Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Polecane posty

Up - no to dobrze, że mam Olka na zdjęciu głównym,bo jeszcze bys mojego zaproszenia nie przyjęła :) No i pocieszenie, że nie tylko mój mąż jest taki niemyślący i nie doceniający tego, ze dziecko śpi :) I tutaj wielkie dzięki dla BASIENI !!!! - dzięki niej wiem kto jest kto na NK :) Rosołku - ja też myślę, że Twoje biedne dziecko wcale nie jest biedne i dużo je. Jak po zjedzeniu tyle wszystkiego mogłaby być głodna ? Mój w życiu tyle nie zje :) W sumie się nie wypowiadam za bardzo bo pewna nie jestem, ale myślę, że duża zjadła. Pimboli - no kurcze, Ty to trafnie ujęłaś - nie usypia to nie doceni. Raz uspał małego to pamiętam, że nawet szeptem gadac nie mogłam żeby się nie obudził :) Zazdroszczę pogody, u nas 3 stopnie w dzień, wiatr i ponuro.... Szklana - no właśnie ja też się zastanawiam jak można tak nie myśleć, ale widocznie można :) A co do święta to w sumie też do niego nic nie mam. Lubię pójść gdy już jest ciemno na groby - miliony palących się zniczy i ten "zapach" wosku .... no i nad każdym grobem jednak można sobie przypomnieć o tych o których na codzień się nie pamięta. Wkurza mnie jedynie ten paskudny wzmożony ruch .... No to milego weekendu wszystkim !!!! Dobranoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Haydi...spoko,spoko..be ze mnie świetnie byś sobie poradziła :D Zapach wosku..ehe..jak byliśmy młodzi to chodziliśmy wieczorem robić dłonie z wosku :) Rosołku...myślę,że u Was ząbek też niebawem wyskoczy i nieźle Cię zaskoczy...:D jak i mnie..wiesz tak nagle zrobiło się czerwono i dziąsło spuchnięte i czekamy,aż się przebije. Dagusia mi dziś napisała,że w tydzień 3 ząbki im wyszły :) Jeśli chodzi o jedzonko to wow...dużo tego,wiesz.Dzieci rosną i potrzebują.Wiki dziś darła się,żeby jej szybciej podać butlę,szok dla mnie bo też nigdy o jedzenie nie wołała ;) Pimboli super wycieczka,masz rację autem to nie to samo :) I trzymam kciuki,co by małżon nie zaraził Nadinki :) Ja browarka sączę i zaraz idę spać,bo z ranka pakowanie i lecimy do mamy...no i na cmentarz do taty ... Nie lubię jeździć w takim okresie i mieliśmy jechać na początku tygodnia,ale mała się rozchorowała i co zrobić.. Miłego weekendu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczynki dziekuje za pocieszenie... kochane jestescie ;) wybaczcie niemam sily czytac... Rosolku napewno nieglodzisz swojej niuni ja tez mam takie obawy tylko ze moj mlauch je o wiele mniej... Rano zje mleko max 150, pozniej bulke z maslem tak mniej niz pol i to niezawsze ma ochote na bulke... pozniej kaszka, w miedzyczasie herbatka, soczek, potem obiadek i tez zje max pol sloika, deserek i cos ostatnio tez tylko pol... albo biszkopcika pozniej po kapieli kaszka albo mleczko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
basienia ja zauwazylam dzis ze moj mlay spal 2 godz no szok normalnie hihi juz musialam wyjsc z nim i jeszcze go ubrac i nakarmic przed wyjsciem a on dalej spal... ale go obudzilam bo spoznilabym sie po mala... a pozniej na spacerku znowu dlugo spal :) Szklana gratki z powodu zalozenia firmy i zycze sukcesu! :D :) ja tez lubie 1 listopaada.. bo wtedy mozna postac nad grobem i pomyslec sobie.... wieczorami tez lubie chodzic ale juz rzadziej chodze bo pelno choloty zpiwskami chodzi i ida pociemku i szturchaja co to nieoni... a rok temu lezalam o tej porze w szpitalu z Adaskiem ;) no i jak piszecie mnie tez denerwuje mnie to ze jest taki ruch... rozumiem ze niektorzy daleko mieszkaja i w ten jedyny dzien w roku przyjezdzaja na grob bliskich ale denerwuja mnie tez tacy ludzie ze mieszkaja blisko i nieodwiedzaja a w ten dzien maja oblozone groby kwiatami i zniczami i stoja nad grobem ostro sie modlac... a zauwazyliscie ze w ten dzien jest rewia mody? hehe ja mieszkam pol km od cmentarza i przez okno widze ludzi podozajacych na cmentarz wtedy sie napatrze hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jula masz rację z tą rewią