Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Uwodzicielska modliszka

KLUB MODLISZEK!

Polecane posty

Dostep do netu....50zł Oczarowac i uwiesc faceta....100zł (licze swoj czas) ;) KopnąĆ w dupĘ i zobaczyć jego minę...BEZCENNE:) Wiem, ze niektórych to oburzy a niektórych rozbawi, ale znalazłam sobie sposób na swietną zabawę..mianowicie..robię facetów w bambuko i mam ubaw po pachy:D Faceci siedzący na necie to z reguly same gląby i kaszaloty:P, myślący tylko o tym jak by tu wyrwać jakąś panienkę:P. Dlatego daje im to czego szukają...uwodzę, balamucę, obiecuję złote góry i niezapomniane chwile..a później jak juz mam ich na widelcu, jak calkiem tracą głowy, wystawiam ich do wiatru:) Muszę napisać, że są to żonaci mężczyżni, więc taka mała lekcja powinna ich czegoś nauczyć:P i uczy!! Większość z nich pewnie jeszcze do dzisiaj przeklina dzień w którym zachciało im się posmakować przyjemności na boku!! Dziewczyny może i Wy macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Chętnie podzielę się z Wami moimi:) A może tak założymy sobie klub i pokażemy tym samcom, gdzie ich miejsce? I jeszcze jedno...nigdy nie byłam zdradzona i nie mszczę się, po prostu szlag mnie trafia jak widzę tych mizdrzących się, żonatych i dzieciatych kogucików, co to myślą, że żona i tak się nie dowie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jako facet powiem Tobie, że mnie oburza to co robisz;) Na niektóre rzeczy nie ma wyjeśnienia... Słyszałaś pewnie o powiedzeniu:\"Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie\"? Nie życzę Tobie, żeby ktoś Cię kiedyś tak potraktował, jak Ty traktujesz ich wszystkich, nawet jeśli na to zasługują. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdyby nie dradzali zon, to nie byloby problemu, a tak... skoro oni moga bawic sie naszym kosztem, dlaczego my nie mozemy im za to odplacic :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie będę się sprzeczać, bo nie jestem jakimś moralistą. Po prostu:"Nie rób bliźniemu, co Tobie niemiłe"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Wy możecie?? Jesteście same chodzące zło, potraficie oczerniać boga winne żonki, zeby tylko osiągnąć swoj cel. Zło zwalcza sie złem!! W końcu robie tylko przysługę niewinnym i niedoszłym ofiarom:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo mi się podoba ten pomysł :-) Gratuluję :-) parę razy też tak zrobiłam, i jeszcze umówiłam faceta na spotkanie tak że z koleżankami widziałyśmy go przez okno z pracy pękałyśmy ze śmiechu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I co to da? Dla mnie to nie jest przysługa, znam kilku takich i uwierz, że jedno niepowiedzenie ich nie zniechęca, tylko szukają kolejnych ofiar... Zawsze flirtują z kilkoma naraz i już od początku zakładają, że któraś się wycofa. To są przeważnie ludzie , których to co robisz nie rusza, a wręcz przeciwnie, też się z tego śmieją. A czasem trafisz na męzczyznę, który wcale nie ma żony, wcale nie jest zminym skurczybkiem, to też go tak potraktujesz? Przypadki się zdarzają i ludzie są różni... nie należy robić uogólnień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredziocha
