Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasandra_www.kasandra.pl

prosze pomozcie mi mam problem z mężem !!!!!!!

Polecane posty

Gość nie przejmuj sie tak
mój też raz stwierdził, że pojedzie na weekend z kumplami..... ja niby miałam siedzieć i wiernie czekać.... chyba chciał moja wytrzymałośc sprawdzić :D oczywiście nie czekałam, stopem pojechałam do kolezanki do Wawy i nie źle zaszalałyśmy..... chyba bawiłam się lepiej niż on.... był o to wściekły .... ale od tej pory jak gdzieś jedziemy to tylko razem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojajajj
DZIEWCZYNO glupia jestes a Twoj maz ma anielska cierpliwosc.... jak ci nie pasi to wyslij go do mnie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obgdfte
kasandra Ty nie jesteś jego obowiązkiem tylo kochaną żoneczką chciał Cie zabrać pamiętasz? ale nie chciałaś, bo co chciałaś mu pokazać,że postawisz na swoim? o co Ci chodzi? zanim doszł do awantury, to o co i chodziło? co chciłaś pokazać? zdaję Ci to pytanie celowo po raz kolejny zastanów i i napisz mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasandra_www.kasandra.pl
ja nie pracuje, on zarabia roznie jak to w handlu, mamy wspolne konto z karty korzystam ja, nie mamy jeszcze dzieci bo ja tez chodze do szkoly zaocznie ciezko mi znalesc prace juz kiedys pracowalam krotko ale umowa sie skonczyla :( teraz siedze w domu i macie racje dopada mnie jakas frustracja z powodu braku pracy glupieje .........nic mnie nie inetersuje, popadam w depresje chyba ale wiem ze mąz mnie mocno kocha i ja go tez kocham.........on zawsze jest mi posluszny zawsze podejmujemy razem decyzje i z ta wycieczka bylo tak ze na poczatku powiedzial ze nie pojedzie bo kostzuje 1000 zl , ale jak sie okazalo bedzie mozna odliczyc sobie pewne rzeczy wiec wyniesie go 300 zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojajajj
jest ci posluszny? omg :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obgdfte
zdaje się,że wiem w czym problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasandra_www.kasandra.pl
obfge>>>>. nie chical mnie zabrac tylko najpierw chcial mnie zapisac na to szkolenie ale ja nie chiclam :( wiec zapisal sie sam i potem byla mowa o wycieczce i jak sie dowiedzial o tym to proboewal mnie wkrecic ale sie juz chyba nieda bedzie jeszcze probował................' a mnie tylko chodzi o to ze jedzie a nie musi i to bezemnie :( wiele razy juz gdzies wyjezdzal a to za handlem na 3 dni , a to ze szkoly....i nie robilam paniki bo wiem ze musial obowiązkowo ale teraz nie musi i tak mnie to boli :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasandra_www.kasandra.pl
sorki poslusznt to niefajne slowo, jest dla mnie dobry i liczy sie z moim zdaniem :) tzn co ja chce to on to robi :0 moze tak ??????/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no cóż...
choć wycieczka nie jest obowiązkowa to Twój mąż chce na nią jechać. A to, że każdy jest egoistą to prawda :) każdy człowiek jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kici27
nawet jak pojedzie bez ciebie to katastrofy nie będzie ... postaraj się cieszyć jego szczęściem -mimo , iż to proste nie jest . doceń go bo on się pewnie nienaklepiej czuje po takich akcjach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasandra_www.kasandra.pl
ale ja nie chce zeby jechal naprawde bedzie mi przykro :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kici27
kobieto takie życie jest piszesz , że on cie szanuje więc ty też go szanuj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obgdfte
jakoś mam dziwne przeczucie,że da się Ciebie wkręcić na tą wycieczkę. ;) Bądź dyplomatką,a Twój mąż stanie na głowe,żebyście razem jechali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pumeksol
jejku, idź go przeproś. popatrz jaki jest smutny... :( i puść go. niech sie chłopak nacieszy. a Ty zamiast siedzieć i wymyslać głupoty dlaczego pojechał czy coś to myśl lepiej z cyzm na niego będziesz czekać po powrocie - z jaką kolacją, w jakiej fryzurze itd ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kici27
obgdfte dobrze mówi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pumeksol
