Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dziubassek

ciążowe staranka

Polecane posty

malwina--- no to kurcze może cos w tym jest brak @ i te objawy... czekam na wiesci jak wyszedl tescik :) i trzymam nadal kciuki. a co do twojego smyka to podziwiam ze tyle mowi i łaczy wyrazy, juz nie moge doczekac sie az mój tak bedzie gadal bo na razie to to mowi malo co.. poza tym to Szymonek wszedl chyba w etap buntu dwulatka... jest po prostu nieznośny, o byle co sie złości i to na calego, a jak mu cos zabiore czego mu nie wolno brac to urzadza mega histerię, nie daje juz rady, czuje sie zla mama, ze cos zle robie ze on taki jest. no i doszly problemy ze spaniem z czym nigdy problmeu nie bylo, po prostu zasypianie tez polaczone jest z mega histeria, i wogole jakis lzejszy ma on sen oststnio i budzi sie w nocy kilka razy. dziubasek, malwina wy macie dzieckiaczki w podobnym wieku, jak jest u Was?? ja juz nie daje rady, jak on wpadnie w histerie to ja mam ochote plakac razem z nim albo wsadzic stopery do uszu i zamknac sie w laziece... :( najgorzej jest ze staram sie mu wszystko tlumaczyc, duzo bawc sie z nim (choc nie zawsze mi sie chce), no i czuje sie czasem winna ze tak jest ze cos zle robie, ze moze nie jstem wystarczajaco konsekwentna, nie daje rady!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! Mania u mnie to samo, mały urządza piękne histerie . Czegoś zabronię a on rzuca o ziemie tym co ma akurat pod ręką:O nie mam czasami sił... wczoraj podszedł i uderzył mnie ręka w nogę wiec złapałam go za rękę i mowie poważnym głosem,ze nie wolno tak robić a on w śmiech wyrywa reke i dalej mnie chce uderzyć, nie wiem juz sama co mam robic i jak robic żeby zrozumial no i nie rzucał czym popadnie jak sie zezłości. Jak czegos nie dostanie to potrafi na zlosc siadac na ziemie a wczoraj sie nawet plackiem położył w domu ale ja nie zwracałam uwagi i poszlam do drugiego pokoju, wiec nie jestes sama tez bym chciala czasami odizolować sie dlatego tak bardzo cenie sobie wyjścia np. z koleżanką gdzie moge byc bez dziecka choc chwile i sie odstresować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem, mój robi to samo, jest uparty, wie że mu nie wolno ale robi i tak swoje.... Nie reaguje, na uwagi, tłumaczenia, rozmawiałam z panią w żłobku, powiedziała, że rzeczywiście zmienil się ale to jest normalne i że nie można pozwolić mu i dać do zrozumienia, ze on tu rządzi....Bedzie się buntował ale w końcu zrozumie....tez podchodzi uderzy, był czas że dzieci bił, nie chciał się dzielić żłobkowymi zabawkami itp. Już jest lepiej ale uparciuch jest zawsze... Podobno to jest taki syndrom dwulatka i trzeba cierpliwie przeczekać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie można doprowadzić, że poczuje że wszystko mu wolno!!!!! Trzeba tłumaczyć nawet 150 razy, ze mu tego nie wolno, bo później jeśli się pozwoli to bedzie jeszcze gorzej i na ratunek trzeba wzywać NIANIĘ :) hihihihiih:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny czy zdarzało się wam, ze byłyście w ciąży pomimo, ze test był negatywny bo już nie pamiętam...... Wyszedł mi negatywny, już nie pamiętam kiedy @ mi się tak spóźniała, wogóle się spóźniała, a test negatywny, brzuch mnie nie boli na miesiączkę, leciutko tylko z rzadka, bolą mnie piersi i to nie jest to że chcę bardzo, bo mam jeszcze czas, nie spodziewałam się, ze tak szybko by wyszło nam, a @ nie przychodzi..... Mój mąż twierdzi, ze kupi inny test ale to jest bez sensu, co wy na to????? 4 czy 5 dzień mi się spóźnia, co wy na to????