Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

angela111

Proszę o pomoc spr.PILNA

Polecane posty

hej,bardzo proszę wszystkie osoby ,które mogą mi pomóc ,odnośnie mojego 16 letniego syna.przebywa on obecnie w ośrodku szkolno wychowawczym ,Jako kochajaca go matka chce go jak najszybciej z tamtad wyciagnąć.popełnił on wiele błędów,ale zrozumiał że żle zrobił.bardzo proszę wszystkich ,jeśli wiedzą w jaki sposób moge go z tamtąd wyciągnąć.pilsssssssssssssssssss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze sprobuj zadzwonic pod jakis telefon - niebieska linia, albo zaufania... :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
każdy potrafi tylko krytykować,każdy opełnia błędy ,być może i ja je popełniłam,a być może syn wpadł w nieodpowiednie towarzystwo.teraz on tego bardzo żałuje i ja jako matka musze mu pomóc,może on liczyć tylko na mnie .za każdą wskazówkę będę wdzięczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amoże
ale może jakaś wizyta u psychologa, terapia rodzinna, najpierw sama .. żebyś wiedziała jak postępować, zorientować sie.. a potem zobaczyć jakie są możliwości wyjścia jego stamtąd, zależy co robił .. nie wiem może zmiana środowiska, miejsca zamieszkania, szkoły odcięcie od dawnych znajomych , wspólne spędzanie czasu ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jangabunga
po pierwsze wazne jest to co zrobil. jezeli zostal chodzi np o nieobecnosci w szkole albo jakies drobne ekscesy to mozesz go sama zabrac, jesli byly to kradziieze, rozboje albo jakies znecanie sie psychiczne nad mlodszymi to sama nic nie zdzialasz. po drugie wazne jest jak sie tam znalazl. jesli na Twoj wniosek to kolejny Twoj wniosek cofnie ten pierwszy. jesli na wniosek sądu to niestety nic nie zrobisz. po trzecie wazne jest to, jak sie Twoj syn zachowuje w tym osrodku. jesli nie ma na niego skarg i widac poprawe w zachowaniu to masz szanse go stamtad zabrac. jesli nie chce sie dostosowac, ucieka, kradnie albo stosuje przemoc fizyczna wobec innych to nie uda sie go wyciagnac. po czwarte... po piate..... tak pisac moglabym dlugo dlatego jak widzisz, podalas zbyt malo danych zeby moc cos doradzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość __bliska__
jeśli jest w ośrodku szkolno - wychowawczym, to znaczy, że popełnił WIELE błędów... za byle co i od razu nie trafia sie w to miejsce... niewątpliwie żałuje, gdy tam jest i prawdopodobnie mówi szczerze, ale czy nie mówił już tego wcześniej, gdy miał kłopoty? zwykle dzieci chętnie przepraszają, gdy im cos grozi, ale rzadko dotrzymuja słowa...myślę, że wiesz dużo o tym... może zostac wcześniej zwolniony, gdy sąd uzna, że jest gotów żyć lepiej i zgodnie z prawem, nie krzywdząc innych....i jego i twoim zadaniem jest przekonac o tym sąd...możesz go w tym wspierac i obiecac mu pomoc po wyjściu, ale jeśli chcesz dla niego dobrze, to pokazuj mu związek tego, że jest w zakładzie z tym co robił wcześniej i jak sie zachowywał, musiał na to ciężo pracować i musiało to długo trwać... pobyt w zakładzie ma byc przecież nauczką na całe życie... jesli masz pokusy, by traktowc go pobłażliwie jak do tej pory, to nie robisz dla niego nic dobrego...on ma porządnie poczuc, że nie chce miec nic wspólnego z łamaniem prawa...ma byc mu tam tak źle, żeby nigdy nie chciał juz tam wrócić...puste deklaracje juz nie wystarczą...ma to pokazac swoim zachowaniem, nie mówieniem...tobie również...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja ja
