Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jeo

do rodziców leniwych nastolatek

Polecane posty

Gość jeo

Jak radzicie sobie z nieuctwem swoich pociech? Dobija mnie to ich nie chce mi się, nikt mnie nie rozumie, i tak mi się nie uda........ Rany!!!!! Wszystko mają, nic nie robią, a naukę w dupie mają k***a mać mam dość własnych dzieci!!!!!!! Sory wylewam tu swe złości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość detektyw śledczy
Masz genialne dzieci ! One już wyprzedzają ... przyszłość ! Właśnie wcielają w życie zaPOwiadaną reformę edukacji 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ratissssssss
Do kogo masz pretensje jak dzieciaków nie pilnujesz...jakbyś je pilnowała pomagała im się uczyć mówiła jak ważna jest nauka...ograniczyła czas na kompie do 2 godz. dziennie to by się twoje dzieci uczyły ;/ Czego ty oczekujesz??Jak wszyscy na dzieciaki zlewają i pozwalają na to by robiły co chcą i sobie rządziły to to robią ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecka uczymy obowiązkowosci
juz od najmłodszych lat ja swoje dziecko od 4 roku zycia uczę ,systematycznie po 20-30 minut dziennie i on wie kiedy jest czas na naukę,zabawę ,sprzątanie (w swoim pokoju sam sciera kurze i scieli swoje łuzko )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ratissssssss
A ciebie chyba kultury skoro rodziców nazywasz "starzy" :) Co lepsze...brak kultury czy brak znajomości ortografii :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecka uczymy obowiązkowosci
Już od najmłodszych lat ja swoje dziecko od 4 roku życia uczę, systematycznie po 20-30 minut dziennie i on wie, kiedy jest czas na naukę, zabawę, sprzątanie (w swoim pokoju sam ściera kurze i ścieli swoje łóżko. ULŻYŁO CI KROWO?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfhqfjfijfifjdfff
u mnie podobny problem. Mam syna nastoletniego,ciągle głowa w chmurach,nic nigdy nie wie- np.co zadane ,jakby go nie było na lekcjach.Ciągle robi maślane oczy. Zastosowałam już wszystkie możliwe kary.... i nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecka uczymy obowiązkowosci
TAKA Z CIEBIE LADY JAK Z KOZIEJ DUPY TRABA wIDAC JAK CIĘ WYCHOWALI ZERO SZACUNKU DLA RODZICÓW.żAL MI CIEBIE DZIEWUCHO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ratissssss chyba się pośpieszyłaś z tym osądzaniem o \"braku kultury\", bo na razie to koleżanka od \"obowiązkowości\" się nie popisała:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecka uczymy obowiązkowosci
kochana nigdy zbyt pobozna nie bylam i nie uznaję zasady "jak cie biją nadstaw drugi policzek" :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzej zi
Uwazaj:D Syn podrosnie i bedzie mial w dupie zasasy, ktore mu wpajalas. Uwielbiam takie nawiedzone mamuski, ktore naczytaly sie ksiazek i mysla, ze wszystko potoczy sie wedlug podanego schematu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzej zi
*zakazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczego od razu na nia skaczecie ? bez przesady.a sami co? jesteście tacy oh i ah w wychowywaniu i nie tylko?,pssssssss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecka uczymy obowiązkowosci
słaby podszyw *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecka uczymy obowiązkowosci
dzej zi - sama jestes nawiedzona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słaby podszyw
postaraj sie bardziej wysil swój mały mózg jesli go wogóle masz w co wątpie *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bluebird555
