Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Impuls 29

Czemu tak ciezko sie zdecydowac na drugie dziecko

Polecane posty

Gość Luźne przemyślenia....
W wieku 20 lat KUPIŁAM mieszkanie - nie dostałam. Kupiłam a ciężko zarobione pieniądze. Na dziecko zdecydowałam się 8 lat później ale z innych względów, niż finansowe, czy dojrzałość emocjonalna. Nie zauważasz, że po drodze jest szereg innych, czasem ważniejszych rzeczy, niż pieniądze, czy wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
swoje niezbite argumenty przedstawiłam.Powiedziałam jak jest i wcale nie rzucaj we mnie kamieniem dlatego ze jestem po 30stce i mam wszystko i dopiero teraz chcę dziecko. Wczesniej był dla mnie czas na cos innego jak juz pisałam:nauka, zabawa, mieszkanie, dorabianie sie. Teraz mam to zgłowy i moge zając sie kupkami, zupkami.Czy tego nie da sie pojąc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luźne przemyślenia....
przyszła mamuśka -> nawet jakby twoje dziecko przymierało głode? wtedy też w życiu nie poszłabyś sprzedawać krakersy? No to nie ma co, faktycznie dojrzała trzydziecha z ciebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce zaczac jesienia
starania o dziecko. Jestem jeszcze na studiach. Chce teraz bo dostaje rente a moje studia nie sa zbyt ciezkie wiec z latwoscia to pogodze. Wezme roczna dziekanke i gdy skoncze studia dziecko bedzie mialo 2 lata. Posiedze z nim jeszcze rok i wtedy pojde do pracy. Przynajmniej od tego siedzenia nie zwariuje w domu bo bede miala jeszcze studia. A na drugie dziecko to nie wiem kiedy sie zdecydujemy. Bo przeciez nie zrobie sobie po 3 latach bo to beda kolejne trzy lata w domu. Eh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
no tak jezeli skończyłam studia by pracowac w warzywniaku to dziękuję. 1500 zł brutto oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a niech robi co chce, co to kogo obchodzi zawsze jest tak, że ten co nie ma doświadczenia wie lepiej.. :D Ja piszę na podstawie swoich doświadczeń - jakbym mogła cofnąć czas, to drugie dziecko urodziłabym stanowczo przed 30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
jakbym miała dziecko to poszłabym nawet kible myc.Ale tu mowa o dorabiających sie młodych 20stkach na promocjii.a nie o kobiecie która ma dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luźne przemyślenia....
Tak tak, to niech dziecko chodzi głodne, bo mamuśka nakarmi je własną ambicją. Dziewczyno, Twojego dziecka nie obchodzi jakie masz studia - ale fakt, że jest głodne. Życie umie skopać i nigdy nie wiesz, czy nie wylądujesz bez niczego. pisząc, że nigdy nie będziesz pracować tu czy tam BO MASZ STUDIA to na moje oko zero dojrzałości w tobie i nie jesteś gotowa na zostanie matką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobieto, jak miałam 20 lat to pracowałam w zagranicznej spółce shippingowej i zarabiałam więcej niż moja matka po studiach i nie ja jedna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
każdy niech robi jak uwaza a nie rzucanie kamieniami.Skoro wszesniej nie miałam warunków na dziecko to czy żle. chciałam jaknajdłuzej tez pozwlekac, podorabiac sie, wykształcic i udało sie.Teraz chce dziecko ale nie trzeba teraz na mnie wrzeszczec tylko gratulowac i zyczyc powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luźne przemyślenia....
A to, że 20tka na promocji - wyklucza fakt posiadania dziecka? Czy to czyni ją bezpłodną? Swoją drogą, za weekend można zarobić ponad 500 zł więc jak dobrze policzysz - za same weekendy dziewczyny potrafią wyciągnąć 2000. Ale spoko, karm dziecko ambicją. Widać niektórych praca bardzo hańbi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
Rafinka- w wieku 20 lat musiałas isc do pracy.Nie chciałas isc na studia? kończyć zawodówkę- ma sie ok 17 lat i w wieku 18 lat dziewczyny ida do pracy.jednak te które ida na studia nieco opózniają swoją prace,maciezyństwo, .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luźne przemyślenia....
Nikt na ciebie nie wrzeszczy - naskakujesz na młode matki i jesteś teraz wielce zdziwiona. Ot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