..powiedz, w jaki sposób tam trafił, tzn. orzeczniem sadu, na wnisek szkoły czy kuratora (czy ma kuratora to w tej sprawie bardzo ważne) czy na wniosek rodzica. Wszystko zalezy od tego kto wnioskował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a więc zacznę od początku,mój syn ma zaspól ADHD ,zawsze był nadpobudliwy,co sprwiało wiele problemów w szkole ,uczniem był raczej trójkowym ale zachowanie jego bylo zawsze krytykowane przez nauczycieli.Pani pedagog ze szkoły skierowała wniosek do Sądu ,podając powód o demoralizacje ale z tego co mi mówiła chodziło o ustalenie kuratora.jesteśmy normalną rodziną,mam jeszcze mlodszą corkę,syn wplątał sie w dwie kradzierze,syn ma kuratora.Pani pedagog cały czas pisała pisma doSądu o to że syn jest wulgarny,wszystko co zlego się działo w szkole zawsze yło przypisywane mojemu synowi,choć uczniowie mówili co innego.Pani pedagog chciala się go pozbyć,ze szkoły co zresztą skutecznie uczyniła.Tak jak pisałam wczesniej syn zrozumial błędy i chce je naprawić ale już nie może być dłużej w tym ośrodku.proszę podpowiedzcie mi jak go stamtąd wyciągnąć,orzez caly czas piszę pisma do Sądu o zawieszenie ośrodka ,ale bezskutecznie,wychowawcy z ośrodka bardzo go lubią ,Nawet jeden z nich powiedział mi że barzo komuś zależało aby mój syn był w ośrodku,gdyz są tam chłopcy,którzy nie chodzili do szkoły i mają bardzo duże zaleglości,mój syn zawsza zdawal do następnej klasy ale zachowanie jego zawsze było najgorsze przez ADHD.prosze o pomoc zrozpaczona i kochająca matka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skrytka
Myślę, że powinnaś porozmawiać o tym z kuratorem. Co możesz zrobić, kiedy i jak. Opinia kuratora jest teraz chyba najważniejsza. To on ocenia zachowanie syna i powinien Ci powiedzieć jak sytuacja może się dalej rozwijać. Kurator i wychowawcy. Syn ze swojej strony nie może wyłącznie żalować, tylko zachowywać się wzorowo w tym ośrodku. Wtedy może uda się skrócić wyrok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam 18 lat i
nie jestem pewna, czy do końca Pani wierzyć w sprawie tego, że pedagog uwziął się na Pani syna. Kiedy chodziłam jeszcze do gimnazjum miałam w klasie chłopaka z ADHD, z opisu wynika, że bardzo podobnego w zachowaniu do Pani syna. Jego mamusia tak zapatrzona w synka ( który nawiasem mówiąc w domu był całkiem inną osobą, kochanym, pomocnym dzieckiem - wiem, bo pare razy byłam u niego) nie przyjmowała do wiadomości, że jej dziecko może w szkole zamieniać się w potworka - pyskującego nauczycielom (rzucanie kurwami na porządku dziennym), chamskiego, bijącego innych (np. pewnego razu przylał młodszemu chłopakowi łańcuchem, który nosił przy spodniach), etc. I tak to trwało przez 3 lata: mamusia jedno, pedagog drugie. Może rzeczywiście teraz żałuje, ale myślę, ze taka kara mimo wszystko dobrze mu zrobi. Jeśli Pani teraz go z tamtąd 'wyciągnie' to może pomyśleć, że wszystko mu wolno (tak było w przypadku mojego kolegi, który otwarcie śmiał się w twarz nauczycielom, którzy ostrzegali go przed kuratorem, itp.). Mimo wszystko życzę powodzenia;) A na koniec (z bólem serca:P) zmuszona jestem stwierdzić, że nauczyciele, pedagodzy nie przyczepiają się do kogoś za niewinność. Chyba, że Pani syn trafił na terrorystę-psychopatę. Ale takich ludzi raczej nie zatrudniają w oświacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×