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malwinka a to wasz pierwszy cykl staran? bo moze to stres albo te te oczekiwania sprawiły,ze @ sie spóźnia? akurat mnie sie test żaden nie pomylił, czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwszy cykl dziubassku :) Ale to może podświadomość rzeczywiście....gra figle tzn. zdawaliśmy sobie sprawę, ze potrwa to przynajmniej ze 3 miesiące ale myśl i psychika tutaj idzie górą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej malwinko--- u mnie taz tak bylo ze testy zawsze byly pozytywne, w pierwszej ciązy robilam kilka dni po tym jak @ nie przyszla i byly od razu dwie mocne krechy, a nie robilam testu nawet rano, a przy Szymonku tesy zrobilam 26dc czyli 2 dni przed spodziewana data @ i byly juz dwie kreski ale jedna slabiutka... takze moze dziubasek ma racje ze to psychika robi swoje, rozumiem ze piszesz ze zdajecie sobie sprawe ze troche czasu zajac wam moga staranka ale jak sie bardzo cos chce to (wiem po sobie) psychika plata takie figle ale prawad jest taka ze nigdy nic nie wiadomo... dlatego jesli jeszcze @ bedzie Ci sie spoźniac to zrób badanie z krwi oj dziewczyny czyli wynika z tego ze moj maly rozwija sie calkiem dobrze :) tylko trzeba uzbraic sie w cierpliwosc i przeczekac ten etap buntu :) tylko ze ja czasem juz nie wiem jak mam postepowac... najgorsze jest to ze nie mam wsparcia, bo maz czesto uwaza je jestem za surowa dla synka, ale jemu latwo powiedziec bo on nie jest cale dnie z nim i nie musi znosic tych histerii no i tez moja mam mowi ze dziecka nie powinno sie denerwowac i wg nie to powiinam mu na wszytko pozawalac i ustepowac bo on jest maly... efekt tego jest taki ze ja jestesmy u moich rodzicow to Szymus pokazuje dopiero co potrafi bo u moich rodzicow nie ma zadnych granic, oni na wszystko pozwalaja, ustepuja, najpierw zabraniaja a potem jak wrzeszczy to ulegaja i zmnieniaja zdani... po tym jak on spedzi z nimi troche czasu naprawde jest nieznosny, no nic ale trzea sie twardo wziasc i trzymac by nie dac sie zlamac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tak poza tym to trzymajcie kciuki... bo w piatek ide na rozmowe w sprawie pracy :) dzis dzwonili i zaprosili mnie takze zyczcie mi powidzenia, ja oczywiscie nie bede dziekowac by nie zapeszyc :) ciesze sie ze wrescie jest jakis odzew :) dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć lasencje !!!!!!!! A ja siedzę w pracy i dalej nic :( I chcę już dostać tą @ jak nie teraz to będzie następnym razem :) Ale chcę już wiedzieć, już rano myślałam, że przyjdzie....bolał mnie brzuch jak wstałam o 5 bo tak wstaję rano a po chwili znów nic i ciągle delikatne pobolewanie lub w większości brak bólu..... Ale myślę, że to podświadomość jak mówiłyście.....Myślę, że wkrótce się wyjśni ale kiedy???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W czerwcu byłam na badaniach na usg, robiłam badania krwi, wszystko idealnie już myślałam, ze coś ze zdrowiem odpukać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm, tutaj poczytałam sobie na necie, że test czasami może wyjść po tyg. a nawet do 2 tygodni, po spodziewanej @, nie powinnam czytać bo może się nakręcam!!!! Ale co zrobić, ciekawość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniu trzymam kciukasy obrzymie, i daj koniecznie znać jak będzie po rozmowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniu Ty miałas podobnie jak ja też Ci się spóxniała parę dni ale w końcu dostałas, i tez miałaś regularnie tak czytam pewnie i ja za chwilę dostanę!