Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość poiuytr

__Czy to słuszny zarobek?-----

Polecane posty

Gość no właśnie ślub
ok. inaczej. ktoś zamawia katering. szef lokalu ustala stawkę i wysyła kelnerki które uwijają sie przy imprezie cały dzień. czy wg. ciebie powinno je obchodzić ile szefowi za to zapłacono?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no właśnie ślub
udział w zyskach mają wspólnicy, a pracownicy mają pensję na którą się godzą albo nie.zawsze można negocjować, ale żaden szef nie da pracownikowi połowy czy 1/3 zysku firmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez uważam, że 300 zł jest ok. jesli chcesz prawie polowe kasy, tylko za spiewanie, podczas gdy za cala reszta odpowiedzialny byl on, to troche przesadzasz. ja tez bym Ci tyle zzaplacila. i tak jak juz wczesniej ktos napisal - takie rzeczy ustala sie przed faktem - potem nie ma niespodzianek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poiuytr
ok, ale Ty piszesz jak o jakiejś wielkiej firmie, a tutaj przecież nawet nie było umowy podpisywanej, tylko ustne dogadanie :O A stawki są różne, ale nigdy nie było tak, zeby ktoś za różną robotę dostawał tyle samo kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poiuytr
dziękuję za opnie :) Moim zdaniem dał mi mniej, bo to byli jego znajomi i ogólnie wziął mniej za wesele. Ale mnie to w ogóle nie obchodzi, bo ja tych ludzi wcale nie znam, więc on mógł zagrać po znajomości, a mi zapłacić normalnie. A o tym, ze to wesele znajomych dowiedziałam się na weselu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy ci mówią że nie masz r
racji a ty swoje. po co w takim razie zadajesz pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy ci mówią że nie masz r
nie ma znaczenia czy firma jest duża czy mała i czy była umowa ustna czy pisemna. koleś zobowiązał sie do odegrania imprezy i już.ty jesteś/byłaś jego pracownikiem a nie wspólnikiem-nawet po części(bo czasem nawet wspólnicy nie mają równych udziałów) i nie czuj się wykorzystana bo tak nie jest-chcesz więcej? pracuj na swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja uważam, ze Ty masz rację. Masz prawo czuć się wykorzystana. Dojechałaś sama, śpiewałaś na pół z nim, a z tego co zrozumiałam granie było udawane. Więc różniliście się tylko tym, ze jego był sprzęt. Myślę, ze powinien Ci dać 400 zł. Następnym razem ustal to wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×