Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie kocham

alimenty a niekochane dziecko

Polecane posty

Gość nie kocham
napisalem ile zarabia, z tego wg. mnie wynika tez ile moze zarobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem......
ojojoj jak tu dużo moralistek, no proszę... szkoda tylko, ze nie ma to odzwierciedlenia w mentalności i moralności naszego narodu :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
no coz , mysle ze te panie po prostu sie wystraszyly, zwyczajnie boją sie ze ktos moze i im nagle obciac alimenty, poza tym nagle byc moze uswiadomilem im ze mozna nie kochac dziecka....zwyczajnie wystraszyly sie biedaczki.... zawsze jest strach jak sie faceta lapie na ciaże a potem to juz loteria, zostawi? pokocha? odejdzie? zreszta kobiety tez czesto chca tylko sexu, a ciążę usuwaja ale nikt na nie nie najezdza, wrecz przeciwnie zawsze sa albo pokrzywdzone albo matki polki etc etc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
do moim zdaniem...--- powiedz prosze o tym zarabianiu, napisalem ze zarabia 4000 w 10 dni, ale to jednorazowo a przeciez moze sie zatrudnic na etat, jak sie to widzi w sadzie i czy taki pelnoletni przychowek jest rozliczany z mozliwosci zarobkowania jak rodzice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wypinajmy sie wszyscy
mam starych rodzicow - mam gdzies kase na nich bo wole se jechac na kanary heheheh mam bachory z 2 babami mam ich gdzies - hehe kazdy woli kase na wlasne przyjemnosci kazdy chce pozyc bo zyje sie raz oto mentalnosc nas wszystkich kazdy walczy o przezycie i ty tez co czlowieka nazywasz szmata, ciekawe ze sama kase z alimentow ciagniesz i na kiecki w galeriach masz i nie narzekasz mysl za siebie szmato!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wypinajmy sie wszyscy
gdzie byles szmato to szmata!!!!! tratatatatata szmataaaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem......
tak, możliwości zarobkowe synka są brane pod uwagę. czy może się on zatrudnić czy nie?? tego Ci nie powiem, bo nie znam sytuacji. Ty wiesz lepiej, więc ty zdecyduj czy słusznym posunięciem będzie złożyć wniosek w sądzie. ale jak już wspomniałam nic nie ryzykujesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
czy moze sie zatrudnic zalezy od niego bo zawod ma jak widac swietny i wyksztalcil sie za moje [zeby bylo jasne]. czy cos trace w sądzie ? trace kase na adwokata i proces, a nikt mi tego nie zwroci, nikogo tez jak zwykle nie bedzie obchodzilo czy mam za co zyc, czy jestem zdrowy jak i to ze dziecko sie na mnie wypnelo juz dawno i na zawsze, nie oczekuje wsparcia, ba, nawet go nie chce, chce tylko odczepic sie od pasozyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wypinajmy sie
do gdzie byles szmato -- uwazaj szmato! obrazasz niepelnosprawnych!!! i co nie jestes szmata ze ich obrazasz? jasne ze jestes szmata zakichana alimenciara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem......
z tego, co się orientuję to opłata za sprawę o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego wynosi 5 % od wartości przedmiotu sporu, da się przeżyć. Adwokata od bidy brać nie musisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kelin
a ja bym na twoim miejscu płacił a za kilka lat załozył mu sprawe o płacenie alimentów na mnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
adwokata brac musze bo przegram i to musze miec dobrego bo eks - pelnomocnik dziecka ma bardzo dobrego, wygra w tym jej sadzie wszystko. dlatego sie waham. w sprawiedliwosc nie wierze, nie chce mowic wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
do kelin: niestety nie bedzie na mnie placil bo nie mam podstaw, poza tym , nie napisalem ale mam nowa rodzine wiec z tego co mi wiadomo nie bede mial takowych, no chyba ze mi noge urwie albo cos takiego ale statystycznie to malo prawdopodobne. poza tym nie chce od dziecka nic! nic! chce tylko pozyc i nie byc stratnym bo nie o 400 zloty chodzi....o duzo wiecej....niewazne dajcie zlota rade jak sie pozbyc pasozyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem......
to, że teraz przestanie płacić nie wyklucza możliwosci ubiegania się o alimenty od synka w przyszłosci :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
tylko bez glupich rad bardzo prosze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
do moim zdaniem... - prosze odpisz o tym zarobkowaniu na ostatni post o tym jesli znasz prawo polskie rodzinne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem......
