Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie podszywac sie

pomozcie!

Polecane posty

Gość nie podszywac sie
ok, nie bede nic robic, ale zwieksze czujnosc itd. na dluzsza mete mnie to rozwali, ALE moze sie okaze, ze sie mylilam(naiwna). a teraz damowa porada- kazdy facet to swinia. I nie ma wyjatkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalapampalinka
z tą świnią to prawda- niestety;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
nie ma takiej mozliwosci jezeli chodzi o obserwacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalapampalinka
i dlatego ja stosuję zasadę ograniczonego zaufania i krótką smycz;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalapampalinka
i w życiu bym go w domu nie zostawiła z jakąś młodą laską;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
dzieki za wsparcie dziewczyny, ja ide spac, za okolo 300 minut odzyskam cookies(o ile komp nie zdechnie)wroce tu i napisze co i jak, dzieki, ze bylyscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja idę spać. Odezwij się jeszcze żeby było wiadomo jak się czujesz. Nie poddawaj się. Będzie dobrze. Proszę Cię nie martw się tak tym wszystkim (łatwo powiedzieć). Na niektóre sprawy nic nie da się zrobić. Ja już za sobą mam psychiatrę razem z depresją i fantastycznymi tabletkami temu towarzyszącymi. Nie wpadnij w to samo!!! Buziaczek dziewczyny. Ps. To że faceci to świnie postaram się dobrze zapamiętać. Ale ja nie namówię się na krótką smycz. Jeśli mnie zdradzi to chcę o tym wiedzieć. A jeśli będe się domyślać to dam mu pole do popisu, żeby sprawdzić że rzeczywiście tak robi. Nie mam zamiaru być z kimś kto mnie zdradza. Dlatego będę dawać takie możliwości. A dla chcącego nic trudnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalapampalinka
Gdybym swojemu popuściła, pewnie zwiałby, gdzie pieprz rośnie i naprawdę sama nie rozumiem ,dlaczego? Faceci to są jednak świnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
i tym akcentem koncze dyskusje. co i jak napisze dalej, dobrej nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
to bylo do przewidzenia, komp nie wytrzymal i nici z tego wyszly. nie mam juz checi ani takiego natchnienia jak wczoraj. dyskretna obserwacja i tyle. ale mnie szlag rafia, bo przeciez moglibysmy byc tacy szczesliwi, a tak ja musze byc detektywem we wlasnym domu. to tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję, że wszystko jakoś się wyjaśni. Szkoda, że tak musiało się stać. Ja nie mam takich doświadczeń ale wszystko jeszcze przede mną. Pewnie nigdy o tym nie zapomnisz, ale żyć trzeba dalej. Myślę, że jeśli wszystko miałoby się zawalić po całości to nie ma sensu taki związek. Tak jak to było już napisane, dziecko wcale nie jest szczęśliwsze w związku gdzie rodzice się nienawidzą. Ja mam takie doświadczenia tylko jako dziecko, a nie żona. Patrzę na to tak: kochasz dziecko i możesz wytrzymać z mężem, to bądź z nim. Pamiętaj jednak, że dziecko wszystko widzi. Wszystkie wasze kłotnie (których z czasem może przybyć) będą odbierane przez malucha bardzo źle. To Wy jesteście dla niego całym światem i jego świat będzie się walił. Ja pamiętam bardzo dobrze jak obwiniałam swoją mamę, że nie chce rozstać się z tatą. Strasznie przyżywałam każdy odruch wrogości między nimi. No i teraz mam też skutki, taka młodość dużo kosztuje i kładzie się cieniem na całe późniejsze życie. Do tego Ty też nie możesz się cały czas męczyć. Możesz być jeszcze szczęśliwa. Jeśli Wasze życie ma być piekłem to nikt nie będzie szczęśliwy, a szczególnie Twoje dziecko. Jeśli więc będzie coraz gorzej zastanów się nad rozstaniem. Czy ma sens to co napisałam? Nie wiem czy udalo mi sie przekazać to co chciałam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