mody. Kiedyś, pamiętam, była jeszcze " tradycja", że 1.11. wyciągało się oficjalnie zimowe ciuchy, jakieś kożuchy, babki w kapeluszach, mężczyźni w płaszczach... W końcu święto no nie? A propos, muszę Zulce kożuszek przygotować hi hi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie już kożuszek wisi na wieszaczku:),czapa zimowa kupiona w Zakopcu czeka na śniegowe szaleństwo ;) a kozaczki (trochę za duże i nam spadają)już miały premierę na nóżkach :) Kurcze nie umiem się doczekać śniegu,sanek.:DW tym roku kulig obowiązkowo musi być,bo w tamtym bałam się szaleć z brzuszkiem :) Eeee...gdzie tam zima i śnieg :) W niedzielę ponoć słonecznie i ciepło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nO bASIULA, NASZE DZIEWCZYNY BęDą WIęC ROBIłY FURRORę :) Chyba trzeba napisać list do Mikołaja, aby przyniósł saneczki. A właśnie, myślałyście już o co poprosiacie świętego dla Waszych maluchów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rosołku - ha ja pamiętam - na Wszystkich Świętych moja mama zawsze wyciągała mi zimową kurtkę i ciepłe czapki z szafy i trzeba było oficjalnie już się zimowo ubrać - no też mi się to przypomniało :) Basienia - no może bym sobie poradziła, ale pewnie zajęłoby mi to spooooooro czasu a tak dzięki Tobie szybciutko poszło :) A pewnie itak bym kogoś pominęła, bo bym nie załapała, że to akurat osoba z forum :) Kurcze, ja już też nie mogę doczekać się zimy, sniegu, świąt.... Muszę kupić jakieś fajne saneczki małemu. Świetnie będzie jak pędzie prószył śnieżek iść na saneczki :) A jacie, jak fajnie.... No, w poniedziałek to już pewnie w sklepach schowają znicze i powyciągają mikołaje .... Ech, dla mnie to za wcześnie, ale co zrobić. A tak apropos świąt to już teraz zabieram się za prezenty, bo nie wyobrażam sobie stać potem w tych mega kolejkach z moim małym niecierpliwym marudą. I tak już powoli myślę co komu kupić, już nawet teściowej kupiłam prezent :) Hehe, mój mąż dziś mi winko otworzył za to jego niemyślenie :) No nic, popijemy sobie troszkę :) Po raz drugi dzisiaj piszę DOBRANOC WSZYSTKIM :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja poproszę o rozum dla rodziców i pamiętnik z tekstami teściowej :D :D :D(he,he,he) A tak na poważnie to pierwsze Święta Bożego Narodzenia przed nami ..pierniki,choinka..pierwsze urodzinki..kurcze jak fajnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hihi normalnie robie jajecznice:) na patelki teflonowej odrobinka masla potem jedno jajko nie sole lub malo (sola morska) gdy jemy razem)potem roztrzepuje zeby bylo nie lejace tylko dobrze podsmazone daje mu po kawaleczkach lyzeczka .mozna tez dac szczypiorek lub szynke mysle ze tez bedzie ok chodz ja jeszcze mu tak nie robilam narazie samo jajko. mozna tez robic na parze ja mam to urzadzenie ale nie mam pojecia jak na tym zrobic jajecznice chyba sie nie da i tylko w garnku.nie robie mu na parze jajecznicy tylko na masle od poczatku i tak juz zostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry! Pierwsza! Buuuu, dostałam okres :( Tyle czasu spokój aż do dziś. Boli brzuch.... Żyć nie umierać..... Olek znów spał od 20:30 do 8:00 wiec chociaż z tym nie jest źle. Przyszła - zrobię dziś też małemu takiej jajecznicy. Może mu zasmakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uuu,ale puchy dzisiaj. My juz po spacerze.Dziecie moje dzis wlazlo pod lozko na siedzaco jakos i zgiete jak scyzoryk darlo sie jak opetane:D Boze,nerwy to trzeba ze stali miec chyba. Przyszla-aha,czyli po prostu jajecznica,dzieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak najzwyklejsza jajecznica tyle ze zawsze na masle bez soli i taka zeby jajka sie dobrze sciely nie byly lejace. wczoraj kupilam 4 body w rozmiarze 50-56 rozowe 2 i 2 niebieskie....odliczam do listopada 9 lub 10 dnia cyklu:) ciekawe czy zajde za 1 razem no zobaczymy buzkiii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie lutóweczki! Ja znowu nic nie przeczytałam. Choć od trzech dni jestem na zwolnieniu lekarskim (Kamilka jest chora, ma katar i bardzo wysoką temperaturę), to i tak czasu brak. Wydaje mi się, że jeszcze będą górne jedynki, bo znów bardzo zaczęła się ślinić. A mój syn od wczoraj wygląda jak biedroneczka - wysypało go na cacy - po prosty ospa. Ciekawe, czy za 2 tygodnie Kamilka też będzie biedroneczką ??? OBY NIE. Ja też przeziębiona. I tym sposobem szpital w domu - no i brak czasu. Dwoje dzieci - jak niektóre wiecie - to frajda. Trzymam kciuki PrzyszłaMamo, aby się udało za pierwszym razem. Pozdrawiam Was wszystkie, przepraszam, że tak tylko o sobie, ale chciałam dać znać, że żyję. My na Wszystkich świętych nigdzie razem nie pojedziemy, mąż teraz pojechał na grób mamy i taty, no i by było na tyle. Pozdrawiam jeszcze raz, a tym, które będą podróżować samochodem, bezpiecznej jazdy i bezpiecznego powrotu do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie!!! No pustki nieziemskie :D Ja jestem, bo nigdzie na Wszystkich nie jeździmy. Jutro pojedziemy na cmentarz, ale to pewnie dopiero wieczór, jak dzieci pójdą spać. Teściowie z nimi zostaną może... A u nas hit. Słuchajcie. Mój Kuba wymyślił sobie świetną zabawę. Z czworaków staje na głowie :( Podpiera się na głowie i prostuje nogi. I tak ciągle. I tylko tak!!! Na podłodze. Wszędzie. No po prostu masakra. Śmiesznie to wygląda bo za każdym razem się przewraca na bok, ale boję się, że sobie kark skręci. I tak mu się to podoba, że cieszy michę i fiku-miku!!! Najlepsze jest to, że się przy tym przemieszcza. Chyba stwierdził, że tak będzie chodził :P Komiczny jest, tylko teraz juz go nigdzie nie zostawię ;) Ok ide gotować żurek. Pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to ja też szybciutko,bo czasu i nastroju nie mam do pisania. Mała od czwartku chora (pierwszy raz w jej krótkim życiu) gorączka powyżej 38 do 39 stopni,zielone śluzowate kupy (zapach taki,że można zdechnąć) - wygląda jak rozwolnienie,choć nie są częste.Mała nie chce raczkować,tylko rączki albo śpi albo kwili.Dostała lekarstwa ale nie chce ich połykać (wciskam na siłę) i do tego nie chce w ogóle pić (też otwieram buzię na siłę i wciskam po łyżeczce).Chce tylko cyca (jakaś nowość normalnie, w dzien nigdy nie chciała),rano dałam jej po raz pierwszy kaszkę (połowę normalnej porcji),zjadła z apetytem i nie wymiotowała.Nie wiem co jej jest ,lekarka też nie,podejrzewa jakąś infekcję wirusową.Jak tak dalej pójdzie (mała nie chce pić) skończy się szpitalem i kroplówką,bo od tych wodnistych kupek się odwodni i do tego suche pampersy i gorączka nie ma jak spadać (mała się nie poci).Przepraszam,że tak o sobie ale nie mam siły odpisywać Wam wszystkim.Poczytałam,wiem co u Was słychać ale nastrój mnie opuścił.Do tego pierwszy raz w życiu nie pójdę w Święto Zmarłych na groby,bo nie mogę wyjść z młodą na spacer.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robur a trzydniowke wyklucza? Moj maly mial wtedy tez 38-39 gorczki biegunki z sluzem tez sie zdarzyly zielone i tez chcial byc tylko na raczkach chodz apetyt mial. moze rotawirusy ale przy nich sie wymiotuje .zycze powrotu do zdrowia z zeby sie okazalo ze to tylko trzydniowka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roburku, dobrze że chociaż cyca chce, żeby sie tylko nie odwodniła a płyny może spróbuj strzykawką wstrzykiwać po policzku (nie w gardło).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!!! Jestem mamą Miłoszka który urodził się 05.02.2009r.Miłosz wyszedł ostatnio z anemii.Miał ją od urodzenia.Ma wzmorzone napięcie mięśniowe ale wychodzi z tego.Zaczął raczkować i siadać na kolankach.Ząbkuje i cierpi bardzo przez to.Ważył ostatnio 7200g.