Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ollka

STYCZEŃ 2006

Polecane posty

życzymy tyle miłosci i jescze raz tyle ile było w dniu kiedy się poznaliście i w sobie zakochaliscie !!!!!!!!!!!!! ❤️❤️❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie życzonka dla PAr które mają rocznice a dla wszystkich naszych Pań NAuczycielek.... MAło stresu, duzo zdrówka i zeby od hałasu nie bolała główka ;) hehehe ❤️❤️❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona Temat: \"Jestem już na miejscu\" Treść: Wiem,że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS:Tu na dole jest naprawdę gorąco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cha cha cha super kawał Szczęśliwa!!!! wszystkiego naj naj lepszego z okazji dnia nauczyciela dla wszystkich miłych nauczycielek na naszym topiku!! :-) :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FIGLARNA
hej hej a my już w domku , wygościliśmy się , wszytkiego naj nauczycielom naszym drogim!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FIGLARNA
zajebisty widok to ci sie perełko poszczęściło:):) ludzie mają pomysły!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie mamusie! Dziekuje za zyczenia - te rocznicowe i te nauczycielskie:):) U nas dzionek wczorajszy minal b.sympatycznie. Bylismy na pysznych drinkach.W piatek na imprezce zakaldowej tez bylo milutko;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, tak jak pisałam tak zrobiłam...moje dziecko nie sypia juz w dzien i o dziwo ma sie bardzo dobrze....:D tzn. nie chodzi pod wieczór i nie marudzi a nawet sie awanturuje jak ma isc spac, ale jak przytuli sie do poduszki to szybko zasypia...i tak...idzie spac o 19.30 i śpi do ok 8.00 - 9.00 rano :D mnie ta obcja badzo sie podoba....i chodze wyspana i wieczory mam dla siebie.super.To tyle tytułem wiekszych zman :-) Perełka - Ja to chetnie bym tego pana przodem widziała :D nie zebym była jakas niewyżyta, ale cóż... popatrzeć lubie :D Bozinko - ehhh, nie ma co... masz faktycznie pecha, ale miejmy nadzieje ze to chwilowe.... Szczęśliwa - widze ze żarty sie ciebie trzymają wiec jestem o ciebie i twoje samopoczucie spokojna 🖐️ Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FIGLARNA
widzę ,że ollka jak ja popatrzeć lubi , pan niestety niechciał nam więcej pokazać a może Perełko masz coś jeszcze:):):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FIGLARNA
hej hej ja jestem i czekam az mój mal;y potworek pójdzie spać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moja już śpi od 20.30 :) dzisiaj przeżyłam szok, aż łzy miałam w oczach i serce na ramieniu, mała jadła ciasteczko te talarki lajkonik i chyba kawałeczek ostry jej zatrzymał się w gardełku:O zaczęła płakać, a ja ze strachu, szybko ją w dół, uderzałam w plecki, później wsadziłam palec do buzi, by wyjąć, a ona bidulka płakała, wzięłam ją aż w dół, dosłownie w pion, na szczęście poszło, nie chciała popić, z noska jej poleciało, bo ma katarek i taka biedulka zasmarkana, zapłakana a ja razem z nią. po kilku minutach doszła do siebie. jejku już więcej nie chcę takich sytuacji przeżywać:O 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczęscliwa , wiem co czulas, ja juz chyba ze 3 razy nikoskowi udraznialam drogi oddechowe, ostatni raz to jakis tydzien temu , przykleil mu sie cukierek do podniebienia ale strasznie daleko az w gardelku .tylko, ja w tym momencie jak mu cos sie dzieje zachowuje zimna krew, dopiero poteem do mnie dochodzi jak to moglo sie skonczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, nie chce sie dziewczyny wymądrzać, ale ja Lence takich rzeczy jak cukierki i inne trudno i długo rozpuszczalne w gardle rzeczy poprostu nie daje bo mysle ze jest jeszcze na to za wcześnie i chyba mam racje. Dzisiaj pogoda w Poznaniu przepiękna wiec pewnie ruszymy na spacer do lasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ollka, tylko moj Nikos na 3 takie sytuacjie tylko raz zakrztusil sie cukierkiem, raz to byl guzik (cholera go wie skad go wzia, ale przeciez nie uchronisz mo w dziecinnych ubrankach tez sa guziczki), drugi raz to byl malutki kawalek mentosa , a za 3 razem cukierek. Wiec mysle ze na to nie ma reguly , bo jablkiem tez moze sie zadlawic , a przeciez dzieci musza nauczyc sie grysc i nie bedziemy do 5 roku zycia im wszystkiego miksowaly. Tyklko najbardziej istotne jest to abysmy przy tych wszelkich dziecinnych konsumpcjach byly my, wrazie potrzeby odwrocenia ich do gory nogami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ollka nie wymądrzasz się bo ja mam takie samo zdanie, mała te talarki już nie raz jadła