Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taki problem z mamą mam

Problem z mamą

Polecane posty

Gość taki problem z mamą mam

Słuchajcie, co ja mam robić, już sama nie wiem. WIem, że to z mojej strony nieładnie, ale muszę to powiedzieć. Otóż moja mama wydaje mi się głupia, nie mogę z nią normalnie porozmawiać, bo w zasadzie to nie ma o czym. Wszystkie wartości, jakie wyznaję ona sprowadza do jednego: najeść się, zarobić na niezły samochód, dom, spłodzić dzieci, doczekać wnuków i umrzeć. Nie rozumie moich bolączek, egzystencjalnych wątpliwości, nie umiała mi pomóc w trudnych dla mnie chwilach (chorowałam na depresję i nerwicę lękową), nie rozumiała tego, początkowo nawet sądziła, że histeryzuję. Mama jest bardzo życiowo zaradna, dlatego nieraz czuję się jak najgorsza fajtłapa, której w życiu nie wyszło. Owszem, nieraz wspierała mnie finansowo (w sensie opłata rachunków, pożyczki, żarło itp. ale nigdy nie otrzymałam od rodziców wsparcia duchowego. Każda nasza rozmowa kończy się na pieniądzach, na tym, że jestem stara a glupia (za co potem matka często przeprasza :o), że powinnam mieć dzieci, że powinnam poniańczyć syna mojego brata, a nie zajmować się zwierzakami, które bardzo kocham. przez to wszystko stałam się agresywna, często odszczekuje jej, bo już nie wytrzymuje tego pieprzenia. Co ja mam robić, poradzcie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam trochę inny problem, ale i tak wszystko sprowadza się do tego, że rodzice mnie nie rozumieją, tak jak i Ciebie. Kocham ich, ale czasami mam dosyć rozmawiania z nimi... Wciąż te same pytania, te same "rady", te same problemy... Moje zdanie jest nieważne, ja myślę źle, oni wiedzą lepiej, zmarnuję sobie życie, itd... Jak już powiedziałam kocham ich bardzo, ale coraz częściej unikam rozmów z nimi, bo mam dosyć wałkowania wciąż tego samego... Gdyby tylko trochę i choć na chwilę pozbyli się swoich poglądów i spróbowali zrozumieć moje... Wiem, że to nie jest pocieszające, ale nie jesteś sama!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a najsmieszniejsze
że rodzice mają rację, ale o tym przekonacie się za około 20 lat wiem co piszę, bo miałam właśnie tak jak wy 🖐️ szkoda, że wtedy tego nie potrafiłam zobaczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem tego taka pewna do końca... Nie mam 12 lat, jestem dorosła, potrafię myśleć, podejmować decyzje i żyć po swojemu. Nawet jeśli to są złe decyzje, to są moje i na starość będę miała świadomość, że przeżyłam życie po swojemu, a nie tak, jak chcieli inni. Rodzice powinni wspierać swoje dzieci w życiu, jakie te dzieci wybrały. Rozumiem, że można próbować wyprostować nastolatka. Ale mnie naprostować się nie da, a takie próby tylko powodują konflikty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damska- Peruka
Jak to co masz zrobic? Wykorzystaj niezglebione poklady inteligencji wlasnej i odcinajac sie od kieszeni mamusi- idiotki stworz swoj wlasny swiat i siedz w nim dumajac nad sensem wszechswiata i rola kury nioski w procesie akulturacji Indian. Bo jak na razie to tak bez dowodow, ciezko ci na slowo uwierzyc, zes sie jedna w rodzinie inteligentna uchowala. Z mamusia nie mozesz nawiazac konwersacji na odpowiednim poziomie? Bidula. A moze, jak to Kazik celnie ujal, mamy w zyciu rozne priorytety- \"Siostra zbiera aktorow, brat wycina piłkarzy a ja tylko gole baby, jesli gdzies zauważę\". Wiec sorry, ale nie pociesze cie ani nie bede nad toba sie uzalac, bo na to nie zaslugujesz. Najlepiej cierpiec za miliony z lapa w cudzej kieszeni. Bo \"pecunia non olet \"- nie? A jak juz zmierzysz sie wreszcie z prawdziwa walka o takie (twoim zdaniem) durnoty jak przezycie, to wtedy mozemy pogadac o egzystencjonalnych balaczkach. Bo jak na razie to wychodzi mi na zwykle wygodnictwo, pasozytnictwo i chamstwo, aby osobe, ktora urodzila, wychowala i dzien w dzien mordowala sie, aby tobie niczego nie zabraklo, nazywac idiotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość solanka
jak Ci nie pasuje, to pakujesz swoje mądre książki i wyprowadzasz się na swoje, a tam mieszkasz z kimś, z kim dyskutujesz co wieczór o twórczości impresjonistów i już :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki problem z mamą mam
w zyciu nie czytałam większych farmazonów niż te pisane przez damską - Perukę, kretynko, ty czytasz ze zrozumieniem czy myślisz wyłącznie o tym, jaki wyczytany frazes wstawić w swój yntelygentny post, ja pierdyczę ale żenuła uuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta... Najlepiej to nawrzucać komuś od razu, kto nie tylko na kasę patrzy, kto ma inne cele i zainteresowania w życiu. Ja od rodziców już od kilku lat nie biorę kasy. Ale widocznie damska Peruka jest pokroju mamy autorki i tylko pieniądze jej w głowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja z kolei
zachwycilam sie inteligencją damskiej peruki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja z kolei
najlepiej bądź samowystarczalna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
To smutne, ale Twoja mama jest materialistką. Ty się trzymaj swoich wartości, są ważniejsze. Rodzicielki raczej nie zmienisz. Jeśli ona Cię szanuje, to spróbuj jej wytłumaczyć jak to wszystko widzisz. Jeśli zaś wiesz, że Ciebie będzie wyzywać, bo masz własne zdanie to nawet nie próbuj niczego zmieniać. Tylko zmarnujesz sobie zdrowie jeszcze bardziej. Oczywiście to jest tylko moja rada, Ty zadecydować musisz. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Tak na marginesie, ja też mam taką "mamę". Wydaje jej się, że jak mam co jeść i w co się ubrać, to mam już wszystko. Moje potrzeby, uczucia, własne myśli dla niej nigdy nie istniały. Ona jest "wszechwiedząca", podobnie zresztą ojciec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×