Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

SaMaMaMa

Już nie chcę być sama...

Polecane posty

Gość xectryuio
ja 6 lat byłam sama po rozwodzie z małym,aż znalazłam 2 męża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martaraaa
Ja też się kiszę sama w domu. Z synem dziesięcioletnim. W tym roku stuknie mi 36 lat. Porażka. Uciekłam od męża psychola, który znęcał sie psychicznie nade mną i synem. Do tej pory nie mam nikogo. Spotkałam mężczyznę, ale on okazał się Casanovą - odkryłam jego intrygi z innymi. Bolało. Teraz składam się do kupy, ale jest trudno. Może czas zaleczy rany, bo stało się to teraz w Wielkanoc. W każdym razie w miłość już nie wierzę. A poza tym się starzeję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga j
też mam 30 lat, właśnie rzucił mnie facet, nie wierzę w miłość, miłość to mrzonki. faceci są wszyscy tacy sami, znać jednego, to znać wszystkich. i olać ciepłym moczem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mario213
aga j co tak ostro ,a w milosc trzeba wierzyc bo ona napewno gdzies jest i kiedys przyjdzie, a co do facetow to nie wszyscy sa tacy sami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarny0108
hej witaj a powiedz mi gdzie mieszkasz , ja tez jestem sam i w moim miescie raczej nie znajde partnerki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele bele
Czarny ,nie ożywiaj nieboszczyków,zobacz z jakiej daty jest temat.Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani40pani
Kobieto, ciesz sie ze masz dzieci. Masz po co życ i kogo kochac. Ja jestem sama, nigdy nikogo nie miałam, dla facetow byłam powietrzem. Mam 40 lat, rodzice pomarli i wiele bym dała zeby miec 2 dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luddomirska
A portale randkowe ? Moim zdaniem to jest naprawde dobre miejsce, żeby móc poznac ta odpowiednią osobę, zwłaszcza jeśli z natury jesteśmy niesmiali i nie zawsze mamy odwagę w życiu po prostu porozmawiac z kimś, nawet się uśmiechnąc. A internet nieraz daje nam znacznei więcej swobody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaga76
ja też już nie chcę... portale randkowe? wstyd, jak powiedzieć o tym rodzinie szkoda że przynajmniej dziecka nie mam już chyba lepiej umrzeć niż całe życie być samej, bo na starość i tak nikt nie pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaga76
Andrzejki, Boże Narodzenie, Sylwester... ciągle sama i tak w kółko, co rok to samo, z nadzieją oczekuję że może za rok coś się zmieni, już k***icy dostaję ile można czekać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc76
witam w klubie :-) tez samotnosc mnie przytlacza ... a cierpie najbardziej orzez brak dziecka :-( mialam faceta milosc mego zycia od roku nie jestesmy razem ... poznalam kogos nowego ..mily opiekunczy ...ale czuje ze to nie to :-( do tego sex nie najlepszy ... podajcie jakas recepte .... czy mozna zyc z kims z rozsadku ? czy sex raz na tydzien wystarcza ???? :-( sama nie wiem moze to ze mna problem ... milej niedzieli zycze wszystkim samotnym ! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie luddomirska, masz rację z tymi portalami randkowymi. Tylko moim zdaniem tutaj najważniejsze też jest to żeby trafić na naprawdę taki na którym uda się nam spotkać tą naszą drugą połówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość singielkaforever
34 lata, sama i samotna. Czuję, że właśnie przez brak chłopaka/męża ludzie za dużo sobie w stosunku do mnie pozwalają, brak, szacunku, uwagi, żarty typu: "znajdź sobie chłopa", ".. bo to wszystko przez to , że nie masz chłopa..". itp itd. Niestety nie mam innych rzeczy, zainteresowań, czegoś, czym mogłabym im "pokazać", zaimponować. Nie mam fajnych znajomych, jestem coraz bardziej zgorzkniała i smutna. I to mnie dobija. Nie wiem co robić. Chciałabym poznać nowych ludzi, kogoś, kto stałby się tylko moim kumplem, lub kolegą , z kim mogłabym od czasu do czasu gdzieś wyjść etc. Być może pomogłoby mi to dowartościować się, podnieść swoją samoocenę, pomyśleć choć raz dobrze o sobie, zobojętnieć na uwagi i kąśliwości. Szkoda, że tak trudno poznać wartościowych fajnych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscik
dlaczego tak wyszlo, ze jestescie same? w tym wieku coraz trudniej kogos poznac...a moze jakas blokada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michas gosc
Napiszcie do mnie nie musicie być same, nie musimy być sami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alentyna
Singielka forever jakos mnie ruszylo naprawde co piszesz-to lekcewazace zachowanie-ludzie sa beznadziejni. ja tez jestem sama a w dodatku jeszcze caly czas rozczarowana ostatnim facetem, ktory mi naobiecywal i pojechal za granice zajac sie soba. tym bardziej ze nigdy nie bylam z tych co na sile szukaja-czy naprawde trzeba spotykac takie bezwartosciowe osoby kiedy ma sie cos w glowie? a co do tych zachowan ludzi-moim sposoem jest zadawac sie glownie z singlami-naprawde zmienisz spojrzenie. jesli jestes z warszawy to moze sie kiedys spotkamy i pogadamy. pozdrawiam ps olej tych debili-wiekszosc jest nieszczesliwa w swoich kiepskich zwiazkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też przez wiele czasu obawiałam się że nikogo sobie w życiu nie znajdę. Czułam się samotna, nie kochana, brakowało mi drugiej osoby, bliskości, pocałunków, wspólnego dzielenia się swoimi przeżyciami. Bedac już na skraju wyczerpania psychicznego zdecydowałam się zamówić rytuał przyciągnięcia powodzenia u płci przeciwnej na stronie http://urok-milosny.pl , po 2 miesiącach znalazłam faceta o jakim wcześniej nawet nie marzyłam. Czuły, wspaniały, a jednocześnie zaradny i męski. Wreszcie odżyłam i dowiedziałam się co to prawdziwe szczęscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×