Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

stokrotka_3

matka z wpadka - gorsza matka? matka, ktora nie ma powodu do dumy?

Polecane posty

Gość dla mnie ta tytułowa
"wpadka"- to przede wszystkim taka ciąża, która zdaża się w najmniej odpowiednim momencie.... i moim zdanie podjęcie wyzwania, poukładanie sobie wszystkiego.... jest na prawdę godne podziwu.... ciąża planowana, cóż to zero stresu, sama radość.... a jak kobieta z takiej wpadki potrafi się cieszyć i jeszcze poradzić sobie, mimo, że w jednej sekundzie jej życie rozsypało się jak domek z kart, a plany szlag trafił..... TO JA JĄ PODZIWIAM!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli chodzi o mnie to czułam sie tak samo podczas chodzenia w ciąży gdy była wpadka, jak i później gdy dziecko było planowane. Nie czułam się dumniejsza podczas drugiej ciązy. A jesli ktoś ma taki problem to ja go po prostu nie rozumiem. Dziwię się że są matki które potrafią dokopać innym matkom z jakiś kretyńskich powodów :( A to że wpadka czy nie wpadka, a to że czyjeś dziecko zaczęło mówić później od innych, a to że komuś po karmieniu piersi obwisły, a to że cesarka jest gorsza niż poród naturalny... :( Kuźwa, i to jest forum dla matek :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tu czegos nie rozumiem.Co to znaczy \"wpadka\" ?? Mamy XXI wiek,wielkie i nieograniczone mozliwosci zapobiegania ciazy.Rozumiem jesli zawiodla antykoncepcja(pech),ale antykoncepcja to nie kalendarzyk malzenski czy mierzenie temperatury-to jest dobre gdy ciaze sie planuje a nie zabezpiecza przed nia.Wpadka wg mnie to nieodpowiedzialnosc.Zamiast sexu proponuje takim osobom szklanke wody przed snem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kindziu, \"wpadka\" znaczy tyle co nieplanowana ciąża. Nie wiedziałam że az tak trudno na to wpaść :D Szklanka wody to niezbyt dobry pomysł, bo ciężko wówczas o orgazm ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tego co wiem to nie istnieje
100% pewny środek antykoncepcyjny.... kurcze, nawet po podwiązaniu jajników (które zresztą w Polsce jest niedopuszczalne) nie dają 100%.... więc zawsze uprawiając seks trzeba się liczyć z ciążą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się nie liczyłam, widać liczyłam na cud a nie na ciążę, co zresztą w moim wypadku na jedno wyszło ;) Ciąża była nieplanowana i bardzo wówczas nie na rękę, ale cieszyłam się i wcale nie czułam sie upokorzona, co niektóre tu sugerują. Dałam sobie radę i teraz mam wspaniałego syna :) Nigdy nie wyciągnęłam rękę po cudze i nie prosiłam o pomoc, rodzice pomagali ale na pewnych zasadach i sami wyszli z inicjatywą. Tak więc: ani upokorzona przez wpadkę, ani dumna z tego że dałam sobie radę. W zyciu róznie bywa, najważniejsze to dać się poczuć szczęśliwą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja teoria
Mi się wydaje że matki które wypowiadają się na tym forum i są niby tymi "lepszymi" miały problem żeby zajść w ciąże. Ja to odbieram właśnie w ten sposób że zazdroszczą tym które nie musiały się starać... Bo przecież nie ważne czy dziecko było planowane czy nie ale ważne jest to jak jest kochane i traktowane. Nie wszystkie matki z wyboru są dobrymi matkami... niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E tam, nikt tu nie czuje się lepszy czy gorszy, po prostu jak jest okazja komuś dokopać to niektóre skrzętnie to wykorzystują ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do AMOJA TEORIA \"Mi się wydaje że matki które wypowiadają się na tym forum i są niby tymi \"lepszymi\" miały problem żeby zajść w ciąże\" Dlaczego tak myslisz??? Mam 29 lat nigdy nie zaliczylam\"\"wpadki\" a teraz przyszedl czas na dziecko,wiec antykoncepcja w kat i czekamy. \"starac sie \" nie znaczy sypiac z zegarkiem kalendarzem czy termometrem w reku.\"Starac sie \" znaczy swiadomie planowac maciezynsto,a nie modlic sie pod koniec miesiaca o okres

