juz sobie mozg wypalil... Ludzie to nie jest takie latwe zalezy mi na nim..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co piszesz wynika, że to już dorosły facet - 25 lat. A jesli tak, to niestety go nie wychowasz ani do niczego nie zmusisz. Mozesz go zaakceptować takim jakim jest z paleniem gandzi włacznie, albo po prostu dac spokój jemu i sobie. Takie pedagogiczne nastawienie w związku nigdy nie popłaca i żadko wychodzi. I chyba tylko tym, których się chce samemu z siebie naśladować :) Przykro mi, ale nic na to nie poradzisz, tak to widzę. Znam te klimaty, to zero szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NIe martw sie na zapas, pół amerykańskiej inteligencji w młodości wypaliło swoje ;). Ale w tym wieku już powinien przestać. To co pali to nie jest mało i bzdura jest, że nic się po tym nie dzieje. Przepala mózg jak cholera, pogarsza psychikę (w skrętach jest dużo innych świństw, poza ziołem) Sama nie palę bom asertywna dziewucha ale w moim towarzystwie regularni palacze zioła wyglądaja co raz gorzej. Ja nie znam na to sposobu. Jedyny to chyba zniechęcanie go delikatnie a jak sam poczuje że przesadza i chce to rzucić to musisz go przycisnąć i utwierdzić w tym przekonaniu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie jest problem
Moj luby to dopiero ma jazdy. Probowal chyba juz wszystko: amfa, hasz, here itd. Moja mama twierdzi ze to taki pozadny chlopak, ulozony i takie tam glupoty. Dziwie sie ze mu jeszcze stoi. Probowalam go przekonac ale to nic nie pomaga. Chce z nim zerwac ale jakos nie umiem, chyba go kocham, raczej napewno:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadluzyla sie w nim, a on juz od malego tzn jak mial 16lat ja sobie popala. Jest dosc szcery i pow ze sprobowal tez i innych rzeczy :( duzo o tym rozmawiamy mowie mu ze to dla mnie jest negatywne i nie popieram, a on... hymmmmmmm daje mi troche racji a zdaje sobie sprawe ze nie moge tez zbytnio naciskac... nastepnym razem jak bedzie palil to wyjde z pokoju, towarzystwa.. Dla mnie to on sie marnuje... Raz kiedys ok... ale ja to widze coraz czesciej.. On i tak nie przestanie... to wiadome...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×