ja tak niestety nigdy nie zrobię bo jestem za brzydka, a też bym się chciała zabawić :////////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale to nie jest tak, że ja ich szukam.. to oni mnie znajdują i nawet jeśli któryś tam ma kilka innych w odwecie, to ja juz potrafię tak zadziałać, ze zapominają o wszystkich:) Poza tym, nie robię tego hurtowo:P i z premedytacją...czytam, analizuję, wyciągam wnioski..Nie każdy facet może mieć tą przyjemność, poznania mnie bliżej..zresztą jestem twardą sztuką i na początku trzymam ich na dystans..nawet pozwalam im myśleć, ze to oni mną manipulują a nie ja nimi:) Facet to zdobywca..musi czuć, że to on zdobywa, ze ma kontrolę i ze my jesteśmy ofiarami ..czasami to długo trwa, ale i tak sie opłaca:P Im dłużej tym bardziej bolesne:P Nie chcę uogolniac, ani sie przechwalać, ale każdy facet jak wpadnie w moje szponki;) to juz po nim:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W takim razie, dobrze, że nigdy nie miałem do czynienia z kobietami takimi jak Ty;) Bo wtedy mielibyśmy trudny pojedynek charakterów. Jeżeli to lubisz nic się na to nie poradzi. Jednak nie tęsknisz czasami za twarlszym związkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ok..czasami robię znajomym przysługę i specjalnie się przystawiam, żeby sprawdzić wierność i podatność delikwenta na wdzięki innych kobiet. Ale to zły pomysł, bo facet czasami jest bogaducha winny, a potem nagle zaświeca mu sie czerwona lampka i nagle odkrywa ze net to nie tylko do gier służy;PP :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze robisz modliszka :-) trzeba się bawić :-) nie słuchaj tych umoralniających obrońców tu nie ma islamu, kobieta może robić co chce zaszczują cię :-) nie zwracaj uwagi :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Keniks..ja juz mam trwaly i szczęsliwy związek..i nie jest tak, ze codziennie zaginam sobie parola na jakiegoś żonkisia..Kiedys mnie to bardziej bawiło, teraz sobie odpuszczam, ale liczę na moje następczynie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc powiedzmy, że nie akcęptuję tego co robisz, ale jestem w stanie to tolerować;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przedłurzacz orgazmów.. nie wysilaj sie..niskich lotów są te Twoje prowokacje...Ciebie to nawet 100 modliszek nie zrehabilituje:P Zresztą uważam na to co jem:P bo o niestrawność i zatrucie bardzo łatwo:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to dla zachęty opowiem Wam jedna historie;) Kiedyś zaczepił mnie jeden gość..kulturalna rozmowa na poziomie...nawet z początku myslałam, że od tak spodobała mu sie moja fotka:P Zaczelismy rozmawiać..gadu gadu pitu pitu..same wiecie..ja mu od razu, ze nie szukam "wrazen" ..on spokojnie, ze tez nie:) No to gitarra..mysle sobie w koncu jakis porządny sie trafił;) No i po jakims tam czasie, gadania w zasadzie o niczym..on do mnie, ze do zauroczyłam, ze nie spi po nocach i ciagle tylko mysli o mnie...ze nie chciał tego, ale stałam sie jego obsesja:P I czy ja tez czuję podobnie..no to ja..wiecie ..tylko na to czekałam..napisalam, ze odkad sie poznalismy mam same dziwne mysli, ze nie przypuszczalam, ze w taki glupi sposob mozna sie w kims zakochac. Zaczęlismy sie bardziej zbliżac do siebie..zaczal mowic jaka to jego zona jest zimna, wyrachowana...trata strata:P (zawsze tak mowia) dal mi swoj nr telefonu...Kiedy zadzwoniłam facet o malo co nie oszalal ze szczescia:P pozniej dal mi swoje namiary..glupek:P. Znalazłam go na NS i jego zonke tez...po czym wysłałam jej nasza korespondencje i zapytałam grzecznie, dlaczego traktuje swojego meza w ten sposob, ze skoro jest taka zołza to powinna wiedziec o jego zamiarach...Tyle co ja sie wtedy usmialam..hahaha. Babka normalnie w szoku była, ona w zyciu by go o cos nie podejrzewała a facet dostał taka nauczke ze hej!! Teraz to pewnie biega i za nia i torby z zakupami w zebach nosi:) Na koniec najlepsze...facio mnie jeszcze przepraszał i dziekował, bo dzieki mnie zrozumiał jak łatwo stracic cos co tak naprawde liczy sie najbardziej...zaufanie i szacunek najblizszej osoby:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeczytalam
buahahahahahahahaha super:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×