Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

serrrena

radości i smutki 22 i nie tylko latek

Polecane posty

o bla di o bla da :D masz jakieś sposoby?:) ja od ZAWSZE byłam nieśmiała,chociaż od PRAWIE ZAWSZE umiałam to w miarę kamuflować,zazwyczaj zachowuję się jakbym była pewna siebie (to podobno też jakaś taktyka:P ale wystarczy byle gówno,żeby mnie zbić z tropu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam to samo- mówili mi, ze pewnośc siebie przychodzi z wiekiem- gucio prawda, jako ktos jest niesmiały to nieśmiały zostanie:) też się świetnie kamufluję, ale jak nawet do sklepu wychodzę i ma pójść coś nie tak przy kasie, np karta się nie odczytuje, kolejka czeka, wszyscy na mnie patrzą...no nie, masakra, nie ma mocnych, tylko uciekać albo pod ziemię się zapadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tutaj podwójny stres, nie znasz ich języka, tłumaczysz się, ze nie mówisz po ichniejszemu... wyjście do sklepu to wyzwanie, tylko zawsze mam nadzieję, że tym razem nie trafię na rozmowną ekspedientkę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak ja Ciebie Tora rozumiem;) ja za to przez ostanie lata nawkręcałam sobie całe mnóstwo najróżniejszych rzeczy na swój temat, mam momentami prawdziwą obsesję na swoim punkcie,czasami już na granicy ze schizami i walczę z tym wszystkim,kiedy tylko się da czyli cały czas,ale to bywa silniejsze ode mnie... obla di o bla da :D gdzie jesteś? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no więc kobietki : po 1 UŚMIECH :p miałam nawet kiedys takie ćwiczenie na zajęciach w liceum zeby przez cały dzien uśmiechać sie do każdego kogo spotkam , no i sprawdziłam jak to jest , uśmiechałam się do każdego facetów kobiet dzieci reakcja ludzi: bardzo pozytywna , uśmiechali sie , niektórzy zagajali rozmowę , inni mówili coś miłego polecam to ćwiczenie na przełamanie nieśmiałości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do drugie nutka EGOIZMU jesli nikt cie nie pochwalił poochwal sie sama ćwiczenia z lustrem: powtarzać sobie do lustra np. jestem piękna , cudowna , mądra itd do póki sie w to nie uwierzy :D to stosowałam na mojej kolezance ktora mówiła że ma grube łydki po tej terapii chodzi w mini ciągle hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jesli jestem w sytuacji kiedy nie wiem co powiedziec albo się uśmiecham ale zazwyczaj zmieniam temat np. jak pani czekała przy czytniku mówię ze i tak nie czeka pani długo bo jakas tam klintka czekała 10 minut :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja gdy jestem w sytuacji podbramkowej zazwyczaj reaguję agresją,od razu mam ochotę rozwalić cały świat i powyżynać te osoby, które stanęły mi na drodze (dosłownie wrrrr......) co jest w moim przypadku dziwne, bo normalnie na co dzień jestem raczej spokojna,milutka i słodka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o bla di- mam nadzieję, ze będę trafiać na babeczki w sklepach takie jak TY:) ale serio- mnie wmawianie sobie różnych rzeczy nie pomaga, stosowałam chyba wszystko, łącznie z czytanie różnych książek o podświadomości, ale nic z tego- taka już moją natura, a z tym uśmiechaniem się do ludzi na ulicy- to fakt, fajna sprawa:) ale co innego uśmiechnąć się przez chwilkę do kogoś a co innego spędzić wśród ludzi, którzy Cię oceniają pół dnia... bo kazdy jakos tam ocenia ... grunt to znależć jakąś nieśmiałą bratnią duszę i trzymać się razem:) nic tak nie działą jak bezpośrednie wsparcie kogoś, kto jest w takiej samej sytuacji:) z mojego punktu widzenia tak jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj jesli chodzi o stres to jest cięzko ja po prostu jak na przykład byłam w pracy i nie mogłam nic powiedziec chamskiego klientowi przestawałam sie wogole odzywac a pzanokncie wbijałam w rękę sobie a w rodzinyym domu drzwi trzaskaly nonstop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tora tora tora moze bym Cię jakos zmieniła gdybyś mnie poznała co do ksiązeczk o podświadomości i takich innych to mi nic nie dawały czytałam ale nie mozna sie raczej przez nie zmienic niewiem sama musisz spróbowac o ile chcesz sie zmienic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uśmiech - sprawdzona broń na wszystko- to fakt:) autosugestie różne i wmawianie sobie pozytywnych rzeczy próbowałam i na dłuższą metę średnio to wypadało,chociaż poprawia humor na chwilę;) bo myślę sobie,że OK,ja sobie wmówię,że jestem przecież super ale inni i tak będą widziec ciągle moje wady....takie błędne koło....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezsilność jest najgorsza ...dlatego że to co się dzieje nie zależy od nas i nie mamy na to żadnego wpływu co do oceniania ludzi , każdy kogoś ocenia non stop, codziennie na ulicy w pracy itd a ja po prostu sie tym nie przejmuje gdybym miała sie przejmowac tym co o mnie mówili lub mówią to ybm sie w domu zamknęła i nie wychodziła z niego wogóle : np jak byłam z moim eks to mówili: -że on kupuje mi ciuchy -ja kupuje w lumpeksach głównie -że jestem z nim dla kasy-zazwyczaj każdy płacil za siebie albo najgorsze że byłam 3 razy w ciązy i usunęłam , miałam skrobankę-NIGDY NIE BYŁAM W CIĄZY -że z cała okolicą się pie*ole itd takie rzeczy wymyślaja ludzie zawistni i ktorzy nie maja co robic wiec mam to w dupie i sie nie przejmuje ten kto mnie zna to w to nie uwierzy a reszta niech spada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nielegalna-jakie twoje wady???????????? ty sie skupiaj na zaletach na tym w czym jesteś dobra i co masz pięknego w sobie , na pewno takcih rzeczy jest masa i nie przejmuj sie ludzmi, jak na Ciebie patrzą pewnie sami myślą co t masz lepsze od nich nie na odwrót

