Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ta ze skazą...

Skaza 79

Polecane posty

Gość mk 79
eh te pierwsze randki :) fajnie macie z jednej strony.... pokokietować sobie możecie..... chć mojego męża na innego za nic bym nie zamieniła.... fajnie się wspomina randkowanie :) wasz topik skłonił mnie do zrobienie "przeglądu statystycznego " wśród znajomych.... i jakie wnioski..... wcześniej nigdy nie zwróciłam na to uwagi, ale faktycznie nie wielu moich rówieśników się "pożeniło" i ma dzieci..... he he, dopiero teraz do mnie dotarło- dlaczego my praktycznie nigdy z dzieckiem na imprezy nie chodzimy? bo po prostu nikt.... w okolicach naszego wieku....nie ma dzieci i naszemu by się nudziło.....więc jak gdzieś wychodzimy- kończy się na "odstawieniu" do babci ;) no a np brat mojego męża rocznik '74..... tam sprawa zupełnie inaczej wygląda.... razem sobie jeżdżą na wycieczki, pikniki, robią grile wszystko z dzieciakami, większość znajomych w ich wieku- jest w stałych związkach i to ze stażem takim ponad 5 lat i dzieciaki też mają praktycznie w jednym wieku wczesno-szkolnym..... ledwie kilka lat, a taka różnica .... hmmm ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mk 79 - nie wiem czy tak fajnie z tymi randkami, za stara już nie jestem. Muszę się od nowa przyzwyczajać do innych facetów, po tym jak przez ładnych kilka lat byłam z jednym. Jednak nasza dziwna teoria się sprawdza, że nie tylko nasze roczniki mają podobne cechy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka pchnięta nożem
A myślałam, ze tylko ja mam uraz do randek po ostatnim związku. Choroba, nie chce mi się szukać, nie chce mi się palnować, zakłądac rodziny, nic mi się nei chce. A czas ucieka, dziś to czuję ejszcze wyraźniej i dobitniej- wujek mi zmarł. 56 lat człowiek. Życie jest do niczego. Przepraszm za mój smetny ton, ale popadam w depresję, która potrwa przez najbliższych 5, 6 dni (za to na 3 miesiace będę miala z nia spokój póxniej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skarbie nie poddawaj sie depresjom to strata cwiartki twego zycia niedosc ze zostalas pchnieta nozem to jeszcze te depresje wez mi sie w garsc i to natychmiast

