Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bolace podbrzusze

Boli mnie podbrzusze...

Polecane posty

Gość Cleo1976
Bóle w podbrzuszu mogą wskazywać zarówno na stany zapalne (np.jajników czy pęcherza), jak i np.na owulację.To drugie zwłaszcza tydzień-dwa-trzy przed "spodziewaną miesiączką." Wtedy towarzyszą temu też często plamienia, niekiedy mylone z miesiączką.Czasami taki ból wskazuje na wczesną ciążę, niekiedy-zwłaszcza gdy jest bardzo silny-pozamaciczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yenefferb
Dobrze na bóle brzucha mi pomagają ciepłe okłady. Rozkurczają mięśnie także można jakoś przetrzymać ten najgorszy, najbardziej ostry stan. Okłady sobie robię za pomocą żelu Flex Sanity. Żel jest w specjalnej osłonce, także nawet przy podgrzaniu w mikrofalówce nic się z nim nie dzieje złego. Poza tym taki okład można też na zimno sobie przygotować tylko wtedy to już raczej na siniaki, krwiaki, jakieś krwotoki powinien się sprawdzić, bo zimno jak wiadomo obkurcza naczynka krwionośne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izaziaj
Od zawsze miałam bolące miesiączki. Z ginekolog rozmawiałam to polecała mi przede wszystkim ciepłe kompresy. Kupiłam sobie bardzo mały kompres 10x10 cm, Flex. W pracy często używam, bardzo praktyczny model. Mam swój czajnik w pracy, więc często kompres po prostu podgrzewam delikatnie, a później siedzę z nim na brzuchu. Zrobiłam sobie do niego specjalne „ubranko” materiałowe, żeby się nie poparzyć. Polecam, bo rozmiar niewielki, a jednak ciepło świetnie się po brzuchu rozchodzi. Do torebki się mieści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podbrzusze boli mnie od 20 lat. Chodziłam do wielu ginekologów i urologów, jedząc dużo antybiotyków, które pomagały na chwilę. diagnoza zawsze brzmiała: zapalenie jajników, zapalenie pęcherza lub zapalenie cewki moczowej. Do tego dochodziło pieczenie sromu, na które dostawałam maści z antybiotykami, sterydami, przeciwgrzybiczne, przeciwuczuleniowe, oczywiście nic nie pomagało. Od czasu do czasu pojawiały się u mnie biegunki innym razem zaparcia. Poza tym ból przy współżyciu i ciągły cienki strumień moczu i pieczenie. Te objawy występowały w różnym nasileniu i w różnym czasie. Bywało, że czułam się dobrze nawet kilka miesięcy. Innym razem ujawniało się np. tylko pieczenie sromu. Niedawno znalazłam w internecie – Vulvodynia – to choroba, której nie diagnozują polscy lekarze, a polega na nieprawidłowych skurczach mięśni dna miednicy, które ściskają wszystkie narządy wewnętrzne. Nie każda kobieta musi mieć wszystkie opisane przeze mnie objawy. Można mieć np. tylko bóle brzucha, lub tylko pieczenie sromu lub dwa, czy trzy z tych objawów. Wyczytałam też, że przy tej chorobie można mieć bóle pleców, a także bóle krocza i podudzia. Vulwodynię ma 16% kobiet, czyli co 6. Chorobę leczy w Polsce pani dr Ewa Baszak - Radomańska, która ma swój gabinet „Terpa” w Lublinie na ulicy Pogodnej 34. Polecam, jest tam bardzo miło. Dostałam leczenie, a za dwa tygodnie przejdę tygodniową terapię, podczas której moja terapeutka nauczy mnie, jak rozluźniać mięśnie miednicy. Ta diagnoza uratowała mi życie, miałam już stany depresyjne na skutek ciągłego bólu. Mam nadzieję, że tym wpisem pomogę innym kobietom z takimi problemami. Chętnie odpowiem na pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajną opcją są kompresy żelowe takie jak choćby Flex, to jest akurat polskiej marki Sanity żel, nic się nie zrywa, długo trzyma zakładaną temperaturę – niską lub wysoką, w zależności od tego czy chce się rozgrzewać ciało czy schładzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze sobie radzą moje kompresy Flex szybkie w przygotowaniu, głównie wrzucam do zamrażarki żeby schłodzić, a żeby zagrzać to do garnka z wodą bo niestety nie mam mikrofali w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przydają się kompresy Flex u mnie w domu, szczególnie jak dzieci chorują, albo wracają do domu poobijane...z roweru, boiska i tym podobnych rozrywek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kupiłam w tym roku kompresy Flex i wyjątkowo często się przydają, albo trzeba jakieś zbite kolano obłożyć zimnym, albo znowu okład na gorąco jest potrzebny, także okłady są w ciągłym użyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mogę pochwalic i podpowiedzieć te kompresy od Sanity, dokładnie nazywa się to Flex. Szybkie przygotowanie i na zimno i na ciepło, dobrze ukłądają się przy ciele całą powierzchnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja nie będę oryginalna i też podpowiem Flex Sanity. Mam dwa formaty – większy i mniejszy, jeden głównie na bóle pleców używamy a drugi na gorączke bole zeba bole glowy itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dobre są kompresy Flex polskiej marki Sanity nie jest to chiński wyrób. Nam się w domu przydają w różnych sytuacjach chociaż ostatnio to głównie robimy zimne okłady dzieciom bo ciągle się któreś albo przewróci albo głowę obije...tak to już jest dzieci są inwazyjne jak mało kto :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ani09
Hej. Od kilku miesięcy staram się o dziecko moja endokrynolog przepisała mi Bromergon owulacje powróciły. Od kilku dni mam ból w podbrzuszu i jajnikach najpierw jeden a potem drugi. Jestem już po owulacji. Pomocy !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Śmiem twierdzić, że sama, tylko po objawach nie jesteś w stanie w pełni ocenić czy jesteś po owulacji czy przed, a może w trakcie. Bóle swoją drogą, ale jeśli przeżywasz z tego powodu silny stres, strasz się o dziecko a na razie nic nie wychodzi to niestety, ale po objawach nie jesteś w stanie tego dokładnie ocenić. Jeśli jesteś pod kontrolą lekarza to już dobrze ;) Ja również z mężem staram się o dziecko i dodatkowo oprócz nauki własnego ciała, za namową przyjaciółki postanowiłam stosować tester owulacji ze śliny. Tak, jak mówię zaproponowała mi go przyjaciółka, która "za jego pomocą" zaszła w ciążę. Afrodyta- bo tak się nazywa, jest wielkości szminki do ust. Do tego jest tani ;) mam go zawsze przy sobie i wtedy kiedy myślę, że może dni płodne nadchodzą robię szybki test i na wieczór wiem, że będzie miło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×