Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
*Dora*

ZAKŁADAM STAŁY APARAT ORTODONTYCZNY - KTO JESZCZE?

Polecane posty

Mała_Lenko, to nieźle jak nie zapłacisz jak za normalne ściągnięcie. Chociaż sama nie wiem ile płaci się u mojej orto. Jak się zdejmie moje zamki, to pójdą w kosz, będą pewnie w kawałkach :) . Czytałam, że kryształ jest mocniejszy od porcelany, ale przy zdjemowaniu nie sądzę żeby wytrwał. A ja bym chciała na pamiątkę :) , ale do tego jeszcze mnóstwo czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właściwie to sama do końca nie jestem przekonana czy go ściągać czy nie dopiero kończe 2 klasę więc się jeszcze zastanowie a tak na serio to niektórym aparat dodaje urody a innym odbiera ja niestety jestem w tej grupie którym zdecydowanie odbiera urodę której i tak jest mało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malgoskaaa
a ja mam aparat od 3 m-cy porcelanowy, w szybkim tempie mi sie wyprostowaly, nie powiem, ale teraz zauwazylam ze jeden zab mi sie rusza :( kiedy one przestana sie ruszac i czy to bezpieczne???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparatka z większym stażem
aparatu to się chyba rozpuszczalnikiem czy czymś takim nie traktuje.. ze względu na zęby. z tego co mi opowiadała koleżanka, to się tak jakby delikatnie zamek podważa i "odsysa" takim czymś od zęba:) i takiego upaćkanego w starym kleju się nie da użyć drugi raz (jej oddali w woreczku jak mi kiedyś usuniętą 8 cały aparat - porcelanę) ;) tak że dziwna opcja.. i jednak studniówka to tylko jedna noc.. zaliczysz pewnie jeszcze nie jedną studniówkę - mają to do siebie te imprezy;) i nie warto katować zębów (to nie jest przyjemne z tego co ludzie opowiadają brr) więc jaki sens to robić? fotki można wyfotoszopować i aparatu nie będzie śladu.. :) zastanawia mnie, czemu chcesz go zdjąć na raz skoro twierdzisz ze się nie wstydzisz? (zaprzeczenie...) dziewczyny do ślubów idą z drucikami i jest luz:) fajnie musi być potem wspominać oglądając zdjęcia heh:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdybym się wstydziła to bym nie zakładała no to chyba logiczne nie? 100dniówka to po prostu wyjątkowa noc i ot co i nie chodziło mi o to żeby polać zęby rozpuszczalnikiem no sorry ale bez przesady... chodziło o rozpuszczenie kleju na już zdjętych zamkach mam metalowe więc nie powinny się rozwalić ale nie wiem czy można je użyć ponownie po prostu zastanawia mnie to że zapłaca za to jak przy zwykłej wizycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparatka z większym stażem
wyjątkowa noc? tak się myśli przed :) po już niekoniecznie.. dla mnie to była imprezka jak imprezka tyle że w długiej eleganckiej i superniewygodnej kiecy ;) i żadna sensacja. a koleś od zdjęć wyretuszoał je rewelacyjnie, nie pamiętam czy robił coś "na życzenie" ale pewnioe jak retuszował całość to i aparat by zrobił za jednym zamachem. dla mnie ogólnie taki pomysł to głupota i bezsens, ale nie oceniam.. :) mając naście lat to się ma problemy.. heh, pamiętam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała_Lenko :) głowa do góry, zastanów się jeszcze nad zdjęciem aparatu. Pewnie wiesz, że jestem nauczycielką, u mnie w szkole nie ma studniówek, ale gdyby takie były, na pewno wybrałabym się z aparatem. Wiesz jak małe dzieciaczki zaglądają mi do buzi przy swoich rodzicach? :) Jest zabawnie. A impreza z aparatem? Nie przejmuj się, ważne żebyś się dobrze bawiła. Kobieto, jesteś niedowartościowana, każdy ładnie wygląda z aparatem, Ty również :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mogę nawet wysłać zdjęcie całej twarzy jak nie wierzycie że mi to zupełnie nie pasuje i wierzcie