Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość upupup

czy podać gościa do sądu?

Polecane posty

Gość upupup

Sprawa wygląda następująco: Pod koniec listopada postanowiłam z chłopakiem i kolegą pojechac na sylwestra. Kolega miał zamówić bilety na internecie, poinformował, że zamówił i zrobił przelew za nas trzech, więc oddałam mu kasę-800zł. Dwa tygodnie przed sylwestrem biletów wciąz nie było, zaczełam się dopytywac co i jak, gościu kręcił na wszelkie sposoby, aż w końcu okazało się że bilety nigdy nie były zamówione a kase rozpier....mozna powiedzieć, że sobie je przywłaszczył, nie pożyczył a ukradł, przywłaszczył nasze, powierzone mu pieniądze przeznaczone na sylwestra!!!, a my w ostatniej chwili nabyliśmy te bilety, ale poszło kolejne 800zł, jeszcze troche a nie byłoby ani kasy ani co gorsza sylwestra... Do tej pory, mimo telefonów, przypadkowych spotkań na mieście i obietnic że odda, pieniedzy sie nie doczekaliśmy. Czy podać go do sądu? Jak długo może się ciągnąć taka sprawa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupup
mam dwóch świadków którzy potwierdzą, że dawałam mu te pieniądze. To wszystko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość desdemonium
zamiast iść do sądu lepiej poszukaj sobie 2 ładnie zbudowanych kolegów którzy skutecznie wytłumaczą delikwentowi że lepiej będzie dla niego jak odda ukradzione pieniądze i to jak najszybciej najlepiej jutro rano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza26
przykro mi ale to za mało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupup
a myślisz ze nie oberwał???ale to też nie pomogło, ja juz nie wiem co robić 800zł piechotą nie chodzi:/:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupup
no lae jakie jeszcze mogłyby być dowody w tej sprawie, jak nie było żadnego zamówienia na te bilety np. bo go nie zrobił, ani przelewu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spróbuj jeszcze raz porozmawiać, ale z dyktafonem w kieszeni. No i dowód z dwóch swiadków to też dowód. Tyle, że jeśli facet nie ma z czego oddać, to nie odda. I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelew moze byc dowodem
na dokonanie tranzakcji !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhee
oj laska laska zobaczyl dwóch jeleni to was wyruchal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupup
jaki przelew dowodem jqak żadnego przelewu nie bylo. ja mu dałam kase do ręki a on przeciez nie robil zadnego przelewu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupup
do eheehe- ciekawe czy ty byś nie zaufał(a) kumplowi którego znasz wiele lat, gościu nie był jakims przypadkowym znajomym, tylko dobrym kumplem, a że okazał się takim h... kto by przypuszczał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz spróbować rady Nefrytowego. Tylko trzeba byłoby umiejętnie poprowadzić rozmowę, żeby ładnie na taśmie wszystko wyśpiewał ;) + 2 świadków... moooże moooże coś da się ugrać w sądzie. Niezbitym dowodem byłby jakiś dowód na piśmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×