Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość coś robię źle

zmiana rytmu jedzenia u półrocznego dziecka

Polecane posty

Gość coś robię źle

chciałam zapytać doświadczone mamy, czy jest jakiś sposób na zmianę rytmu jedzenia u półrocznego dziecka. Chodzi mi o to, że od miesiąca córce coś się odwidziało i zaczęła coraz mniej jeść. Próbowałam metody "na głoda" - ile chciała tyle zjadła, nie usiłowałam jej karmić "na siłę" - no to jadła po 80-100 ml mleka i po 1,5-2 godzin była już głodna i znowu jadła 80-100 ml mleka. Potem próbowałam ją przetrzymać, po tych 2 godzinach, jak była już głodna, zabawiałam ją, nosiłam, licząc że, że po 3 godzinach zje więcej. Niestety, znowu zjadała ok. 100 ml. Teraz zagaduję ją, karmię przed TV, kombinuję jak mogę, co prawda udaje mi się jej wcisnąć ok. 140 ml i wystarcza jej to na 3 godziny, ale karmienie kończy się złością i czasem płaczem córki. Przecież tak nie może wyglądać karmienie ... Tak samo jest z zupą - już po pierwszwj łyżeczce zaciska usta i nie chce jeść. A jeszcze 2 tygodnie temu jadła cały słoik :o Tak samo wygląda picie - obojętne, herbatka, woda, sok - pije 20 ml i już się wyrywa i nie chce. Wiem, że musi pić, by się nie odwodniła (mleka wypija na dobę tylko ok. 550-600 ml, a ma już pół roczku !), ale też nie chce. Dodam, że możliwości ma duże, bo przed snem zjada 220 ml mleka - i da się bez krzyku i płaczu :) I z brzuszkiem wszystko jest OK nie boli ją, kupy ma dobre. Dziewczyny, powiedżcie, gdzie popełniam błąd, jak zrobić, by jadła więcej, a w większych odstępach czasu i bez krzyku, wyprężania się i płaczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydajemi się, że nic nie robisz żle, jeśli małej nic nie dolega to po prostu ma widocznie taki okres, że ma mniejsze zapotrzebowanie na pokarmy... u nas czasem tez tak jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coś robię źle
tylko, że u mnie tak jest od miesiąca. Np. dzisiaj rano zjadła po całej nocy 80 ml i wrzask. Pręży się, wytrąca mi butelkę z ręki, usiłuje podnosić się do siedzenia ... Jak przestaję ją karmić uśmiech na buzi i zaczyna sobie gadać. Za 30 minut płacz, bo jest głodna, ssie kciuka i popłakuje. Rzuciła się na butelkę jakby cały dzień nic nie jadła. Dopiła 60 ml. Kurcze wydaje mi się, że coś jest nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasem dzieci tak właśnie zachowują się, gdy idą ząbki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coś robię źle
dziąsełka ma twarde, czy tak jest w przypadku ząbków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak i u mojej gdzieś tak na 2 tygodnie przed tym jak wyszły na światło dzienne widać było przez skórę tak jakby ich zarys:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coś robię źle
dzięki za odpowiedzi :) czyli nie powinnam się tym martwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja mala niedlugo skonczy 5 miesiecy i tez ma takie dni. U nas mysle, ze to jest zwiazane z najedzeniem sie wieczorem. Do poludnia bywa tak jak piszesz. A moze to faktycznie zabki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×