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja teoria
Nie chciałam nikogo obrazić a zwłaszcza tych kobiet które starają się o dziecko, jeżeli ktoś poczuł się urażony to przepraszam. Chodziło mi o to że nie każde macierzyństwo jest świadome ale to wcale nie znaczy ze te kobiety ktore zaliczyly tzw. "wpadke" powinny być oceniane jako te gorsze czy mniej odwazne od tych co zdecydowały świadomie. Kobieta która się decyduje na dziecko zazwyczaj ma juz ulozone życie, jakas prace, natomiast kobieta ktora zaliczyla "wpadke" jest nie do konca przygotowana psychicznie i pod innymi wzgledami jednak mimo wszystko bedzie sie starala aby dla tego dziecka bylo jak najlepiej nie powinna być uznawana za gorsza. odp do KINDZIA NL poniewaz wydaje mi sie ze tu przemawia zazdrosc ze ktos musial sie starac o to "dziecko" a innemu przyszlo tak latwo mimo ze sie nie staral. Nie sadze zeby ktos szczesliwy w ten sposob krytykowal innych moglo byc tak jak napisalam a moze jest innaczej ale to tylko moja teoria

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MOJA TEORIA Autorka otwierajac ten temat zacheca?? czy tak to powinnam okreslic?? do wypowiadania roznych zdan.I nie zawsze beda to pozytywne opinie,bo ludzi sa rozni i maja rozne zdania. Wic zgadzam sie z Toba ze ta ktora zaliczyla wpadke nie jest przygotowana psychicznie,przewaznie tez nie jest zabezpieczona finansowo a jej sytuacja zawodowa stoi pod duzym znakiem zapytania.Wiec to juz daje duzo do myslena.Nie przecze ze nie bedzie dziecka kochac,bo zaraz takie uslysze opinie(nie koniecznie od Ciebie)ale uwazam ze to duza nieodpowiedzialnosc \"wpasc\" w szczegolnosci,tak jak pisalm wyzej jest tyle srodkow antykoncepcyjnych i jest w czym wybierac. Owszem moze sie zdarzyc,ze pomimo zabezpieczenia cos nawali .Tak bylo z moja kolezanka.Dosc ze nie ma jednego jajnika(wycieli 3 lata temu i straszyli problemami zajsciem w ciaze) to na dodatek brala tabletki anty,i biedaczka wpadla.Ale kosztowalo ja to szkole, musi mieszkac z tesciami(fantastyczni ludzie) i zamiast chodzic z kolezankami na dyskoteki,ma 20 lat.Chodzi do pracy.Zmywa naczynia w domu starcow.Praca jak praca,ale moglo byc lepiej.POd karzdym wzgledem. dobrej nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ELF \" zwlekanie z ciążą nie jest wielka odpowiedzialnośćią tylko tchorzostwem i wygodnictwem, bo piersi mi si rozciągna bo pochwa się rozciągnie i co potem z seksem dzisiaj takie dylematy maja kobiety i to dlatego decyzja o dziecku odwleka się.\" Czy wydaje ci sie ze wielkosc pochwy ma zwiazek z wiekiem w ktorym kobieta decyduje sie na dziecko?? Mnie sie zawsze wydawalo ze kieruje nimi cos innego.Np swiadomosc,KIEDY chce sie miec dziecko,a nie co rok to prorok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja uważam że wpadki mogą być różne :) Jak dla kogos jest to tragedia to faktycznie niewesoło. Ale jak pomimo nieplanowaej niespodzianki ludzie znajdują w sobie tyle siły by jakoś sie przez te parę miesięcy zorganizować to czemu mialoby to być coś złego? Kto chce skończyc studia to skończy, choćby nie wiem ile mu kłód pod nogi rzucali. Dziecko trochę przeszkadza w dorabianu się, ale nie jest to coś nie do pokonania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech jaka głupota