Ma duzo sensu, bardzo duzo, to, co napisalas. Ale ja tak bardzo chcialabym, zebysmy sie jednak dogadali, ze to byly jakies tam zbiegi okolicznosci, ktore sie da wyjasnic. Wiem jedno, ze jesli sie okaze na 100 % ze mnie zdradzil, po prostu od niego odejde. Nie moglabym z nim byc, psycha by mi siadla i wykonczylabym sie. Wiec czekam i usilnie szukam prawdy. Oby bylo ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miłość jest miłością. Naturalne jest więc, że chcesz żeby wszystko dało się jakoś wytłumaczyć, żeby dobrze się ułożyło. Gdyby tak nie było to... to byłoby ławtwiej, ale też wychodziło by na to że go nie kochasz. Mężczyzna gdy zdradza to wcale nie oznaczy tego że nie kocha swojej kobiety. Myślę, że tak samo jest z niektórymi kobietami które zdradzają. Zdrada cielesna nie zawsze idzie w parze z uczuciem. Chociaż osobie zdradzonej ciężko to pojąć. Najlepiej żeby takie sytuacje wogóle się nie zdarzały. W momencie gdy nie złapałaś go za rękę lub nie masz zdjęć, to trudno jest mówić o dowodach. Chyba, że złapiesz go na jednoznacznej rozmowie, lub kolejnej zdradzie. Zawsze wszystko da się wytłumaczyć. Kwestia tylko tego jak kto potrafi kłamać. Jak zamierzasz szukać prawdy? Pamiętam, że kiedyś mój kolega podejrzewał swoją dziweczynę o zdradę. Kupił wtedy z tej okazji podsłuch, który przyczepił do jej torebki. Miał rację. Ale on tą zdradę mógł całkowicie udowodnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
myslalam, myslalam i wymyslilam, boje sie pisac co wymyslilam, zeby mnie nie namierzyl, juz i tak powiedzialam tu duzo rzeczy... a sprawa jest tego typu, ze napisalam do jego siostry sms, ze znalazlam jakies majteczki w koszu na bielizne - i, ze je wyrzucilam, bo nie wiedzialam, co mam z nimi zrobic, uprac?? nie odezwala sie, zero! poszperalam w jego skrzynce i znalazlam- zarejestrowal sie na jakims forum, czy cos, forum typu-poszukuje dawnych znajomych. no toja zalozylam sobie konto, na inne imie i nazwisko i wiadomo, wszysko inne. i na tym forum tez sie zarejestrowalam, jako ta inna laska. dodatkowo, napisalam mu maila, ze czy nie zna moze jakiejs tam dziewczyny ble ble, zobaczymy co jej odpisze, musze jeszcze wstawic jakies fajne zdjecie i zobaczymy, czy sie zlapie, jak tak, to dowodow bede miala ze hoho, a jesli nie bedzie chcial z nia (tzn ze mna) sie kontaktowac, to znaczy, ze jest ok. ps dodalam jeszcze, ze mieszkam 80 mil od niego, lol moze wypali, mo i jeszcze jedno>> dzieki za wsparcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japierdole
japierdole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy to dobry pomysł z tym, że mieszkasz 80 mil od niego. To zależy czego będzie szukać? Możliwe, że większe szanse będzie miała osoba mieszkająca w tym samym mieście (no chyba, że to Twoje jest takie rozległe). Może mu napisz, że często bywasz w tej okolicy co on? No ale to z czasem. Chyba, że podał swoje namiary. I uważaj na fotki, żeby nie było możliwości, że już się na nie natknął. Wybieraj ostrożnie. I jeszcze jedno, jeśli do Ciebie zagada może chcieć więcej zdjęć. Ciekawa jestem czy jego siostra się odezwie? Ona wie co tam się działo. I możliwe, że wie od niego, że Ty go podejrzewasz. Może podam Ci swojego maila? Będziesz mogła \"legalnie\" się wygadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
byloby fajnie gdybym miala Twojego maila,jak mozesz, zostaw, ja sie skontaktuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×