Gość M.S. Napisano Październik 25, 2007 właśnie przeczytałam art., w którym część rektorów domaga się wprowadzenia odpłatności za studia dzienne, motywując to wyrównaniem szans. W zamian oferują wprowadzenie systemu świadczeń dla mniej zamożnych studentów. Po pierwsze - bezpłatne studia dzienne to mit! Przecież utrzymanie się w mieście sporo kosztuje, a możliwości podjęcia pracy są mocno ograniczone. Po drugie - studiuję na Uniwersytecie Łódzkim, mam średnią 4,85 i wcale nie jest pewne, że dostanę jakiekolwiek stypendium motywacyjne, bo tydzień temu rektor zmienił sobie zasady przyznawania stypendium. W podobnej sytuacji jest wielu moich kolegów - wysoka średnia nie gwarantuje im stypendium. I oni mają jeszcze czelność mówić nam, że biedniejsi studenci nie odczują kosztów finansowania nauki! To jest fałsz w żywe oczy ! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach