Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość ciekawska 7

Czy ktoś pracował Jysk-u?

Polecane posty

Gość BeBop
Kierownik kierownikowi sklepu nie równy, ale jak juz się jest kierownikiem to nie wolno sie przyspawać do krzesła w biurze, oprócz murowanych żylaków i odcisków na d....:), brak poszanowania ze strony personelu murowany. wiem, że sa sklepy gdzie kierownicy przychodzą na 9 sobie i wychodzą o 16 czy 17, wiekszość weekendów robią sobie wolne, na wykłądanie cen ich nie ma-to można robić w białej koszuli nawet. Nie ma się co potem dziwić, że personel się burzy czy krzywo patrzy na swego SM, któy czasem nie wiem gdzie lezy dany artykuł na sklepie. Jak sie coś w kampanii nie ud to SM sie zawsze powie, że on wydał polecenie służbowe, żeby zrobić to czy tamto. A sa i tacy co równo z pracownikami na sklepie czy na magazynie zapieprzaja czy to na pierwsza, czy drugą zmianę i przychodzą co drugi weekend do pracy bez problemu-i za to im chwała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BeBop
A co do rozwalania atmosfery w sklepach to w Poznaniu DM, w tym roku i ub. przesiała nieźle, dopiero sie teraz sie uspokoiła jak statystyka na zielona jej sie zapaliła, i nagle burdel na sklepach przestał być problem, nie odkurzona wykłądzina nie wadzi, puste półki nie kłują w oczy, miesiac temu to karton krzywo postawiony przeszkadzał a teraz jesteśmy kochani. Dwulicowość straszna. Ktoś sie pytał jak sie zwalnia pracownika: -z reguły wybiera się ostatni dzien miesiaca -przyjezdza DM (jak sie boi to ma obstawe RM) na koniec zmiany (tak 20 minut przed koncem) osoby wytypowanej do zwolnienia, -potem nastepuje przemowa w obecności SM, że sie dana osobę zwalnia w trybie odpowiednim (czyli np 3 miesieczne wypowiedzenie) ,zarzuty w większości sa wyssane z palca, poza tym mamy tyle wypisanych obowiązków w naszych umowach, że nie trudno haki znaleźć i wtedy na świadectwie widnieje, zę zwolnia się na mocy art.52 KP. -przedstawia się to wypowiedzenie a po chwili, kiedy pracownik ochłonie, DM mówi że pojda na reke i zrobimy wypowiedzenie na mocy porozumienia stron z dniem bieżącym (wtedy jeszcze dostaję sie 3 miesiaczną odprawe w ramach zadośćuczynienia) i finał Wiadomo, że takie rzeczy przygotowuje DM z RM, za wiedza SM z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jklmnop
To co napisał BeBop jest prawdą. Mogłeś być doskonałym pracownikiem. Mogłeś wywiązywać się z obowiązków, być uczciwym i sumiennym pracownikiem, ale jeżeli miałeś swoje zdanie i twierdziłeś, że nie wyrabiasz się w terminie z niektórymi idiotyzmami bo jest za mało pracowników to od razu DM i RM odpowiadali, że widocznie nie potrafisz odpowiednio planować swojego czasu pracy:) Ot jest człowiek to i paragraf się znajdzie. Przecież wiadomo, że bardzo łatwo "udowodnić" komuś niekompetencję fotografując 2 puste półki (wynikając ze zbyt skromnego obłożenia personelu na zmianie). I wtedy wraz z wypowiedzeniem przedkłada się delikwentowi takie fotki jako rzekomy dowód. W gruncie rzeczy jest to śmieszne, żenujące i smutne zarazem. Śmieszne z uwagi na prostacką strategię rodem z kołchozu a smutne, ponieważ osoby na kierowniczych stanowiskach (DM i RM) są tak ślepo podporządkowane ideologii jysk, że zatracają poczucie realizmu i zamiast rozwiązywać prawdziwe problemy istotne dla funkcjonowania koncernu biorą udział w jakiejś przedziwnej grze, której sami chyba do końca nie rozumieją. Praca w tej firmie juz dawno przestała być kooperacją a stała się walką wszystkich przeciw każdemu:) Zapraszam do dyskusji i rozwijania wątku!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sddd
