Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

desiree83

Niby dzień jak codzień, ale...

Polecane posty

Czy mieliście kiedyś tak, że pod wpływem nagłego impulsu postanowiliście coś w sobie zmienić?? Jakaś książka, film, czyjaś opinia, przeżycie...?? Mnie dziś coś takiego dopadło. Nieważne, co było impulsem. Ważne, że doszłam do wniosku, że - bardzo popularne określenie tutaj ;) - przegrywam życie. Nie przez to, że siedzę na kafe (uprzedzam tych, którzy chciliby to napisać), ale tak po prostu... I postanowiłam się zmienić. Swoje podejście do wielu dziedzin życia. Takie noworoczne postanowienia, tylko zrobione 5 lipca. Bo czy 5 lipca jest w czymś gorszy od 1 stycznia?? Nie będę wypisywać wszystkiego, co sobie założyłam. Ale ten temat to taka jakby deklaracja :) Powiedziałam innym - muszę dotrzymać :) A Wy trzymajcie za mnie kciuki, żeby się udało :) I piszcie, czy też chcecie coś w sobie zmienić, czy może Wam się coś takiego udało, piszcie w zasadzie co chcecie o sobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość data to pic
każdego dni decydujesz i zmieniasz coś w swoim życiu ... mniej lub bardziej ... radykalne zmiany po "impulsie" sa zazwyczaj trudniejsze ... ja preferuję swego rodzaju stabilny rozwój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis tez doznalam
takiego impolsu, i doszlam do wniosku, ze lepiej byloby dla mnie gdynum gdzies zniknela... w glebi oceanu... bo dryfowac juz dluzej nie moge... wiem ze to najlpprostsze z rozwiazan ale..... wbrew pozorom nie takie laltwe 😭 a tobie zycze powodzenia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic szczególnego, najpierw ból istnienia, a potem obejrzałam film i doszłam do wniosku, że chcę żyć trochę inaczej niż do tej pory. Ja wolę tak nagle, po trochu nigdy nie mogę się zmobilizować... I właśnie ta mobilizacja, a raczej jej brak, jest moim największym problemem... Dlatego mam nadzieję, że napisanie i opublikowanie tego trochę nie będzie trzymać w pionie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×