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o bla di o bla da - ogólnie mam obsesję na punkcie tego,że ludzie nie traktują mnie poważnie,że obiektywnie wypadam jakoś śmiesznie, ciągle doszukuję się jakiś niedoskonałości w swoim wyglądzie i jak się czegoś przyczepię,to nawet jak już z kimś rozmawiam,to cały czas obsesyjnie myślę o tej jednej rzeczy wrr to jest straszne na dłuższą metę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o bla di- a jak robisz ten szpinak do naleśników? nielegalna- przecież to wypisz, wymaluj mania natręctw:))) to Ty jesteś jak detektyw Monk trochę:) uwilbiam go:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nielegalna mam dokladnie to samo co Ty, nie nawidze tego..obsesyjne myslenie o tym jak sie wypadlo co sie powiedzialo, co sie zrobilo-krok po kroczku i zawsze znajde cos co jest nie tak jak powinno (wyglad, zachoiwanie, to co mowie itp) ponadto czesto obwiniam siebie za wszystko, nawet jezeli to nie moja wina.Momentami naprawde mam to wszystko gdzies i tych ludzi dookola mnie,mysle nie warto sie przejmowac takimi glupotami ale po jakims czasie to wraca i zaczyna sie od poczatku. Nie wiem czy to wina braku pewnosci siebie czy czegos innego. Ale co wazne powoli zaczynam sie tego pozbywac, kiedys bylo gorzej. Usmiech do kazdego dobry pomysl..ale wmawianie sobie roznych rzeczy nie bardzo, chyba nie dziala,przynajmniej w moim przypadku.. Moj maly podopieczny spi, mam chwilke wolnego a pozniej niestety musze isc z nim do parku,a wolalabym zostac w domu. obla di jak tam nalesniczki?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
carolatina - dokładnie tak,jak piszesz:P swoją drogą jeszcze nigdy nie spotkałam osoby,która by mnie pod tym względem zrozumiała czy miała podobnie:) o bla di - ile bierzesz za fachową terapię ?:D ja jednego dnia czuję się królową,a drugiego zerem, taki mały rollercoaster...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja już po pracy! lece na zakupy a wieczorem na kolację do siostry M. szkoda że bez M...... :) pozdrawiam 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przepraszam za taką długą nieobecność ale zaniosłam mojemu chłopakowi do pracy obiad taka dobra jestem co do naleśników to kupuje mrożony-rozdrbniony hortexu 2,80 zl daje 2 łyżki oliwy dwa jajka sól pieprz i czosnek jak najwięcej dzisiaj dałam 5 ząbków ktore pokroiłam na kawałeczki wyszły mi bardzo dobra ale ciasta starczyło na 10 szt za to szpinak mi został na jutro cos z nim zrobie ,jeszcze niewiem co ale coś dobrego co do terapii juz pare osob mówiło mi że ja mam jakis dar że lecze ludzi psychicznie , może to dzięki temu że byłam w liceum na profilu socjalnym niewiem , lubię pomagać ludziom , jestem typowym dawcą ,za terapie nic nie biore darmowa pddasz mi w naturze ...ziemniaki ,buraki itd ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o bla di :) opracujesz dla mnie na specjalne życzenie jakiś indywidualny program?:D w zamian oferuję całą wuchtę buraków :D :P :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja widze ze tu sie otwiera poradnia psychologiczna... ;P Ja mam tak ze ogolnie jestem pewna siebie ale jak mnie