Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość SERWISEK

Problem z kotkiem kto pomoże??

Polecane posty

Gość SERWISEK

Od marca tego roku mam kotka,gdy go dostałam miał trzy miesiące.Kotek zdrowy zdyscyplinowany jerdnym słowe idealny aż do wczoraj.Problem polega na tym,że zaczoł mi sikać na pościel wczoraj jak wrócilam ze spaceru zauważylam ze nasikał na łożko i dziś jak poszłam rano odprowadzić syna do szkoły to samo.Nie było mnie może ze 20 minut i drań maly wykorzystal okazje.Może ktoś wie co mogło spowodować taką nagłą zmiane u kota? Może dorasta i znaczy tak teren albo co?? no nie mam pojecia z kąd to u niego i jak sobie z tym radzić? Proszę poradżcie coś.Przepraszam za błedy inaczej nie umiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do serwisek
a to jest kocurek? czy kotka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może nowe zapachy? Masz nowe rzeczy, nowy płyn do prania?? Moja 6 tygodniowa kotka nasikała na świeżo wyprany koszyczek - legowisko :D Po prostu zapach jej nie pasił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Kocurek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Faktycznie pościel była świeża ale dotad nigdy nie reagował tak na zmiane pościeli czy uprane rzeczy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba znaczy teren. Pewnie ma juz ok. 9 m-cy? Moj ma 6. I bardzo pcha sie do drzwi wyjsciowych. Nie wiem po co? Zony szuka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Tak dziś mija dokładnie 9 -mcy odkąd sie urodził.Co do wychodzenia za drzwi to już przerabiałam.Kiedyś nie zauważyłam i uciekł drąń z domu a ja nieświadoma sytuacji zamknełam drzwi i sobie poszłam do miasta.Wróciłam po ok.2 godzinach i po wejściu do domu szok kota nie ma.Pierwsza myśl wypadł przez balkon(3 pietro) i zaczeło sie szukanie i płacz gdzie kiciuś.Po długim poszukiwaniu pukaniu od drzwi do drzwi sąsiadów odnalazł sie przerażony na 7 piętrze. Leżał przerażony na korytarzu miedzy rowerami.Od tej pory nie próbuje wychodzić za drzwi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Do KATARINA- też nad tym myślałam ,że to może o to chodzi ale nie jestem co do tego do końca przekonana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może nie być przekonana, ale jak nie chcesz męczyc kota to zrób to. Koty domowe, takie które w ogóle nie wychodzą, muszą być wykastrowane, bo zwariują w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do SERWISEK
no to moja droga czas na kastracje :) tak to jest z kocurkami,znacza teren,a samcze siuski b mocno pachna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katarina :) :) :) popieram, do lekarza, ciachu ciachu i po kłopocie nie można czekać, aż się kocurek nauczy znaczyć teren, bo wtedy już nic nie pomoże, odruch pozostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Oj tak cuchnie to przokrutnie,ehh wychodzi na to ,że niestety czeka nas wizyta u weterynarza.No trudno jak trzeba to trzeba pójde dzis po pracy zapytać co i jak i podejmę męską decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Oj tak cuchnie to przokrutnie,ehh wychodzi na to ,że niestety czeka nas wizyta u weterynarza.No trudno jak trzeba to trzeba pójde dzis po pracy zapytać co i jak i podejmę męską decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Oj tak cuchnie to przokrutnie,ehh wychodzi na to ,że niestety czeka nas wizyta u weterynarza.No trudno jak trzeba to trzeba pójde dzis po pracy zapytać co i jak i podejmę męską decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wlasnie poczytalam w necie o kastracji kotkow. I chyba zadzwonie do weterynarze, zeby ustalic termin zabiegu. Moj kocurek skonczy za dwa tygodnie 6 m-cy. Nie znaczy jeszcze terenu. Czy to dobry moment na kastracje? Pytam, bo mieszkam we Francji i nie zawsze rozumiem, gdy lekarz tlumaczy mi cos fachowym slangiem po francusku:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wlasnie poczytalam w necie o kastracji kotkow. I chyba zadzwonie do weterynarze, zeby ustalic termin zabiegu. Moj kocurek skonczy za dwa tygodnie 6 m-cy. Nie znaczy jeszcze terenu. Czy to dobry moment na kastracje? Pytam, bo mieszkam we Francji i nie zawsze rozumiem, gdy lekarz tlumaczy mi cos fachowym slangiem po francusku:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Oj tak cuchnie to przokrutnie,ehh wychodzi na to ,że niestety czeka nas wizyta u weterynarza.No trudno jak trzeba to trzeba pójde dzis po pracy zapytać co i jak i podejmę męską decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SERWISEK
Coż wiec pozostaje mi iść po pracy do weterynarza na rozmowe i umówić sie na jakiś termin:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emkia
ja mialam podobnie ze swoim kotem tez sikal na posciel tylo ze on nie znaczyl tylko poprostu mial chyba problemy z trzymaniem moczu poniewaz zdarzalo mu sie do robic lezac, ale na szczescie z wiekiem mu to przeszlo.ale jezeli masz zamiar trzymac kotka w domu radze go wykastrowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emkia
ja mialam podobnie ze swoim kotem tez sikal na posciel tylo ze on nie znaczyl tylko poprostu mial chyba problemy z trzymaniem moczu poniewaz zdarzalo mu sie do robic lezac, ale na szczescie z wiekiem mu to przeszlo.ale jezeli masz zamiar trzymac kotka w domu radze go wykastrowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emkia
ja mialam podobnie ze swoim kotem tez sikal na posciel tylo ze on nie znaczyl tylko poprostu mial chyba problemy z trzymaniem moczu poniewaz zdarzalo mu sie do robic lezac, ale na szczescie z wiekiem mu to przeszlo.ale jezeli masz zamiar trzymac kotka w domu radze go wykastrowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa :) Właśnie - jak za długo będziesz czekała, to nawyk siusiania mu zostanie ;) A domowe niestety lepiej wykastrowac dla ich dobra :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pora na kastrację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaa1111
moze byc kilka powodów, mój tak robił jak mu sie poswiecało mało uwagi :/ a drugi robił tak bo chcial miec 2 kuwety zamiast 1, teraz zaden by sie juz nie odważył ;) grzeczne juz są, ale moze tez miec cos z nerkami, tak czy inaczej wybierz sie z nim do weta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musisz rozróżnić
znaczenie terenu (pstrykanie) od sikania kastracja nie pomoże, bo twój kot sika na pościel a nie pstryka, mój kocur nasika zawsze na torbe syna, jak ten rzuci ja na podłoge :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×