niestety wielu rodzicow ma z tym problem.. \\\"Jak naklonic dziecko do nauki\\\". W dzisiejszych czasach jest przeciez wiele ciekawszych zajec niz nauka np. godzinami siedzenie na necie, gg, wypady ze znajomymi, imprezy. Jest tez tak, ze swita sie zmienia bardzo szybko a niestety programy nauczania i podreczniki troche wolniej... program niedopasowany do uczniow jest przez nich nie akceptowany, buntuja sie ( \\\"Po co mam zakuwac te glupia histe? Na co mi takie szczegóły??\\\" ). Jedyne co mozna zest duzo rzeczy do nauczenia na pamiec (niestety)- to wszystko podowuje, ze dzieciaki nie chca sie uczyc.. Rodzice moga pomoc dziecku uczyc sie. Nie wystraczy krzyczec, zrzedzic \\\"ucz sie\\\". Trzeba pokazac mu JAK moze sie uczyc by bylo to dla niego bardziej przyjemne. Bywa, ze dzieci po prostu nie wiedza jak sie uczyc i rezygnuja mowic \\\"Nie naucze sie tego za nic, nie potrafie\\\" i wtedy trzeba podsunac pare metod, ktore sprawia, ze nauka stanie sie przyjemniejsza. Moze zamiast powtarzac dziecku, ze ma sie uczyc zapoznaj sie z jakimis źródłami, ktore podpowiedza Ci jak mozesz pomoc swojemu dziecku. Uczenie to nie tylko ślęczenie nad podręcznikami i \\\"wkuwanie\\\".....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przekonajcie dzieci żeby uczyły się tych przedmiotów, które są im potrzebne do matury czyli na studia, bo to przyszłościowe. Przynajmniej macie konkretny argument. Co do innych, niech tylko zdają do następnej klasy, po co komu te oceny? Tyle żeby zdaćchyba każdy potrafi. Sama tak zrobiłam (kiedy byłam w szkole, bo rodzicielstwa jeszcze nie zaliczyłam;) ) i jakoś mam studia jakie chciałam, pracę jaką chciałam i zdecydowanie nic mi się nie stało z tego powodu, że nic nie wiem z fizyki czy chemii i mam 2 na świadectwie, którego nikt nawet nie widział:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeee tam to nie zawsze
tak jest ze z tych malych geniuszy wyrasta czlowiek na poziomie... Nieraz jest zupelnie na odwrot. Nie mowie bynajmniej o sobie - jak bylam sredniakiem tak i jestem... Ale wezmy np mojego brata... srednia w SP i LO (do ktorego ledwo co sie dostal...) ze 2,0. A teraz na studiach bryluje ;) onczy przy tym rozne kursy i ma niezle widoki na przyszlosc ;) Tez mu sie kiedys nie chcialo! Moze dzieki temu, ze nie zaprzatal sobie innymi wiadomosciami glowy teraz ma miejsce na to co go interesuje :D To zwlaszcza u chlopcow sie sprawdza ;) Serio ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeo
dzięki za dobre i złe słowa tak sie składa, że przez podstawówkę i gimnazjum pracowałam razem z nimi, to był koszmar...... mam dość wkuwania razem z nimi lub odrabiania za nie matmy bo pani zadała ponad miarę mego dziecka szkoła średnia sama ma pracować, tam są przedmioty wykładane przez nauczycieli bez podręczników co ja jasnowidz jestem a do tego uważa, że nic nie ma zadane, na lekcji niby luźna pogadanka..... czy ja jestem policja aby co dzień dochodzenie robić??? nie umiem się przejmować, ale mam już dość będzie siedzieć jej stracony czas.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeo
upup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwa w jednym
nie potrafisz/iłas pogodzić nauki z pasją ? czy nie masz pasji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem nastolatką
i choć do posłusznych i ułożonych dzieci absolutnie nie należę, moi rodzice nigdy nie musieli martwić się o oceny(ale nie te z zachowania :P) Nauka w dzisiejszych czasach to podstawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeo
no i zaczęło się olewa szkołę, urywa z lekcji........ co ja mogę na to???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeo
??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jfgjfyjg
No i nic na to nie możesz. Mój ojciec zawodowy wojskowy tak wpoił mi obowiązek przynoszenia do domu 5 i czerwonych pasków, że w szkole podstawowej często bolał mnie brzuch, a w liceum wypadło mi większość włosów. Odkąd nie mieszkam z rodzicami nie mam tego problemu, choć nadmierne przejmowanie się wszystkim zostanie mi raczej na całe życie... Natomiast mój chłopak bardzo burzliwie przchodził okres dojrzewania, imprezki, narkotyki i różne takie, a teraz ma dobrą pracą, studiuje i jest świetnym facetem. Więc nie przejmuj się, w życiu się różnie układa! A nastolatek też człowiek, który ma czasem bardzo pod górkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeo
ech, wiem to wszystko jestem dośc młoda i to jest chyba błąd bo za mało gderam...... chyba zacznę być wredniejsza ;-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no taktaktak
jak u mnie, ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hakjak
no wolę byc leniwy ........ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×