ja mówię bardzo spokojnie ,jestem dojrzała, spokojna, i mam swoje przemyslenia co do maciezyństwa i nie wyprowadzi mnie z równowagi byle co. Juz nie:) dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luźne przemyślenia....
Jesteś tak dojrzała, że nie będziesz pracować za byle pieniądze, hoćby dziecko z głody przymierało. wybacz ale takie teksty powodują, że tracę wiarę w ludzi - niezależnie od tego ile mają lat. Głupota mnie boli - że kiedyś przez to ucierpi dziecko. I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
nie naskakuję tylko napisałam,ze nie wolno uwazac za gorsze tych co chca miec dziecko pierwsze po 30stce.Bo na to wygląda ze tak jest wg was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hihihi oczywiście, że mogłam iść na studia, nawet z matką wielką batalię musiałam stoczyć tylko, wiesz, ja chciałam założyć rodzinę i mieć dzieci... a fakt, bez kasy się nie da więc poszłam do pracy po maturze i równolegle do policealnej szkoły mój mąż pracował już parę lat wzięliśmy ślub, po 2 latach kupiliśmy mieszkanie i urodziłam dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
"Jesteś tak dojrzała, że nie będziesz pracować za byle pieniądze, hoćby dziecko z głody przymierało." a gdzie to napisałam? pisałam ze nie bede pracowała w warzywniaku czy na promocji za młody.Zdobyłam w trakcie studiów pracę i do dzis pracuję(jak widac) zreszta biurową. Nie napisałam ze nie poszłabym myc kibli jakbym miała dziecko.Poszłabym-czytaj uwaznie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
potem na wychowawczy i oczywiście straciłam świetną pracę ( po 30 stracisz ją tym bardziej :D) ale znalazłam jeszcze lepszą i równolegle poszłam na studia i jest git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luźne przemyślenia....
" przyszła mamuśka w zyciu bym nie poszła na hostesse rozdawac krakersy czy serek w supermarkecie." skoro "w życiu bym nie poszła" oznacza, że poszłabyś - to nie kwestia mojego czytania, raczej twojej precyzji w wyrażaniu się, bo wyraziłaś się wystarczająco jasno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
rafinka- to się udało. Mąz kupił mieszkanie i poszłas na gotowe praktycznie. No tak tak pracowałas- no dobrze.......a ja kupiłam mieszkanie za własną prace, nie męza i tesciów, nie rodziców.za własne......i ukończyłam studia tez.jestem dumna.Zeszło sie a owszem.No ale mówiłm ze celowo zwlekałam bo chciałam coałkowicie sie dorobic, uszykowac dom, przygotowac sie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi tam żadna praca nie straszna kible też mogę myć czasem w pracy lodówkę myję chociaz jestem prawie główną księgową :D:D:D tak, dla rozrywki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
w zyciu bym nie poszła na hostesse rozdawac krakersy czy serek w supermarkecie." skoro "w życiu bym nie poszła" oznacza, że poszłabyś - to nie kwestia mojego czytania, raczej twojej precyzji w wyrażaniu się, bo wyraziłaś się wystarczająco jasno TO BYŁA MOWA O ZAROBKACH 20STOLATEK.JA W WIEKU 20STU LAT NIE MAJĄC DZIECKO W ZYCIU BYM NIE POSZŁA- FAKT ALE MAJĄC DZIECKO POSZŁABYM. PO TO POSZŁAM NA STUDIA I SIE WKYKRZTAŁCIŁAM ABY NIE PRACOWAC NA SKLEPIE I PROMOCJACH.TO ZOSTAWIAM TYM PO ZAWODÓWKACH .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mąż kupił, tylko kupiliśmy razem Ja zarabiałam więcej... odkładaliśmy przez 3 lata co tylko się dało a na resztę kredyt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszła mamuśka
a ja kupiłam wszystko sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luźne przemyślenia....
To była moa o "w życiu bym nie poszła" i koniec tematu, nie dorabiaj sobie do tego ideologii - to, że czujesz się lepsza nie upoważnia cię do wmawiania innym, że nie widzą czegoś co wyraźnie napisałaś - idź mamić się włąsną wyższością tylko nie zapomnij przy tym kochać dziecka za to jakie będzie a nie za to ile z siebie da :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luźne przemyślenia....
I CO Z TEGO że kupiłaś wszystko sama? Medal chcesz za to? Zaznaczasz to już chyba dziesiąty raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy to takie ważne jak się jest małżeństwem? masz takie silne poczucie własności? Dziecko będzie wspólne, niestety... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×