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny, nie mam czasu sie rozpisywać niestety ale w przyszłym tygodniu obiecuje sie odezwać :) dzięki Basieniu za pamieć, mam nadzieje że pozdrowiłaś wszystkie lutówki :) - nie czytam to nie wiem... Julka ja chciałam tylko napisać że Milenka też tak ulewa ale mniej, na początku to była tragedia i poszliśmy wkońcu na usg brzuszka i nic nie wyszło, doktor powiedział że t chyba refluks. Milenka nadal ulewa a czasem to aż chluśnie i wszystko śmkerdzi żygami (sorki za dosłowność) :) no ale pewnie lepiej idzcie na to usg dla świętego spokoju ale to tak do roku może być niestety, a zwłaszcza jak Adaś był wcześniakiem. mam nadzieje że Cie uspokoiłam bo nie jesteś sama...mamy ten sam problem :( oki teraz lece bo mała sie obudziła i jedziemy na imieninki do dziadka M pozdrawiam i całuje papa 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edycia dzieki za pocieszenie :) moze Adasiowi minie ;) hihi usmialam sie jak Kuba staje na glowe hihi te nasze dzieciaczki maja pomysly hihi :D dziewczynki dziekuje wam bardzo :) ciesze sie ze jestem z wami ;) ja dzis bylam na cmantarzu krotko u dziadkow mojego M a jutro jade do moich dziadkow i pozniej pojdziemy do drugich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety cyca dziś w ogóle nie chce.Gryzie cyca,że szok aż zostały ślady zębów.Łapy ciągle w buzi i tony śliny.Robiłam dziś cyrki,żeby ją napoić.Zjadła gdzieś tak połowę kaszki (tej porcji co zwykle) i 1/4 dużego słoiczka zupki,nic nie zwymiotowała,wypiła w sumie tylko podczas jedzenia tej zupy i rano a tak wlewałam w nią picie łyżeczką.5 kup dziś było i około 12.00 w południe tragedia,leciała z rąk,płakała od gorączki.Dopiero gorączka spadła gdzieś tak o 14.00 a teraz zachowuje się normalnie,bawi się,rozrabia.Na noc chyba dam czopka,bo nie chcę ją szprycować ciągle lekami do żołądeczka.Moja lekarka rodzinna dzwoniła już do mnie dwa razy spytać o jej zdrowie,szok.Nie spodziewałam się tego po niej. Przyszła Może to ta cholerna trzydniówka,objawy się zgadzają,czekam tylko na te krostki.Zobaczymy.Nie wymiotuje w ogole,więc to nie ten rotawirus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde,aż mi głupio,że tak tylko o sobie ale chciałam się komuś wyżalić.Poplakałam sobie z tego wszystkiego (z jej niepicia,bo przestraszyła mnie wizja szpitala,kroplówek itp.),sama też się nieciekawie czuję.Mam około 37,w krtani drapie (tak się zawsze zaczyna u mnie zapalenie krtani takim drapaniem w przełyku i podduszaniem),leci mi z nosa,wzięlam dwa paracetamole i jakoś się znośnie czuję.Tak podpada mi to pod początki grypy (kłuje mnie też w mięśniach).Może mnie Milenka załatwiła,gardło też pobolewa przy przełykaniu (na szczęście nie mam nic z żołądkiem itp.).Ale jak wirus to może weźmie po kolei wszystkich w rodzinie,oby nie,już się boję.A i głowa mnie też trochę bolała i szczypały oczy (ale popłakałam sobie z pół godziny,miałam oczy jak u królkika,może od tego?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście nie królkika,tylko królika.:) Może i mi się coś na oczy rzuciło z tego wszystkieo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej laski.. ja na chwilkę tylko...:) Edycia..... no nie pozdrowiłam:(,bo mnie dziś nie było cały dzień...ale poprawiam się natychmiast i ... pozdrawiam Was dziewczyny od Edyci :D :D :D Robur my kupiliśmy coś takiego http://humana.pl/produkty/terapia_biegunek/humana_elektrolit_o_smaku_bananowym Pediatra nam poleciła jak Wiki miała biegunkę.Uzupełnia płyny.Kurcze,nieciekawie by było gdyby było gorzej,tfu,tfu.... Życzę małej duuuuużo zdrówka :) My wróciliśmy właśnie z Opola...:) Dziewczyny w Realu promocja na pampersy...active...dwie paczki po 62 sztuki za 84 zeta,myślę,że się opłaca. Pozdrowionka dla wszystkich i miłego wieczorka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robur kochana u nas bylo tydzien biegunki potem wzrosla temp do 38-39 trzymala sie 3 dni dawalam paracetamol w czopkach i duzzo picia na ostatni dzien czyli 4 wyszly kropki temp stadla .kropeczki zeszly szybciutko.dobrze ze to nie rotawirusy. poradze ci nos dzieciatko przytulaj bo nic i innego nie zrobisz moj byl wtedy tez caly czas na raczkach bo nic innego nie chcial potem mu przeszlo.ponoc od zarazenia do wystapienia kropek i tepm jest tydzien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×