mi nie robie problemu z niczego eh żebym to ja miała takie problemy... to by było super:) coraz mniej mi się podoba tem mój pomysł zwłaszcza dla tego że nie wiedziałam że ściąganie aparatu jest szkodliwe dla szkliwa no w końcu treba oderwać klej no mogłam się tego domyślić że nie będzie to takie proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mala lenka jezeli dla ciebie 100dniuwka to takie wazne wydarzenie to sciagaj aparat -jezeli orto sie godzi dla mnie to nie ma sensu - szkoda zebow a z powtornym zalozeniem tych samych zamków nie powinno byc problemow - przeciez jak odkeli sie zamek to orto przykleja ten sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy ja wiem czy to takie proste... chyba raczej nie bo klej jest dość mocny a żeby użyć starych zamków trzeba by go było rozpuścić a nie wiem czy to możliwe tak mi się tylko wydaje i masz racje szkoda zębów na jedną noc mój plan chyba rzeczywiście jest nie wart całej sprawy skoro i tak aż tak bardzo mi nie zależy kiedyś(tzn 3 miesiące temu) jeszcze strasznie się upierałam żeby go ściągnąć teraz już coraz mniej mnie to obchodzi no oczywiście że chciałabym ale nie jest to już taki priorytet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie ciekawa dyskusja o zdejmowaniu aparatu... Ja uwazam,ze po pierwsze, zamki nie beda juz do wtornego wykorzystania (wiec 100% kasy za nowy aparat), a po drugie jednak ten klej od zamkow trzeba jakos z zebow usunac,a to ma wplyw na szkliwo. Noszenie aparatu na pewno ma skutki uboczne - troszke zeby sie niszcza przy noszeniu zamkow a zwlaszcza przy ich zdejmowaniu. Dwa razy zakldac i zdejmowac -ja bym maich zabkow tak nie dala skrzywdzic dla jednej nocy. A jesli chodzi o retusz zdjec - MOZNA to zrobic nawet u niektorych fotografow, taniej u kumpla co zna Photoshopa. Jesli mam super wygladac na fotach, to maly pikus,zeby te fotki podrasowac. A jesli chodzi o samopoczucie na studniowce - przypuszczamze zdjecie aparatu da niezbyt przyjemne uczucie rozchwianych zebow. Takie moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparatka z większym stażem
w końcu przywykniesz i będzie dla ciebie aparat tak oczywisty jakbyś go miała od zawsze :) a po ściągnięciu zamków zęby przecież trzeba zeszlifować z nadmiaru kleju - biedne szkliwo... i potem raz jeszcze wytrawiać przed założeniem zamka - w ciągu kilkudziesięciu godzin.. a potem płacz bo po ostatecznym zdjęciu mi kostki po zamku zostały jaśniejsze/ciemniejsze niż ząb czy coś w tym stylu będzie :( nie rozpaczaj dziewczyno, dorosła jesteś! aparat to biżuteria - z tego forum się dowiedziałam ze tak jest i tego sie trzymam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparatka z większym stażem
Kociulinda - dokładnie. ja mam podłe wrażenie przy zdejmowaniu łuku na kontrolce jak idę umyć zęby.. brr jakby mi miały wszystkie zaraz wypaść :) poza tym moja orto mówi że zęby się pół roku regenerują po aparacie - więc po co dodatkowo szkliwo masakrować.. mie opłaca się ;);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sathis
zabki po zdjeciu aparaciku po ta krotkim czasie bankowo pojda kazdy w swoja strone a to dlatego ze "zapamietuja" swoje nowe ustawienie przez prawie rok! tyle wlasnie czasu im trzeba do 100% zapamietania swojego ustawienia w buzi- czy warto isc na studniowke i zamiast martwic sie kiedy po kolejna flache da sie skoczyc, meczyc sie z uciekajacymi zabkami? poza tym ugryziesz orzeszka, albo cokolwiek twardzego co sie moze znalezc nawet w rosole i co? zabek pojdzie w swoja strone a tego bys przeciez nie chciala:D moj facet to potwierdza i do slubu tez pojde z aparatem a potem bedziemy sie z tego smiac:) glowa do gory juz za 11 godzin szalenstwo:D napiszcie ktos plz o tym stripingu czy to dlugo trwa i czy boli w dziasla bo oszaleje:D moze rano jeszcze zdaze przeczytac- o 10:00 sie zacznie jazda:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparatka z większym stażem
