Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie podszywac sie

pomozcie!

Polecane posty

Gość nie podszywac sie

slyszalam, ze faceci to swinie, ale jak poznalam meza to pomyslalam, ze to gadanie glupich bab. Skarb nie z tej ziemi...Bylam pewna jego milosci wiernosci i takich tam rzeczy. ale teraz nie wiem juz nic, jestesmu 7 lat po slubie i wlasnie odzyskuje dane z kompa ktore wywalil (nie bylo mnie miesiac w domu-sprawy rodzinne). Dlaczego to robie? bo archiwum z gg tez skasowal co mnie strasznie zdziwilo. na moje nieszczescie je odzyskalam. podrywal moja kolezanke... zalosne. Nawet mu wydrukowalam to archiwum i pokazalam-on stwierdzil, ze to nic takiego=zart. nie wiem, czy mam paranoje i wkrecam jakis film do glowy, ale znalazlam wiele niepokojacych znakow. Wiec siedze tu i bawie sie w detektywa. co robic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
czytalam podobne tematy na kafe i wiele ludzi pisalo, zeby zaufac intuicji-moja mowi mi jedno- zdradza mnie, lub bardzo oklamuje. normalnie moje zycie przeradza sie w koszmar. ratujcie mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
no nikt mi nie pomoze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na podstawie suchej i bezwglednej klasyfikacji marksistowsko-leninowskiej doszukalem sie w tym tekscie trzech pytan: 1 dlaczego to robie? 2 czy mam paranoje i wkrecam jakis film do glowy? 3 co robic?? niestety, znam tylko odpowiedz na pyt nr2: Tak, masz paranoje i wkrecasz sobie film do glowy reszte odpowiedzi uzyskasz od szerokiego grona specjalistow, znajdujacego sie na tym forum :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego
wywalil te dane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Flirt to przeciez niekoniecznie dowod zdrady. chociaz na pewno rani. czy kiedykolwiek wczesniej mialas jakiekolwiek powody zeby mu nie ufac? Znalazlas cos co naruszylo Twoj spokoj i wcale sie nie dziwie ze jestes zaniepokojona. Moze chcial wzbudzic Twoja zazdrosc. Skoro to Twoja kolezanka to przeciez musialo by w koncu sie wydac. Co o tym myslisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zupełnie nie wiem co Ci napisać. To Ty najlepiej znasz swojego męża. Ja od czasu do czasu też wpadam na jakieś dziwne rzeczy, ale ślepo wierzę swojemu... I unikam dowiadywania się kolejnych... Okazuje się, że często da się to wytłumaczyć i to dość sensownie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teraz poważnie inka
To znowu Ty. Masz gorącą krew. Daj sobie spokój. Dręczysz siebie i swojego biednego chlopinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi się raczej wydaje, że on się po prostu nudził sam w domu... Wiem coś o tym... I to nie musi oznaczać zdrady... I myślę, że trzeba poczekać, a samo wszystko się wyjaśni... Ja mimo że mieszkam ze swoim facetem to widuję się z nim tylko w weekendy (pracuje w innym mieście). Czasem mam tak, że gadam z innymi mężczyznami właśnie przez gg i to tylko dlatego że nie mam do kogo sie odezwać. I to nie jest żadna zdrada. Przynajniej ja tak tego nie traktuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
no zalozmy ze damskie majtki(nie moje!) znalazlam w koszu na bielizne (w tym czasie jak mnie nie bylo mieszkala z nim jego siostra i jej kolezanka). potem znalalam w jego kieszeni od spodni cos jakby urwany kolczyk- stwierdzil, ze to bryloczek, ktory zgubila jedna pani u ktorej on cos tam robil-dorabia kase na budowach. powiedzial to tak szybko i pewnie, ze uwierzylam. i co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
o tych majtkach znalezionych w koszu na bielizne napisze cos wiecej, ale mi taki wstyd, choc to nie moje, ze masakra. a jesli chodzi o meza, to zawsze wyznawal teorie glosno i zeby wszyscy slyszeli ze zdrada to najgorsze chamstwo itd, ale jak przeczytalam pare wypowiedzi ludzi na kafe, ze najlepiej sie kamuflowac glosza wlasnie takie teorie, to po prosu stracilam grunt! ja mam generalnie zle przeczucia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba musisz się z nim rozmówić... a nie możesz zapytać jego siostry? może chociaż poznasz czy kłamie? bo pewnie brata będzie kryć... O ile wie o sprawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dolakowal
daj spokój! Nie drąż. I nie wyjezdżaj na tak długo więcej sama;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
do anna-dona>>> tez mi to przeszlo przez moj sprany umysl, ale to sa kolezanki na zaboj, nie pisnie slowka(o ile cos wie). Przynajmniej poki sa przyjaciolkami, czyli nie wiem nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też bym miała złe przeczucia. Na razie uspokój się. Weź może coś na uspokojenie bo pewnie jesteś roztrzęsiona. Musisz zacząć myśleć na spokojnie. Co do jego siostry to myślałam raczej żebyś się z nią spotkała. Zobaczysz jak dobrze potrafi Ci kłamać patrząc w oczy. Pamiętaj jednak, że wcale nie jest powiedziane, że on Cię zdradził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
dolakowal>>>haha! dzieki za dorade, ale czasami ciezko zaplanowac zycie! Ale mimo tego chcialabym miec pewnosc, ze gdybym wyjechala nawet na rok nie byloby mowy o zdradzie. czy ja jestem szaloną marzycielka??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