to porównywanie co lepsze? obrzydliwe moje dziecko nie było planowane , ale jest najukochańszym skarbem na swiecie , ma juz 7 lat i wie że urodzil sie jako owoc miłości. Nasze małżeństwo nie przetrwało , ale rodzicielstwo jest jak najbardziej swiadome, dajemy mu miłosć , opiekę i czułość . Obydwoje. W naszym dziecku widzimy również siebie , nasze uczucie sprzed lat i naszą nadzieje na to że bedzie szczęśliwe w przyszłości. Jaki cel tej głupiej dyskusji? ktoś chyba nie ma czym sie zajac ? Ja jestem dumna zm ojego dziecka, staram sie zawsze być dobrą mamą , taka aby moje dziecko jako dorosły człowiek mógł powiedzieć " miałem świetne dzieciństwo i starych w porzadku :) Ja tak myślę o sobie jako dziecku i razem z byłym meżem dokładamy starań aby nasz syn również mógl to powiedzieć w przyszłości. ehhhh ludzie ogarnijcie sie i zacznijcie myśłec o czyms poważniejszym!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od tego jest forum zeby rowniez glupio pogadac i pozastanwiac sie nad sprawami ktore by nam czasem do glwy nie przyszly.fajnie znac opinie innych ludzi.Gdybysmy rozmawiali tylko powaznie to bysmy zwariowali ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziweczyny nie czytałam wszystkich postów bo za długo by zeszło. Jaka jest różnica między jednym a drugim ? ;-) Planując dziecko często się próbuje i próbuje i nic a te pary które się nie starają mają często hluupp i gotowe (przepraszam ale to tylko przenośnia) My z mężem na początku uwazaliśmy a jak póżniej zdecydowaliśmy się na dzidzi to trwało długo zanim zaszłam w ciąży.Za bardzo chciałam. Nie raz rozmawialiśmy z mężem na ten temat i padały wtedy słowa \"szkoda że jak się wystrzegaliśmy ciąży to nie pękła gumka.Ale teraz już mamy trzy letniego brzdąca a drugie jest w drodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moja siorka
jest chora na powżną chorobę przy której nie można miec dzieci.Na szczęście ma córkę "z wpadki".Ona jest jej radością i pocieszeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
A czy zajscie w ciaze takie spontaniczne tez jest wpadka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie, my np. trzeciego dziecka nie planowalismy. Po prostu załozyliśmy ze byłoby fajnie i jak się przytrafi to się będziemy cieszyć. Nie liczyłam na ciążę bo miałam pewne komplikacje ginekologiczne ale los chciał zrobić nam przyjemną niespodziankę. No to się cieszymy :) Czy to jest wpadka czy nie? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystko ma plusy i minusy
świadomie na dziecko sią zdecydować i długo o nie starać.... to z jednej strony trudne, ale za to zazwyczaj jest się psychicznie na ciązę przygotowanym, wszystko poukładane, dom praca, pokoik dla dziecka.... a jak ciąza jest nie polanowana.... to nie ma elementu, świadomej decyzji ze wszystkimi jej konskwencjami- jest tak jak napisała Sylwia, ale za to trzeba sobie w życi wszystko pod tą ciąże poukładać.... co też często jest nie małym wyzwaniem!!! wiec nie widzę różnicy.... po prostu wkażdym przypadku powody do dumu są inne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikolla80
uważam całą tą dyskusję za obleśną - jak mozna nawet próbować wartosciować coś takiego jak macieżyństwo - jest wartoscia samą w sobie . czyms trudnym dla kobiety niezaleznie od tego czy planowała czy nie czuła się jeszcze gotowa . Tak już jest to my rodzimy dzieci - a faceci nie - ponizanie innych kobiet ? totylko domena kobiet - dlaczego musimy być wredne, choć troche poczuć się lepszymi ? niby w czym? EEHHHH - szkoda gadac baby z kompleksami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×