Zastanawia mnie czy oni (cała ta kadra "menadżerska" , kierownictwo Gdańsk) mają choć odrobinę obiektywizmu , bo jeśli twierdzą , że ilość pracowników przypadających na sklep jest wystarczająca , to co ma myśleć klient? Jak sklepy Jysk wyglądają w oczach klienta? Klienta kusi się barwną gazetka z masą ofert - zachęcony udaje się do sklepu. W sklepie burdel , syf gorzej niż w Biedronce (nie umniejszając Biedronce;) Kolejka do kasy prze okrutna , 2 pracowników lata po sklepie obsługują klientów , jakieś rzeczy z magazyny też trzeba "rzucić" na półkę ,swój dział ogarnąć (chociaż w okresie promocji urodzinowej jest to niewykonalne) odkurzyć coś , nie daj Boże jak ktoś będzie chciał raty zrobić , mebli na ekspozycji większości nie ma , klient się burzy chce obejrzeć - nie ma. W gazetce ukazany narożnik rozkładany - brak nawet żeby pokazać. Klient musi w ciemno zamawiać (czy to nie jest chory system:) i latasz , biegasz w tej zakurzonej koszulce jak osioł i rzeczywiście firma robi z ciebie osła - bo oni twierdzą - "my jesteśmy w porządku -to wasza wina , źle dysponujecie czasem , obijacie się , nie staracie się , weźmiemy się za was" więc zapierdalasz na samochody regionalnych , menadzerów i innych wariatów , na ich premie , wakację i suto opijane imprezki integracyjne. Ludzie widzą ,że coś jest nie tak stąd tyle krytycznych opinii. Firma jest totalnie źle zoorganizowana - na magazynie centralnym też mają niezły meksyk , dostawy przekładają. Ale to jest właśnie nasza Polska - polak polakowi wilkiem. Pozdrowienia dla sprzedawco - magazyniero - kasjero - fakturzysto - sprzątaczy (bo sprzedawcą nazwać tam się nie można he he:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozkładam rece i płacze
hm widział ktoś nowy system premiowania ? znowu kambinuja jak nam premie upier**dolić... jak pracownik ma nakłonic klijenta do zakupu lepszego towaru <tzn. droższego > jesli owy klijent ledwo co a na ten najtanszy. Wychodzi na to ze mamy zmuszac klijentów do zakupów bo jak tu robic indeks na poziomie 110% to 30% wiecej niz w zeszłym roku ... Ciekawe jak wyglada system premiowania regionalnych wsumie po co im premia przy takich zarobkach ... ale my zapierdalajy za prawie minimu , usmiechajmy sie , ubrudzeni spoceni zachecajmy do kupowania towaru , Błedne koło , tyle nie dociagniec , nic byle do wiosny ... Jakis strajk by sie przydał moze by nas wkancu wysłuchali . bo juz o jysk values nie wspomne ... pozdrawiam wytrwałych magazyniero kasiero sprzataczo sprzedawców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BeBop
Coroczna manipulacja przy systemie premiowania ma wywołać u pracowników wrażenie, że firma dostrzega problemy, stara stawiać się im na czoło, rozwiązując je ku dobru szeregowych pracowników, i w zwiazku z tym obetniemy zatrudnienie w sklepach o 1/2 etatu,, zaoszczedzimy w ten sposób pieniedzy na 1324 kartki A6, damy 15 zł i 35 gr podwyżki a sobie za innowacyjność po 3200 zł premii-typowe działanie HR majace za cel mydlić oczy, które nie podnosi poziomu satysfakcji z pracy. 22 wrzesnia jest manifestacja pracowników marketów w Wawie mam nadzieje ze flagi jysk solidarnosci beda widoczne na 1 planie w wiadomościach Tv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdjjd
A czy " miły" ktosiu wiesz ,że istnieje ochrona danych osobowych , a ty sypiesz nazwiskami na lewo i prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A mnie jest dobrze
Brawo FANIE w/w panów!!!!!!!!!! Dokładnie jedno słowo na wypisywane tu bzdury. ŻENADA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z-ca
Cześć. Panowie to jest forum i każdy ma prawo do wypowiadania własnego zdania. Faktem jest, że atmosfera w moim sklepie jest super. Każdy może na każdego liczyć i wszyscy zapieprzają tak samo. A kierownik? Kierownik robi tak jak my, a nawet bardziej. Jest facetem ,który wymaga najpierw od siebie. Na każdej dostawie jest od rana, nosi paczki, rozkłada na sklepie i na magazynie. Ale też faktem jest że zabierają nam etaty i zastępują je połówkami więc nie jest fajnie. Podziwiam Kierownika, że jest wstanie ułożyć zmiany z tak małą obsadą. Więc Panowie trzeba umieć rozgraniczyć to co złe od tego co dobre ale nie wpadajmy w skrajności. Pozdrawiam wszystkich gorąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BeBop
A jak mam nazwisko na A lub D lub P i jestem byłym lub byłą pracownicą Jysk Jak szanowny fan jest z poznania zapraszam na wódke,spojrzymy sobie w oczy i zobaczymy kto w lustro wieczorem spoglądac nie moze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BeBop
Co do bzdur: prosze wyłuszczyc gdzie BeBop pisał bzdury? Wydaje mi sie, że jak juz ktoś podał kogos nazwisko w celu jego uciszenia niestety odniesie odwrotny skutek od zamierzonego. Brak przeciwargumentów moze swiadczyc o kilku rzeczach -prawda w oczy kole -brak odpowiednio rozwiniętej kory mózgowej, która odpowiada za procesy myślowe i analizowanie rzeczywistości (brak jej rozumienia w obliczu prawdy wg Arystotelesa) co świadczy o niedorozwoju umysłowym i zaślepieniu umysłowym Równie dobrze by można co niktórym wmówic wg tego ze Ziemia jest płaska i opiera sie na skorupie żółwia, który nurza się w oceanie wypluwanym przez Hefajstosa etc etc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Były pracownik..
Szanowny Panie to, że nie pracuję w firmie już od ponad 4 miesięcy wie większość osób. Dla Twojej informacji odszedłem z własnej woli rozwiązując umowę za wypowiedzeniem ze strony pracownika. Proszę Cię nie siej zgorszenia stwierdzeniem, że Jysk to moja miłość, bo tak nie jest. Praca jak praca. Swoją decyzję o odejściu podjąłem dzięki dwóm osobom, co zabawne o tym samym imieniu :D Dzięki Katarzyny! Jedna podniosła mnie na duchu, kiedy miałem to już dosyć pracy w tej firmie i wytrwałem jeszcze kilka miesięcy oraz dzięki drugiej, która po ostatniej wizycie powiedziała magiczne słowa „ nie daj się zwariować. Dwie osoby, które szanuje i może wyda się to banałem miały i mają duży wpływ na moje dalsze plany życiowe Mała uwaga Panie, nie jestem osobą publiczną i nie pełnię obecnie żadnej funkcji w firmie Jysk, dlatego nie życzę sobie abyś zwracał się do mnie po nazwisku. Po drugie nie jesteś moim kolegą i jak próbujesz ugrać coś mało rozsądnymi postami to ujawnij swoje dane. Tak, aby koledzy i pracodawca mógł Cię docenić. Na koniec mała rada od pseudointelektualisty, jak nie wiesz jak napisać niektóre trudne słowa np.: parafrazując lub masz trudności z interpunkcją i ortografią skorzystaj ze słownika języka polskiego. Faktycznie żenada!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratta bum
Widać, że w sporze pracodawca-pracownik to ten drugi ma większą klasę. Jeżeli ktoś ucieka się do wymieniania oponentów z nazwiska w przypadku, gdy ci wyrażają jedynie opinie na temat złych warunków występujących w środowisku pracy, to jest to przejaw paniki:) Oj, nieładnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trintyyy
jest przed północą i padam na twarz-WITAMY W SEZONIE MEBLOWYM W JYSK!!!!MAM DLA KLIENTÓW DOBRĄ OFERTĘ-WYPIERDALAĆ -BO NIE MAM CZAU WAS OBSŁUŻYĆ!!!muszę zrobić aranżacje,poskręcać meble,zapełnić półki,ustawić szafy na podestach,wyeksponować łóżka,zrobić inwentaryzację mebli,poukładać sklep na koniec dnia,pomalować ścianę bo jest brudna,z wykładziny zlikwidować pieprzone gumy do żucia,które wyleciały ze spienionych ryjów klientów-jysk to dobra oferta!!!!na koniec przychodzi DM i pyta -czemu nic nie jest zrobione?ano leżymy do góry dupami i nic nie się nie dzieje....co za matoł...nawet gdybay mu laskę zrobić to by powiedział co tak niemrawo??????blllleeeeeeee-ohyda pozdro dla tych -co mają zajebistą ofertę dla klientów-brzmi ona krótko-wypierda.... bo nie mam czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzysk
a no nie zapomnij o dzien dobry, super impuls, payback , do widzenia , zapraszamy a gdzies po drodze 2 f-ry vat, 3 zwroty/wymiany, wytlumacz debilowi z e nie ma zwrotow tylko wymiany, ze nie moze zabrac tego krzesla tylko zrobic rezerwacje, a ze jest central allocation to moze do nas dotrze za dwa miesiace-moze! Kurxx!!!! co za debilizm!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzyskowy robak
jak firma traktuje pracowników??? na rozmowie obiecują złote góry podwyżki co najmniej raz w roku...a jak przychodzi co do czego to okazuje się że nie mają kasy, a kierowników sklepu wysyłają na szkolenie z "motywacji bez pieniędzy" czyli ty zapier*** cały dzień, pot po tyłku leci a na koniec dnia kierownik ma przyjść poklepać cię po plecach i powiedzieć "świetnie się dziś spisałeś, oby tak dalej, jestem z ciebie dumny" Co za farsa!!!! A regionalny jak coś nie po jego myśli to straszy zwolnieniami albo nagany wystawia, jakby to miało w czymś pomóc... Może tak zatrudnić chociaż jednego pracownika więcej??? Jest kryzys, firma nie ma kasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ciekawy666
A powiedzcie mi jak sytuacja wygląda w manufakturze? Gdyż zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną w piątek na kasjera i jak czytam to wasze forum to się cięzko zastanawiam czy tam iść wogóle, Ta cała aneta tam nadal pracuje itd? Odpiszcie prosze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PanMicz
Podwyżki ? W tym roku chyba po raz kolejny polecieli w chu*a. U nas w regionie temat tabu nikt nic nie mówi nike nic nie wspomina. Każdy czeka.Kryzysem się już nie zasłonią bo przecież na jysk necie informacja że szukają aspirantów bo tak się firma doskonale rozwija i nowe sklepy i to i owamto.Teraz będą mówić że jaki ten system premiowania jest OCH ACH że jaki jest wspaniały i że premie będą większe wiec po co wam robole wyższe podstawy. Zresztą Jysk i tak zrobi to co będzie chciał da albo nie da i tak nikt im nie podskoczy nikt się nie przeciwstawi kilak osób będzie się rzucało to sprawa będzie prosta nie chcesz pracować za taka kasę to wyp***aj na twoje miejsce jest wielu chętnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratta bum
Prawda Panie Micz! Masz zdanie inne niż Twój przełożony, to spadaj. Dziadowski sposób zarządzania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mr. Vendor
-92,5zł do zapłaty, ale jak kupi pan/pani jeszcze coś za 7,5zł to dam kocyk gratis. -Okey -Zielony czy niebieski? - Kartę paypack ma pan/pani? Nie, a jest pan/pani zainteresowana? -O kur...a punktów zapomniałem nabić, robię zwrot. -Poproszę jeszcze o FV. Jestem w bazie, juz raz robiłem u Państwa zakupy. - Nie ma pana w bazie (pisze FV, w kolejce 10osob, drugi sprzedawca na przerwie) -Proszę pana, gdzie są te ręczniki za 4zł z gazetki? -W dupie odpowiadam sobie w głowie, pisząc dalej FV. Kolejny klient kupuje poszewka na poduszkę za 1,95, daje banknot 100zł. -Ma pan drobne? -NIE -O rzesz TY pedale, myślę. W kasetce same 0,20, 0,10, wydaje pedałowi 10zł w dwudziestogroszówkach, resztę normalnie. Cwel patrzy się na mnie, ja na niego, cieszę się z jego pedalskiego wyrazu twarzy. Kolejny klient, a tu papier się skończył drukarce, drugi sprzedawca nadal na przerwie, w kolejce już z 15 pedałów i lesb. Wchodzi do sklepu kolejny klient i od razy wpieprza sie bez kolejki do mnie. Gada, że nie ma pleców w komodzie Pia. Bo tak ma być, bo producent oszczędza, bo w tej cenie niema czegoś takiego jak plecy myślę sobie. Meble z Jyska-Jeden Wielki Chłam. Impulsy olewam. Wychodzi kolejny klient ze sklepu z zakupami, piszy bramka, mówie żeby szedł dalej, leje na to. Niech firma zamontuje monitoring lub ochronę. W głowie mi chodzi, że mam jeszcze dotowarować swój dział. . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddsdD
Normalnie w tym opisie zawarł cały "szalony" system pracy na kasie w jysk:) Na kasie człowiek orkiestra:) Od wszystkiego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddsdD
Zapomniał o pytaniu czy reklamówkę klient sobie życzy:) Kolejność jest taka - impuls , pytanie o payback , pytanie i informacja o płatną torebkę , pakowanie zakupów , a ostatni piątek - kocyk i lista do podpisania dla klienta. Nie daj Boże faktura bo się zator zrobi jak na zakopiance;) Kto ten system wymyślił , mnie to juz nawet śmieszy , taki absurd jak w filmie Bareji:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paniusia przy kasie płaci za zakupy. Oddaję paragon i resztę, mówię "do widzenia". Patrzy na mnie wyczekująco. - Słucham? - pytam, widząc jej minę, coś, jakby kot na puszczy załatwiał swoją naturalną potrzebę. - A kołderka? - Kołderka? - ja na to. - No, prezent. Kołderka. Bo sąsiadka dostała i ja tez chcę. - Poniedziałek dzisiaj - mówię. - Kołderki dawaliśmy w piątek i sobotę. Było do wydania 100 sztuk. Skończyły się. - I to wydaje się wam w porządku? "No k...rwa, a nie?" - myślę sobie. - Mamy ograniczoną ilość takich bonusów. - Ale ja chcę kołderkę. "A skąd ci, wezmę, stara purchawo" mówię w duchu, a do pani: - Zapraszam w następny piątek. Też będą prezenty. - Ale znów będę musiała coś kupić? "Nie, k...wa, za darmochę dostaniesz, durna babo". - Oczywiście. - To jest granda! Nic tylko byście pieniądze od ludzi wyciągali! Patrzę po kolejkowiczach - spoglądają na mnie ponuro. Widać, są tego samego zdania co pani. Według nich to powinniśmy wszystko za darmo dawać i rowy im wylizywać, żeby chętniej brali. Ale na to mam dobry tekst, który zamyka gęby pyskatym klientom. - Zażalenia można składać w administracji w Gdańsku. Tu ma pani nr telefonu. Miłego dnia. Kolejny klient podchodzi. - Doliczyć panu siatkę? - To teraz siatki macie płatne? Nie to, żeby się czepiać od razu, ale info stoi na kasie i można sobie poczytać w oczekiwaniu na swoją kolej, ale widać czas w kolejce w "dżojstiku" mija szybko i przyjemnie, bo nikt tego nie robi. Dopiero jak przyjdzie do płacenia to się wszyscy dziwią, ze siatki płatne. W Realu się, k...wa nie dziwią. tylko u nas się dziwią. Swoją drogą rozpakowywanie kołder z worków to jakiś poroniony pomysł debila, który całe życie spędził za biurkiem i nigdy nie był w takim sklepie, jak nasz (bo żona za niego robi zakupy, kiedy on wozi tłusty tyłek służbowym samochodem albo na wymienianym co pół roku służbowym laptopie, wartym tyle, co moja roczna pensja, ogląda w pracy strony z gołymi babami). Co to komu przeszkadzało, że była jedna sztuka demonstracyjna na górnej półce, a reszta leżała w woreczkach? I więcej sie tego na półce mieściło, i było czyściej, i łatwiej można był posprzątać. Ale nie. Za fajnie było, to trzeba było roboli zmusić do dodatkowej roboty, bo pewnie się opier...lają i leżą brzuchem do góry na magazynie. Nie dość, że trzeba ciągle donosić kolejne kołdry, bo na półce mieszczą się, góra, trzy sztuki, to jeszcze klienci macają wszystkie po kolei (bo wiadomo przecież, że ta kołdra pod spodem może być inna niż ta u góry - choć wszystkie nazywają się tak samo, ale przecież klient wie lepiej. A spróbuj mu zwrócić uwagę, to cię zwymyśla od najgorszych, bo śmiałeś usta otworzyć). Wiadomo czym się macanie kończy. Potem brudne kołdry sprzedaje się z rabatem albo wyrzuca, jak są za bardzo upier...lone. Ale firma bogata, stać ją na to. Szkoda tylko, ze po tyłku dostajemy my, którzy za wszystkie takie akcje płacimy z własnej kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×