Anna-Donna>>> Twoj plan nie wypali, mieszkam tysiace kilometrow od jego siostry, zostaje mi tylko telefon z nia, a to bez szans ze cos wywnioskuje...za malo ja znam, tak pewnie jak malo znam wlasnego meza.... ps. on flirtowal na gg z ta kolezanka co u nas mnieszkala. K****a Ale porazka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co piszesz to one obie u Ciebie mieszkały podczas Twojej nieobecności. Może więc się zdażyć że majtki którejś z nich były w koszu na bieliznę. Wszystko może da się jakoś wytłumaczyć. Jeśli chodzi o zagłuszanie zdrady krzykiem że jest to najgorsze co można zrobić, to napewno nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, każdy jest inny. Jeśli chodzi o ten flirt z tą koleżanką? To on flirtował z nią przed czy po tym jak u Was była?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedyne co Ci mogę teraz poradzić to połóż się spać i zobaczysz co będzie jutro. Teraz w tym stanie i tak nic nie wymyślisz. A sen dobrze Ci zrobi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
no Masz racje, choc u mnie nie tak pozno jak w Polce, ale dreczy mnie to juz ponad dwa tygodnie, wypalilam na kafe, bo po prostu nie mam z kim rozsadnym pogadac, tzn dyskretnie. Kochana! sen mi przyniesie tylko kolejny dzien udreki. A tak na marginesie, to moj malzonek jest teraz w Polsce, bardzo blisko rodziny i tej laski. Wiem, ze moze przesadzam itd, ale tak bardzo chcialabym w ta moja przesadnosc wierzyc. dzieki, ze jestes, pozno juz, wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji... Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu? Zostaje chyba tylko obserwacja. Ewentualnie wynajęcie prywatnego detektywa ;) teraz w Polsce. W Twojej sytuacji inaczej nic nie sprawdzisz. Zostaje obserwacja historii gg. Wydaje mi się, że bym udała, że wszystko jest ok. Inaczej będzie się bardzo pilnował. Jeśli rzeczywiście stało się coś co podejrzewasz to nawet jeśli zabronisz mu kontaktu z tą panienką, znajdzie sobie jakiś inny sposób. Z drugiej strony chyba bym go nie puściła teraz do Polski po tym wszystkim. Ale mi jest łatwo mówić, wiem. Ja w swoim związku staram się udawać, że niczego nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
jak przyjechala( a ja ja glupia jeszcze z lotniska odbieralam) to znali sie tak o, z widzenia, moze cos wiecej. Duzo mlodsza od niego ale sliczna i fajna(dlaczego to pisze?/) zabralismy je na impre powitalna i wypilam za duzo (tzn ze za duzo to fakt, ale jeszcze biore prochy dodatkowo-dietetyczne) i mi sie na tej imprezie wydawalo, ze cos jest miedzy nimi, ale, ze bylam no coz- nietrzezwa to na drugi dzien wszystko poszlo w niepamiec i stwierdzilam, ze to ja jestem po****bana. Zakonczylam temat, full zaufanie i wyjecham. One posiedzialy jescze z dwa tygodnie i wrocily.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
anna-donna>> poruszylas temat>>> starasz sie udawac, ze niczego nie widzisz>>>mozesz rozwinac? (bo jezeli dobrze zrozumialam, to ja tez tak robilam, ale czekam az rozwiniesz, bo moze sie myle)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałaś ważną sprawę rodzinna więc nie mogłaś zostać. Nie możesz obwiniać się o to że przypuszczalnie Twój mąż Cię zdradził. Takich rzeczy nie da się przypilnować. I do tego teraz wyjechał do Polski. Fatalna sprawa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Intuicja najczęściej nie kłamie. Wywalił dane z dysku = uważał, że musi je ukryć = sam wie, że nie jest w porządku. Nie ma czegoś takiego jak flirtowanie na żarty. Jest po prostu flirtowanie. Dla mnie jak zdrada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie podszywac sie
mimo tego co sie slyszy o polakach za granica nie stac mnie prawdopodobnie na detektywa w polsce-nie sprawdzalam cennika, ale tak mi sie wydaje. Glowna kase zarabia malzonek, ja opiekuje sie dzieckiem i studiuje-pozera to kolosalna czesc pieniedzy, do tego odkladamy na studia naszego syna itd. pracuje wieczorami ale ciezko zakamuflowac jakies wieksze wyatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co? Ja bardzo szybko wszystko zapominam. Nie trzymam w pamięci tego co może mnie boleć. Chodzi o to, że ja nie sprawdzam telefonu, nie dzwonię wieczorami do niego, nie sprawdzam gg. A odnośnie gg to jest całkowicie zablokowane przed dostępem. I on ogólnie bardzo zwraca uwagę żebym nigdzie nie weszła. Tak naprawdę to nie wiem co robi w ciągu tygodnia. A zastanawiam się ile facet może wytrzymać bez sexu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalapampalinka
jak kota nie ma to myszy szaleją. Coś pewnie zamoczył jak żonci nie było. Tacy są faceci. A on miał ją pod ręką, w tym samym mieszkanku. Idealna okazja! Sama sobie jesteś winna. Facetowi nie można ufać bezgranicznie i zostawiać na tak długo w domu z atrakcyjna dziunią!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi się, że musisz to przeczekać. Albo się wszystko naprawi albo nie. Mi się wydaje, że oni nieźle balowali gdy Ciebie nie było i tyle. Może nawet z nią nie spał. Tego prawdopodobnie się nigdy nie dowiesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×