Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

penumbra

piątkowa kawa?

Polecane posty

zapraszam na kawę. nastawmy sie odpowiednio, aby weekend był przyjeny i relaksujący :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to ja już sie wypięłam
i tylko czekam na jakiegoś ogiera który mnie przyjemnie zrelaksuje :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dziękuję za kawę, mam kaca. Zjadłabym za to hamburgera albo ostrą zupkę chińską, łooo matko, takiego mam kaca a tu jeszcze 7,5 godzin roboty... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Było i to jak :) Ale dzisiaj... chcę hamburgeeeraaaaaa! I do domu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawy nie pijam, ale soczku jabłkowo miętowego się chętnie z wami napiję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja na kacu mam tak, że muszę zjeść rano jajecznicę :D nie wie skąd to wynika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie kac pojawia się niezwykle rzadko, nie lubię pić. Jeśli już, to symbolicznie. Wczoraj spotkałam się z koleżanką, której daaaawno nie widziałam. 5 godzin plotek, nadrabiania zaległości przy piwku - nawet nie wiem, kiedy to zleciało. A dzisiaj... a dzisiaj choruję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kawy chetnie sie napije, kaca dziś nie mam - bedzie jutro :P ill, mówią czym sie strułaś tym się lecz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasami trzeba się zresetować :) a na kacu, zwłaszcza np w niedzielę, fajne jest to, że człowiek nareszcie może sobie legalnie odpocząć. nie ma tej wewnętrznej presji, że trzebaby zrobić to czy tamto, bo nawet się o tym nie myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w niedzielę już zazwyczaj mam depresję, że nadchodzi poniedziałek :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmatrwionaaaaaa
Ja pije wlasnie kawe, ale weekend zapowiada sie... strasznie :O Cala sobote na uczelni, same rzeczy na ocene i do tego jeszcze mega trudny egzamin ;( Jak ja to przezyje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
meaaa, widzę że masz jak ja, poranek super bo można się wyspać, ale później pojawia się świadomość że na drugi dzień do pracy trzeba iść...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam to samo, dlatego najbardziej lubię sobotę. To jest jednak cudowny dzien - wyspac się mozna, jutro wolne, ach, a to juz jutro. W niedzielny wieczór już mnie nerwy biorą na jutrzejszy poranek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja uwielbiam piątek od godziny 15 tej :D wtedy wiem , ze mam cały weekend ale akurat przyszły tydzien cały mam urlop więć luuzik :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mea, Ty poprawiłaś mi humor. Zapomniałam zupełnie, że w przyszłym tygodniu mam trzy soboty :D Dzięki!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pijąca kawusia
ja popijam sobie pierwszą dziś kawke:) i tak sobie myślę że może warto by było zmienić pracę na taką którą się polubi:) wtedy nie będzie broblemu niedzielnegO:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciciałabym już urlop, ale trzymam na sierpień żeby wczasy pod gruszą dostać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawa? przyłączam sie .... nie umiem rozpocząc dnia bez kawki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jak tam?? Ja juz druga kawusię pije, coś szaro u mnie za oknem i tak jakos smutno, więc kawy pójdzie dziś dość dużo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paluszkowa
Ja właśnie zieloną herbate popijam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też trzymam urlop na gruszkowe... Zjadłam zupkę chińską ostrą i jestem jak nowo narodzona :) Hamburger dalej za mną łazi. Mam do napisania długie i skomplikowane uzasadnienie, ale ja już poczułam piątek i nie mogę się za to zabrać. Leży w kącie i straszy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie trzymam urlopu bo mój mąż za miesiac przechodzi do innej firmy i ulropu nie będzie miał więc i tak nigdzie nie wyjedziemy, a w mojej firmie nie ma wczasów pod gruszą :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×