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie:) Maniu!? Jak było na rozmowie? Możemy ci już gratulować pracy? Malwina jak Twoja @? Validos? Agi? Co u Was? Ja jutro mam studia więc przygotuję się i nynu. Hania już powoli zasypia, dzisiaj spała 3 h na dworze a teraz znów była szybko zmeczona! Dobranoc...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam:) skoro tyle sie odmeldowało kobietek to i ja sie odmeldowuje :) Malwinko jak tam z Twoim testowaniem ?? U nas wszytko dobrze mamy 2 zabki juz :Pehhh cas leci jak szalony a jeszcze nie dawno byłma zaciazona ciearówka he he he:) Mam nadzieje ze topik odzyje dawnym zyciem :) Moze komus pomidoróweczke na obiadek ?? ja skorzystam jesli ktos ma ogorki kiszone na zbyciu ;p BUSKA i pozdrowionka :* odmeldowywac sie !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczynki:) nie było mnie troche bo zmarł mi tato:( 56 lat nowotwór zjadł go w 2 tyg:9 cos strasznego 11 czerwca był pogrzeb:( Mania:) mój tez ma bunt 2 latka:) wszystko na nie:( mam nie moze ubrac tato:) i na odwrót:) ma swoje ale staram sie przezyc i nie wejsc sobie na głowe! moje starania wstrzymane zostały do 7 grudnia! ze wzgledu na cała sytuacje rodzinna!! 7 ide do lekarza! a maz jutro na badania:) hahaha mały chodzi do złobka po 5 h :) bo maz sie uczy do uprawnien! jest ryk na paczatku ale rzadko które nie ryczy :) potem sie bawi i smieje:) ot i takie zycie kruche , zmienne;) zmykam obiad robic i po mojego tuptusia do złobka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
validku--- to straszne i smutne co Cie spotkalo, nie ma słów ktore by sie nadawaly w tej ssytuacji...przykro mi bardzo i jeszcze tak szybko to sie stalo, życie jest krucha az tak ze czlowiek nie zdaj sobie z tego sprawy... :( malwina --- i jak tam Twoja @?? przyszla czy nie, pisz na tu zaraz bo ciekawe jestesmy tylkaa -- ja tez dzis pomidorowa moge poczestowac w piatek mialam 2 rozmowy, jedna poszla lepiej druga gorzej (takie moje wrazenie) a w czwarek mam kolejny etap tej co wydawalo mi sie ze gorzej poszla :) tak ze trzymajcie kciuki mocno!!! no i zobczmy czy sie odezwa z tej drugie rozmowy co wydaje mi sie ze ok wypadlam, dostalam troche materialow do domu nt stanowiska, mialam doslac cv po angielsku to wydaje mi sie ze powinni sie odezwac, tez trzymajcie kciuki dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Validku szczere wyrazy współczucia!!!! Dziewczęta więc tak @ przyszła :) może i dobrze, wiecie że poczułam ulgę, będzie dzidzia później albo jeszcze dalej....Raz mi się chce raz myślę, że lepiej jeszcze trochę odczekać, ale nie wiem na co hihihi W styczniu kończę 33 latka :( Więc chyba trzeba wkrótce podjąć tą decyzję jak są plany, co Wy na to? W tym miesiącu jeszcze nie zaczęliśmy się starać, wczoraj jak przyszłam z pracy zjadłam i poszłam o 17 spać, z przerwą o 21 na mycie i do łóżka i do 5:20....A mąż bawił się z synkiem cały czas, ja podobno byłam nieprzytomna na wołania....Takie wczoraj miałam popołudnie....Ktoś by pomyślał, że jestem w ciąży, ospała jestem, ciągle bym spała, ale to widocznie taka aura na dworze.... Maniu życzę powodzenia na rozmowie!!!!!!! Trzymam kciuki..... Jutro zajrzę jestem ciekawa jak Ci poszło.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedzcie, czy dajecie dzieciaczkom coś na uodpornienie? Ja daję rutinacea junior podobno to jest od 3 roku życia, lekarz powiedziała, ze moze brać już ale nie wiem czy może cały czas????