po listku relanium to się najwyżej w głowie zakręci i tyle, jak już dajesz rady to dobre :-O o które pytanie Ci chodzi?? na jedno już odpowiedziałam wyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
tak naprawde chodzi mi o to co jest wazniejsze dla sądu - chec do doksztalcania [mimo ciaglej zmiany szkol i posiadania wyuczonego zawodu] czy mozliwosc zarobkowania z racji zawodu [4000 za 10 dni chaltury] czy mam szanse wygrac z racji owych niepodwazalnych faktow jakie zaistnialy [juz pomijajac to czy kocham czy nie]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
napisalas/les ze wazne jest czy doklada staran do samodzielnego utrzymywania sie , czy to sie liczy na jego niekorzysc? czy zaoczne sie alimentuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem......
tak, zaoczne się alimentuje działa na jego niekorzyść, jeśli może się samodzielnie utrzymać a tego nie robi bo mu się "nie chce". Jeśli jednak mimo chęci nie może się utrzymać - płacisz. To, że się uczy jest tak na prawdę kwestią drugorzędną. Przyjmuje się że alimenty płaci się na pełnoletnie uczące się dziecko, bo zwykle takie nie jest w stanie się utrzymać. Jeśli jednak ma taką możliwość to płacenie alimentów przez rodzica staje się bezzasadne. nie jest to bowiem kara dla Ciebie, którą masz ponosić niezależnie od tego czy jest taka potrzeba, czy nie. jest to po prostu obowiązek pomocy dziecku, które jej wymaga. Jeśli jej nie wymaga, płacić nie musisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
do moim zdaniem... bardzo dziekuje za rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem......
proszę bardzo, fajnie jeśli pomogłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
aaa jeszcze jedno - jest tak ze zarabia caly czas na godziny i ma nawet reklame w necie, a poza tym sie niby-uczy [niby bo ciagle na czyms innym - czy to aby nie brak postepow w szkole?????] jak sądy widzą zarabianie w zawodzie na godziny a studia zaoczne [ciagle cos innego]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktoś tu jest poyebany
zarabiane na godzine? czyli nie ma żadnej umowy o prace? nie ma stalego zatrudnienia? więc to przemawia za tym żeby te alimenty otrzymywał poza tym ma 21 lat, ma już zawód jak mowisz więc pewnie skonczył technikum mając 20 lat to ile on już tych studiów "zaliczył"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktoś tu jest poyebany
PS. na miejscu Twojego syna kazała bym Ci wsadzić sobie te swoje marne 400zł głęboko w dupsko ale jesli jest tak jak mówisz i syn rzeczywiście kręci jak tylko się da to idź z tym do sądu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
jeden kurs zawodowy dwuletni jeszcze w klasie maturalnej i poprzedniej [dodam na marginesie - nie bylo to kucie po nocach!!!nie wymagalo wysilku umyslowego i zarywania nocy, po prostu w ramach tzw. hobby], potem rok platnych studiow , potem rok przerwy w czasie ktorego 2-gi kurs zawodowy zagranica, teraz nowe studia zaoczne - dopiero zapis w tym czasie zarabia . to ze nie ma umowy o prace tylko o dzielo czy cos to chyba malo istotne, skoro zarabia, tak mi sie wydaje, powinny liczyc sie dochody i mozliwosci - jak w przypadku rodzica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kocham
do ktos tu poyebany - napisalem ze NIE CHODZI O 400 tylko o duuuzo wiecej a ja mam swoje potrzeby [mniejsza o to jakie to moja sprawa]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktoś tu jest poyebany
ale skoro zarabia na zasadzie umowy o dzieło to oznacza ze nie ma stałego dochodu!!!!! Poza tym jednak gdzieś się uczy i wyraża chęć dalszego kształcenia. Tak w ogóle to wnosileś już do sądu o zaprzestanie płacenia alimentów na syna? Radzę zasięgnąć jakiejs porady u prawnika, to nie są duże pieniądze a może Ci wszystko wyjaśnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktoś tu jest poyebany
To ile Ty mu w końcu tych alimentów płacisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka alimenciara
wiesz co? mysle ze nie wazne ile sie placi. jak sie kogos nie chce, nigdy nie chcialo w dodatku a cala kasa jest wymuszona to nie wazne ile sie placi, po prostu ma sie tego dosc i chce sie zyc samemu i tyle. wyobraz sobie ze to ciebie stale ktos naciaga, ktos kogo nie kochasz, ktos zdrowy na ciele i umysle i łgający ci w oczy. zwykly oszust. a poza tym myślę ze w związku małzenskim z jego matka by mu zwyczajnie nie dal za jego chamstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×