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ jakby mało tego wszystkiego było to jeszcze dodam ze to pierwszy temat dotyczacy tego rocznika który ma wiecej niz 5 stron ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mk 79
ta ze skazą- a ten błysk w oku.... ciekawość, czy coś z tego będzie.... motyle w brzuchu, gierki i domysły co oznacza dana reakcja..... wolność i nieograniczone możliwości "wszystko się może zdarzyć"..... ech..... ja w każdym razie to uwielbiałam, do tej pory mi kokieteria mimowolnie wyłazi przy byle okazji, co do pasji doprowadza mojego męża- choć zupełnie niepotrzebnie bo ja w nim zakochana na zabój jestem :) każdej sytuacji trzeba szukać dobrych stron.... wtedy żyje się lżej.... przynajmniej mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz zupełną rację, ale trzeba znależć jeszcze do tego jakiś interesujący objekt. Ja na razie trafiam na takich, od których chcę uciekać z krzykiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mk 79
"skazowata"....ale zawsze taki " nieciekawy obiekt" może interesjęcego kolegę mieć..... albo mieć koleżankę z super barciszkiem..... albo możesz trafić na super "obiekta" idąc gdzieś z tym mniej ciekawym ;) może to brutalne troszkę..... no ale z drugiej strony, czy z każdym facetem, z którym się umawiasz na kawę musisz od razu dzieci planować? ;) strzałeczka, jak mawiała moja współlokatorka z czasów akademickich, na obiadzik do mamusi lecę, która od czasu przeprowadzki w nasze okolice spasła mnie niemiłosiernie..... no ale trudno, czego się nie robi dla szczęścia rodzicielki ;) przynajmniej zmusza mnie to do częstszego uprawiania ruchu w postaci sportu ;) czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie siostry na poczatku tez przyciagalam beznadziejnych ale od kiedy postanowilam ze bede wmawiac podswiadomosci ze stac mnie na lepszego poznalam mojego przystojniaka meza (tak mi mowi moje otoczenie sama tez tak uwazam ale nie przyszlo to tak latwo mosialam sie naczekac 1.5 ROKU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka pchnięta nożem
Hej wszystkim 79' Nie pisłam długo, bo działosię działo... Dziadowski tydzień. Najpierw wujek zmarł, nastepnego dnia mi się dom palil (środa), poźniej glebnęłam się na lodzie i mam obite 4 litery (czwartek) dziś pogrzeb... A dodatkowo mój były zadręcza mnie telefonami i SMSami, to chyba jest nękanie. Muszę zapytać ludzi z prawem zwiazanych, co zrobić. Co za dziadowski tydzień i życie i nastrój generalnie. A jescze jutro idę do pracy (szkoła), bo cośtam odpracowujemy. U was lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka pchnięta nożem
PS2. A jeśli chodzi o facetów, to trafiam na psycholi (takich od nękania), albo na rozwodników z dziecmi, byłymi zonami i złym nastawieniem do kobiet (uciekam czym prędzej), albo na takich, co nie wiedzą czego od życia chcą. Aż sie boję szukać... Ale stara d*** ze mnie już i czas byłoby mieć kogoś na bardziej długo. Kuzynki młodsze, a mają facetów. Porażka na całej linii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka pchnięta nożem
uczycielka... a co, jest nas wiecej??;) jakoś przeżyłam, szóstka dzieci moich się zjawiła, matkobosko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie siostry mam pytanko jestescie nauczycielkami prawda to skad sie u was wzial ten przeszywajacy pesymism do zycia ,to dzieki wam dzieci zdobywaja informacje mozecie sledzic z bliska i byc dumnymi z tego ze z dnia na dzien staja sie inteligetniejsi itp itd pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka pchnięta nożem
to ja to ja... a topic śpi... Jestem oligofrenopedagogiem, pracuję jako wspomagajacy w klasie integracyjnej. Klasa V. Poza tym jestem polonistą, dla którego nie ma etatu:(. Skąd mój pesymizm? Z życia,kochane, z życia... Łapie mnie czasem przeświadczenie, ze moje życie jest nikomu do niczego nie potrzebne. I sama nie umiem nim pokierować- chcoiaż innych uczę, kieruję i wspomagam ze wszystkich sił... To dla samej siebie nie mam siły i czasu... Albo ochoty. Grombytostrzeliłzjasnegonieba. PS. Za chwilę spadam na wywiadówkę. PS2. Mam kolejne zapalenie krtani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka pchnięta nożem
no i nie ma nikogo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikitiki
jestem 80 a mam objawy waszej skazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witaj pchnieta nozem widze ze jestesmy wierne dla "skazy 79" to mnie cieszy ale nie zalamuj sie bo dla mnie twe zycie potrzebne aby nie popadac w pesymism trzeba zasiac w zycie troche egoizmu dla swego dobra a nie myslec tylko o innych bo inni o nas nie pomysla wiem to ze swego doswiadczenia ze strony mego kochanego meza ja dla niego na zawolanie bo go kocham i chce zeby mu bylo dobrze a on ze nie ma czasu jesli rozumiesz co chce powiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka pchnięta nożem
hej hej;) mój pesymizm odchodzi... Na jakiś czas będę miaął spokój. Taki mam dziwny układ psychiczno- odpornosciowy, ze co 3 miesiace (średnio) dopada mnie depresa, złe myśli i załamanie. Musze siew tedy wyżalić, wypłakac i znów jest dobrze. Tak samo tym razem:). Zdrowie wraca do normy (jesczze tylko 2 dni kataru), papiery szkolne wyprowadzone do przodu (uf uf), żebym jeszcze tylko miała jakiś plan an ferie. A moze mnie któraś przygarnie na parę dni? A ja się odwdzięczę tym samym:) Pozdrawiam wszystkie ztego rocznika:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczka pchnięta nożem
czyżbym i na tym polu walki została sama???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mk 79
he he :) miejmy nadzieję, że rocznik nie wymarł;) ja nie nauczycielka..... ale miewam uczniów..... i zimową porą sporo kontaktu z młodzieżą...... to ci zagadka, nie ;) podziwiam nauczycieli dających sobie radę z dzisiejszą młodzieżą..... to na prawdę niełatwe....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×