Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Airin

Doradzcie zdecydowac sie na cesarke czy pozwolic poloznej na obrocenie malucha?

Polecane posty

Gość Airin

Dzis bylam na wizycie w szpitalu u dowiedzilalam sie, ze moj maluch jest ulozony posladkowo. Jestem w 35-tym tygodniu ciazy, wiec chyba raczej sa male szanse na zmiane przez niego tej pozycji. Co prawda lekarz powiedzial, ze powinno sie to wyjasnic w ciagu 2-och tygodni... Jesli jednak sie nie obroci, stane przed wyborem:" proba zmiany ulozenia dziecka przez polozna lub cesarskie ciecie? Czy macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Help!!!! Tak w ogole to wizja cesarki strasznie mnie przerazila... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to niech cięnie przeraża
ja miałam cesarkę dwa i pół miesiąca temu.też się bałam mialam rodzić normalnie potem wyszła cesarka już w trakcie porodu i powiem ci że jak mam porównać te(dopiero początkowe)bóle porodowe to wole te po cesarce prawde mówiąc to żadaen ból przynajmniej moim zdaniem ale każdy ma inny próg bólowy...ja bym wybrała cesarskie dlatego że to mniejsze zagrożenie dla dziecka!!!a i szew tez mam ładny zara z nad wzgórkiem lonoym wię go nawet nie widać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mialam cesarke 2 lata temu...i to \"na zyczenie\".poczulam pierwsze bole,myslalam ze za chwile urodze a polozna mi daje koldre i mowi zebym sie przespala troche bo za 10 godzin urodze dopiero. gdzie ja juz nie dawalam rady:o cesarke da sie przezyc...akurat u mnie bylo ok. moja siostra 5 dni temu tez miala cesarke,tez tak jak ja za nia zaplacila i jutro bedzie w domu z Dzidzia:) to o cesarce-wiem ,przezylam... o obroceniu nic nie wiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no prosze:)nie ja jedna tak mysle:) a szew?pod najbardziej ubogim bikini go nie widac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Airin nigdy nie zgadzaj się na obracanie dziecka to średniowieczne metody, mogą przynieśc więcej szkody niż pożytku....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buka poka
Nie zgadzaj sie na obrócenie dziecka, bo to niebezpieczne. Wprawdzie cesarka to nic przyjemnego, ale zawsze to lepsze niż ryzykować zdrowiem dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strachliwa
ile kosztuje "cesarka na życzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njkdfjdh
Ja rownież jestem zdania ze lepiej zrobić cesarke niz próbować obracać dziecko bo to moze sie źle skończyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TYLKO NIE OBRACANIE!!!!! co z tego że medycyna poszła do przodu ale to jest metoda niczym ze sredniowiecza.Kiedy byłam w ciązy i maluszek też mi się nie przekręcił zapytałam się mojego gin co myśli o tej metodzie (chyba myślał że chce by mi to zrobił,a ja tylko o tak się spytaam) powiedział że nigdy tego nie zrobi bo można uszkodzić tak dziecko że tylko rodzina będize miała tragedie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie obracac
ewentualnie przykladac latarke lub glosniczek do brzuszka, kierujac w dol i jest szansa ze maluch sie zaciekawi i skieruje w strone szyjki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cesarka wszedziei u kazdego lekarza kosztuje inaczej... moja siostra ost dala 1200 i byla stala pacjentka tego lekarza(czyli w ciazy co miesiac lub czesciej 100 zl za wizyty)...i to normalna cena...ani duza ani mala.. ordynator tego szpitala bierze 2000... ale wiem tez,ze potrafia to rozlozyc na raty:)az tacy sie zrobili ci nasi lekarze elastyczni dla pacjentow:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez mialam taka sytuacje ale moje malenstwo obrocilo sie samo w 37 tyg. obracanie przez lekarza nie jest bezpieczne moja polozna mi to odradzala. zreszta zalezy tez od tego ktora to ciaza, przy pierwszej nie powinni ci nawet tego proponowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Airin
Jestem pierworodka.... Twoja sytuacja, funky mama, swiadczy o tym, ze jednak zdarzaja sie sytuacje, ze dzidzia w tak zaawansowanej ciazy potrafi sie obrocic. No, zobaczymy. Na pewno skorzystam z Waszych rad, bardzo mi sie spodobala ta z glosniczkiem lub latarka. Pokrazylam troche po internecie i wiem juz, ze cesarka nie jest taka straszna- nawet nie wiedzialam, ze istnieje opcja "cesarki na zyczenie"- skoro wiele kobiet woli rodzic wlasnie w ten sposob, to chyba nie powinnam panikowac z tego powodu i znalezc plusy. Dzieki Wam zrozumialam, ze NIE ZGODZE SIE na obracanie mojego dzieciatka- jezeliistnieje nawet nikle prawdopodobienstwo, ze stanie mu sie krzywda, to ja nie podejme tego ryzyka. Kocham moje (jeszcze nienarodzone, ale bardzo dajace o sobie znac) dziecko, jestem szczesliwa, ze juz niedlugo je zobacze i tylko modle sie, zeby bez wzgledu na matode porodu urodzilo sie zdrowe i zebym ja rowniez nie miala zadnych powazniejszych komplikacji. Pozdrawiam goraco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem tak
nie wiem nic o obracaniu dziecka ale wiec o porodach, dwa miesiace temu urodzilam synusia, najpierw przez 6 godzin rodzilam silami natury, (porod ze wzgledu na zagrozenie wywolywany) bole byly straszne!!!!!!!, przeszlam praktycznie caly porod do bolow partych jednak dzidzius w ostatniej chwili nie chcial poprostu wyjsc, od godziny slyszalam ze chyba skonczy sie cesarką, ale nadal mnie meczyli, gdy tetno dzidziusia niebezpiecznie spadalo zrobili mi ekspresową cesarke, i teraz mam porownanie, nie CHCE juz rodzic naturalnie!!!! ten bol po cesarce to pikuś w porownaniu z bolami przy porodzie naturalnym, a ja nie przeszlam najgorszego (podobno) czyli samego wydostania sie dzidziusia na swiat, poniewaz nie chce miec syna jedynaka ( choc dlugo sie zastanawialam po porodze czy moze jednak!) to wiem ze bede robila wszystko aby drugi porod odbyl sie przez cesarke (choc to u nas nie takie proste) takze jesli masz mozliwosc to ciesz sie ze bedzie to cesarka, chociaz kazdy przezywa to inaczej, ja opisalam moja sytuacje powodzonka zycze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Airin
Zapomnialam dodac, ze bede rodzic w Irlandii i moze maja tu jakies inne podejscie... Wczoraj zadzwonila do mnie polozna, czy podjelam juz jakas decyzje. Powiedzialam jej, ze wole cesarke, a ona mimo wszystko umowila sie ze mna na poniedzialek na rozmowe (przy pomocy tlumacza- bo tak bedzie bezpieczniej), zeby mimo wszystko sprobowac mnie namowic na to obracanie. Wiem tylko, ze odbyloby sie przez masaz. Zdecydowanie odradzala mi cesarke na rzecz takiego obracania.... Jejeku, jestem przerazona tym wszystkim, ciagle mysle i nie moge spac. Wiem, ze w Polsce w przypadku posladkowego ulozenia jest robiona TYLKO cesarka, a tu traktuja ja jak ostatecznosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×