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Validos bardzo mi przykro.....:( Maniu mam nadzieję, że dostaniesz tę pracę, a na jakie stanowiska aplikujesz? Malwina masz rację, nie dziś to jutro:) powodzenia w starankach. Ja zawsze myślałm, że to hop siup i dzidziuś gotowy:) a to nie takie łatwe! U nas niespokojna noc się zapowiada, dałam małej mleko z kleikiem ryżowym i co chwilę się budzi, chyba ją brzuszek boli... idę do niej dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczęta :), Haniu jakbym nie miała już synka to pewnie bym się śpieszyła a teraz to w sumie kiedy będzie to będzie :) Mam 2 letniego prawie mężczyznę :) Maniu jak rozmowa??????????????????????????/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj u mnie zupka grzybowa ze zbiorów moich rodziców, pychota... Oczywiście bąbelkowi pomidorowa z mięskiem z kury, marcheweczką, ziemniaczkami, makaronikiem :) I zjadł talerz i dokładkę jeszcze :) Powiedzcie mi, robiłam badania synkowi i wyszły bardzo dobre, żelazo super, ale pod nim adnotacja, ze śladowe ilości hemolizy i że wskazane aby powtórzyć to badanie....Idę w sobotę do lekarza....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj a tu cisza oj dziewczęta znowu cisza.............weszłam na sekundę, miłego popołudnia!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kochane :) Ja moge dzisiaj poczestowac ciastem z jabłkami, i torcikiem ;p;p Dzisiaj dla pradziadków robilismy maly obiadek :) ehh całkiem sympatycznie było :) Mam nadzieje ze u was wszystko o k meldowac sie kochane meldowac ..... bo jak nie to wperdziel kochane buziole trzeba sprzatac ;p a w czwartek jeszcze raz urodziny dominika dla teściów ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny! Jak miło znów Was widzieć po tak długim czasie:-) Malwina, Dziubasku, Kurde No , Agi- ściskam Was serdecznie!!! Dziewczyny, zaczęłam właśnie starania o kolejne dziecko. Moja córeczka ma już 2 lata i 5 m-cy. bardzo pragnę znowu zostać mamą. Od razu zrobiło mi się raźniej, gdy zobaczyłam, że "stare wyjadaczki" też zaczynają starać się o kolejnego dzidziusia... Ściskam Was mocno!!! Malwina, na nk nie pogadałyśmy, to może ty się uda - jak za dawnych czasów:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Sylwia, cześć dziewczęta, fantastycznie, że zaczęłaś starania o kolejnego bobaska, ja cały czas dojrzewam, nawet w ostatnim cyklu myślałam, ze to już to....Tzn. @ mi się spóźniała i zajście w ciążę było możliwe. Więc brałam to pod uwagę, w tym miesiącu tak szczerze jeszcze nie zaczęliśmy :( Chyba nic z tego nie będzie. Zdarza mi się późno wracać z pracy....Jestem przemęczona że w sumie marzy mi się tylko łóżeczko wieczorem ale do innych celów takich wyłącznie śpiących. W pełnym słowa znaczeniu :) :( Nie wiem teraz zaczynają mi się dni płodne, może coś pomyślimy hmm, a z drugiej strony jakoś jeszcze się obawiam, że może za wcześnie itp. różnie myślę.. Mój synek kończy teraz 1 rok i 11 miesięcy, może za wcześnie ale z drugiej strony później będzie za duża różnica wieku pomiędzy nimi :( U nas wchodziła by jeszcze sprawa zmiany mieszkania, a niestety teraz jest to niemożliwe...Mamy dwa pokoje tylko :( Oj zobaczymy ale tak naprawdę chciałabym mieć takiego bobaska, często zauważyłam, że oglądam się zauważyłam za takimi maleństwami :) Śliczności Mąż to zauważył...On myślę, ze już chciałby i chyba znów dorósł do tego :) Idę robić obiadek bo zaraz moje szkraby przyjadą ze żłobka i z pracy :) Sylwia fajnie, że się zdecydowaliście i znów razem się zaczynamy starać :) Pamiętam, pamiętam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×