tak, dobrze :) bedzie fajnie :) a teraz sie pokochajcie :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no cóż...
proponuję Ci abyś powiedziała meżowi, że Ty też masz wielką ochotę jechać. ( może ktoś się zapisał i zrezygnuje) jakaś może lista rezerwowa istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obgdfte
kasandra spróbuj już jutro rao łagodzic sytuacje moze załazysz liścik do śniadania? ale teraz nie próbuj się ni kochać to nie jest dobry pomysł na dyplomację pisałam w pierwszym poście, jak padą emocje i przpuszczam,że do konca nie powiedziałś mi prawdy może dlatego,że jej sobie jeszcze nie uświadamiasz? dlaczego będzie Ci przykro,że on pojedzie, a Ty nie? chcę Ci pomóc, stąd te pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obgdfte
przepraszam za liczne literówki wina klawiatury sorki jeszcze raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obgdfte
P.S. kasandro jeśli nie na forum, to sama sobie odpowiedz na te pytania i będziesz mniej więcej wiedziała, co jest grane pzdrawiam🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasandra_www.kasandra.pl
witam !!!!!!!!!!! wczoraj nie mogłam juz nic napisac niestety mialam problemy z netem, ale gdy tylko wylączylam kompa byla to okazaj do przeproszenia mojego meza i zrobilam to a on....................................przyjąl te przeprtosiny bylam w szoku, powiedzial ze postara sie zalatwic mi tez ten wyjazd a ja mu powiedzialam ze nie chodzi mi juz o ten wyjazd tylko o to ze tak bezmyslnie do niego powiedzialam ze go zdradze jak pojedzie :9 oczywiscie rozplakalam sie i przytulil mnie mocno i zapytal sie czy zrozumialam swoj bląd ja mu na to ze tak i poszlismy spac ...........a rano kochalismy sie namietnie :0 dziekuje wam ludzie za uswiadomienie mi ze zle zrobilam sama tez bym to sobie uswiadomila ale bylo by to o wiele pozniej, w zyciu tak czasem bywa ze potrezbna jest druga osoba by sprowadzic czlowieka na ziemię :) dziekuje jescze raz :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
faktycznie za 300zl na tydzien do hiszpanii to okazja. powiedzieliscie sobie dosyc ostre slowa w klotnii,oczywiscie nie biez tego serio bo czlowiek w nerwach gada glupoty.na Twoim miejscu poszlabym teraz do niego i przytulila sie do niego i powiedziala \"przepraszam\" .powiedz mu ze go kochasz i nigdy bys go nie zdradzila i nie zostawila.porozmawiajcie o tym na spokojnie.powiedz ze rzeczywiscie ta wycieczka to okazja i powiedz tez ze zalezy Ci abyscie pojechali gdzies sobie w wakacje razem.jesli Wam starczy smialo pieniedzy na ta jego wycieczke do hiszpanii i Wasz wspolny wyjazd w wakacje do go pusc.On Ciebie doceni, zobaczy jaka ma wspanmiala zone:) Ja chyba nie potrafilabym zostawic moja 2 polowke sama w polsce kiedy ja mam cudownie sie bawic w hiszpanii.ale w koncu to bedzie szkolenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty nie pracujesz.a on ciezko pracuje.jest zabiegana osoba.nalezy mu sie ten wyjazd.drazni Cie ze on jedzie bez Ciebie.ale spojrz on rowniez pracuje bez Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasandra_www.kasandra.pl
ONA_82 WLASNIE JUZ SOBIE WSZYTKO WYJASNILISMY :) TAK WIEM TO SZKOLENIE INACZEJ NIE BYLO BY TAK PIEKNIE;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz dopiero przeczytalam wszystkie Twoje wypowiedzi do konca :) ciesze sie ze jestescie w zgodzie :) nie martw sie moja droga :) masz cudownego meza, niech sobie zobaczy hiszpanie jesli tak bardzo jest ciekawy zycia.czasem fajnie jest zatesknic za ta 2 polowka.to zbliza jeszcze bardziej ludzi.zobaczysz jak to fajnie jest zobaczyc po tyg ta ukochana osobe.pewnie przywiezie Ci jakis upominek a Ty go przywiataj z kolacja przy swiecach :) powodzenia Wam rzycze! bedziecie miec jeszcze pelno okazji aby razem gdzies sobie wyjechac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nmjkiolp
hm ja tez przeczytałam i mam mieszane uczucioa co do decyzji twojego męża i uwazam ze autorka ma prawo miec żal do męża ludzie spojrzcie na toi z innej strony postawcie sie na jej miejscu. troche nie można kogoś odrazu od egoistów wyzywać itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×