ojj to nie jest tak, ze po zdjęciu zęby powrócą na stare miejsca jak się rok nie przyzywyczają - to ile byśmy te aparaty nosili? półotra dla wyleczenia wady i kolejny rok dla zapamiętania? zęby cały czas migrują i mogą się poprzestawiać spowrotem nawet kilka lat po zakończeniu leczenia.. reteiner nosisz w nocy - czyli w dzień zęby niby mogą się przesuwać a poem w nocy wciskasz je w reteiner i się prostują? nie :) w każdym razie nie do końca tak jest :) a do jednorazowego zdjęcia po prostu moim zdaniem szkoda szkliwa i tak zmasakrowanego przez aparat, no i ryzyka - bo jednak wrażliwsze są i podatniejsze na rózne nieprzyjemne wypadki... stripping podobno nic nie boli, piłuje sie delikatnie ząbki, nie dziąsła więc nie powinny boleć, i tylko parę mm żeby nie uszkodzić szkliwa czy jakoś tak :) głowa do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aparatka z wiekszym - widze,ze w tym czasie praktycznie to samo napisalysmy, hehe... A aparaty retencyjne - to podstawa,ja sie licze z tym,ze na dol moge dluugo jesli nie cale zycie nosic :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nom niestety zęby po aparacie się później także przesuwają dwie dziewczyny z mojej klasy nosiły aparat w 4 kl podstawówki i teraz dalej mają krzywe ale nie wiem czy nosiły te.ż aparat retencyjny dziwne że się powykrzywiały z powrotem mam nadzieję że u mnie tak nie będzie i że technika poszła trochę do przodu i wszystko jest skuteczniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sathis
nie no dzis to byla rzeznia- ten striping byl okropny! moze to dlatego ze zeby mi sie rozbujaly przy separatorkach- zwlaszcza dwojki bo byly poza lukiem, a ze bylo malo miejsca bo mialam strasznie stloczone to bylo niemilo:D ale juz latam 3.5h z gotowym aparatem i chwale sie kazdemu;] ida sie drzemnac bo zaraz ide uczyc:D dzieciorki beda mialy ubaw^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czupur30
witam już mam o 3h aparacik na górnej paszczy....wszystko bezboleśne ale-mam metalowe zaciski na 6 które czuje przy każdym zaciśnięciu ząbków. /zgrzyt metalu o zęba/-okropne uczucie. Ale wszystko znośne....mam pytanie bo nie mam gumek załozonych -czy to na kolejnej wizycie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparatka z większym stażem
mała lenka - to nie od techniki zależy czy zęby powrócą do starego ułożenia tylko od samych zębów.. mojej koleżnace też wada wraca, ale ona krótko nosiła reteiner, z kolei dziewczyna, o której pisałam kiedyś ze ma powikłania po hyraxie nosiła reteiner ponad 5 lat i wada też wraca (ale to pewnie po tym złym leczeniu hyraxem..) ogólnie jest tak ze zęby migrują całe życie - to że reteinery będziemy nosić całe lata to pewne.. nietórzy krócej inni dłużej, ale gólnie nigdy nie jest tak ze po zdjęciu aparatu zęby utrzymują to położenie któtre aparat uzyskał.. a szkoda :) mnie tylko zastanawia jak mogłyby się na przykład moje zęby "zepsuć" w sensie ortodontycznym - ja mam usunięte 5 więc pewnie mogłyby się rozleźć :) bo na swoje położenie wcześniej sze nie dadzą radę teraz bez tych 5 wrócić. dobrze im tak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nie masz gumek to pewnie masz damona w którym nie potrzebne są takie rzeczy też miałam taki mieć ale jakoś wyszło że jednak nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm to więc takie nie przewidywalne... mozemy mieć tylko nadzieję że z naszymi zębami nie