Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

egipcjanka malutka

Karczma

Polecane posty

Gość wesola anka
🌻 🌻 🌻 🌻 🌻 🌻 🌻 🌻 🌻 nie ma się co załamywać ;) idę pograć........ zaglądam....... :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na obiadek proponuję karkówkę z grilla, surówkę wiosenną i pieczone kartofelki...do tego kisielek na deser z owoców leśnych...mniam :) Do picia...proponuje piwko zimne z beczki :) A co tam...na upały należy się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie Sloneczka!Dochodze do wniosku,ze chyba zaczyna mi sie klimakterium-mam takie wahania nastroju,ze hustawka wysiada!Siedze teraz w naszej karczmie w najciemniejszym kaciku...Popijam piwko...A pamietacie jak alkohol mozna bylo kupic dopiero po 13?To byly czasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj aga 🌻 Łopatkę znajdziemy, co by dół zakopać. Wachania nastrojów są w każdym wieku, przejdzie. Wyglądnij tylko z ciemnego kata, zobacz ile ludzisków dookoła :) Jak potrzeba, każdy chętnie pogada...A jak potrzeba to i pomilczy :) Dotrzymam Ci towarzystwa :) wypije piwko...razem damy radę \"Pomoże cie ?...Pomożemy \" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochani,to nie pogoda i mysle,ze piwko tez mi nie pomoze....Nadchodzi jeden z najgorszych dni w moim zyciu...Mam tak od trzech lat...Znowu bede robic rachunek sumienia,znowu bede sie zastanawiac czy dobrze zrobilam...Czy ja sie kiedys z tym uporam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agunia dobrze czy nie dobrze? czy to sie liczy? najważniejsze żebyś ty była szcześliwa żeby tobie było dobrze w zyciu,zostaw przeszłość za soba nie wracaj do niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kazdy z nas podejmuje w zyciu jakies decyzje czasami dobre czasami złe ja mam tak zawsze pisze na kartce za i przeciw i mówie co bylo nie wróci nie zmieniaj tego czego zmienić nie możesz zmieniaj to co zmienić możesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tak jestem pełen podziwu dla Ciebie za to co zrobiłaś i jesteś odwazna i nie zadreczaj sie nie mysl o tym żyj chwila dzis rozmawiamy a jutro może nas nie być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga...Postaraj się z tym uporać na zawsze. Przeanalizuj sobie za i przeciw. Zapytaj sama siebie czy jesteś szczęśliwa, czy byłąś , a może tylko bywasz..Tylko szczerze sobie odpowiedz. W życiu wciąz się na codzień podejmuje decyzje, bardziej lub mniej poważne. Każda jednak zmienia życie w jakimś stopniu. CZy są słuszne, czasem przekonujemy sie o tym dość wcześnie, ale czasami trzeba długo czekać n efekty i odpowiedż. Każda zmiana niesie coś...a co...tego nie wiemy, jeśli nie dokonamy jej. Ale to nas dowświadcza, pozwala poznać też samego siebie. Szukaj plusów, które pozwolą Ci uwierzyć, że życie jest burtalnr, ale pomimo to niesie ze soba radość...nawet w codzienności to dla Ciebie aga 🌻🌻🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mężu...dobrze napisałeś...życie składa się z chwil...musimy nauczyc cieszyć się tymi drobnymi...bo może czasu zabraknąć ... Ale uśmiech to podstawa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, ale może potrzeba czasem dwóch słów aby do kogoś dotarło... Staram się rozumieć ludzi, podobną sytuację przechodziła moja mama. Sam też przeżyłam rozstanie z mężęm na pewien czas...tak więc znam z autopsji. Nic nie jest proste, ale poddawać się nie wolno czarnym myślom :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest takie proste.Przepraszam,ze psuje ten cudowny nastroj ,ale musze sie wygadac?wyzalic? Zblizaja sie 17urodziny mojego syna...Od trzech lat rozmawialam z nim zaledwie pare razy i za kazdy razem slyszalam.ze on nie chce ze mna miec kontaktu...Ciagle zyje nadzieja,ze on kiedys zrozumie dlaczego musialam uciec od jego ojca.Nie bede opisywac jak to sie stalo,ze moj syn jest z moim eksmezem-ale wierzcie zrobilam wszystko aby moj syn byl ze mna....A moze zrobilam za malo?Tylko to wtedy byl 15letni chlopak,to nie bylo 5letnie dziecko...Od pol roku,dzieki Bogu ma kontakt z moimi rodzicami,odwiedza ich,ale temat mama jest tematem tabu.Ciezko mi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciezko nie myslec o czyms co nas boli popadamy wtedy w bledne kolo (moj przypadek)ale zycie toczy sie do przodu przeciez my tez mamy prawo do szczescia do normalnego zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aga...znam....wiem, że to najbardziej boli. Mogę współczuć, bo nic innego się nie da. Dziś po przejściach, wiem, że nie chciałabym przechodzic tego drugi raz. Serce pęka, ale trzeba żyć. Cierpiałam, tylko ja wiem jak. Nie przejmuj się, nastrój jest chwilowy, wysłuchamy Cię...możemy być blisko z Tobą myślami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem agula jak to jest jestem facetem ale powiedz co moglas zrobic jezeli to syn nie chcial kontaktu ,co na siłe bys go zmuszała?zrozumie jak bedzie starszy co stracił i na pewno wiem ze brakuje mu Ciebie tylko nie powie ,honor meski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×