Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ciemnooka Brunetka

Pytanie o koty?!?

Polecane posty

Mam jednego kota okolo rocznego kastrata teraz corka przyniosla drugiego okolo 6-mcy nie kastrowany kocurek narazie jest u mojej mamy ale ona dzis wyjezdza i bede musiala sie nim opiekowac, wolalabym wziac go do siebie do domu ale boje sie czy te dwa koty sie nie pozabijaja lub nie zrobia sobie krzywdy...Jak raz sie widzieli to mlodszy nie kastrowany caly czas warczal i syczal a stary sie przygladal ale potem tez nie byl za bardzo zadowolony...Jak myslicie jest sens je przyzwyczajac do siebie??I jak to zrobic najlepiej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
małego powinnaś wykastrować i oswajać z dużym powoli. w sumie to jeszcze kociak więc duży powinien zaakceptować go po jakimś czasie życzę cierpliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez mi sie wydaje ze po kastracji mlody sie uspokoi ale wziac go musze dzis lub na kilka dni przeprowadzic sie do mamy...Boje sie ze zrobia sobie krzywde przy tym oswajaniu(podrapia sie nawzajem albo rzuca sie na siebie i zrobia sobie wieksza krzywde:O)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wylansowana lanserka
tez bym chciala kota ale mam psiaka dwuletniego i boje sie, ze nie beda zyc w zgodzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiec Cie pociesze kot do psa przyzwyczai sie napewno i to kot bedzie rzadzil zapewne...ja mam jeszcze w domu cocker spaniela:) mial 3 lata jak do nas przyszedl kot i zaakceptowali sie bez wiekszych kryzysow chociaz niejednokrotnie mialam stracha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wylansowana lanserka
no wlasnie tego sie boje :o ze sie 'utluka' moj pies do spokojnych nie nalezy a glupio tak brac kota a pozniej oddawac bo sie nie polubia :o kiedys dla sprawdzenia wzielam mojego ciapka do mamy, ktora ma kota i straszne to bylo :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sslslslsls
Moje doświadczenie jest takie, że w bardzo rzadkich przypadkach koty ostatecznie odrzucają współplemieńca. Na ogół tylko ludziom brakuje cierpliwości. Przede wszystkim musisz początkowo je izolować i po trochu przyzwyczajać do siebie. To może potrwać i ze dwa tygodnie. Trzymaj małego w innym pokoju i wypuszczaj tylko w kontrolowanych sytuacjach, zeby się poznały i oswoiły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvvvv
psy inaczej traktują dorosłe koty i młodziutki kociaki. Jesli chcesz mieć kota to lepiej weź malutkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaa no to jesli bylo strasznie to lepiej daj sobie spokoj...moj pies jest bardzo spokojny nie zrobi krzywdy to kot rządzi w domu a pies jest na jego "zawolanie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wylansowana lanserka
oczywiscie, ze tylko maluch wchodzi w gre :) malo w necie zwyklych kociakow :o same rasowe a co za tym idzie drogie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra ide do mamy po tego malucha postaram sie by byl u mnie w domu a jak bedzie strasznie fatalnie to dam sobie spokoj i bede dogladala kociaka u mamy... Dam znac co i jak a jak macie jakies doswiadczenia na ten temat to prosze napiszcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×