będzie takich problemów i nie wrócą do dawnego stanu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wybaczcie że nie dam rady przeczytać całego wątku, jest przeogromny :) Może Wy mi coś doradzicie? Mam 26 lat, od jakiegoś czasu wyrzynają mi się 8-ki, już są na wierzchu ale czasem jeszcze ciut czuję że to nie koniec procesu. Od kiedy zaczęły wychodzić - skrzywiły mi sie górne 1-ki - jedna \"zachodzi\" na drugą. Zrobiłam prześwietlenia i poszłam do ponoć bardzo dobrej ortodontki. Powiedziała że trzeba założyć aparat na górę i na dół i nic nie wyrywać, bo mam zgryz \"szufladkowy\", czyli nie taki półokrągły, tylko jakby \"zapadnięty\" po bokach (mam nadzieję że dobrze to opisuje). Na dole też zęby mi się troszkę jakby wykręcają z tego powodu, dlatego trzeba 2 łuki na raz. Dużo to będzie kosztowało - już zbieram fundusze, ale.. dentystka mojej teściowej (niby też dobra, ale dentystka a nie ortodontka), powiedziała jej (nie oglądając moich zębów), że to strata kasy, że trzeba wyrwać przynajmniej jedną 8-kę bo i tak niedługo wyleci (ponoć 8-ki są słabe), a poza tym jak nie wyrwę i naprostują mi aparatem, to potem mi się wszystko cofnie i wróci na stare miejsce, o czym ortodonta mi nie mówi bo chce mnie naciągnąć na kasę. Co do jedynek, doradziła że mi tą zachodzącą spiłuje i nadleje i będzie równiutko - ja jestem przeciwna piłowaniu zębów i na to akurat się nie zgodzę. Co o tym sądzicie? Faktycznie może mi wszystko wrócić? Sama już nie wiem co myśleć, a nie oszukujmy się - w grę wchodzą też spore pieniądze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparatka z większym stażem
ja miałam coś takiego z dołem - wyrzynająca się 8 pokrzywiła mi cały przód - zęby zachodziły za siebie itd. powiedziałam orto ze chcę skierowanie na usunięcie, obejrzała i bez problemu wypisała - po co męczyć całą szczękę z powodu jednego zęba który i tak w bardzo szybkim tempie się zepsuje (8 już tak mają) moim zdaniem naciągają cię na ładną kasę:O powinnaś iść do innego ortodonty na konsultację. mi po usunięciu obu 8 zęby spowrotem się wyprostowały - nie były sciskane i na luzie same się naprostowały jak trzeba..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli zęby juz się skrzywiły mocno od tych 8 to nawet jeśli je wyrwiesz to nie masz gwarancju że zęby wrócą na swoje miejsce i trzeba będzie to skorygować aparatem na twoim miejscu jak najszybciej wyrwałabym 8 są prawie wyrżnięte więc nie będzie mocnobolało (gorzej jakby były jeszcze w dziąśle) a jak zęby nie wrócą na swoje miejsce to założyłabym aparat 8 nie opłaca sie trzymać łatwo się psują i można w ich leczenie utopić dużo kasy a i tak się będą psuły no oczywiście są wyjątki jak zawsze ale są też osoby którym 8 wyrosły juz zepsute

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli jednak :( Boję się że jak je wyrwę to zrobi mi się \"płotek\" czyli przerwy między zębami.. Chyba faktycznie skonsultuje się z jeszcze jednym ortodontą, może znacie i polecacie kogoś dobrego na terenie Łodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparatka z większym stażem
ja w łodzi nie wiem.. ale jak usuniesz 8 to nie powinny się rozejść tak że będą szpary miedzy nimi - one są teraz mocno ściśnięte i dlatego zachodzą na siebie, po usunięciu ścisku nie będzie i powinny powrócić do swego normalnego położenia (im szybciej je usuniesz tym większa szansa na to ze wrócą)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najpierw je usuń a jeśli nie wrócą do swojego byłego ustawienia to poszukaj ortodonty ale pewnie wrócą jeśli masz małą wadę od tych 8 w łodzi nie mieszkam to nie pomogę w szukaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×