i szło jej dobrze, ale cóż tak czasami bywa, że nie tak poleci, czy ugryzie jakiś większy kawałek, ja przypuszczam, że mogło też być tak, że małą zadrapał kawałek ciastka w gardełko a ja odebrałam jako ksztuszenie:O, na szczęście mam to już za sobą. dzisiaj mam wywiadówkę:O bleeeeeeeeeeeeee nie lubię tych zebrań:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do zaksztuszen - moj maly raz zadlawil sie wedlina - po prostu zamiast ja pogryzc - polknal A drugi raz prawdziwym chipsem - na jakiejs imprezce dorwal sie do chipsow i skonczylo sie na wywrotce do gory nogami. Pozdrawiam Ollka - dobrze zrobilas z tym spaniem po poludniu - ja tez lubie, jak wieczorem jest spokoj.michal zasypia ok 20.30- 21.00 i nie wyobrazam sobie, zeby biegal po mieszkaniu pozniej. W dzien spi chetnie 2-3 godziny. Ale wiem, ze niektore ze styczniowych mam pozwalaja dzieciom biegac do poznego wieczora i za to spia sobie do 9:):) Moj Michal niestety - 6.30-7.30 pobudka, ale wieczorki mamy dla siebie. Wlasnie za chwile jemy kolacje, o 20 kapiel i maly do lozka. A my mamy dzis romantyczny wieczor przy winku i co s jeszcze ;) Pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam, byłam na usg, nawet nie dostałam zdjęcia :(, ale co tam nadzieja na dziewuszke jest :D, ale ręki nie dał sobie obciąć, więc dalej do końca nie wiadomo, dziś mi się w nocy wyśniła dziewuszka, że taki wynik usg miałam:), ciekawe co z reszta :), co do wyników dobre, tylko maleństwo jest bardzo małe, nawet mati ważył więcej o jakieś 30-50g padam z nóg, tak mnie noga boli, jakiś ból wlazł pod kolanem i kuśtykałam cały dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andziar, z okazji święta życzę spełnienia Waszych marzeń i kolejnych wspólnie spędzonych lat. co do wspólnie spędzonych wieczorów, to u nas ostatnio nic nie wychodzi, bo mały idzie spać po 20 najdalej 21, a ja z nim :), maż zaraz po nas :D i to tyle z romantycznych wieczorkow:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapka - moze dlatego dzidzia jest mniejsza bo jest płci żeńskiej :D dziewczynki z reguły są drobniejsze...i z calego serca zycze tobie córci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość figlarna
andziar wszytskiego naj naj................................. :):) nasze przyszłe mamusie a macie juz jakieś pomyśły na imionka dla waszych iskierek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość figlarna
witam na nowej stronce:):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam z rnka, niby od dawna na nogach, ale jakas zaspana jestem, u nas zachmurzone i nic mi sie nie chce ollka, maz tez sobie to tak tlumaczy, że dziewczynki są mniejsze:D może kawusia na początek, ja chyba zrobie sobie cappucinko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapka - ja akurat pije nesce z mleczkiem, troche sie spoznilam na wspolne picie kawki, ale co tam;) Ja dzis bylam 6-8 w pracy i jeszcze lece na popoludnie, blee:( Nic sie nie wyspalam - w bloku jest przechlapane - nawet kapiel sasiadow potrafi obudzic;) Maly wola \"cycy\", a ja wyrodna matka nie chce mu dac;) Zaraz wybiore sie na spacerek - u nas z kolei ladny dzien sie zapowiada, nawet mam zamiar wyjac znowu ciensza kurteczke Misiowi Ciężaróweczki - trzymac sie dzielnie:):) Jak ja wam zazdroszcze....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej a u nas ładnie, słoneczko świeci:D ja dopiero śniadanko zjadłam bo od rana masakra tyle pracy w domu, Kinga ma chyba jakis wielki limit psot do wykonania codziennie i padam na pysk dosłownie:( od rana juz zaliczyłam spacer po zakupy a przy okazji uchroniłam dom od totalnej destrukcji hehhe ona juz wchodzi na szafki, z taboretow na biurka i parapety,otwiera prawie wszystkie szafy i wywala co znajdzie:( kupiłam jej tablice z kredą do pisania to zajmuje ją to max na 10 min.....za to gdzies uwielbia sie tak bawic,najbardziej jeszcze zajmuje ją strojenie-zakłąda wszelkie korale,wisiorki,pierscionki.....do tego maluje usta, oczy, pryska sie perfumem, suszy włosy i stroi miny do siebie przed lustrem heheheh a wiele czynnosci stara sie robic tak aby sie obserwowac przy tym w lustrze np. jak nam buzi daje, albo jak nas tuli, jak tanczy.....szok jaka kokietka oczywiscie te rzeczy to takie duperelki dla dzieci plastikowe i mam tez codziennie mase zbierania po domu tych drobiazgow:( jako sukces moge zaliczyc ze pozwala zakładac sobie spinke na grzywke i nosi:D:D:D a ma juz długa ze wchodziła jej w oczka i chyba to ją przekonało, a chce jej zapuscic przez zime:D ok dalsze sprzątanie czeka:(:(:(:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×