jakas sytuacja speszy to sie robie cala czerwona-nienawidze tego. dzisiaj w pracy dostalam 1.zjebke :( wczoraj wyszlam z pracy o 3 min za wczesnie :( chociaz na moim kompie bylo rowno15.30 no ale ponoc zegarek mi zle chodzi... A no i w pracy na kafe nie moge siedziec :( 2. zjebka bo wczoraj jak przyszlam rano i nikt sie mna nie zajal i nie powiedzial co mam robic to sobie troche posiedzialam na necie i juz dzisiaj bylo haslo ze komp jest od celow sluzbowych ehh a tak ogolnie to zdalam teorie na prawko 24.X mam egzamin praktyczny. trzymajcie sie cieplutko, pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jutro ide do pracy na 10 hehehe :P w końcu praca , jejku jak ja lubie pracowac , świruje bez pracy i bez kontkatu z ludźmi zobaczymy jak będzie szef jest spoko o razu przeszliśmy na ty na pierwszym spotkaniu a moja pacjentka z jakiego miasta ?? treningi ? powiedz w jakiej sytuacji ci zle to postaram sie pomoc , tzn napisac co powinnas tedy robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam carolatino. Mój synek dobrze przyjął pobyt w przedszkolu nawet chciał tam zastać . Mi dzień minął bardzo szybko i nie miałam czasu zajrzeć zaraz po pracy do was . Ale przeczytałam co pisałyście i ja mam podobny problem ze sobą. Zawsze staram się wszystko robić jak najlepiej im często podporządkowuje się innym ludzią . To jest maja wada chociaż z nią walczę i mam nadzieje że mi się uda.Teraz gdy pracuje z dziećmi nie mogę pozwolić aby widziały we mnie niepewność. Tym bardziej że są u nas dzieci niepelnosprawne z którymi trzeba sobie poradzić i nie dać im wejść sobie na głowę. Nie mam dzisiaj czasu na podzielenie się przepisami ale jak tylko znajdę wolną chwilke to coś napiszę . Trzymam kciuki za koleżanki i powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Honza dokladnie tak jak mowisz..ja rowniez podporzadkowuje sie ludziom,ale co z jednej strony jest dziwne aczkolwiek dobre, ze nie wszystkim.NIe mam zielonego pojecia od czego to zalezy,moze od pewnosci siebie jaka posaida ta druga osoba..nie mam pojecia. Nielegalna rozumiem Cie w kazdym calu jezeli chodzi o to COS beznadziejnego. Wiesz, podejrzewam, ze problem tkwi gdzies glebiej niz samym braku pewnosci siebie. Moze to jakies zdarzenie badz seria zdarzen z przeszlosci ma na to wplyw, siedzi gdzies gleboko w naszej podswiadomosci i w taki sposob daje o sobie znac.. Duzo nad tym mysle,bo jak najszybciej chce sie z tego 'wyleczyc'-o ile to jest choroba-i dochodze do wniosku ze w moim przypadku jest to wina pewnej osoby z ktora mialam stycznosc przez ok 6 lat. Top byla moja ''przyjaciolka'' ktora gdy tylko odwrocilam sie plecami robila pieklo z mojego zycia,przedstawiajac mnie innym w nienajlepszym swietle (o czym dowiedzialam sie po kilku latacyh).I przez ten caly czas TA reszta traktowala mnie jakjakies popychadlo,smiecia itp..Duzo sie nacierpialam.,aczkolwiek powoli z tego wychodze i dzieki Bogu. Duza zasluga w tym moich studiow-pedagogika- jak i nowych prawdziwych przyjaciol... To jest wlasnie moja teoria. >Moze w Waszym przypadku sie sprawdzi. Obla di czekamy na program treningu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×