Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Poczatkujaca111111111

Ruszanie pod gorke z recznego-koszmar!!!

Polecane posty

Gość o raju
W wielkim uproszczeniu. Stojac samochodem z wrzuconym luzem rozlaczasz kola ze skrzynia biegow. Mozesz wciskac gaz, samochod nie pojedzie chociaz silnik wyje. Zeby ruszyc samochodem musisz polaczyc naped z kolami. Do tego jest sprzeglo (powiedzmy kolko z wypustkami). Bajer polega na tym zeby wypustki weszly we wlasciwe miejsce, jesli zrobisz to za szybko "spalisz sprzeglo" jesli za wolno moc z silnika nie przeniesie sie na kola tylko w powietrze i samochod zgasnie. Stojac na gorce dodatkowo musisz pokonac sile ciazenia. I teraz wielka tajemnica....Nie ma znaczenia czy masz zaciagniety reczny czy nozny mechanizm jest taki sam. Nalezy polaczyc kola z silnikiem w sposob tak plynny aby samochod od razu ruszyl. Nie da sie tego opowiedziec, ani pokazac na rysunku. Nie ma innego wyjscia jak isc na gorke, zapomniec o wszystkich dobrych radach i ruszac tyle razy ile trzeba. A sluchac nalezy silnika a nie osoby na siedzeniu obok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeden dwa trzy
To jest bardzo prosta sprawa, przynajmniej dla mnie. Od początku nie miałam żadnych problemów z ruszaniem z ręcznego, otóż moja droga to trzeba WYCZUĆ! to jest najważniejsza rzecz- SKUPIENIE NA SILNIKU! jego dzięku, nie słuchaj tych co mówią sprzegło do połowy to absolutnie nie prawda dodasz za mało gazu i po wszystkim, sprzęgło minimalnie popuszczone ręczny odbezpieczony w gotowości do opuszczenia także minimalnie opuszczony ale tak napięty aby nie spadł. Jedynka kochana sprzęgło minimalnie ręczny także i to co czujesz czy zaczyna łapać silnik wtedy powoli opuszczasz sprzęgło wraz z ręcznym i gaz z wyczuciem aby nie wyrwał i jednocześnie nie spadł. Nie chwaląc się jestem mistrzynią w ruszaniu z ręcznego nigdy nie spadł, instruktor bardzo dobrze zawsze mówił że będę bardzo dobrym kierowca bo mam predyspozycje- i miał rację kilka lat bezszkodowej jazdy. Pozdrawiam ćwicz i CZUJ AUTO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghjkl;jm,.
Nie wiem, czy już to pisali, ale w momencie gdy auto już rusza do przodu z opuszczonym ręcznym, musisz sprzęgło przytrzymać i nie puszczać go przez chwilę, żeby nie zgasł. Ja miałam taki problem na egzaminie, bo mi nogi całe się trzęsły i nie mogłam ich opanować, a tym samym utrzymać sprzęgła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdf222
Padło tutaj pytanie jak ruszyć autem pod górkę bez używania hamulca pomocniczego. Sprzęgła stosowane w samochodach osobowych mają tzw. ruch jałowy czyli odcinek pomiędzy początkiem luzowania sprzęgła, a momentem w którym zaczyna ono się załączać(samochód zaczyna ruszać). Jeżeli wyczujemy ten moment, oraz to ile obrotów potrzebuje nasze auto żeby w tym momencie ruszyć i nie zgasnąć to będziemy potrafili ruszyć w każdych warunkach i z taką prędkością z jaką akurat chcemy. Co do samego ruszania bez ręcznego to odbywa się to tak samo jak przy jego użyciu. Popuszczamy sprzęgło do momentu w którym auto zaczyna"ciągnąć" następnie puszczamy pedał hamulca nożnego i dodajemy gazu, trzeba to zrobić w miarę szybko i z wyczuciem tak żeby samochód nie zgasł lub się nie stoczył, a silnik nie wył. W samochodach o małej pojemności ze względu na małą moc silnika raczej nie polecam stosowania tego rozwiązania. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amatorszczyzna
1. Hamulec ręczny 2. Wciśnięte sprzęgło do końca 3. Bieg perwszy 4. Popuszczamy lekko sprzęgło i jednocześnie dodajemy lekko gazu do momentu kiedy zaczną spadać obroty silnika (zacznie delikatnie szarpać autem) 5. Zwalniamy hamule ręczny i dodajemy więcej gazu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stefan hydraulik
taa na recznym :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amatorszczyzna
Wersja z hamulcem nożnym 1. Wciśnięte sprzęgło + hamulet nożny 2. Delikatnie popuszczamy sprzędło, aż zacznie "brać" 3. I taraz cała magia: prawa noga szybko wędruje z hamulca nożnego na gaz, który trzeba wcisnąć w miarę mocno (odpwiednio dla kąta nachylenia wzniesienia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×