Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mala99

Dziwne objawy

Polecane posty

Gość ollllllllka
wpadne:) To do jutra ok?:) w podobnej godzinie ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ollllllllka
pozdrawiam serdecznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipochondryczka...
Ja próbuję sobie tłumaczyć, że jeśli jestem w stanie pracować przy komputerze (mimo "bolącego" oka/ucha), to znaczy, że jeszcze nie muszę jechać na ostry dyżur ;) Czasami metoda działa (na te oswojone lęki), ale na te nowe jeszcze nie. Do jutra zatem, do wieczora :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbbbbbbbbbbbbbbbbbbb
szit, czytam to i normalnie wlosy mi sie jeżą na głowie, takie dziwne odczucia naglego leku i czesto wlasnie widzenie kątem oka ze cos sie porusza- wtedy patrze tam szybko to sie u mnie zdarzaja, nie sadzilam ze to moze byc nawet nerwica! ja mam czesto takie irracjonalne uczucie ze zdarzy sie cos zlego, np jade samochodem i juz widze w wyobrazni wypadek z moim udzialem, ale to chyba nie jest nerwica bo mam tak juz dlugo ale nie pamietam ile, pomaga mowienie sobie ze wymyslam glupoty i odwracanie mysli od takich pomyslow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała99
A z tym ruszaniem firanki to nigdy tak mi się nie zdarzyło... Ale czasem mam te lęki, mimo ze wszystko niby jest ok, a ja jak głupia czegoś boje... I to nie jest taki normalny lęk ino taki dziwny stan i serce szybko bije. Mój chłopka powiedział mi wczoraj, ze sobie wymyślam i mam skończyć... No i pół nocuy przepłakałam... Ja nie wiem ale od dziecka mam tak, ze jak ktoś choćby uwagę zwróci toja od razu płaczę.... Nie potrafie nad tym zapanować.... A pare dni temu po prostu przeplakalam caly dzien.... Nawet nie wiem dlaczego... Było mi źle. Hm ostatnio w ogole czuje sie samotna;/... a jak u was z okresem?:> Bo mi sie juz dwa tyg spoznia i nic;/ no a w ciazy nie jestem.... Pozdrawiam;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała99
Hm te wyobrażanie sobie jakiś katastrof to tez mam.... I z tego co słyszałam wiele mmoich koleżanek;) Jade sobie i nagle wyobrazam sobie jak sie most wali..;) Masakra;p Ostatnio myślałam ze się wrócę z przejścia podziemnego;|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magicznaaaa
Mala99 ja tez tak mam z tym ze jak jestem miedzy ludzmi to wydaje mi sie ze wszyscy mnie obgaduja i sie ze mnie smieja:/ ogolnie to od jakiegos czasu zadko wychodze z domu, no i ciagle sie denerwuje z byle powodu (nawed umowienie sie z fryzjerka przez telefon wymaga ode mnie przelamania leku i zanim sie zbiore i zadzwonie to dobre polgodziny minie:/ masakra chyba niedlugo zeswiruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała99
tak to ja mam od dziecka;) Teraz troche przeszlo ale kiedys masakra;) Jak szłam do sklepu to sobie formulki ukladalam w glowie;p i w ogole stres;) heh ja chyba mam problem z kontaktami miedzyludzkimi:) Bogu dzieki teraz jestem troszke bardziej przebojowa niz kiedys;) A spotkanie w gronie znajmoych mojego chlopaka?:O straszne.... czuje sie zasze jak idiotka.... wydaje mi sie ze wszyscy sie ze mnie smieja i lituja nade mna;|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipochondryczka...
No ja się akurat kontaktów międzyludzkich nie boję, w każdym razie nie tych związanych z pracą. Na imprezach co najwyżej myślę, że marnuję swój/czyjś czas. Ale zakładam, że wszyscy są w podobnej sytuacji. ollllllllka --> mam nadzieję, że dziś tu wpadniesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbbbbbbbbbbbbbbb
no to mnie uspokoilas skoro ty tak masz i kolezanki tez :) wiec moze to nie jest az takie nienormalne :P a co do rozmow telefonicznych, to tez tak mialam jak bylam gowniara, formulki i stres w glosie, masakraaaaaaaaaaaa w ogole bylam bardzo ale to bardzo niesmiala, teraz ez jestem ale przynajmniej jakos fiunkcjonuje w spoleczenstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipochondryczka...
Dziewczyny, ja dziś uciekam wcześniej do łóżka, bo padam na pysk. Ale będę zaglądać na topik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mala99
haha to nie tylko ja taka nieśmiała;) Ale na szczęście jest znaaacznie lepiej:) Hm teraz ostratni etap szkolnictwa nowi ludzie;p Oj bedzie dla mnie test:) hahaha;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbbbbbbbbbbbbb
mala99- z tego co czytam np na kafe, skarbnicy wiedzy :P to jest duuuzo niesmialych osob, tylko w zyciu niewiele sie do tego przyznaje np ja nigdy! tu moge sobie pisac ale w zyciu... najwiekszy wstyd jaki pamietam, to jak bylam bachorem, pojechalam na wies do babci na wakacje a tam dom na uboczu i niewiele osob przychodzilo, wiec bez kontaktu z ludzmi moja niesmialosc osiagala apogeum stajac sie niemal jakas fobia i np jak sie bawilam na podworku i przyszla jakas sasiadka babci czy cos to ja... uciekalam na jej widok z wrzaskiem :O normalnie zadnego dzien dobry czy cos, tylko wrzask i w nogi a ludzie to chyba mnie za nienormalna uwazali , i slusznie!! dzis sie z tego smieje ale ukrywam skrzetnie i nikomu nie mowilam o tym :) wstyd i hanba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipochondryczka...
ollllllllka --> zdaje się, że trzeba przestać Cię wyglądać :( Siedzę właśnie sama w domu, najprawdopodobniej robi mi się opryszczka. Gdybym wiedziała wczoraj, poprosiłabym lekarza o Heviran (przy okazji - bo byłam u laryngologa). Nie mogę znieść niedoskonałości ciała (przede wszystkim własnego). Każdy uszczerbek na urodzie, najdrobniejsze zakłócenie w funkcjonowaniu organizmu, wszystko to, co przecież niestety NORMALNE dla mnie jest katastrofą. Dziś znowu mam zepsuty wieczór. Pół biedy, jeśli dokucza coś, czego nie widać, ale jeśli jest to coś szpecącego w stylu opryszczki właśnie, natychmiast przestaje mi się chcieć iść do pracy (na co dzień mojej głównej radości). Tak, melisę już kupiłam i piję - nic nie pomaga :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mala99
A ja już do swoich niedoskonałości się przyzwyczaiłam:) Bo zmagałam się z trondzikiem i mam pełno przebarwień i pozostałości:P Ale jakoś się akceptuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×